|
|
jazgdyni No nie mówiłem?!
Klasyczny przemądrzały dureń. Ja sobie jaja robię,, a kretyn poważnie poucza. Klasyczny szkopsko - poznański Besserwisser (potocznie kretyn). |
|
|
jazgdyni @EzE
Nie ma sprawy. U mnie pokoi sporo. A na jednej imprezie kiedyś była nawet setka wesołych ludzi. A teraz piję kawę Lavazza Tierra Colombia. Nie najgorsza. Może być? |
|
|
Ijontichy A widzisz! Wyczułem cię po oddechu wczoraj! Stąd marynarskie szanty po butelce rumu. Ja preferuję irlandzką whiskey...nie wypala gardła, przełyku i zostawia migdalki w spokoju. |
|
|
sake2020 @jazgdyni......Ja jednak podejrzewam że to był bimber pędzony nielegalnie podczas nocy ksiezycowej.Ale nie wypadało pytać stąd dylemat.. |
|
|
tricolour Ubite pole potrzebne. Mitomanie, zapraszam na donaldsiewsciek.
😛 |
|
|
Edeldreda z Ely @jazgdyni
Dobra - przekonał mnie Pan - wpadamy do Gdyni. Po co ma Pan ekspres na Mazury taszczyć?
A ubite pole też się jakieś znajdzie? :) |
|
|
jazgdyni @sake3
Jeżeli to było o północy, to mogło być wszystko. |
|
|
jazgdyni @WzE
Nawet mojito nie smakuje?
[40 ml białego rumu.
limonka.
1-2 łyżeczki cukru trzcinowego.
kilkanaście listków świeżej mięty.
woda gazowana.
lód.
plasterek limonki i gałązka świeżej mięty do dekoracji.] |
|
|
jazgdyni Ano widzisz Czujna Warmio.
Szyneczkę, którą trzeba kroić na specjalnej maszynie, Julki mylą z dosyć marnym napojem. Bo napisałem, co niedawno usłyszałem.
Ps. Mogła też powiedzieć prosekutor. |
|
|
Warmia Julki szpanują lubieniem prosecco, prosciutto(szynka) jest be. |
|
|
wielkopolskizdzichu "im dłużej, tym lepiej i oczywiście drożej. W tym czasie poziom alkoholu spada, co Szkoci nazywają „działką dla aniołów” i końcowy produkt ma zazwyczaj 40 – 46% alkoholu."
jazgot wie o whisky tyle co o innych sprawach czyli bardzo mało.
To co wlewa się do beczek ma w okolicach 80 - 86 % mocy, to co z beczek się wylewa tak do 60 %.
Czyli jednobeczkowy silnie fortowy o barwie słomkowej produkt będzie miał moc np. 57 %.
Natomiast to co ma w okolicach 40 % to efekt mieszania, dodawania karmelu i wody w celu podniesienia pijalności.
BTW
Nawet Dziunie odróżniają prosciutto od
Prosecco.
A trzeba być wyjątkowym ignorantem w dziedzinie win musujących by nie wiedzieć że szampan i prosecco to dwa zupełnie inne wina z których każde ma swoją wielowiekową historię i jedno drugiego nie musi udawać. |
|
|
Edeldreda z Ely Panie Januszu,
Ponieważ jestem już po kawie 😉, odpowiem tak - nie znam się na trunkach zbyt bardzo. Rzadko piję, chociaż wczoraj zrobiłam wyjątek (było to moje czwarte chyba spotkanie z alkoholem w tym roku). Ale - gdy piję, nie lubię, by to, co piję było słodkie. Pozdrawiam. |
|
|
sake2020 Jestem rozdarta niczym ta sosna. Nie wiem bowiem co piłam kilka lat temu, bo niezmiernie rzadko piję alkohol ale to było dobre.Podobno księżycówka o smaku gruszkowym. |
|
|
Edeldreda z Ely A nie w południe? :)
Będę. |
|
|
Tomaszek Mentor ci coś w necie znalazł ? |
|
|
tricolour O godzinie czternastej, w porze dokładnie obiadowej, na donaldsiewscieku ciąg dalszy naszej uroczej dyskusji.
Przyda ci się szklaneczka czegoś dobrego i mocnego, a już teraz życzę ci "na zdrowie!"
😄 |