Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kim jest kandydat na wiceprezydenta USA Tim Walz?
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Rozumiem Twój punkt widzenia, ale komuchy zawsze byli barbarzyńcami (odnośnie wartości, świętości ludzkiego życia), więc wzruszą ramionami na Twoje moralne rozterki...
u2
***jako gubernator podpisał prawo ułatwiające dokonywania operacji chirurgicznych na dzieciach w celu zmiany płci*** Aby to nie powinno być ścigane z urzędu? Przecież w ten sposób wyrządza się nieodwracalną krzywdę dzieciom.
NASZ_HENRY
   Zagończycy III Wojny Światowej  już grasują w USA. Ciekawe, że w Polsce politycy ukrywają swoją historię lub częściej jej brak ze służby wojskowej, przeciwnie niż  w USA, gdzie ten "rekord" jest ważną kartą wyborczą 😉    
Do wpisu: Czy Kamala Harris to śmiejący się Pol Pot?
Data Autor
smieciu
No będzie ciekawie! Mój ostatni tekst postawił odważną tezę ale ... zobaczymy. Z powyższej notki wynika przecież jasno że ekipa Trumpa będzie miała z czego wybierać by wyprowadzać ciosy w Harris. Czyli niekoniecznie mogą tam być niezadowoleni z obecnego rozwoju sytuacji kiedy to podobno Harris ma nominację w kieszeni. Muszą mieć Republikanie już (dawno) przygotowane odpowiednie motywy. I tym bardziej ciekawe właśnie jest że póki co wcale z nich nie korzystają. Wręcz przeciwnie, robią wrażenie jakoby byli przytłoczeni powodzeniem Kamali. Podczas gdy... być może jest właśnie ona idealnym przeciwnikiem z punktu widzenia Trumpa. Który już przerabiał starcie z H. Clinton. A Harris w niczym doprawdy nie wydaje się być lepsza od Clinton. Tak więc. Tak jak pisałem. Sądzę że Trump i spóła zrobili małą przyczajkę. Bo, podobnie jak ja, nie są pewni rozgrywki Demokratów. Nagłej medialnej promocji Kamali bez żadnej partyjnej debaty na ten temat. A przecież z tekstu wynika jasno że byłoby o czym debatować gdyż Harris nie ma żadnego pojęcia o polityce (w przeciwieństwie np. do H. Clinton, która była Sekretarzem Stanu). Nie jest też popularna wśród Demokratów. Jej poglądy są ... trochę przegięte. Więc. Może to co ostatnio napisałem, nie jest takie głupie. Wszyscy mówią: Harris! Ale zobaczymy.
spike
Jedne kobiety zdobywają serce itd. mężczyzny poprzez żołądek, inne (o wiele częściej) zaczynają swoje podboje już od "korzeni", by po latach, będąc na szczytach sławy, twierdzić coś innego.
sake2020
A jakie były osiągnięcia Kamali Harris w czasie jej wiceprezydentury?Czym może się pochwalić oprócz skrajnie lewicowych poglądów i niekontrolowanego śmiechu?Czy Trump wykorzysta w kampanii wyborczej małą znajomość Harris w nurtujących USA problemach?
u2
***Kim naprawdę jest Kamala Devi Harris*** Nie ma własnych dzieci. A to że żyje w dziwnym trójkącie bardzo mnie dziwi. Nie należy powierzać losów świata w ręce osób bezdzietnych. Im na losie świata za bardzo nie zależy :-)
Jacek K. Matysiak
Czy ja wiem? Z pewnością jest doświadczoną sprytną kobietą, która potrafi zrobić i wykorzystać wszystko dla osiągnięcia swoich celów. Jej mąż jest z Gorlic, piszą, że w 2009 miał romans z nianią swoich dzieci i zmajstrował jej potomka, co z kolei doprowadziło do rozwodu w następnym roku. Teraz obydwie kampanie wyborcze rzuciły się na odkrywanie brudów strony przeciwnej, wiele ukrytych faktów wyjdzie na wierzch...
