Otrzymane komantarze

Do wpisu: Demokraci porzucają Bidena. Karma powraca…
Data Autor
Jabe
Faktycznie w tym scenariuszu to nie na­stąpiło. Jednak wciąż oficjalna wersja trzyma się kupy, zaś wersja spiskowa opiera się jedy­nie na wy­obrażeniach. Nawet po­szlak brak.
Ptr
Smieciu jest człowiekiem, który zatracił poczucie. że istnieje prawda zakorzeniona gdzieś w sumieniach ludzkich . Takie komentarze może pisać też sztuczna inteligencja. Ale nie tak my rozumiemy swoje życie. 
sake2020
@smieciu.......Komentarz pana @smieciu o 20:53 kierowany do pana @spike.........,,Menda z ciebie głupawa,pisowska.Ale przynajmniej dajesz świadectwo poziomu umysłowego wyborców tej partii.'' Chciałabym zadać pytanie jaki w takim razie poziom umysłowy reprezentuje pan pisząc taki komentarz i jaką partię pan tym samym reprezentuje.Pytanie drugie-czy jedynie pana wersja zamachu na Trumpa jest wiarygodna i obowiązująca oraz świadczy o wyższym poziomie umysłowym choć śledztwo dopiero się zaczyna? Czyli gdyby pan @ spike wsparł w tej dyskusji pana stanowisko nie byłby już pisowską mendą z intelektualnymi brakami? Pytanie trzecie-jak ma wyglądać dyskusja ,jeśli wszyscy myślą i mówią czy piszą to samo? Pytanie czwarte-czy swoich sugestii i przemyśleń nie może pan podawać w sposób kulturalny bez obrażania? Uprzejmość nic nie kosztuje a pozwala na wyrażanie swoich poglądów w cywilizowany sposób.  
spike
Ciekawi mnie, czy ktokolwiek z obozu Biedena np. K.Harris wyraziła jakiekolwiek słowa otuchy, oburzenia itp. w kierunku d.Trumpa, w końcu otarł się o śmierć, każdy przyzwoity człowiek w podobnej sytuacji tak by postąpił, przyznam że w jakichkolwiek mediach czego podobnego nie słyszałem, raczej kretyńskie teorie i kpiny, brakują tu słowa sksn Komoruskiego "jaka wizyta taki zamach".
EsaurGappa
Kiedy polityka stała się showbiznesem!?  Ameryka nie ma dziś nic do zaoferowania światu,prócz ciągłego galimatiasu,fajerwerków i pustej konsumpcji.Jest jak nadęty bufon który wpieprza się na każdą imprezę i ustala zasady zabawy.Zajmij się proszę jeden z drugim swoim podwórkiem,a od Polski wara.  Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz bo dla ludzi najważniejsze stało się obserwowanie jak żyje sie na tym padole jak się ma hajs,hajs i władzę.
smieciu
@spike Menda z ciebie głupawa, pisowska. Ale przynajmniej dajesz świadectwo poziomu umysłowego wyborców tej partii. Jakiś więc pożytek z ciebie jest.
smieciu
Fakty są proste. Aranżacja w wykonaniu Trumpa ma sens. W wielu powodów. Działa na korzyść organizatora. Natomiast bez sensu jest wykonywanie tak głupiego zamachu, wskazującego od razu na winnych w przypadku Bidena. Wiara albo pomyślunek. Nie oczekuję że wygra w umysłach ludzi to drugie. Ludzie muszą wierzyć w politykę, że ktoś tam przyjdzie, dobry, w tym świecie oszustwa :) Bo przecież nie oszukują tam no nie? Tak mówią politycy i nie oszukują - chcą zdobyć władzę, rządzić by było nam dobrze ;)
smieciu
