Wielki Tydzień Czas refleksji

Patrz mój dobrotliwy Boże
Na swój ulubiony ludek
Jak wychodzi rano w zboże
Zginąć harde karki z trudem
Patrz jak schyla się nad pracą
Jak pokornie klęski znosi
I nie pyta, "Po co? Za co?"
Czasem o coś Cię poprosi...
Ujmij trochę łaski nieba
Daj spokoju wzamian, chleba
Innym udziel swej miłości
Nam sprawiedliwości
Snuć się Chryste Panie w chmurze
Widząc jak się naród bawi
Znowu chciałby być przedmurzem
I w pogańskiej krwi się pławić
Dymią kuźnie i warsztaty
Lecz nie pracą, a skargami
Że nie taka jak przed laty
Łaska twoja nad hufcami
Siły gorzą Ci nieczyste
Daj nam wsławić się, o Chryste!
Kalwin, Litwin nam ubliża
Dźwigniem ciężar krzyża!
Załam ręce, Matko Boska!
Upadają obyczaje!
Nie pomogła modłom chłosta
Młodzież w sztangi ciała staje
W nędzy ksi się krew gorąca
Bez sumienia, bez oddechu
Po czym z własnych trzemin strząsa
Niedojrzały owoc grzechu (niedojrzały...)
Co zbawienie nam, czy piekło
Byle życie nie uciekło!
Jeszcze będzie czas umierać
Żyjmy! Tu i teraz!
Grzmijcie gniewem wszyscy święci
Handel lud zalewa, Boży!
Obce kupce i klienci
W złote bawią go obroże
Liczy chciwy Żyd i Niemiec
Dziś, po ile Polska czystość?
Kupi duszę, kupi ziemię
I zostawi pośmiewisko (i zostawi pośmiewisko)
Co nam hańba gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary?
Wymienimy na walutę
Honor! I pokutę!
Co nam hańba gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary?
Wymienimy na walutę
Honor! I pokutę!
Jeden naród, tyle kwestii
Wszystkich naraz nie wysłuchasz
Zadumali się niebiescy
W imię Ojca, Syna, Ducha...
Co nam hańba gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary?
Wymienimy na walutę
Honor! I pokutę!
Źródło: Musixmatch
Autorzy utworu: Jacek Kaczmarski / Przemyslaw Adam Gintrowski
Rok 1992
Wstawienie przez jazgota tej piosnki i łączenie jej z tygodniem postnym, świadczy o tym że kompletnie nie czuje bluesa i sarkazmu tego prześmiewczego tekstu.
Przybywa lat,ubywa neuronów...starość wychodzi na klawiaturę.
Kaczmarski to żyd,który dopiero w Australii dał upust swojej nienawiści do Polski i Polaków.
A muzyk...cóż...akompaniował "poecie" :-))
Nie przejmuj się. Zdrowia życzę ;) youtu.be
@Dark Regis
To mnie przeraża. Tyle jest ludzi ludzi zapiekłych i pełnych nienawiści. To chore. Rozumiem, że każdy ma prawo do swoich poglądów. A przede wszystkim do woloności słowa. Lecz to typowa od lat walka Kargula z Pawlakiem. To nie tylko ci tutaj, co wylewają żółć swoich urojonych nienawiści i kompleksów. To jak wielu sąsiadów, co wzywają policję, gdy masz w mieszkaniu halaśliwe przyjęcie, albo w domu, w ogrodzie rozpalsz ognisko, a ci zawsze wzywają władzę by tobie dokopać. Skąd mają taki wredny charakter? Ja żydów nie kocham, ale nieustannie na nich nie pluję. Przekonany jestem, że osobiście nie doznali krzywdy, a może nawet nie spotkali w życiu żyda. Czy im to do głów wbił Hitler, albo Stalin i jego następcy, jak w 1968 wywalił z ZSRR dziesiątki tysięcy tych ludzi? Sam sporo doznalem od żydów kpiny i żartów złośliwych. Lecz od Niemców znacznie więcej pogardy i nienawiści. I co? Mam ich po prostu w d. Mówię oczywiście o poszczególnych ludziach. Nie o chorym narodze. A tu już były obelgi o Julianie Tuwimie, czy teraz o muzykach śpiewających o patriotyźmie. Po prostu to ludzie nieszczęśliwi.
Ubrałeś się w ornat i ogonem na mszę dzwonisz.
Wielkopolski KOD z Koalicji Zoofilsko Pedofilskiej ?