NASZ_HENRY
   Dylematy pochodzenia  mają skołować wyborców. Ale wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że Kamala Harris jest pochodzenia prawniczego 😉    
Do wpisu: Poznajmy JD Vance, politycznego partnera Trumpa…
Data Autor
MFW
O tym czyim agentem był TW Bolek świadczą takie fakty: 1. Prof. Paweł Bożyk doradca ekonomiczny E.Gierka, w książce „Hanka, miłość, polityka” napisał, że podczas strajku sierpniowego w 1980 roku był świadkiem rozmowy szefa MSW gen. Kowalczyka z E.Gierkiem, w której Kowalczyk powiedział E. Gierkowi, że „Wałęsa to nasz człowiek, od lat współpracujemy z nim także w sensie finansowym.” 2. (Archiwum Akt Nowych, KC PZPR, sygn. V/246, fragment stenogramu z posiedzenia Biura Politycznego KC PZPR w dniu 27 listopada 1984 r. , wypowiedź Mieczysława F. Rakowskiego): „... Absolutnie nie jest potrzebne podejmowanie jakiegokolwiek „ostrzału” Wałęsy, bo jest to człowiek podstawiony przecież, [...] nim się kieruje”  
u2
***użył tam mało śmiesznego żartu o Polakach*** Pisałem już że posiadam książkę "Elegia o bidokach" w wersji elektronicznej. Po przeszukaniu frazy "pol" wyskoczyli politycy i policjanci, ale żadnego Polaka. Typowa próba oczernienia autora. Długo pisano w internetach jak jakiś znany Amerykanin-aktor wypierdział ponoć polski hymn, ale nigdy nie było co do tego dowodu. Ale może ty go posiadasz :-)
Adam66
@[17:47] - u2  Nie próba oczernienia tylko stwierdzenie,że użył tam mało śmiesznego żartu o Polakach, a co on rzeczywiście myśli o Polakch to się przekonamy po tym jak zacznie działać w polityce na dłuższą skalę... reddit.com
u2
Był agentem? Był. Tylko czyim? No naszym. Był nawet na zdjęciu z Gierkiem w stoczni im. Lenina z 1970 roku. W 1978 wysłano go, bo nie wierzę że sam z wolnej nieprzymuszonej woli, stawił się w mieszkaniu, gdzie Krzysztof Wyszkowski oglądał razem z przyjaciółmi Mundial. Tam Bolo na wstępie powiedział, że szuka kumpli do wysadzania komitetów. Pan Krzysztof zaprosił Bolo do wewnątrz i wyjaśnił na czym polega walka non-violence wynaleziona przez legendarnego Hindusa Mahatmę Gandhiego :-)
smieciu
@MFW To całe środowisko wielkiego biznesu w dużej części opiera się na ...  robieniu biznesu. Choć oczywiście nie tylko. Dlaczego nie uczestniczyć w spotkaniach Bilderberg właściwie? Co ci szkodzi wiedzieć co tam planują? Według mnie naprawdę ciężko sobie wyobrazić by ci ludzie nie wiedzieli z kim mają do czynienia :) Sądzę że ich wiedza jest bez porównania większa niż nasza. A kariera Vance jest przecież tak podobna do kariery... Trumpa. Który i był członkiem Partii Demokratycznej. I obracał się w całym tym zgniłym środowisku. Kumplował z Clintonem. A nawet jak się ostatnio okazało wpłacił datki na Harris. Może więc to on jest Koniem Trojańskim? Ja byłbym spokojny. Oni zwykle wiedzą kim są. Tylko my tego nie wiemy :) A Wałęsa? Teraz sądzę że w jego przypadku rzeczy wcale nie są takie proste jakby się wydawało. Był agentem? Był. Tylko czyim?
u2
***Z "Elegii dla bidoków" nie wynikało, że jest czymś więcej niż bezrefleksyjnym wspomnieniem.*** Była już próba oczernienia JD na NB przez Adama66, że niby Vance w swojej książce oczernił Polacks. Nie doczytałem książki do końca, ani nie obejrzałem serialu na Netflix, ale na pewno doczytam i obejrzę. Z pewnością jednak JD nie oczernia Polacks, tylko wstawia się za nami trąbiąc na cały świat o torturowaniu przeciwników politycznych przez folksdojcza Tuska i banderowca Bodnara. To samo tyczy się rzekomej bezrefleksyjności autora Elegii dla bidoków. Refleksja jest jedna. W biedę wpędzają wszyscy ci którzy wspierają komunistów z ChRL przenosząc tam swoją produkcję. Licząc na krociowe zyski. A zgodnie ze znaną maksymą Lenina, kapitaliści sprzedadzą komunistom sznurek, na którym komuniści powieszą kapitalistów. To są znane sprawy :-)
Jacek K. Matysiak
Naturalnie, politykom zawsze trzeba patrzeć na ręce, bo pracują w bardzo śliskim zawodzie. Vance nie był  przeciwnikiem Trumpa do 2022 r. Wtedy , a właściwie 2 lata wcześniej był już blisko z najstarszym synem Trumpa DJT Jr i Trump poparł go w wyborach do Senatu.  Pence to człowiek Deep State "uniparty".  Faktycznie najbardziej niepokojące są powiązania Vance z Thiel, związanym z przemysłem zbrojeniowym i CIA. Ważna jest grupa wywodząca się z PayPal (Musk,Thiel,Sacks+) to oni są stuknięci na punkcie elektronicznej kontroli ludności. 