I kolejny powód by Trump to zrobił. Zrobił to by uprzedzić nie tylko to o czym wzmiankuję wyżej ale także... prawdziwy zamach na niego. Prawdziwy czyli zorganizowany profesjonalnie czyli skutecznie. Ale przede wszystkim bez oczywistych organizatorów. Bez winnych w ogóle. Czyli zamach wyglądający jak jakiś wypadek. Ludzie tutaj wierzą niezachwianie że Biden chciał podczas tego wiecu sprzątnąć Trumpa. Ale przecież ten pomysł był idiotyczny gdyż prawdziwa śmierć Trumpa w naturalny sposób mogła pomóc Partii Republikańskiej. Zabity Trump siłą rzeczy wskazywałby na jego wrogów. Bo mielibyśmy te wszystkie poszlaki, które mamy dzisiaj. „Błędy” ochrony. Takie z grubej rury. Drona, potencjalnego drugiego strzelca itp. Nie byłoby żadnych wątpliwości że sprawa jest większa. Rzeczywisty wielki spisek. I też nie byłoby właściwie żadnej alternatywy wobec nasuwających się winnych. Organizatorów. Tak jak pisałem już, bez sensu byłoby ekipie Bidena organizować taki zamach, w takim momencie z tyloma poszlakami sugerującymi udział sił rządowych. Ale co innego gdyby zamach przybrał formę wypadku. W tym momencie kampanii wyborczej tylko profesjonalnie przygotowany wypadek. Naturalnie wyglądający pod każdym względem miałby sens. Odsuwałby podejrzenia od ekipy Bidena. Choć te podejrzenia pojawiłyby się i tak. Ludzie nie wierzą w takie zbiegi okoliczności. Co w sumie jest też zabawne, tak przy okazji. Ci wszyscy, którym się nie podoba moja teoria nie uwierzyliby że Trump miał rzeczywisty wypadek ale bez problemu wierzą w dużo bardziej cudowny strzał w ucho... Tak więc ewentualny prawdziwy zamach musiałby: 1. Przygotowany zostać perfekcyjnie. 2. Wyglądać na naturalne wydarzenie. W innym wypadku śmierć Trumpa jednoczyłaby wszystkich niechętnych Demokratom. Ludzi mających wątpliwości itp. No więc. Trump może mieć przecieki że taki „wypadek” jest już szykowany. Te przecieki mogą być prawdziwe. Nie muszą. Ale kto może to wiedzieć? W wojnie, która po cichu się obecnie toczy nie można zdawać się na szczęście. Na zbiegi okoliczności. To jest dobre dla mas. Ale nie w prawdziwej polityce, rzeczywistej walce. Tak więc Trump musi coś z tym zrobić. Tylko co skoro nie wie jak ma wyglądać ten zamach/wypadek? Nie wie ale musi coś wykombinować. I to właśnie robi: Aranżuje zamach na siebie. W taki sposób by rzucić wszystkie podejrzenia na siły rządowe. Tak że jeśliby za jakiś czas doszło do zabicia Trumpa, wyglądającego na wypadek, podniosły się się natychmiast tysiące wątpliwości: No bo jak to, mamy wierzyć że to wszystko tak samo z siebie? Przypadkowy kolo na dachu? Potem Trump ginie powiedzmy wypadku samochodowym? Republikanie natychmiast rozpętaliby wielką kampanię wywlekając to co mamy dzisiaj i sugerując robotę ludzi Bidena. I dlatego teraz nie bardzo mogą oni zrobić tego prawdziwego zamachu, wypadku mającego zabić Trumpa. Bo nikt w to nie uwierzy.
paparazzi
To je lepsze youtube.com
paparazzi
I Secret Service działa tak: youtube.com
Jacek K. Matysiak
Internet jest "rozgadany" w temacie zamachu. Tu mamy jeden z tekstów:  infowars.com
Kazimierz Koziorowski
czy podano do wierzenia z ktorej broni wystrzelono smiertelny pocisk w kierunku strazaka?
spike
@kazimierz jaja by można było sobie robić, jakby nie śmierć tego strażaka, choćby z tego powodu, nikt kto ma choć min.przyzwoitości własnie z tego powodu, nie powinien kpić, ale dla lewactwa i POlszewi to obce słowa.
