Otrzymane komantarze

Do wpisu: IMPULSY I INTUICJE
Data Autor
Zofia
Czytając pański wpis, łzy spływały mi po policzkach. I bynajmniej nie ze wzruszenia, a z bezradności.Młodych ludzi nie interesuje drugi człowiek. Wmówili im , że liczą się tylko oni i nikt po za nimi. Dlatego, nie interesują się sprawami kraju, bo Tusk im zapewnił emigrację, z której chętnie korzystają. Mam wykształcone dzieci z wielkich miast (czytaj lemingi), którzy mówią: co za różnica, kto nami rządzi, czy złodziej z tej partii, czy z innej, ja muszę walczyć o swoje życie. Kiedyś się żyło, skromnie bo skromnie, ale się żyło. Teraz się walczy o życie w dobrobycie i w ogóle o przeżycie. Taka oto jest różnica między naszym i współczesnym pokoleniem na przestrzeni 25 lat tzw. wolności. Pozdrawiam serdecznie.
Do wpisu: Czy ktoś wie, jak się dzisiaj rabuje i kradnie?
Data Autor
Ula Ujejska
Witaj ! Piszesz niżej: Górnicy walczą z całą determinacją o swoje życie i swoją przyszłość... A kto powalczy o tych co mają dochody w granicach 600zł miesięcznie ? Niech mi ktoś odpowie, jak można za te sumę przeżyć godnie do pierwszego ?! Kto powalczy o ludzi starych mordowanych w szpitalach, lub stających przed wyborem: leki czy jedzenie ? Polska bieda ma także twarz dziecka - często niepełnosprawnego - czy ktoś o nie powalczy ? Jakoś nie słyszę :(  A czy ktoś wie o jakich liczbach tu mówię ?  W Polsce poniżej minimum egzystencji żyje ok. 3-4 milionów ludzi, a ponad połowa Polaków ma dochody poniżej minimum socjalnego.
jazgdyni
Znam i podzielam to rozgoryczenie. Przyszedł rozkaz - niszczyć Polskę. To i zdrajcy niszczą za ciepłe posadki w Brukseli. Lecz chyba nie damy się... prawda?
jazgdyni
Musimy zwyciężyć, żeby cokolwiek miało jakiś sens. Przecież dobro zawsze w końcu wygrywa ze złem. Pozdrawiam
jazgdyni
Ja też mam nadzieję, że właśnie TA wiosna się zaczęła. To już ostatni dzwonek, żeby cokolwiek uratować. Pozdrawiam
jazgdyni
Piętnaście minut po pólnocy jak zwykle ostatnio, w tajemnicy, pod osłoną nocy, sejm ustala upadek polskiego górnictwa. Kopacz obiecała obniżkę CO2 więc musi zamknąć kopalnie. Nie ważne, że polska energetyka upadnie. Obietnice idiotki są najważniejsze
Dzisiaj 11 tysięcy górników + parę tysięcy ludzi powiązanych z kopalniami. Jutro parę tysięcy kolejarzy. Pojutrze kilka tysięcy pocztowców........ Jak kiedyś powiedział pan Jan Pietrzak "taki pasożyt dba o organizm na którym żeruje, czyli pasożyt jest inteligentny w odróżnieniu...". Kiedyś niedaleko od miejsca gdzie mieszkam pracowała Stocznia, która ruszyła cały kraj w obronie godności robotników. Dzisiaj połowa Stoczni to ugór na środku którego wznosi się dumny "rdzewiak" (podobno w wielkim słoju będzie tam wystawiany Bolek w spirytusie). Nie ma już Stoczni, nie ma Blaszanki, nie ma Polifarbu, nie ma Unimoru, przy Zygmunta Augusta w Gdyni nie ma już Morsu. Powoli nie będzie już komu protestować, odziane w pampersy kasjerki z hipermarketów nie wyjdą na ulice. Za to mamy setki cwaniaczków przyssanych do państwowego cycka, którzy już nie zawracają sobie głowy pozorami i doją bez żenady, nie wstydzą się tego a nawet się tym przechwalają. Mamy pajaca w czerwonych gaciach, durnia z gumowym członkiem i aferzystę z zegarkami. Ale jak tak dalej pójdzie, to w naszym nieszczęśliwym kraju zostaną tylko urzędnicy i emeryci. Tylko czy będzie co do gara włożyć oprócz szczawiu i mirabelek. Nawet grzybów i jagódek się nie nazbiera bo lasy będą sprzedane lub zaorane. Pozdrawiam serdecznie
Leszek Smyrski
Szanowny Panie. Zadał Pan bardzo ważne pytania. Ja zaś bardzo chciałbym znaleźć na nie odpowiedź. Jeżeli Bóg pozwoli to za kilka lat będę mógł na kilka z nich odpowiedzieć. A tak na teraz, myślę że Pani Kopacz mocno przesadziła i zaczyna sobie z tego zdawać sprawę. Postanowiłem jakiś czas temu unikać, o ile to możliwe, wulgaryzmów i wolę więcej już o tej Pani nie pisać. Myślę że zwyciężymy. Pozdrawiam.