paparazzi
Obawiam się że to może być prawda. Po przeczytaniu Jacka komentarza przyszło mi na myśl o najstarszej profesji świata jakim jest polityka. No i te słynne Busha "Read my lips: no new taxes".
Marek Michalski
@MFW Otóż to! Pan Matysiak rozwiał resztki złudzeń. Z "Elegii dla bidoków" nie wynikało, że jest czymś więcej niż bezrefleksyjnym wspomnieniem. Z polskiego punktu widzenia istotne jest czy władza Wielkiego Brata jest sprawowana obiektywnie w interesie USA czy z punktu widzenia interesów finansjery i ideologii NWO. Stosunek do duetu Rosja-Izrael jest jednym ze sprawdzianów.
MFW
Mam pewne wątpliwości, czy senator JD Vance jest dobrze wybranym kandydatem na wiceprezydenta przy D. Trumpie. Mam podejrzenie, że może to być "koń trojański" Demokratów w ekipie D. Drumpa, podobnie jak takim okazał się Mike Pence jako wiceprezyden za czasów prezydentury D. Trumpa w latach 2017-2021, który zdradził go w sytuacji sfałszowanych wyników wyborów w 2020 roku. Zarówno pochodzenie z rodziny tradycyjnie popierając ej Demokratów jak i będący wyborcą Demokratów i do 2022 roku zagorzałym przeciwnikiem i krytykiem Trumpa, ale również bycie politykiem, którego sponsorem jest miliarder Peter Andreas Thiel,  Vance uzyskał  wsparcie ze strony Thiela podczas swojej udanej kampanii do Senatu w 2022 r. Thiel jest wymieniony jako członek Steering Committee w The Bilderberg Group, kontrowersyjnym zespole wpływowych liderów biznesu i przywódców rządowych, która spotyka się co roku za zamkniętymi drzwiami bez dostępu prasy, by omówić sprawy światowe, czyli zespole dążącym do budowy NWO, którego przeciwnikiem jest D. Trump. Thiel wspierał też kampanie o prawa osób homoseksualnych, np. American Foundation for Equal Rights i GOProud. Thiel zainwestował w Facebooka i zasiada w gronie jej członków zarządu a D. Trump nie jest zwolennikiem Zuckerberga i Facebooka. Parę dni wcześniej przed zamachem Trump groził, że kiedy znów dojdzie do władzy… zamknie Zuckerberga za kratkami. Takich i wiele innych faktów stawia pod znakiem zapytania intencje JD Vance'a, bo w taką jego  "cudowną" przemianę poglądów politycznych można mieć duże wątpliwości.  My w Polsce przekonaliśmy się na TW Bolku, że takie mocno akcentowane poglądy(  "Matka Boska w klapie" ) i zaangażowanie, służyć może maskirowce(otumanianiu ludzi prawych i naiwnych) a nie prezentowaniu prawdy.
smieciu
Wciąż jednak pozostaje pytanie. Dlaczego akurat Vance został wybrany na Vice? Mam nieodparte wrażenie że jest w tym gra podobną do tej Biden/Harris. Vance jest po prostu lepszą wersją Trumpa. Młody, energiczny. Jego atutem jest pochodzenie: zwykły kolo z ludu. Mający taką uniwersalną żonę. Ciemnoskórą Azjatkę ale też wykształconą prawniczkę. No kobieta idealna w obecnej rzeczywistości politycznej dla Republikanów. Więc. Sądzę że to kolejna polisa ubezpieczeniowa na życie jaką Trump sobie zorganizował. Po prostu by w przypadku jego śmierci, wypłata była za duża dla Demokratów. Gdyż Vance każdym swoim słowem potwierdza że będzie kontynuował to co robi Trump. Ale też jest pozbawiony wad Trumpa. Wielu kompromitujących historii z życia. Gdyby zdarzyło się, tak jakoś, że Trump przenosi się na drugi świat. Vance otrzymałby sam pozytywny spadek. Otrzymałby wszystko to co ludzie widzą dobrego w Trumpie. Plus młodość. Plus energię. Plus wizerunek - idealnej pary dla amerykańskiego społeczeństwa. Nie byłoby łatwo Harris zawalczyć wziąwszy pod uwagę te cechy plus cały patriotyczny zryw po ewentualnej śmierci Trumpa. Trump, według mnie, robi co może więc. Pozorny zamach, jak pisałem, miał zneutralizować ewentualny prawdziwy. Vance jest kolejnym zabezpieczeniem.
