|
|
jazgdyni Witam Panie Krzysztofie
Ja czuję Panie Krzysztofie, że prezes boi się jakichkolwiek nowych twarzy. Ostatnim, którego "odkrył", to prof. Gliński. A już prof. Zybertowicza niesprawiedliwie odciął.
No nie ma ręki do ludzi...
Serdeczności |
|
|
jazgdyni Wrzuciłem komentarz odpowiedź 3 godziny temu. Przepadło. Wrzucam test o 17:50. Popatrzymy, czy znów maszyna się zacina.
Pazur:
Wszystkie komentarze są publikowane na bieżąco. Bardzo możliwe, że "maszyna".
Cokolwiek by nie było tego przyczyną - proszę o wybaczenie i pozdrawiam. |
|
|
marsie "Wiemy w Trójmieście kto to jest." Ja, gdybym wiedział, to bym powiedział. Może jednak? Pozdrawiam. |
|
|
ale prosimy o takie informacje po wyborach samorządowych - dobrze ?
To tak wyżne informacje dla nas Polaków ! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Większość z nas, w tamtych dniach pełnych nadziei, z przerażeniem obserwowała, jak wokół braci Kaczyńskich zaczęli się pojawiać bardzo dziwni ludzie, jak się później okazało, hipokryci, moralne karły, nadęci karierowicze i durne osły. Jak to się stało, że w PiSie prym zaczęli wodzić tacy Marcinkiewicze, "Miśki" Kamińskie, Migalscy, Kluzik-Rostkowskie, czy nawet, broń Panie Boże, Giertychy. Przecież bracia Kaczyńscy nie byli aż tak ślepi i naiwni..."
-----------------------------
No właśnie, Panie Januszu! Je też tego nie rozumiem. Ale jeszcze gorsze jest to, że Jarosław Kaczyński wciąż trzyma w czołówce kadrowej PIS jajogłowych hamulcowych, którym już dawno powinien podziękować. Nazwisk nie wymieniam, bo przed wyborami nie chcę PIS-owi robić tyłów.
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie. |