Jest wiele sposobów,ale mnie osobiście przypadł do gustu sposób "na blog modowy".On ma jakąś taką niezwykłą moc przyciągania pieniądza,że w ciągu niespełna 2 lat zapewni mieszkanie o wartości 2 mln i samochód za 200 tys. No ale jak ukraść,żeby potem tam wpłacić to niestety nie wiem.
witam pana. to nie jest takie proste..mam nadzieje ze zaczęła się "polska wiosna"..tyle tylko ze strajk na slasku może się udac..ale czy w całym kraju??w Polsce jest prawo mowiace ze nie można oglosic strajku generalnego..prawo mowi ze strajkować legalnie można tylko po przeprowadzeniu procedur zgodnych z rozwiazywaniem sporow zbiorowych i tylko p-ko swemu pracodawcy i tylko w swoim zakładzie..każdy inny strajk jest z pktu widzenia prawa nielegalny i obwarowany potężnymi karami finansowymi..co prawda można zrobić ogólnopolski strajk solidarnościowy..a na to potrzeba czasu...czy dolacza kolejarze;transportowcy to dziś prywatna domena...rolnicy..teraz nawet drog nie zablokują..pajeczyna platformiana tak oplotła kazda dziedzine zycia społecznego i gospodarczego ze jakikolwiek szerszy bunt społeczny jest niemożliwy...to tyle z definicji mam prawo mniemać ze ten przewal z tranzytem ruskiego wegla przez polske do niemiec będzie wreszcie czara goryczy...za wszystko..za kwietniowy sobotni ranek;za 8 lat zycia w upodleniu;za prezydenta Europy którego już nawet "starsi i mądrzejsi" wymazują z glownych stron gazet..za doktorowa i jej wykladzine..za pajaca w czerwonych porteckach..za podsłuchy..za obiadki .za wszystko..polece Grzegorzem Braunem..."A JEBAL ICH PIES"..
jazgdyni
Jeszcze raz dla tych, co tekstu nie wyłapali.... Życie niewolnika - w USA - 80 lat temu; w Polsce - dzisiaj youtu.be
Do wpisu: Polskie złodziejstwo narodowe
Data Autor
Jan Pokuta
Panie Jazdyni ! Pan jest kompletnie nieodpowiedzialny ! .... " Polskie złodziejstwo narodowe " ?! Czy pan nie dostał zamówienia na ten tekścik od sąsiadów z zachodniej miedzy. ? Oni na forum międzynarodowym, obrzucają nas wszelakiej maści łajnem , robiąc z nas zakałę świata rabującą i mordującą dobrych Niemców, dobrych Żydów, dobrych Ukrainców itd itp. A czym była niemiecka, ruska i austriacka obecność na polskich ziemiach przed rozbiorową okupacją, w czasie jej trwania i potem ? Czym jest każda wojna ? Czym jest cały system prawno - ekonomiczno - polityczny we wszystkich krajach ustanowiony przez korporacyjną mafię ? Ułudą praworządności i uczciwości zawsze było skazywanie na więzienie, lub śmierć jakiegoś nieszczęśnika , który ukradł z głodu, albo ukradł bo wygłówkował, że rabunek i mord to jedyna droga do dobrobytu . Wszędzie kradzież jest powszechnością we wszystkich możliwych formach. I niech mi pan nie bredzi o rzekomych polskich narodowych skłonnościach do złodziejstwa. To nikczemne. Odnosi się wrażenie , że pan nigdy nie miał w ręku książki do historii . Polacy w porównaniu z innymi narodami wypadają jako święci ! Bardzo mnie pan rozczarował.
