|
|
Panie Marcinie!
Przekonajmy się!
Nie uda się, naród, gnuśny, nie sprosta wyzwaniu, to ja się wyprowadzam nawet dalej od Pana, na jakieś Szetlandy, albo Lofoty. Ale próbujmy wszystkiego na litość… |
|
|
Orban się jakoś nie przestraszył.
I co mu zrobili? |
|
|
Nie jestem taki pewien...
Widzisz, poniżej młodzież deklaruje gotowość.
A Solidarność???
Trzeba stworzyć klimat, a nie załamywać ręce. |
|
|
TRAGEDIA, nawet porażająca, jaką niewątpliwie był Smoleńsk, nie usprawiedliwia późniejszej bierności i oddania bez walki pola tym, którzy byli zapewne za tą tragedię współwinni. |
|
|
Szanowny Panie,
sytuacja jest doprawdy nadzwyczajna. Ile jeszcze trzeba znieść?
Już 10 kwietnia 2010 to w normalnym społeczeństwie było dosyć by przegonić bandę szubrawców.
Ma Pan 70 lat. Chce Pan… |
|
|
Ochotnicy ? Młodzież skupiona wokół Ruchu Narodowego.
Pewien jestem, że Duda też dołożyłby znaczne siły.
Pozdrawiam |
|
|
Witaj Andrzeju
Nie twierdzę, że moja ocena sytuacji jest nieomylna. Ale jest. A jak jest inaczej, to proszę o argumenty.
Napisałem zresztą, że Prezes ma znacznie lepsze wiadomości ode mnie i… |
|
|
No widzi Pan...
Znowu nadszedł czas rewolucyjnej poezji.
Takie czasy.
Pozdrawiam |
|
|
Witam
Mam chwilę czasu i oglądam Sejm. Mamy naród kontra posłowie. Dobra nauczka na przyszłość.
Zobaczymy, co będzie, za parę godzin.
Pozdrawiam serdecznie
Ps. Ortodoksów, przepraszam za wyrażenie… |
|
|
Drogi Panie Józefie,
bądźmy uczciwi - bodajże 68% społeczeństwa żąda odwołania ferajny Tuska. Coś około 11% jest za jego dalszym trwaniem.
Protesty i ulica to domena ludzi młodych. Pan i ja możemy… |
|
|
Może razem napiszemy?
Aha... i zgłaszam się na ochotnika. |
|
|
Panie Siermięga,
ile ma Pan lat? Ja już czekać nie chcę i nie mogę. Tak jest - pośpiech jest jak najbardziej potrzebny.
Inaczej to defetyzm (albo tuskizm)
Pozdrawiam |
|
|
Nie mam zaufania do głosowań. 70% posłów wie dobrze, że już raczej nigdy nie znajdą się w sejmie. Więc wolą trwać. Każy miesiąc i każda pensja się liczy.
Pozdrawiam |
|
|
Niech Pan nie czyta dosłownie.
Ja staram się sprowokować prezesa do ostrej akcji.
Pozdrawiam |