Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wreszcie! WIATR OD MORZA
Data Autor
jazgdyni
@WarmiaJak najbardziek "Liczy się jedno: sprawczość." Dodałbym jeszcze - ... i inicjatywa.
NASZ_HENRY
Miejska przedwojenna warszawska legenda głosiła 😉 że w wybudowanym okazałym gmachu wydawnictwa Gebethnera i Wolfa parter zbudował Sienkiewicz, pierwsze piętro Reymont a drugie Żeromski. To mówi o wymiernej popularności tych pisarzy. Tylko Żeromski nie dostał "Nobla". Niemcy zawzięcie protestowali za względu na "Wiatr od morza"
jazgdyni
@sake2020Droga SakeNie wiem, czy byłaś na Naszych Blogach, gdy je zakładał, a potem je nadzorował śp. Targalski. Tam żadnych manipulacji nie stosowano, a na stronie gtłównej zawsze przestrzegano kolejności nowych  tekstów. I co ważne - w regulaminie przedstawił, że natychmiast usuwani będą wszyscy hejterzy i trolle. Ja nie walczę, by być w czołówce, lecz denerwuję się, gdy na portalu nie przestrzega się porządku. Ty tylko czytasz i komentujesz, więc nie cenisz tak jak my blogerzy uczciwości wobec naszej pracy. Wiem, że Ty doceniasz, lecz nasz administrator chyba nie.A powinien być tylko obiektywny. Zgadzasz się?
Warmia
Masz państwo, które potrafi zbudować port,dowieźć energetykę (w tym atom),zabezpieczyć logistykę i wojsko,utrzymać przemysł i ciągłość decyzji? To siadamy do stołu i rozmawiamy.Nie potrafisz?Wypad z ligi państw poważnych.Dlatego dziś pytanie o Port Haller, CPK czy atom nie jest pytaniem partyjnym.To jest pytanie egzystencjalne:czy Polska chce być podmiotem – czy tylko terenem?Czasy „kto kogo bardziej nie lubi” się skończyły.Zaczęły się czasy „czy dowozisz, czy nie”.I dokładnie na tym polega nowa gra.
Warmia
Tu naprawdę nie chodzi już ani o Tuska, ani o Kaczyńskiego. PiS dostał szansę i pokazał jednak słabość, teraz jest dogrywka Nawrocki - Tusk. Świat jednak zmienił zasady gry. W Davos przekaz był brutalnie prosty i jednoznaczny: mamy nowego szefa i nowe reguły. Nie dowozisz – wypadasz. Nie masz wojska, energetyki, przemysłu, infrastruktury – wypadasz.I nikogo nie interesuje czy jesteś Tuskiem czy Kaczyńskim, czy jesteś prawakiem, lewakiem, technokratą czy humanistą, czy masz ładne hasła, czy historyczne zasługi.Liczy się jedno: sprawczość.
NASZ_HENRY
Siusiorki wielkopolskie krótką mają pamięć i nie pamiętają z jakiego berlińskiego śmietnika pochodzą 😡
sake2020
Trochę śmieszy ta pańska walka o miejsce. Kto chce i czytuje pana felietony doceniając trud i rzetelnośc blogerską to je bez trudu znajdzie nawet na dalekim miejscu. W tym wypadku nawet nie jest nawet dalekie.
wielkopolskizdzichu
"Jak tylko Ferajna Tuska wyjedzie na Wyspy Hula-Gula, częśc także do Zakładu Karnego we Wronkach i do Szpitala w Tworkach,"Uważaj sam, żebyś ze swoim PiS nie wylądował na śmietniku historii.
jazgdyni
@ADMIN !!!Proszę mi powiedzieć, dlaczego jak przedstawiam nowy felieton, to od startu ląduje on, na drugim, czy trzecim miejscu?! Ci przede mną opublokowali swoje prace nawet poprzedniego dnia. Czy to jakiś sens, czy pańska złoślpwość?
Do wpisu: Rewolucja na drogach? DUAL ROTOR DRIVE
Data Autor
tricolour
Dla mnie analogia jest w jednym - spółka projektująca Izere od dekady bierze dotacje, w wyniku której nic nie powstaje i nikt jej nie rozlicza z porażki.  Dodatkowo - facet uważający się za inżyniera podnieca się tym, co nie powstało i pisze orgazmiczne felietony o nadciągającym  sukcesie. Z dekady na dekadę.Syrena chociaż była...
Es
@tricolorNad wyraz łaskawie używasz analogii pzykładu logicznie alogicznej sytuacji z "Paragrafu" z rewią zwyczajnych absurdów i politycznej hucpy towarzyszących Izerze. Jedyną analogię historia Izery może znaleźć z "siostrzanymi" historiami jakiejś super wersji Syreny czy nowego fso(bo już nie fiata), opracowanymi i rzuconymi na rynek z podobnym sukcesem i podobnej propagandzie w zapowiedziach
tricolour
A tu realne możliwości motoryzacji elektrycznej:e.autokult.plCzeka nas nie zmiana technologiczna, a zmiana myślenia o samochodzie jako środku transportu. Z wolności jaką jest zatankowanie diesla do pełna plus baniak w bagażniku, które umożliwiają podróż z Wrocławia do Paryża,  dostaniemy smycz na sto kilometrów - bo bez doładowania nie będzie na czym wrócić.
