Otrzymane komantarze

Do wpisu: Po co ta konferencja? Po co ten cyrk?
Data Autor
jazgdyni
@sceptyk Witam Walczę o powrót do prawdziwych znaczeń słów, a nie potocznych, przyjętych przez folklor. slownik-online.pl "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego" dyletant amator, miłośnik sztuki a. nauki; człowiek zajmujący się jakąś dziedziną (zwł. sztuki, nauki) z amatorstwa, nie zawodowo, niekiedy sporadycznie, powierzchownie; laik o rozlicznych zainteresowaniach.   dyletantyzm.   Etym. - wł. dilettante 'jw.' od dilettare 'lubować się' z łac. delectare, zob. delektować się. Pozdrawiam
Zofia
Moim skromnym zdaniem,do tej konferencji ośmieliło ich stwierdzenie władz niemieckich , jakoby ich pilot zabił 149 osób w ostatnim wypadku lotniczym. Przez 5 lat utrzymywali polscy prokuratorzy wojskowi, że winę za katastrofę smoleńską ponoszą polscy , niedouczeni i pijący piloci.Więc podpięli się "pod niemieckie stwierdzenie o chorym pilocie" co by uwiarygodnić Anodinę i siebie. A nawiasem mówiąc, kto miał wojsko polskie nauczyć co to jest HONOR! Radzieccy towarzysze? Elity polskie zginęły w czasie wojny.Im więcej występują wojskowi prokuratorzy czy tzw. eksperci tym są bardziej niewiarygodni!
no właśnie
generał Bolesław Wieniawa – Długoszowski. To był nie byle kto – prawdziwy Dyletant i miłośnik życia. Znawca kobiet, koni i "hucznej zabawy" dyletant «człowiek zajmujący się jakąś dziedziną albo wypowiadajacy się o niej bez fachowej wiedzy lub odpowiedniego przygotowania»
"To był nie byle kto – prawdziwy Dyletant". Pierwszy raz czytam coś takiego. "Dyletant" - trudne słowo. Może warto sprawdzić jego znaczenie w słowniku.
Poprawiam: Trzy czerwone wieprze w mundurach.
mada
Wymienić mundury wojsku - krój, kolor,... wszystko.
Stan
Trzy świnie w mundurach.
Andy51
Cześć Z honorem w wojsku to jest tak: nie ma honoru bo jest chonor, nie ma honoru bo jest honorarium tyle mogę powiedzieć o polskim wojsku. Pozdrawiam
witam. ja tez ogladalem konfę zielonych "ludzików"..miotają mną podobne odczucia..i mam potworny "kociokwik" w glowie.. jak w tym nieśmiertelnym dowcipie co to zajączek doprowadzil do białej gorączki niedzwiedzia-wlasciciela leśnego sklepu spożywczego pytaniami o marchewke..i tez jak jakąś schizofeniczną;perwersyjną emocjonalnie mantre przytaczam słowa bodajże z przed 2-3 dni pana seniora-elektryka o tym ze...'po wyplynieciu jakichś ważnych materiałów smoleńskich wiele bardzo ważnych osób w państwie popelni samobójstwo..albo wyjaduje w szpitalu psychiatrycznym.."..idąc za nieśmiertelnym tekstem przecudownego wspaniałego człowieka-kabareciarza Bohgana Smolenia.."nie oglądaj telewizji bo będziesz miał w glowie glizdy.."..nie wiem czy w czoraj w pewnej komercynej pro-rzadowej telewizji pokazano ten owiany aura grozy i tajemniczości material o tym jak to syn prezydenta pogonil jak bezdomnego psa urzędnika który miał skontrolować pewna inwestycje budowlana w stolicy..miało to mieć swoisty wydzwiek propagandowy i miało być testem na owa niezaleznosc tego medium..wiec nie wiem...puścili??czy nie puścili...ktoś wie??proszę o info...i również powtorze za toba ze tak jak najwspanialszy poseł we wszystkich kadencjach sejmowych nowożytnej historii polski (maciarka) zrownal z ziemia owej "państwo-dziennikarstwo-synonim polactwa-prawa autorskie RAZ-a..tzw "dziennikarstwo"-prawa autorskie moje.. :-)..tak nikt lepiej od niego nie mogl tego LEPIEJ I W LEPSZEJ CHWILI ZROBIC... wiem jedno..zadnej ekstradycji nie będzie..jak pan Kononowicz swego czasu mawial..'nie będzie niczego'..teraz z zapartym tchem poczekajmy na w/w ksiazke pana Rothe'a..i jak o chiczkoka poczekajmy na odpowiedz strony rosjskiej..czy wzorem kreacji pana elektryka większość tych którzy nie targna się na swoje zycie w obliczu hanby;kilka osob z dyplomacji lub rzadowo-administracyjnych stanowisk nie wroci do kraju??ucieknie??gdzies indziej poprosi o azyl..co będzie później?skoro nie mamy takich wspaniałych postaci jak ty wymieniles czy takich o których historia pamięta ze wybrali smierc od hanby..mamy poprosić detektywa Rutkowskiego o sprowadzenie ich z kurtka na lbie i koszulka przykrytymi skute kajdankami rece??ma prawo wierzyc;myslec ze gdzies jest nowy plk kuklinski który wiedział do kogo pojsc??mam prawo mniemać ze ten przecudownie piękny galowy mundur oficera WP cokolwiek jeszcze dla kogos znaczy??
