Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dziwna to śmierć dla mnie...
Data Autor
jazgdyni
Witam i pozdrawiam Bardzo trafna uwaga! .
Witam Rozmawialem z chłopakami na budowie o tej tajemniczej śmierci miliardera...Nikt z nas nie wierzy w seryjnego samobójcę ani w takie okloliczności zgonów takich ludzi jak sp.Pan Kulczyk z taką opieka lekarską.Pan pisze z sensem i logicznie.A prawdy się nie dowiemy prawdopodobnie.Prędzej Smoleńsk wycieknie niż ta śmierć,jaka była. Panie Jezu przyjmij do siebie tego człowieka jeżeli on tylko chce.Kazdy grzeszy ważne by się skruszyć i nie isc do piekla.. Z Panem Bogiem Pietrek
Najważniejsze teraz to pytanie - kto i gdzie zrobi sekcję? Na marginesie - ktoś wie kto i gdzie robił sekcję Wejcherta w 2009? Proszę też zauważyć, że gdzieś we francuskich mediach pojawiła się inna wersja zejścia - nowatorskie badanie onkologiczne. Jeżeli pojawiają się różne wersje przyczyny zgonu (Kulczyk Holding - drobny zabieg kardio, AFP - zator płucny, francuska gazeta - nowatorskie badanie onko), to IMO potwierdza udział spec. Różne wersje to klasyczny przykład dezinformacji jakiejś razwiedki po wykonaniu zadania.
W zalutowanej trumnie, czy w urnie, wszystko jedno.
Powikłania po operacjach się zdarzają. Zwłaszcza po operacjach służb specjalnych.
NASZ_HENRY
Nie sądź abyś nie był osadzony ;-)
jazgdyni
Witaj Andrzeju Dużo pytań ta śmierć spowodowała. Staram się stworzyć jakiś ciąg logiczny. Pozdrawiam
jazgdyni
Też chcesz żeby coś kapnęło z pańskiego stołu? ;-)
Andy51
Cześć Dobrze napisane, zaraz coś skrobne na ten temat w trochę innym kontekście. Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Śpieszmy się POdlizywać oligarchom, tak szybko odchodzą ;-)
jazgdyni
Myślisz, że przywiozą go w zalutowanej trumnie i tak złożą do grobu?
A jeżeli to tylko kamuflaż i kolejny pomysł "Słupeckiego" na bezpieczne życie?
jazgdyni
To bardzo możliwe, że śp. Kulczyk to był Słupecki.
Kazimierz Koziorowski
wieden jako podpis moze wskazywac ze doszlo do zdyscyplinowania srodowiska slupow
Do wpisu: Sławomir Neumann – wiceminister, czy szara eminencja?
Data Autor
Jabe
Proszę zauważyć, że mamy do czynienia z czymś pośrednim między państwową dobroczynnością a wolną gospodarką. Jajeczko częściowo nieświeże (jak sławne partnerstwo publiczno-prywatne). Jeśli się w gospodarce rezygnuje z maksymalizacji zysku, to się decyduje na maksymalizację szwindli. To właśnie chęć maksymalizacji zysku prowadzi do spadku cen. Z tego, że konstytucja gwarantuje bezpłatną opiekę medyczną (a gwarantuje cokolwiek?), wcale nie wynika, że ceny leków mają być niskie, tylko albo za darmo, albo to nie jest element tej opieki. Konstytucja (chyba) nie nakazuje fałszowania cen. Kwestii, czy ma być darmowa opieka, czy nie, nie zamierzam tu poruszać. Zostawiona furtka nie jest działaniem przestępczym hurtowni, a zwłaszcza niemieckich aptekarzy, których polskie prawo nie obowiązuje. Sam Pan powiedział, że to robota ministerstwa. To nie jest też spekulacja, bo nie ma elementu przewidywania. Przypuszczam, że użył Pan tego słowa, bo Panu źle brzmi. Mam rażące niedostatki wiedzy szczegółowej, podobnie jak Pan ma rażące niedostatki elementarnej intuicji ekonomicznej. Tym tłumaczę pragnienie ucieczki pod opiekę państwa od niezrozumiałego świata wolnej ekonomii.
jazgdyni
Z panem jest ten szkopuł, że jest pan libertarianinem i ma pan niedostatki wiedzy ogólnej. Nie wie, albo świadomie pomija fakt, że istnieją sektory użyteczności publicznej i zaufania publicznego. Ponieważ już konstytucja gwarantuje bezpłatną opiekę medyczną, czyli również dostęp do leków, to ten sektor nie może być zarządzany, jako element swobodnej gospodarki rynkowej, nastawionej na maksymalizację zysku. Jeżeli pan nie wie, to kapitalizm wypracował pojęcie zysku godziwego. To nie ja, tylko ministerstwo, czyli system narzucił 5% marżę na hurtownie w obrocie krajowym, jednocześnie zostawiając furtkę przy eksporcie. Nie widzi pan asymetrii? Jak zagwarantować obrót krajowy, jeśli eksport, a konkretnie re-eksport towarów, których cena producenta na tym obszarze jest świadomie niska z powodu polskiej biedy, ma być ponownie dystrybuowany za granicą, gdzie producent sprzedaje to samo znacznie drożej. To jest proszę pana przestępcze działanie spekulacyjne polskich hurtowni i niemieckich aptekarzy. Tylko dlatego, że ktoś w ministerstwie świadomie to umożliwił.