jazgdyni
Rzeczywiście, tytuł chyba nieodpowiedni. Nie przemyślałem tego dobrze. Nie mniej, choć ryba psuła się od góry, w narodzie wytworzyły się pewne stereotypy i duże pobłażanie do kombinowania. Jeszcze dzisiaj się mówi, że ktoś coś "załatwił" a nie ukradł. Pozdrawiam
Teresa Bochwic
Dobrze, że Pan przypomniał te wszystkie etapy systemowego rozkradania Polski i demoralizowania kolejnych zawodów bliskich władzy i mundurom. Nie rozumiem tylko, dlaczego zdecydował Pan dać temu tytul "Polskie złodziejstwo narodowe". I jednocześnie napisał Pan, że o tym "mało kto wie, a już najmniej szary polski naród." W Wyborowej ma Pan co tydzień podobny tytuł.
jazgdyni
Masz rację, że na to zwracasz uwagę. Tutaj w tych zawodach również nastąpił upadek. Odbudowa moralnosci potrwa jeszcze jakiś czas. Serdeczności
Andy51
Cześć Janusz Oprócz elementów , na które zwróciłeś uwagę, zapomniałeś o jednym. Po  osadzeniu się w Polsce tzw władzy ludowej, oprócz mordowania patriotów, komuniści zaczęli te wszystkie zawody, które miały poważanie w II RP, czyli głównie służby mundurowe a więc przede wszystkim wojsko i policję a także, kolej, służby leśne, celne itd. deprecjonować.   Do tych służb zaczęto przyjmować hołotę z awansu społecznego, stąd burdel na kolei, w wojsku, i innych służbach mundurowych. Tak jak dzieci funkcjonariuszy resortowych przejęli w większości sposób myślenia swoich rodziców, tak samo dzieci , strażaków, wojskowych , kolejarzy, policji, urzędników państwowych itd, są dalej hołotą stąd skłonności ich tak jak w tytule Twojego postu. Pozdrawiam Andrzej 
jazgdyni
Jeżeli tak na prawdę się interesujecie na co wsioki i esbecy przeznaczają tą wielką forsę to warto zainteresować się: - ci to jest i jak powstał koncern ITI właściciel TVN i TVN24? - kim był Jan Wejchert i co on robił w Dublinie? - a POLSAT i najbogatszy Polak pan Solorz to skąd się wziłął? - kto założył wypasiony, pro-ruski portal, obecnie neon24.pl i za jakie pieniądze? Itd, itd.......
NASZ_HENRY
Jeżeli już to: Żydokomuny okradanie narodu polskiego ;-)
Do wpisu: Nauka klęka przed Bogiem
Data Autor
Ptr
Pomimo pewnych uproszczeń także z mojej strony możemy formułować i jakoś rozumieć swoje idee, to jest sedno sprawy. Nigdy nie będa tego robiły najlepsze komputery (wg. mnie). Popularyzatorzy wiedzy czesto zapychają książki historią fizyki i epizodami z życia odkrywców co jest poniekąd drugorzędne. Pozdrawiam
jazgdyni
Cieszę się, że te rozważania Pana zainteresowały. Co do przejścia świadomości do innego wszechświata, to ja osobiście raczej bym powiedział - do przejścia poza nasz wszechświat. Czyli gdzie? Jeszcze nie wiemy. To nieco tajemnicza sprawa z tym naszym wszechświatem, jeżeli uczeni potrzebują aż 11 wymiarów aby go opisać. To dostrojenie wszystkich stałych fizycznych plus oczywiście ziemskich warunków (orbita, siła słońca, atmosfera, g, i reszta) też nie wydaje mi się przypadkowe. Pyta się Pan, czy zrobiła to Boska świadomość, czy robi to ludzka. W moich rozważaniach ja nie stawiam takiego rozróżnienia. Zakładam mianowicie, że nasza ludzka świadomość jest mikroskopijnym fragmentem boskiej, która po uzyskaniu cielesności jest chwilowo oderwana od, że tak powiem bazy. A co również świadczy o wpływie świadomości na świat? Jest to niewątpliwie paradoks obserwatora z którym mamy do czynienia w fizyce atomowej. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam i dziękuję za Pańskie rozważania. Oczywiście, że jest to praca głównie intuicyjna. Świadomie nie przyjąłem metody naukowej i nie zastosowałem całego właściwego warsztatu i narzędzi. Jednakże tego typu rozważania też mają sens i wnioski też mogą podlegać falsyfikacji. Pojęcie i ogląd świata są wybitnie subiektywne, a wplyw naszej świadomości na to jest ogromny. Obserwuję z przyjemnością coraz więcej deklaracji wiary poważnych naukowców, więc wyciągam wnioski, że wkrótce może dojść do przełomu pojęciowego. Nawet bozon Higgsa nazwano boską cząstką. Pozdrawiam
jazgdyni
Gdyby zechciał Pan dać upust wyobraźni może doszełby wowczas do takiego rozumowania.: Boska świadomość tworzy byty materialne. Cóż więc Bogu stoi na przeszkodzie zejść na Ziemię w postaci Jezusa? Nie ma żadnych sprzeczności.
