Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niebezpieczny wariat na wolności
Data Autor
Czesław2
Ja o Panie Rzeplińskim nie pisałem. Pan pisał o Ziobrze. Więc jak, wiedział?
Jak na inżyniera to strasznie słabo u pana z logiką. Czy ja gdzieś napisałem, że Ziobro jest gorszy? Rozumiem, że Ziobro nie wizytował wszystkich oddziałów zamkniętych, ale Rzepliński to już powinien, tak? A co do dowcipu: pan wie, za co Kain zabił Abla?
Po pierwsze - przez ponad dwa lata urzędowania. Po drugie - odbijając piłeczkę: czy pan Rzepliński wiedział?
jazgdyni
Szanowny Pan, jak zwykle ma rację. Swoją rację. Pan Meszka został umieszczony w szpitalu przed objęciem władzy przez PIS. Gdy hulał straszny Ziobro, pacjent leżał w łóżku z podwójną dawką benzodiazepin i odczuwał nirwanę. To oczywiście straszny błąd Ziobry, że nie wizytował wszystkich oddziałów zamkniętych, a zajmował się jakimiś skorumpowanymi chirurgami zaszywającymi bandaże w człowieku. No cóż, tak samo można rozgrzeszyć i Ćwiąkalskiego, a nawet Budkę. Ale Pan przecież rozumie co to system i to taki zły. A mimo tego lubi sie pan bawić w przedszkole: - a co tam Rzepliński, jak Ziobro jest gorszy! Facet pijany w sztok jechał metrem. Stara baba zaczęła mu przygadywać, jak tak można się uchlać. On na to czknął i stwierdził: - Droga Pani, ja jutro wytrzeźwieję, a Pani pozostanie stara i paskudna.
jazgdyni
Witam Faktyczny trójpodział, jak rozumiem to: prokurator - sędzia - psychiatra. Pozdrawiam
Jest pan, panie Sceptyk, pewnie oczytanym w GW, skoro pamięta pan wybiórczo ... a nie zauważył pan, że sprawa dotyczy sądów od lat wielu, a ten wspomniany minister był (zaszczuwany) przez 2 lata, tylko tyle był ministrem ...
Czesław2
Ma pan jakieś informacje, że minister Ziobro przez ROK urzędowania o tym wiedział?
Szanowny Panie - tak się zastanawiałem, co można napisać tutaj, jak skomentować. Pisze Pan: "co Rzepliński na to, że pan Meszka siedział w psychiatryku". Naprawdę uznaje pan, że Trybunał Konstytucyjnym się zajmuje takimi sprawami? A nie pyta Pan, co na to Zbigniew Ziobro, który był w czasie pobytu pana Meszki w psychiatryku ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, czyli przełożonym owego pana prokuratora? On jest moralnie czysty według Szanownego Pana? Można walić na oślep, ale robi to pan jak cepem...
Czesław2
Witam To co Pan opisał, to nowoczesny trójpodział władzy. O tym przypadku media powinny trąbić cały dzień przez 10 lat. Pozdrawiam
Do wpisu: Kijem po ryju, czyli „...chamstwo należy zwalczać siłą i ...
Data Autor
A to się porobiło - jak mawia pan Janek - komuchy i lemingi maszerują ,hymn polski śpiewają "precz z komuną wykrzykują" . A w tvpropagitka tłumy pokazują - a kiedyś to było przecież kilkaset osób.Takie mają sposoby. I nikt ich nie pałuje i nie oblewa wodą. A za chwilę pewnie jeszcze niemiaszków zmobilizują. Ale wiadomo było że łatwo nie będzie.
jazgdyni
Cieszę się Janku, że aktywnie komentujesz. Mam gorącą nadzieję, że administracja i redakcja udostępni ci łamy naszych blogów, byś mógł zamieszaczać tu swoje mądre przemyślenia. Serdeczności i powodzenia
NASZ_HENRY
Al Capone też poszedł siedzieć za uchybienia formalno-skarbowe ;-)
Obserwator
Nie tyle "są niezawiśli", ile mają obowiązek zapewnienia niezawisłości i dbania o nią. Do tego zobowiązuje ich Konstytucja i tego się podjęli.
"Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli" --W SPRAWOWANIU URZĘDU-- za resztę odpowiadają jak zwykli zdrajcy i kryminaliści, ale łaska Narodu im tego litościwie nie wytyka, co bezczelnie nadużywają ... w mediach gównego nurtu.
Obserwator
Sejm nie zwiększył liczby sędziów, bo nie może - Konstytucja mówi wprost, że sędziów TK jest piętnastu. Sejm nie można też ustawą zmienić tej liczby, jedynie poprzez zmianę w Konstytucji. A co do przejścia w stan spoczynku - obecnie po kadencji (konstytucyjne jednorazowej) sędzia przechodzi w stan spoczynku. I oczywiście w dalszym ciągu podlega obowiązkowi dbania o zachowanie niezawisłości (to tak a propos Zolla, Stępnia i innych byłych sędziów oraz ich niekiedy skandalicznej aktywności medialnej).
ok, racja. Z innej strony - sejm ustawą zwiększył liczbę sędziów do 15. Teraz, proszę, niech sejm ustawą ustali liczbę sędziów na 7, czy powiedzmy 5 osób - ostatnio taką właśnie ilością cośtam wypocili. No i, sposobem Orbana, obowiązkowy spoczynek sędziów po osiągnięciu xx lat - ile, do ustalenia przez mądrzejszych.
Obserwator
"Ugoda" w sensie alternatywy: dobrowolna, natychmiastowa dymisja z zachowaniem immunitetu, posypanie głowy popiołem żeby wyciszyć emocje i dożywotnia cisza w eterze, albo odstąpienie przez Sejm od umowy bez miarkowania roszczeń odszkodowawczych ze strony Skarbu Państwa (no i przy okazji: w wypadku odstąpienia od umowy, immunitet też jest jak niebyły).
Marian Konarski
>>>>Jak sądzicie, zawrą ugodę?<<<< Czegoś nie rozumiem, jaką ugodę ? Kogo z kim ? Jeżeli są podstawy prawne do pozbycia się z TK sędziów którzy sprzeniewierzyli się Konstytucji to nie może być mowy o ugodzie. Prawo jest prawem.
Do wpisu: Ponury Potwór Bizancjum
Data Autor
Jabe
Wkleił Pan tekst, w którym mowa o polskich arianach. Też nie wiem, co to ma do rzeczy. Nadal jestem ciekaw, jakie to plemiona germańskie zostały ochrzczone w V w. przez bizantyjskich arian na terenach Niemiec, na których tysiąc lat później szalała reformacja. W przytoczonym tekście jest mowa o Wandalach, których potomków, sądzę, należałoby szukać w muzułmańskiej Afryce i w katolickiej Iberii, ewentualnie gdzieś w okolicach Małopolski (co by tłumaczyło nawiązanie do Rzeczypospolitej).
Obserwator
Może najpierw ustalmy, że odpowiedź dotyczyła wątpliwości odnośnie Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego (skąd pomysł, że odpowiedź odnośnie chrztu plemion germańskich przez Arian bizantyńskich w V w. dotyczy Rzeczypospolitej, powstałej osiem wieków później?). Może warto najpierw uporządkować wątpliwości, a potem szukać odpowiedzi na pytania.
Jabe
Ci arianie z Rzeczpospolitej byli wcześniej Germanami, którzy przejęli chrzest od arian z Bizancjum? Gdzie ci niemieccy Wandalowie zostali przez arian ochrzczeni? Przecież nie w Afryce, Andaluzji czy Małopolsce, tylko w Niemczech, o czym zaświadcza mapa, której nie guglałem, przyznaję. No i o którym cesarstwie tu mowa?