smieciu
Dzięki za tekst. Vance jest jaki jest i sądzę że nie ma sensu doszukiwania się w jego karierze czegoś nadzwyczajnego. Jest ona raczej typowa. Czyli w pewnym momencie nawiązał te kontakty, które stały się windą w jego karierze. Jak to się konkretnie odbywa? Cóż pewnych rzeczy można się domyślić. Trochę szczęścia, trochę właściwych decyzji w kluczowych momentach. Ale musi być coś jeszcze. To coś co sprawia że pewni ludzie postawili na niego. To coś obejmuje także pewność co do lojalności. Co do tego że taki wybrany młody człowiek będzie czynił to czego się od niego oczekuje. W sumie do głowy przychodzą zaraz jakieś tajne obrzędy inicjacji i wtajemniczenia... ;) Z pewnością coś takiego w jakiejś formie musi istnieć. Rodzaj deklaracji że jesteś nasz i już taki na zawsze pozostaniesz. I dzięki temu zajdziesz wysoko. A idąc coraz wyżej będziesz wtajemniczany w coraz więcej. Bo tylko poznawszy tą tajną wiedzę będziesz wiedział czym się kierować. A czym jest ta wiedza? Nikt nie napisze, także ja, gdyż nie jest przeznaczona dla mas :P Aczkolwiek ja tu sporo piszę. Jest w sumie zabawne że ludzie tworzą w sobie pewną barierę mentalną. Nie chcą przyjąć tej wiedzy nawet jeśli ktoś im to podaje. Mają swój świat i tych, którym wierzą. Najwyraźniej tak to działa :) Tak jak Vance już nie musi myśleć gdyż otrzyma wiedzę od ludzi, którzy są jego nauczycielami w sztuce i celu prowadzenia polityki. Tak zwykli ludzie mają swoich guru. Którzy wyszli z rąk tychże właśnie nauczycieli. Też już więc nie muszą myśleć. A tylko im będą wierzyć. Jakiekolwiek byłyby fakty, sens, logika. Historia polityki. Wiara. To potęga! Np. w Morawieckiego. Który też dostał dostęp do tej (ale nie tej samej) wiedzy. Znalazł swoją windę na szczyty. Wykonywał zadanie zgodnie z tym czego od niego oczekiwano. Więc znajdzie się zawsze miejsce dla niego. Np. stołek szefa partii Konserwatystów i Reformatorów. Trzeba tylko umieć w to wejść. Trzeba mieć to coś co sprawi że choć jesteś już kimś/czymś innym, ludzie wciąż biorą cię za tego kim byłeś... Wierzą nieustannie!
u2
***Vance wcześniej krytykował Trumpa, również czynili to sen. Marco Rubio (R-Fl), czy gub. Północnej Dakoty Doug Burgum*** Lepiej mieć rzeczowego krytyka niż fałszywego pochlebcę. A że żonka Hinduska to tym lepiej. Wskazuje na tolerancyjne podejście do świata JD. Przeciwieństwa się przyciągają. To są proste sprawy :-)
NASZ_HENRY
  Jeszcze 100 dni i będzie pełnia, tfu pełna jasność 😉    
Do wpisu: Demokraci porzucają Bidena. Karma powraca…
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Niby tak, coś tam wygdukał Biden aby zaraz prześć do ataku. Jednak w Las Vegas, Arizona gdzie przybył na spotkanie nie wystąpił wymawiając się kowidem, są opinie, że odkleja mu się na brodzie botoks (przeciek z miejscowej ochrony policyjnej, trafił do fachowców do szpitala i jutro, środę ma oficjalnie się pokazać w TV). On już jest odstawiony na boczny tor, teraz na scenę wchodzi Śmiszka Kamala Harris...
Jacek K. Matysiak
Interesujący wywód, no może nie do końca logiczny, ale dobry pod jednym warunkiem, że na pierwsze imię masz Bredzisław...