Hornblower
Mrzonki na temat Izery kosztowały do tej pory jakieś 500 milionów złociszy, wielkie mi halo. Wytężone, ale i dobrze opłacane prace trwały raptem 9 lat, cóż więc w tym złego, że nie zrobiono nic. Ale pan prezes ElectroMobility Poland twierdzi, że jak dostaną głupie 2-3 miliardy euro, to wystartują tak, że Chińczykom oko zbieleje, co potrafimy złożyć z ich części.
tricolour
@Tomaszek"Ojciec majora Majora specjalizował się w nieuprawianiu lucerny. Był zawodowym rolnikiem, który bogacił się dzięki rządowym dotacjom za niezebrane plony. Im mniej lucerny uprawiał, tym więcej pieniędzy otrzymywał, stając się najpoważniejszym nieproducentem w okolicy".Ta Izera to jest sukces finansowy i do tego czysta ekologia.
jazgdyni
może to jest robot ze stałym algorytmem? Taki a'la Barszczyk.
Tomaszek
No i widzisz kolorowy . Jednym słowem wykazali mistrzowską dupowatość i dobrze wyszło . Przynajmniej dech finansowych nie zaliczyli . Plus czy minus ale dodatni . Jajca się dzieją na tym świecie .
tricolour
Starość,  naiwność. Mamy babcię w wieku demencyjnym, która też czasem doświadcza takich radosnych wzmożeń bez pokrycia w rzeczywistości. Więc wyjaśnię podnieconemu inżynierowi morskiemu, że w 2016 roku, gdy Morawiecki ogłosił program Izera doprowadzając podnieconych wyznawców  do przedwczesnego orgazmu, nie było jeszcze chińskiej motoryzacji. A teraz nie tylko jest, ale wygryza skutecznie naszą stuletnią, europejską, doprowadzając bogate koncerny do ruiny. W dziesięć lat wykształcili inżynierów,  zbudowali fabryki, zaprojektowali samochody, wyprodukowali w milionach sztuk, które mogą dowieźć do naszych portów także własnymi statkami. Jeżeli ktoś uważa, że na tym rynku, na ktorym trwa walka na śmierć i życie, jest miejsce na Izerę z fabryki, której jeszcze nie ma - to jest odklejony. Najdelikatniej mówiąc. Żadnej Izery nie było,  nie ma i nie będzie. 
jazgdyni
Ano widzisz. Co dwie głowy, to nie jedna. Dzięki serdeczne.
wielkopolskizdzichu
"Aby włączyć sprawdzanie błędów ortograficznych w OpenOffice Writer, należy przejść do Narzędzia -> Opcje -> Ustawienia językowe -> Pomoce w pisaniu i upewnić się, że zaznaczona jest opcja "Sprawdź pisownię w trakcie pisania". Błędy będą podkreślane czerwoną linią, a poprawki dostępne po kliknięciu prawym przyciskiem myszy."AI podpowiada.
jazgdyni
Korzystam pisząc z Open Office. Tam nie ma podkreśleń błędów. Albo nie umiem tego zaonstalować.
wielkopolskizdzichu
Przecież  błędy ortograficzne wyświetlają się z falistym czerwonym podkreśleniem i propozycjami poprawnymi. 
jazgdyni
Dziękuję. Korektora zawsze potrzebuję.
wielkopolskizdzichu
"Wyobraźcie sobie, jak w środku nocy, trzeba tego drania na łańcuchach ściągnąć z wysokości; odłaczyć, rozebrać i poszukać, co jest granę. A dziurę po tym silniku natychmiast zatkać, by móc w tępie sztormowym, płynąc wono do przodu."Zgrywasz się jazgot na człeka nowoczesnego, ale z najprostszego edytora na NB nie potrafisz skorzystać. BTWPierwszy  samochód, który przekroczył prędkość 100 km/h był elektrycznym, w 1899 roku!!! BTW (1)"Koenigsegg uważa, że:klasyczny silnik spalinowy jest już technicznie martwy,ale jeszcze można z niego „wycisnąć ostatnie 5%”." Czy wspomniany wyżej szpec od silników niósł kiedyś w zamieci akumulator, który pozwolił by na przejechanie tylu kilometrów ile można wyciągnąć z dwóch kanistrów dwudziestoliterowych?.
Do wpisu: Po co komu Grenlandia
Data Autor
spike
skoro żydostwo mogło sobie zająć Palestynę, mordując ludzi, podobnie jak teraz Putin, to teraz Trump bierze co mu się podoba i jak uważa, z tym, że nikogo nie morduje.a do Grenlandii mają prawo Wikingowie, niech się poszukają i ogłoszą światu, że oni tam byli pierwsi, dowodzą to wykopaliska, mieli osady, sporo ich tam mieszkało i z pewnością dłużej tam mieszkali, nie przed wiekami żydzi istnieli jako państwo Izrael.
Zbyszek
A może Grenlandia powinna być Kanadyjska?A może Grenlandia powinna być niepodległa, a wtedy nie byłaby jednak częścią USA?A może wszyscy powinni podkulać ogon w obliczu siły?A może mieszkańców Alaski kupowano i sprzedawano nie pytając o ich zdanie?A może pytanie o zdanie ludności w sprawach długoterminowych ma ograniczony sens, bo to zdanie się zmienia czasem z roku na rok, stąd jak odpowiedź nie jest właściwa to się powtarza np. referendum, albo jak jest właściwa, to się nie organizuje drugiego?Może silnemu wszystko wolno i gęba w ciup, to takie nie polskie, takie sowieckie, ale coraz częściej się pokazujące.