Jabe
Pan chce i Pan wie, jaka marża jest w porządku. Ja nie wiem i nie zgadzam się, żeby Pan wiedział lepiej. Nie pańska sprawa, ani moja, jaką kto nakłada marżę. Nie interesowałem się tym, ale na oko wygląda to tak: Hurtownie wolą eksportować, bo więcej zarabiają, to oczywiste. Więcej zarabiają, bo tam nie ma narzuconych marż. Marżę narzucono, bo hurtownie kupowały tanio a sprzedawały po cenach rynkowych, co jest zrozumiałe. Do tego to koncesjonowana działalność, nie ogólnodostępna, więc jest mniejsza konkurencja. Hurtownie kupowały tanio, bo niskie ceny narzuciło producentom państwo. Nie wiem, czy te ceny były obiektywnie za wysokie (bo np. producenci z Indii nie mają wstępu), czy tylko chciano nam zrobić dobrze. Do tego państwo kutwa negocjuje ceny, więc być może akurat w Polsce produkcja leków jest mniej opłacalna niż gdzie indziej. Dziura łatana dziurawą łatą. Biurokratyczna łata na łacie. Wszystko dlatego, że na samym początku był ktoś tak głupi (albo nieuczciwy), że nie wziął pod uwagę ekonomicznych oczywistości.
Jabe
To że trzeba było ograniczyć marżę dowodzi, że pomysł był wadliwy od samego początku. Przypuszczam, że wystarczy na przykład obniżyć ceny prądu i gazu, żeby emerytowi powetować wyższe ceny. Miałoby to przy okazji zbawienny wpływ na gospodarkę. (Nie znam liczb, tylko taka koncepcja). Leki ratujące życie itp., to inna sprawa i tak. Ja oczywiście jestem zniesieniem tego typu ingerencji, ale to temat na inną rozmowę.
jazgdyni
Zgadzam się, że metoda jest patologiczna. Choć dokładniej patogenna. Specjalnie taka jest. Dalej już w produkcję i dystrybucję leków na obszarze światowym nie wnikam. Za dużo byłoby do tłumaczenia. I tak, chcę, żeby eksport leków miał również pięcioprocentową marżę. To w hurcie jest normalne.
Jabe
Pan optuje za 5% marżą przy eksporcie. Wówczas leki będą mogły być sprzedawane, tyle że jeszcze taniej. Zagraniczny pośrednik zgarnie kasę. Łatanie dziur dziurawymi łatami. To nie jest problem jakiegoś Naumanna. Od kilkunastu lat państwo miesza w cenach leków. Zgadzam się z panem w jednym, też sądzę że to zrobiono dla machlojek. To, czy zatrzymanie tych leków na obszarze Polski będzie logiczne, spójne i sprawiedliwe, zależy nie od celu, ale od metody. Ta metoda jest patologiczna.
Obywatel
Włączę się, jeśli można. Wydaje mi się, że ograniczenie marży jest potrzebne po prostu dlatego, że leki są częściowo refundowane ze środków publicznych. Zgaduję, że Pan wobec tego będzie żądał, by refundację znieść. Niewykluczone, że jest to pomysł warty uwagi, ale, moim zdaniem, tylko wówczas, gdy mówimy o społeczeństwie złożonym wyłącznie z osób zamożnych i wyjątkowo zamożnych.
jazgdyni
Nie proszę pana, żadnych głupich rozporządzeń. Za wyjątkiem jednego - prawo antytrustowe i antymonopolowe. A leki do których państwo, czyli obywatele dopłacają, to robią to wyłącznie dla siebie. A nie dla Niemców, Holendrów, czy Włochów. Te leki muszą pozostać w polskim obszarze.To chyba logiczne, spójne i sprawiedliwe? A dodatkowo polecam inne spojrzenie: forsal.pl
Jabe
Byłby Pan łaskaw się odnieść do pierwotnego komentarza. Zapewniam, że nie znajduję przyjemności w drażnieniu Pana, choć wiem, że taki będzie efekt. Myślę, że większość pańskich czytelników, podobnie jak Pan, uważa że braki na rynku można rozwiązać rozporządzeniem i nie zastanawia się wcale, czy aby nie inne rozporządzenie jest ich przyczyną. Dlatego nie ma Pan z nimi kłopotów.
jazgdyni
Witaj Już nie Chciałem tego rozwijać, choć krew mnie zalewa. Cóż za kretyński sposób rozumowania mają ci biurokraci? Nikt tam tego nie widzi, że produkują idiotyzmy? A co na to Izby Aptekarskie? Te darmozjady? Pozdrawiam. Ps. Oby do października ;-)
jazgdyni
Panie! Ja pana nie rozumiem, pan mnie nie rozumie (albo rżnie głupa), więc po co mam się wysilać na tłumaczenie? Jakoś z paru tysiącami pozostałych czytelników nie ma takich kłopotów. Kojarzysz pan? .