|
|
sake2020 Wg Pana nie istnieje cos takiego jak kropki ,przecinki i inne znaki interpunkcyjune? |
|
|
Jabe Urodzi się dziecko, to prokuratura wszcznie śledztwo, czy przypadkiem nie doszło do zbliżenia. |
|
|
Anonymous Nie śmiałem na głos wypowiadać takich podejrzeń. Poza tym śródmiąższowe zapalenia płuc zawsze istniały.
Skoncentrować pacjentów w ramach walki z pandemią zawsze można, wzmoże się poczucie zagrożenia i ryzyko infekcji między stłoczonymi chorymi a przede wszystkim można sfilmować. Z tym Włosi z tej samej ekipy filmowo-rządowej nie mieli problemu w sprawie odłowu uchodźców u wybrzeży Libii. Bez żenady filmowali dzieci i niemowlęta. Teraz staruszków. |
|
|
chatar Leon Albo albo.
- Albo nic się wielkiego nie dzieje, owszem jest wirus, jest trochę ofiar i za tydzień-dwa wszystko wraca do normy, robimy wybory itd...
- Albo faktycznie jest problem z epidemią, państwo, społeczeństwo i gospodarka nie funkcjonują w sposób normalny i wprowadzamy stan nadzwyczajny, bo jedynie sytuacja nadzwyczajna usprawiedliwia takie kuriosa prawne jak ściganie samochodu z rejestracją nie z tego powiatu albo stawianie ludzi przed sądem za spacer ulicą w odległości mniejszej niż dwa metry (news nie z żadnej tam Wybiórczej tylko z Niezależnej).
Rząd musi się zdecydować na jedno, bo coraz bardziej zaczyna dostarczać paliwa Targowicy. |
|
|
Pani Anna Relacja polskiego lekarza, który pojechał pomagać do Włoch: 1. Szpitale są praktycznie puste, przyjmowani są pacjenci wymagający hospitalizacji. 2. Sprzętu jest dużo, niczego nie brakuje, jeśli już to są pewne braki kadrowe. Źródło to TVN24. Gdzie są ciężarówki i baniaki na głowie?
|
|
|
Dark Regis Deja vu?
youtube.com
tagesspiegel.de (przetłumaczyć w Google)
tagesspiegel.de
Oczekiwanie na pandemię od 2099 roku, czy tylko czysty przypadek? Nikt nie kwestionuje liczby śmierci ani samego wirusa, tylko zastanawia się nad bardzo dziwnym podejściem polityków (z banksterami w tle) do tych spraw.
Ważne! youtube.com |
|
|
Anonymous Chcąc nie chcąc biorę w tym udział. Też ograniczyłem zajęcia zawodowe wg zaleceń. Przepraszam. Pacjenci nie nadużywają zresztą porad w mojej ocenie.
Śmierci niekoronawirusowych musi być więcej z powodu odroczenia i ograniczenia porad, unieruchomienia i spadku kondycji u osób z graniczną wydolnością, ale mniej infekcji innych niż koronawirusowe, więcej odpoczynku. Nie musi bilans być ujemny. |
|
|
Dark Regis Niedługo linie lotnicze będą dostarczać pasażerów do miejsca przeznaczenia w futerałach jednorazowych. Wczoraj chcąc nie chcąc odwiedziłem przychodnię i szpital z chorym, któremu trzeba było zdjąć gips. Takiej paranoi nie widziałem od czasu Czarnobyla. Nie. Nawet Czarnobyl nie spowodował takiej paniki i burdelu organizacyjnego. Najlepsze było jeżdżenie z wózkiem dookoła budynku szpitala w poszukiwania wejścia, próba wbicia się poprzez skrzydło pediatryczne, wreszcie wnoszenie wózka po schodach przez zasapanego lekarza. Mniód. Zdejmowanie gipsu w jednym końcu miasta (kolejka na 5 godzin, ludzie stoją rozproszeni co 2 metry na terenie przed przychodnią i na ulicy. Co jakiś czas wyłania się zza drzwi kosmita i wzywa kogoś po imieniu, a wtedy zaczynają się w tłumie kłębić ci, którzy jeszcze swoich peseli mu nie podali. Tak tak, podaje się zamaskowanym typom nazwisko i PESEL. Udało się szybciej, bo lekarz zaprasza imiennie, a jedna kontrola z prześwietleniem przepadła przez bałagan organizacyjny już miesiąc temu, a do jego pielęgniarki mieliśmy telefon. Tymczasem RODO w ciemnej d... ;) Potem prześwietlenie w drugim miejscu (szpital, tylko