Maverick
Już padają pierwsze trupy zaciemniania zamachu: 6 gni po zamachu umiera nieoczekiwanie Sheila Jackson demokratyczna kongresmenka z TX , która ponoć nadzorowała "oversight " Secret Service albo wiedziała coś więcej,  na dodatek była zaciekłą antysyjonistką. Pamiętajmy grubo ponad 360 ludzi zginęło lub popełnili samobójstwa bo za dużo widzieli po zamachu na prezydenta Johna Kennediego. Ci co tak szybko udzielają wywiadów, z tego co widzieli raczej nie wiedzą czym ryzykują. Zawsze twierdzę ze demokracja to cyrk dla plebsu.  x.com
Maverick
Konwencja to nic innego jak marketing i taka sobie konferencja wzajemnej adoracji. Tak trzeba się sprzadać plebsowi aby zagłosował jak zostanie nakierowany i aby odrzucił logiczne i samodzielne myślenie.  Gdy naprawdę obie partie są kontrolowane poprzez prowadzących chazarków z właściwymi korzeniami. Cyrk dla pospólstwa trwa i  jest nawet ciekawy do oglądania, jednak niewielu to rozgrywa głębiej. Rzeczywistośc jest zupełnie inna prezydentura już za Regana była inna i wtedy też podstawiono mu z góry podstawionego Busha na V-ce z Deep State. Jak dzisiaj już wiemy Bush szef CIA był wmieszany w zabójstwo Johna Kennediego.  Sam będąc na wiecu Regana w kampani o drugą kadencję, który odbywał się w Fountain Valley 1 mile square Park Kalifornia. A było to 10 minut na piechotę od mojego domu, więc ciekawość zachęciła mnie do póśjcia na ten wiec. To jednak wyglądało inaczej nie było żadnych przetrzepywań czy masz broń, bo wtedy chyba było dużomniej psychopatów. Będąc blisko sceny i widząc wielkie szyfy jak David Rockerfeler, do którego podeszła dziennikarka Orange County Register lokalna gazeta i zadała mu pytanie dlaczego on nie ubiega się o prezydenturę a ma takie rozpoznawalne nazwisko? Wiecie co jej odpowiedział? " Acepting a job of the president will mean a demotion for me.". Wtedy już to pojmowałem.    rumble.com
spike
@Jacek Mi się wydawało, że to ona ostrzegała prezydenta przed nie tyle zamachem, ale wyjątkowym niebezpiecznym wydarzeniem, ponoć coś tam zmienili, by zmienić skutek, ponoć zmienić wydarzeń się nie da, tylko inaczej je pokierować. Podobnie miało być z kampanią, w którą była zaangażowana. Ale dzięki za info. Pzdr. PS. @śmiecia należy traktować z przymrużeniem obu oczu, to tutejszy "czerwony głupek blogowy" :)))
spike
@śmieciu masz mniemanie o sobie, przypisując zdrowy rozsądek, a tym bardziej logikę, no, no, tylko dlaczego do niczego nie doszedłeś, zostałeś kiepskim wyrobnikiem za złocisze ze złota głupców.
spike
@śmieciu niezły sks jesteś, lepiej się pochwal, czy tobie cieli fajfusa ze znieczuleniem czy bez, z tego co wiem, to nie przysługuje.
smieciu
Opowiadanie bajeczek, albo lewackich desperacji, że Trump się sam ranił jest niepoważne Niepoważne jest tworzenie teorii na podstawie etykietek i uprzedzeń a nie faktów i logiki. Przebieg zdarzeń, fakty, logika sugerują wyraźnie spisek. Dlaczego mam traktować poważnie próbę zabicia Trumpa przez Bidena a nie mam brać poważnie inscenizacji zrobionej przez Trumpa? Bo lewacy mówią tak a ci drudzy nie? A gdzie fakty? Zdrowy rozsądek? Przecież trafienie w ucho tak jak się to miało niby oficjalnie odbyć należy traktować w kategoriach cudu. Głowa Trumpa musiała być ustawiona pod jedynym możliwym kątem. Kątem bardzo nienaturalnym trzeba dodać gdyż zamachowiec strzelać miał z boku więc Trump musiał mocno skręcić głowę. Co też uczynił na jakiś czas - bo podobno patrzył się na bilboard (jakby nie miał telepromtera, który mu podaje wszystkie dane). Mamy dodatkowo tego drugiego snajpera, profesjonalistę (bo niby kogo innego). Dlaczego nie trafia z małej odległości - zakładając ową cysternę. Mamy film - Trump po pierwszym strzale (kiedy łapie się za ucho)  stoi jeszcze wystarczająco długo by oddać choćby jeszcze jeden strzał. Poprawiony, celny. W teorii spisku Bidena mamy cały szereg głupich fuszerek, jawnych tropów wskazujących na organizatorów i jeszcze strzelca nieudacznika. Sorki - ale zestaw w sam raz dla lewackiego umysłu nie zważającego na rozsądek. Natomiast w teorii reżyserki Trumpa nie ma żadnych cudów a wszelkie poszlaki spadają na Bidena - dokładnie tak jak to powinno się zorganizować i jak ostatecznie wyszło. Z pięknym zdjęciem nieustraszonego Trumpa na koniec.
