Otrzymane komantarze

Do wpisu: Marek Marian Piekarski,13-ta rocznica śmierci. Wspomnienie…
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Bardzo krótko przebywałem (początek grudnia 1983)  w niemieckiej Vitagenie (obóz przerzutowy azylantów) jeśli on tam wtedy był to mogliśmy się spotkać, ale do L.A. z San Francisco to ponad 600 km. W Vitagenie robiłem wyciągi, notatki z ksiąg pamiatkowych, wpisywali się tam azylanci (nieraz zabawnie), jedną z tych ksiąg ktoś "zwinął", musiał bym sprawdzić notatki. Pozdrawiam...  
Valdi
Ją było na to stać. W przeciwieństwie do mnie nigdy nie odwiedzała BB. Jest nieduża, zasadnicza i bojowa jak 10 ratlerków.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@autor zetknąłeś się mozr z Jurkiem Juzwiaki z L. A. Emigrant z bodajze 84 albo 85? Pzdr
Jacek K. Matysiak
Gwiazdowie to inteligentni ludzie. Serdecznie gratuluję żony, która wykazuje się doskonałym wyczuciem ludzi. Pozdrawiam
Valdi
Pewno mamy sporo wspólnych znajomych .... Byłem u Gwiazdy w 1988 gdzieś jesienią. Do 1980 spotykaliśmy się regularnie. Potem ja zamieszkałem w innym mieście i kontakty się urwały. Gwiazda był pod wrażeniem wizyty w USA, jednak był przerażony wizją dezindustralizacji Polski o czym jako że był osobą znaną i wpływową poinformowano go bez ceregieli. Ja puściłem jego uwagi trochę mimo uszu . Po prostu nie wierzyłem że to możliwe.  WSZYSTKO CO WÓWCZAS POWIEDZIAŁ OKAZAŁO SIĘ PRAWDĄ ! Niejaki BB bywał u nas w domu wielokrotnie ... Moja żona powiedziała że gdyby go spotkała napluła by mu w mordę ....
paparazzi
Piękna historia i jak polska. Zycie, emigracja , powroty, śmierć. Panta Rhei.
Do wpisu: Powstanie Warszawskie, geneza, konsekwencje i opinie.
Data Autor
Anonymous
Rząd londyński infiltrowany agenturą, manipulowany w interesie aliantów, wpływano na obsadę stanowisk, cenzurowano pisma polskie a nawet aresztowano niepoprawnie myślących. Zresztą już powstanie rządu na uchodźstwie w Paryżu było manipulacją. Pisze o tym Cat-Mackiewicz. To budzi skojarzenia nie z PKWN ale z obecnymi władzami IIIRP, których czyny przemawiają przeciw ich samodzielności względem unijnych i NATO-wskich aliantów. Dzisiaj nadal nie funkcjonuje w publicznej świadomości fakt wpływania agentury na działania władz londyńskich, a o lustracji współcześnie mówiło się w kategoriach współpracy z SB, jakby na tym kończyły się możliwości zdrady i zagraniczne służby nie istniały. Kto ma zaufanie do zdolności decyzyjnych rządów Tuska i Morawieckiego w sytuacjach skrajnych ręka w górę!
Jacek K. Matysiak
Dokładnie, dlatego niemądrze brzmią oceny winiące jedynie rząd londyński, czy gen. Komorowskiego, to był prawdziwy koszmar w obliczu błyskawicznie zblizającego się frontu, a dowódcy "chcieli" skorzystać z doświadczeń I wojny światowej...Pozdrawiam
Władysław Ludendorf
wspaniały teks pokazujący, że decyzja była podjęta w warunkach niepełnej informacji, do tego wcale niejednomyślnie i niepozbawiona wątpliwości.
NASZ_HENRY
Kopiuję dla wnuka. Dzięki za wspaniałą pracę !
Do wpisu: Ameryka w chaosie...