No i prosze, nastepny wpis, ktory powinien byc prezentowany w szkolach i na uczelniach. Prezentowany uczniom i studentom, a nie kaprysnej i aroganckiej kadrze wykladowczej. Niech sie Pan postara dotrzec do tych wszystkich przede wszyskim mlodych ludzi, ktorzy beda decydowac - o ile dostana taka szanse - o przyszlosci tego kraju. Dla starych wychowanych w poprzednim systemie kajdany i baty na goly grzbiet sa OK, ba wrecz niezbedne. Bez nich czuja sie jakos niestojo. Bez codziennej porcji kopniakow nie wytrzymaja. To tak odnoscie dzialalnosci urzednikow, tzw APARATU "sprawiedliwosci" i politykow. Na marginesie, to ze emigranci z UK powroca do Polski, to mzonki. Jak juz sie przekona czlowiek, ze nie wszystko musi wygladac tak jak to wyglada u nas, nie ma najmniejszej ochoty taplac sie w tym gnojowniku. Troche przykro, ze wyjezdzaja, pozostawiajac kraj na pastwe oszustow, zlodziei i szubrawcow, ale mowia, ze zycie maja tylko jedne. Swietny nieszablonowy wpis. Szkoda tylko, ze tak niewielu go przeczyta. Pozdrawiam.
Obserwator
Proponuję poszukać u źródeł, a tak na szybko: "...Szczytowy okres wpływów arianizmu w Cesarstwie Rzymskim przypadł na panowanie ariańskiego cesarza Konstancjusza II w latach 350-361. W roku 381 cesarz Teodozjusz I uznał arianizm za herezję, co zapoczątkowało prześladowania jego zwolenników. Zagadnienia przywołane przez arianizm rozstrzygnął na niekorzyść arian Sobór Konstantynopolitański I w 381 r. Arianizm stał się także wyznaniem germańskich ludów, które zalały Cesarstwo Zachodnie w V wieku Szczególnie surową formę arianizmu przyjęli Wandalowie. Jedynie Frankowie przyjęli chrzest w obrządku rzymskim. Z czasem ludy germańskie zamieszkujące dawne imperium zaczęły odchodzić od nauk Ariusza (VII wiek). W okresie reformacji nawiązano do idei arianizmu (antytrynitaryzm). Mianem arian w Rzeczypospolitej Obojga Narodów błędnie określano członków kościoła braci polskich. Główne ośrodki arian w ówczesnej Rzeczypospolitej stanowiły Lewartów, Pińczów, Raków, Lusławice..." (za szkolnictwo.pl). No to już wiesz.
Jabe
Muszę przyznać, że powiązania arianizmu i bizantyjskiego samowładztwa były mi nieznane. Wciąż są. Nie wiedziałem też, że niemieccy germanie wyznawali arianizm. Tak czy owak, bizantyjska księżniczka mołaby się dziś w całej Europie radować ciepłą wodą w kranie.
Obserwator
Było, było. Przez Teofanię, księżniczkę bizantyńską, poślubioną Ottonowi II (ojcu Ottona III, tego który się wyrodził i chciał Cesarstwo Uniwersalne zbudować bratając się z sąsiadami zamiast ich mieczem nawracać - ten od Zjazdu Gnieźnieńskiego, któremu zawdzięczamy w ogóle króciutkie okienko czasowe na powstanie polskiej państwowości). Ślub Teofanii i jej przeprowadzka z Bizancjum do Niemiec była dla niej szokiem (tam ciepła woda w kranie, tu nikt nie słyszał o kanalizacji), ale zabrała ze sobą dwór, wyposażenie, zwyczaje, obyczaje no i rozumienie roli władcy jako nadzorcy. Gdzie nie gdzie trafiło na podatny grunt - te plemiona germański, które przyjęły chrzest od Arian z Bizancjum, miały "wkodowaną" kulturowo skłonność do uznawania tego rodzaju stosunków (Arianie chrzcili wodza plemienia i na całe plemię "spływało", natomiast w plemionach chrzczonych w obrządku rzymskim, zachodnim, chrzest był indywidualny - te "ariańskie" były później podatne na reformację, te "rzymskie" pozostały przy katolicyzmie: wystarczy wyguglać mapę chrztu plemion germańskich przez Arian w V w. i porównać z mapą reformacji w Niemczech tysiąc lat później). Tak więc nie masz racji, przejście koncepcji władzy z Bizancjum do Niemiec było bezpośrednie, podobnie jak uznawanie połączenia kompetencji władzy świeckiej i duchowej.