godzina), powrót do pierwszego miejsca i znów 2 godziny kolejki. Wreszcie w domu, ale bez żadnych zakupów, bo nie było czasu na pierdoły. W sklepie, do którego wracając podjechaliśmy, wózki były skute łańcuchami, a kolejki nie było widać, bo stała we wnętrzu sklepu. Za kordon mogło wejść 3 osoby na kasę, bo ku... wirus. To co się działo przed kordonem w tej samej hali sklepu, to gie kogo obchodzi. W innym sklepie w klatce wejściowej stoi jakiś maliniak i doskakuje z mordą do klientów, że nie zakładają rękawiczek lub robią to zbyt wolno. Gdyby ten maliniak miał wirusa, to kwarantanną objęty byłby już cały powiat z przyległościami. Tego dnia wolałem zjeść nieokraszone ziemniaki z kawałkiem pieczonej kiełbasy, niż walczyć z jakimś maliniakiem o godność. Zapomniałbym, że inni chorzy mają jeszcze gorzej, bo do nich nawet nie chce przyjechać karetka, a przyjęcie tylko jak lekarz ma humor. Karetka jeździ co 15 minut i z przychodni wywozi gdzieś jakichś chorych opakowanych w futerały. Raczej nie na cmentarz, bo jeden taki wieziony na siedząco jeszcze radośnie pokazał kolejce fucka. pewnie będzie więcej śmierci niż z powodu wirusa, bo burdel jest nieprzeciętny. |
|
|
Anonymous Po 11 IX 2001r. pojawił się kult na lotniskach - kontroli, prześwietlania. Cały ceremoniał.
Z okazji pandemii mamy nowy ryt tej samej herezji. Obrządek wymaga rękawiczek i odkażania.
"Maseczki nie są zalecane" - izraelski program rozpoznawania twarzy sobie z nimi nie radzi? |
|
|
Anonymous "ponad 90% antybiotyków z amerykańskiego rynku produkowanych jest w Chinach"
Nikt nie zgłębiał okoliczności, skutków ani celów zamknięcia w ub.roku 7 fabryk leków w Chinach. |
|
|
Kazimierz Koziorowski sake 3 zyj w bogosferze i daj zyc innym. nie oceniaj pochopnie bo wychodzi na to ze sam(sama?) jestes tym ktory wie lepiej nt wiarygodnosci tego co kto podaje masom do wierzenia. czesc tworczosci w blogosferze to zapewne konfabulacje ale czesc napewno to interpretacje w dobrej wierze na podstawie roznych zrodel. wiarygodnosc tzw oficjalnych zrodel jest niepewna w czasach powszechnego krecenia lodow na rzecz lobbystow u wladzy. dlatego powinnismy sie cieszyc ze wciaz istnieje alternatywa informacyjna. gdyby kazdy sobie sam filtrowal newsy wg swoich kryteriow to nie mially w przyszlosci dylematow ze ktos, rzad lub inne gremium podlo mu do wierzenia prawde absulutna |
|
|
sake2020 Na panikę nie wpływają decyzje rzadów tylko ogólne przekonania obywateli,że wszystko wiedza najlepiej.Nie wiem jak to wygląda w USA ale u nas zwłaszcza w internecie ,,działa''grupa mędrców którzy wszystko wiedza lepiej , kwestionują wszystko co podaje rząd i nieustannie ten rząd o coś oskarżają.Teraz króluje oskarżanie o podawanie nieprawdziwych danych odnośnie osób zmarłych i zarażonych w innych krajach.,,Medrcy'' utrzymują że te liczby np dotyczace Włoch są sumą wszystkich zgonów a nie tylko zgonów z powodu wirusa,zaś liczba zarazonych to suma wszystkich chorych przebywających aktualnie w szpitalach i oskarżają rząd o zawyżanie.Przecież nasz rzad nie pojedzie liczyć zmarłych i chorych tylko ma obowiązek podawac dane od strony włoskiej,hiszpańskiej ,niemieckiej czy innej.Niemniej takie nieustanne podsycanie atmosfery powoduje ogolnie dezorientację,utratę zaufania do rzadzących i własnie panikę |
|
|
Lech Makowiecki Celny artykuł, Jacku. Wg powiedzonka z Wall Street "Chciwość jest cnotą"... I mamy tego efekty! Jakiś czas temu czytałem "Wojnę o pieniądz" Song Hongbing'a. Ciekaw byłem, jak ona się skończy. I chyba już wiem... PS Miałem podobne spostrzeżenia: naszeblogi.pl
|