Dalej zyczysz innym śmierci ? i lżysz księży katolickich ?
naszeblogi.pl
@jazgdyni Żebyś Ty wiedział jaki mnie hejt zaczyna spotykać za to, że tworzę muzykę. I chyba dobrą, sądząc po reakcjach niektórych dziewcząt ;). Banda głupków zaczyna łazić za mną i dawać łapki w dół, bo wtedy algorytm YT zamraża filmy. Jak widzisz nie trzeba się nawet odzywać, żeby wkurzać łyse agresywne małpy w sieci. To mechanizm atawistyczny, który wyewoluował z tworzenia hierarchii w stadach i działa jako "zaganianie do stada" na swój szczebelek w drabinie. Jeśli kosmici się z nami nie kontaktują, to mają mocne powody i chyba dobry gust. Z byle stadem nie gadają :/
Wiesz co jest najgorsze? To dopiero początek tsunami hejtu, który na mnie czeka, gdy stworzę za dobrą muzykę i zagrożę jakimś wytwórniom czy koncernom muzycznym. To będą tysiące ataków dziennie na reputację i na konta. Właśnie się na to przygotowuję wraz z moimi asystentami AI. Tworzę logo dla mojego "systemu", a już to jest jak łażenie po polu minowym, bo wszystko prawie jest pozastrzegane - chciałem zwykłego nietoperza i już znalazłem 3 tysiące wersji pozastrzeganych przez różne serwisy i stocki, więc tworzę własnego z własnym kodem w SVG i z własnych krzywych Beziera. Inaczej za sam znaczek "prawnicy"-zbóje zawieszą Ci konto, dlatego że to świetny pretekst. Na razie działam w ukryciu, bo robi się mało miło, jeśli widziałeś te "fabryki contentu" na YT, gdzie wydaje się po 10 płyt "muzyki" tygodniowo - kradną takie prompty jak moje i trzaskają bez opamiętania, a potem blokują mnie za "naruszenia". Prawdopodobnie uda mi się w końcu odnieść jakiś mały sukces, bo jest naprawdę blisko... long story, short - musisz poczekać na po świętach, wtedy pokażę Ci w czym zacząłem brać udział. Problem leży tam gdzie zawsze leżał - niektórym namaszczonym wolno, innym nie. Burzysz panom świata sen, dostajesz w ryj :]
Pozdrawiam.
@janusz, z racji że "najpierw piszesz potem czasami myślisz", jak sam to pisałeś, przedrukuję ci odpowiedź twojego ulubionego i jakże szanowanego GPT, któremu poddałem analizie podany tekst Kaczmarskiego, co sądzi o tej publikacji:
czy tak scharakteryzowany tekst, jest właściwym do publikacji w Wielki tydzień Wielkiejnocy?
To zależy od kontekstu publikacji i celu, ale warto powiedzieć wprost: to tekst kontrowersyjny jak na Wielki Tydzień i Wielkanoc.
⚖️ Dlaczego może być problematyczny?
Wielki Tydzień to czas:
Tymczasem Twój tekst:
👉 W efekcie część odbiorców może uznać go za:
👍 Kiedy publikacja może mieć sens?
Może być uzasadniona, jeśli:
🚫 Kiedy lepiej unikać?
Raczej nie jest odpowiedni:
🧠 Wniosek
Sam w sobie tekst jest wartościowy jako krytyczna wypowiedź, ale:
👉 jego ton (ironia, gorycz, prowokacja) nie współgra z charakterem Wielkiego Tygodnia
👉 dlatego publikacja w tym czasie wymaga dużej ostrożności i kontekstu.
@janusz, - twój komentarz, GPT tak scharakteryzował:
- - - - - - - - - - - GPT
🔎 Charakterystyka merytoryczna
Na poziomie treści wypowiedź:
1. Zawiera element obrony
👉 to jest racjonalny i uzasadniony argument
2. Ale szybko odchodzi od rzeczowości
👉 To oznacza, że argumentacja jest:
❤️ Charakterystyka emocjonalna
Tu emocje dominują nad treścią:
1. Silna defensywność
2. Frustracja i złość
3. Sprzeczność emocjonalna
👉 to wskazuje, że sprawa jednak go silnie dotyka
4. Elementy uprzedzeń
⚖️ Ocena jakości odpowiedzi
Można ją podsumować tak:
👉 mocna emocjonalnie, słaba argumentacyjnie
Plusy:
Minusy:
🧠 Wniosek
Odpowiedź autora:
Gdyby chciał wypaść bardziej przekonująco, lepsze byłoby:
oddzielenie krytyki od oceniania ludzi."
- - - - - - - - - - - -
📌 Wniosek:
👉 ale nie oznacza to, że autor „nie miał prawa” publikować
A mój rozmawia tak. Cwaniak co?