Data Autor
Lech Makowiecki
Piękna analiza, Jacku. Strach się bać... Polacy jeszcze nie przepraszają czarnych za niewolnictwo, ale już Żydów za Holocaust tak... Przynajmniej niektórzy... Moja śp. Babcia mawiała o  tzw. "elitach": "tacy mądrzy, że aż głupi..."... Pozdrawiam! PS Napisałem ostatnio piosenkę pt. AUSCHWITZ; poniżej link. Tak dla przypomnienia czyje tak naprawdę były obozy śmierci... Bo w USA nie wszyscy może o tym pamiętają... youtube.com  
Valdi
Bardzo ciekawie napisane. Mam ogólną uwagę dotyczącą sprawy "sprawczości"  w tym historycznym przeglądzie.  Czy naprawdę mamy do czynienia ze spiskiem, czy może wówczas kiedy społeczeństwa są syte ujawniają się demony . Co zresztą nie wyklucza spisku.
Jacek K. Matysiak
Dzięki Leszku za piękną, wstrząsającą i jakże potrzebną piosenkę. Co do Twojej Babci to przypomniałeś mi fraszkę niesamowitego Jana Sztaudyngera "Mądry". Nawet nie wiedział, że miał na dupie przedział... Pozdrawiam
Pani Anna
To jest coś nieprawdopodobnego, co tu można dodać. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ J.Matysiak, Naprawdę świetnie napisane. Taka niestety smutna prawda. Ale prawdy nie da się przekonać. Pzdr
Dark Regis
Nie nazywajmy tej szajki hiperbogatych ideologów globalistami, tylko zgodnie z ich naturą alterkomunistami.
Do wpisu: Święto Niepodległości w niespokojnej Ameryce....
Data Autor
Lech Makowiecki
WOLNA AMERYKANKA Środowiska lewicowo-liberalne USA – zmobilizowane wyborami prezydenckimi – wykorzystują każdą, najmniejszą nawet okazję do siłowego przejęcia władzy. Manifestacje (nawet te zwoływane w słusznej sprawie) przeradzają się w zamieszki, połączone z demolowaniem miast, grabieżą i przemocą na ulicach. Zniszczone pomniki, płonące samochody, okradane sklepy i bijatyki z policją są tylko wstępem do wywołania w państwie totalnej anarchii, w imię anty-dekalogu (oswajanego u nas swego czasu luzackim hasłem „róbta co chceta”)... „Postępowcy” i zwykli przestępcy – wspierani przez bojówki „Antify” – domagają się likwidacji policji! A póki co sami wymierzają „sprawiedliwość” każdemu, kto stanie im na drodze. Tocząca się na naszych oczach „wolna amerykanka (w której przestają obowiazywać dotychczasowe reguły prawne, ekonomiczne, etyczne czy religijne) niszczy właśnie największe mocarstwo świata… Przy wsparciu środowisk LGBT ośmiesza się, profanuje i zwalcza uniwersalne, sprawdzone przez wieki wartości zawarte w dziesięciu przykazaniach. Tymczasem ani bezpłodne homoseksualne akty, ani sprowokowane nadmierną seksualizacją heteroseksualne wyuzdanie (z aborcją jako głównym środkiem antykoncepcyjnym) nie zapewnią społeczności Ziemi naturalnej wymienialności pokoleń! Zwycięstwo lewackiej rewolty w Stanach Zjednoczonych zapoczątkuje światowy chaos. W imię zaprowadzenia wolności wszelakich władzę przejmą najsilniejsi, najbardziej bezwzględni globalni gracze. I z wielką zapiekłością tropić będą i wypalać normalność. A co potem? Potem będzie to, co zwykle dzieje się w takich rewolucjach (francuskiej, sowieckiej, chińskiej). Tyle, że dzięki postępowi techniki – na nieporównywalnie większą skalę... Świat pogrąży się w niewyobrażalnej indoktrynacji/inwigilacji/terrorze. Stado ludzkich brojlerów poddane zostanie bezkrwawej, farmakologicznej depopulacji. Może zatem jesteśmy (parafrazując słowa z „Pana Tadeusza”) – ostatnimi takimi, którzy myślą samodzielnie?  
paparazzi
 Przyłączam się do opinii. Pozdrawiam pana i pana Jacka. O USA nic dodać nic ująć.