Jacek K. Matysiak
Wbrew obowiązującym zwyczajom miejsce gdzie zginął zamachowiec zostało szybko spłukane wodą pod ciśnieniem, na jego telefonie i remote control do odpalania ładunków wybuchowych (miał w zaparkowanym aucie i w domu) siedzi FBI. Do dziś utajnionych jest ok 4,5 tys dokumentów z zabójstwa JF Kennediego, pewnie nieprędko się czegokolwiek dowiemy. Opowiadanie bajeczek, albo lewackich desperacji, że Trump się sam ranił jest niepoważne, ale ideologicznie dla lewaków słuszne.
Kazimierz Koziorowski
skad my to znamy "jaki prezydent-taki zamach"? mozna brnac dalej, np. DT sam sie zranil jakims ukrytym w dloni ostrzem. przeciez tak byloby dla niego najbezpieczniej;-) a mlodego na dachu zatrudnila grupa rekonstrukcyjna lub rezyser agitki zeby wstepowac w szeregi SS. czy ktos wie ile lusek po nabojach zebrali z dachu?
smieciu
Jeszcze jedno muszę dodać. Owa reżyserka (w moim mniemaniu) nie jest głupim wybrykiem Trumpa. Dziwacznym, wątpliwym etycznie pomysłem, który miał dać dodatkowe poparcie przed wyborami w  USA. Wydaje mi się że dodatkowego poparcia niekoniecznie może mu to przysporzyć, Trump w tym względzie raczej zyskiwał na niemocy Bidena niż swoich atutach. Ten pozorny zamach na celu ma co innego: zwarcie dotychczasowego elektoratu Trumpa. To zwarcie szeregów będzie dopiero potrzebne. Dopiero się ujawni prawdziwa przyczyna tych działań. Wspominałem o tym już pod swoją ostatnią notką. Według mnie Biden i spóła coś szykują przeciw Trumpowi. Może to mieć związek z toczącymi się sprawami sądowymi. Wyciągną więc coś na Trumpa i wtedy właśnie będzie ważne by się elektorat Trumpa nie rozlazł. Nie przestraszył. Stąd owa reżyserka. Obecnie wydawałoby się zbędna gdyż ekipa Bidena w odwrocie. Więc nie mają sensu takie mocne działania. Ale jeśli coś ma dopiero wyjść to ekipa Trumpa tym zamachem świetnie uprzedza przeciwnika. Będą po prostu mówić (czy raczej sugerować) że tamci posuwają się do wszystkiego nawet prób zabójstwa. Więc syf jaki zostanie wyciągnięty przeciw Trumpowi znajdzie się w tym kontekście: brudnej gry, sztuczek ekipy Bidena. I właśnie, mimo że ten syfik może być całkiem prawdziwy, to elektorat Tumpa będzie już na tyle zwarty że nie zrobi to na nim wrażenia. O to może chodzić w tej gierce, która jest większą niż się z pozoru wydaje.
paparazzi
Cześć Jacek, "Co do dziwnych komentarzy "Śmieciu" to nie są dziwne a starannie opracowane. Jak to ruskie mówią nu mieszaj Wania, mieszaj.
smieciu
Ale to nie było przestrzelenie! Pewnie mu ucięli kawałek ochroniarze. Może nawet dali znieczulenie wcześniej ;) Myślę że miliony jeśli nie miliardy ludzi zgodziłyby się na obcięcie kawałka ucha i to bez znieczulenia za dużo mniej niż prezydentura USA :) Trump odracał głowę w kierunku ogromnego bilbordu z jego prawej strony z wykresami dotyczącymi imigracji... To dobrze że o tym pomyśleli :)  W takim kontekście nie wygląda to całkiem sztucznie.
Do wpisu: Próba zabójstwa prezydenta Trumpa…
Data Autor
Jan1797
Od tego są odpowiednie służby typu wojsko, policja itp. Młodzi lepiej niech zajmą się swoimi sprawami.  @u2 To już możesz się poddać. Uważasz, że piszę o Troi? W lubuskim myśleli, że migranci to problem przygraniczny na wschodzie. I? Całe społeczeństwo, jest wyjątkowym dla wroga straszakiem. Gwarantem pokoju. A Pan Ludendorf potrafi ;)