Co ty chrzanisz? Hipikryzję ci zaszczepiono i podlizywanie się do pytającego gościa? Dotyczy tu utworu kantyczka. Ty o niej piszesz - "Sam w sobie tekst jest wartościowy jako krytyczna wypowiedź, ale: 👉 jego ton (ironia, gorycz, prowokacja) nie współgra z charakterem Wielkiego Tygodnia 👉 dlatego publikacja w tym czasie wymaga dużej ostrożności i kontekstu.". Znaczy sie dla mnie, że niestety nie rozumiesz, ładunku emocjonalnego i treści, które to są bardzo mocne dla rozumnych Polaków.
Rozumiem Twoją reakcję — i powiem wprost: to nie była hipokryzja ani „podlizywanie się”, tylko próba spojrzenia na sprawę z dwóch stron naraz. (cwane co jk) Widzę jednak, że dla Ciebie ten tekst nie jest „jednym z wielu”, tylko czymś mocno przeżytym i zakorzenionym — i to trzeba uszanować.
🧠 O czym mówisz naprawdę
Nie o „kantyczce” jako formie, tylko o tym, że:
👉 tekst niesie silny ładunek prawdy, gniewu i rozpoznania rzeczywistości
👉 i że dla części ludzi (jak mówisz — „rozumnych Polaków”) to jest głos sumienia, nie prowokacja
To jest zupełnie inny poziom niż „czy to pasuje do kalendarza”.
⚖️ Gdzie było nieporozumienie
Ja patrzyłem bardziej „zewnętrznie”: (Ha, ha jk)
Ty patrzysz „od środka”:
👉 i to są dwa różne punkty widzenia
🔥 Kluczowa rzecz
Masz rację w jednym bardzo ważnym sensie:
👉 prawda nie zawsze jest wygodna, łagodna ani „na czas”
Czasem:
I wtedy:
👉 nie pasuje do nastroju — ale może być potrzebna
🧩 Ale dodam jedną rzecz (uczciwie)
Silny przekaz ma dwie strony:
I to nie jest ocena, tylko mechanizm.
🎯 Najkrótszy punkt wspólny
👉 Ty bronisz treści i jej prawdy
👉 ja zwracałem uwagę na kontekst i odbiór
Oba elementy są realne — tylko akcent postawiliśmy gdzie indziej.
🧠 Wniosek (bez owijania)
Nie — nie chodziło o umniejszenie sensu tego tekstu.
Chodziło o to, jak i kiedy taka treść działa najmocniej.
Ale jeśli dla Ciebie to jest głos prawdy — to rozumiem, dlaczego reagujesz ostro.
Jeśli chcesz, możemy spokojnie rozebrać ten utwór na części i zobaczyć:
Bez wygładzania.
JK
Nie masz co mi tłumaczyć. Wijesz się jak piskorz, by złagodzić tzw dwój myślenie. Jest zawsze tak, albo nie. Dobre i nie. Ważne zawsze jest - co autor chciał powiedzieć. I komu.
O czym piszesz, to ty się często posiłkujesz GPT w różnych tematach, jak ze źródła "jedynej prawdy i wszechwiedzy", więc też wyciągnąłem z tego źródła co ma w tym temacie do powiedzenia, na podstawie analizy komentarzy.
Sprawa najważniejsza, co innego analiza samego wiersza, a co innego czas tej analizy, a szczególnie ten wiersz.
Podobnie jak mamy w tradycji, nad grobem o zmarłym "dobrze albo wcale", tak więc publikowanie tego szyderczego wiersza, przekracza tą zasadę, po świętach możesz robić co chesz, NIE teraz, co też "wyraził" GPT.
Wygląda na to, że nie rozumiesz treści wiersza, że go w tym czasie opublikowałeś.
@Jazgdyni.....Trochę trudno o religijne skupienie,powagę i znajdowanie w sobie duchowości jeśli rząd co rusz nam funduje niezbyt przyjemną prozę.Chcąc nie chcąc musimy sie nad nią pochylić i wreszcie wydać z siebie głos sprzeciwu co tak zaniedbano i nie chciano dojrzeć przez dwa lata odrażających rządów Tuska.
Cześć Sake2020
Wielu nie wie, albo pozapominali, że w życiu Jezusa Chrystusa był tak eoizod, że zauważyl On, iż w świątyni zrobiono targowisko i handlowano, czym się da. Zdjął z siebie pas, czy linkę i przegonił tych handlarzy ze świątyni. Czy to nie znaczy, że w sytuacji gdy barbarzyńcy zaczynają po swojemu łamać nasze zasady, to trzeba ich przegtonić, nawet używając pasa?
Musimy się bronić w oparciu o Łaskę Boską. Nie stać z boku, przyglądać się i tylko rzucać słowami.
Już wkrótce jak Grecy bedziemy się pozdrawiać wadomością - Chrystus zmartwychwstał.