Oczywiste jest to, że zastosowanie tych narzędzi jest próżnym wysiłkiem. To tak jakbym próbował posmakować muzykę, albo usłyszeć smak lub zapach. Człowiek powinien posiadać własciwy organ aby zrozumieć i poznać Boga oraz otaczający go świat. Dlatego Jezus powiedział Nikodemowi musicie się narodzić na nowo z wody i z Ducha. Kiedy posiadamy Ducha Bożego widzimy rzeczy duchowe, Biblia jest dla nas otwarta i czytelna, ponieważ posiadamy własciwy organ - Ducha. Kiedy posiadamy Ducha, logika, fizyka, matemetyka zawodzą. Żywa wiara w Boże Słowo przenosi nas w inny wymiar i widzimy, że otaczajacy nas świat jest tylko cieniem, rzeczy przyszłych a my oczekujemy nowej ziemi i nowego nieba. Jesteśmy tu tymczasowo i jasno widzimy cel naszej podrózy tutaj. Zgadzam się z twierdzeniem, że powoli przygotowujemy się do dużych zmian w pojmowaniu świata. W moim zrozumieniu powoli swiat wejdzie w mistycyzm i w szamanizm juz tak wyraźnie obecny we wspólczesnej psychologii. Świat wejdzie na drogę wiary oraz jednej swiatowej religii. Czy poddamy się i popłyniemy z nurtem tego świata czy zaufamy Jezusowi, który powiedział: Ja jestem droga, prawda i życie.
Ptr
Nie wiem czy dr Lanza ma do końca rację z przejściem świadomości do innego wszechświata, ale wpadł na moją myśl, taką oto, że stałe fizyczne są dostosowywane do potrzebnego nam optimum przez świadomość , ale nie wiem czy tylko istot żywych, czy też świadomość Bożą. Poczucie stabilności i bezpieczeństwa tego świata nie jest dziełem przypadku ,ale wolą tej wyższej świadomości. Ponadto obserwowany obraz wszechświata może nie być obiektywnie istniejacy ,a może być funkcją naszej świadomości. To znaczy ,że nie wykluczam, że obserwowany wszechświat materializuje to co jest treścią naszej świadomości, lub naszej świadomości, zjednoczonej w świadomości Bożej. Taki "absurdalny" pogląd nie wydaje mi się w ogóle mniej lub bardziej prawdopodobny, lepszy lub gorszy, wobec absurdalnej rzeczywistości ziemskiej- pyłek poruszajacy się w nieskończonej zabójczej przestrzeni wypełnionej promieniowaniem, pyłem etc.
mada
Myślę o twierdzeniu, które właśnie mówi, że postęp nauki będzie wymagał żeby "ciągle wymyślać coś nowego". Tzw. pewniki - jak punkt, zdarzenie elementarne itp. Co do ograniczeń matematyki. Zastanawiam się jakie będą konsekwencje dla matematyki gdy okaże się, że przestrzeń nie jest ciągła lecz zbudowana jest komórkowo. Od komórki do komórki - gdzie nieskończoność traci sens. Co do wymiarów Świata. Kilka lat temu pewien Rosjanin udowodnił twierdzenie Poincarego dla 3-ech wymiarów. Gdyby przestrzeń matematyczna i fizyczna miały takie same własności, to wynikałoby z tego, że Wszechświat ma nieskończenie wiele wymiarów. Wg mnie to działa tak: przy pewnych założeniach, jeżeli istnieje przestrzeń n-wymiarowa to istnieje też n-wymiarowa sfera w /n+1/-wymiarowej przestrzeni. I tak bez końca. Trzeba by to sprawdzić dokładniej.