NASZ_HENRY
Wszyscy prokuratorzy won ;-)
Do wpisu: Klub D. - Manifesto
Data Autor
jazgdyni
Witam serdecznie Nie udało... Choć przyznam, że zbyt duzo czasu na poszukiwania nie miałem. Lecz będę pamietał Pozdrowienia weekendowe
Teresa Bochwic
Czy udało sie Panu juz gdzies znalezc film Zanussiego?
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie Autorem jest Janusz E. Kamiński, jazgdyni, czyli mua osobiście. Zapraszam do klubu na moim blogu. Serdeczności
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu, Czy może mi Pan powiedzieć, kto jest autorem tekstu pt. "MANIFEST DYLETANTÓW"?. Pytam dlatego, że chciałbym ten manifest upowszechnić, a nie mogę tego zrobić nie podając Autora. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Do wpisu: Groźny powrót wachowszczyzny
Data Autor
jazgdyni
Słusznie! Pomyliłem z tymi prawnikami trójmiejskimi, którzy później obsiedli Warszawę. Dziekuję i pozdrawiam
Marcin Gugulski
Korekta. Jest: Jak coś chciał zrobić, co wymagało złamania, albo nagięcia prawa, to miał od tego drugiego przydupasa, gdańskiego prawnika, Lecha Falandysza. Powinno być: Jak coś chciał zrobić, co wymagało złamania, albo nagięcia prawa, to miał od tego drugiego przydupasa, warszawskiego prawnika, Lecha Falandysza.
jazgdyni
Fajnie, że odnalazłeś link. Coś tam słyszałem, lecz nie znałem detali. Lecz u siebie w Klubie Dyletantów połaczyłem w jedno - Wachowskiego i tworzenie się gdyńskiej mafii z Nikosiem na czele i służbami w tle. A teraz przyszło mi do głowy, że i może Mietek maczał palce w Amber Gold, bo Olecha znał na 100%.
jazgdyni
Czołem Właśnie w sprawie tej ziemi z zach. pomorskiego był wczoraj w programie b. minister Artur Balazs. On jest z okolić Szczecina i jego Wachowski też postanowił wykończyć.
Andy51
Cześć W swojej notce tego wątku nie poruszasz, chodzi o narkotyki  i powiązania Wachowskiego z tym biznesem aferyprawa.eu Pozdrawiam 
Andy51
Cześć Wachowski prowadził zakład wulkaniczny w Gdyni przed 1990 r. Czy to była przykrywka, nie wiem. Chodzi mi po głowie sprawa Wachowskiego i jakiegoś " biznesmena" chyba z Iraku. Chodziło o wykup ziemi chyba w Zach. Pomorskim, sprawa śmierdziała na kilometr pisała o tym nawet prasa ale szczegółów nie pamiętam. Ppozdrawiam
jazgdyni
Dla przypomnienia dalszej historii polecam: naszeblogi.pl To ten sam matecznik
jazgdyni
Za mało wiemy... System, w którym dominującą rolę ma była esbecja, wojskowi i zagraniczni mocodawcy, karty trzymają ściśle przy piersi. Już zaczynałem się nad tym zastanawiać w czerwcu ub. roku, jak wybuchła afera podsłuchowa. Nie zapominajmy, że służby w Systemie to nie jednolita masa. Wszyscy wiedzą, że między wojskówką i "cywilami" nie ma miłości. Może własnie trwa tam ostra walka? Pozdrawiam
Parafrazując pana redaktora..czy będzie znowu w prasie proklamacja.."habemus bronkam"....???!!!???..jeśli nie będzie w najbliższym czasie wywozenia mikrobusami papierów do skupow makulatury..białego dymu nad miastem..unoszacego się z kominów budynków urzędów miast,gmin,ważnych ministerstw.. jeśli tych znaków dymnych nie będzie to będzie to znaczyć ze nikt nie pali kompromitujacych poprzednia władze papierów..umowy przetargowe..umowy dzierzaw i wynajem różnego rodzaju budynków..różnego rodzaju list płacowych... ZNACZYĆ TO BĘDZIE TYLKO TYLE ŻE NIKT NIE ZAMIERZA UCIEKAC JAK KAPITAN Z COSTA CONCORDIA..a dla nas to tyle że będzie REELEKCJA..ot co..
Do wpisu: Kiedy wściekłość się obudzi.
Data Autor
Jabe
Jak już wspomniałem, ktokolwiek mówi inaczej niż nakazuje oficjalna linia PiS-u, jest ruskim agentem nasłanym przez system, żeby agitować przeciw jedynie słusznemu patriotyzmowi. Wszyscy kandydaci, prócz pana Dudy, są albo jawnie systemowi, albo skrycie nasłani przez system, żeby panu Dudzie zaszkodzić. To jest sekciarstwo. Chcecie te wybory wygrać, nie szukajcie sobie wrogów dookoła. No chyba że wolicie być jak te nieszczęsne XIX-wieczne powstania: wiecznie słuszni, wiecznie przegrani. Polityczny masochizm.