Do wpisu: Czyżby Ameryka: “Przeminęła z Wiatrem”?
Data Autor
mmisiek
Już dopuszczenie do najwyższej władzy w państwie takiej osoby jak Obama świadczyło, że USA to kraj głęboko chory. A potem było 8 lat dalszego przyśpieszonego psucia. Dzisiaj stan degrengolady musi być absolutnie katastrofalny i to widać w omawianym wpisie. Natomiast co do Trumpa (nawiasem mówiąc umiejętnie prowadzonego przez chabadowego zięcia) to może on być tylko wygodnym pretekstem do wywołania ogólnego chaosu, a w następstwie chwycenia wszystkiego i wszystkich za twarz jak nikomu się nie śniło. Te tysiące satelitów nie wysyła się bez potrzeby ani po to żeby Kowalski/Smith mogli sobie podłączyć odkurzacz do internetu. To jest gruba operacja, a nawet bardzo gruba. Hm, może już nawet ta ostateczna?  
krzysztofjaw
Bardzo ciekawa analiza. USA rzeczywiście stoją przed wyborem swojego dalszego rozwoju. W którą stronę to zobaczymy w listopadowych wyborach w USA. Oczywiście dla nas kwestią najważniejszą jest, aby to D. Trump wygrał wybory a w Polsce A. Duda. Czy tak się stanie? Nie wiem, zobaczymy.  Pozdrawiam
Anonymous
"Trump mógłby skorzystać z prawa uśmierzenia ewentualnej rebelii, konspiracji, czy zamieszek. Jest to prawo “The Insurrection Act  of 1807”, wzmocnione i uzupełnione w czasie Wojny Domowej i następnie w czasie ataku 9/11 z 2001 r." Tak. Nie po to urządza się rewolucje aby pozwolić na ich tłumienie. Sytuacja przetestowała Amerykę. Trump nie użył wojska bo odmówiło. Oczywiste, że może odmówić rozkazów też wojsko amrykańskie za granicą. Już odmówiło a rebeliant dostał oprawę medialną. Pamięta Pan, że na lotniskowcu na morzu południowo-chińskim marynarze zachorowali bezobjawowo? Jak górnicy? W tej sytuacji pod dowolnym pretekstem nie tylko mogą się nie odbyć ważne ćwiczenia, może się nie odbyć wojna w obronie Polski. Jak we wrześniu 1939r. Konkluzja jest jedna albo będziemy samodzielni albo tuczeni na rzeź.
Anonymous
W Stanach ludzie się w związku z zagrożeniem przez komucha zbroją. Bo mogą. W Polsce trzyma się nas w stanie bezbronności w sytuacji sprowadzenia przez Merkel terrorystów zwanych nachodźcami. Dobra zmiana dobrze nas pilnuje.
Anonymous
"Takie były decyzje tuzów administracji  z powagą popierane przez autorytety świata medycznego i innych dyrygentów od pandemii. Teraz te wszystkie uczone mądrości wstydliwie wyrzucono do kosza." Nic nie wyrzucono. Dialektyka odwołała się do społecznego dwójmyślenia. Żadnego marnotrawstwa. Nie po to hoduje się ekspertów i betonuje rynek nauki. Na przykładzie Lancetu Ewaryst Fedorowicz opisuje szersze zjawisko. ewaryst-fedorowicz.szkolanawigatorow.pl "Lancet to jest narzędzie do zarządzania globalnym rynkiem zdrowia, legendowane jako naukowy, prestiżowy, bo prawie najdłużej na świecie wydawany periodyk medyczny." To nie tylko kwestia medycyny. W pierwszej kolejności sztuki, "nauk humanistycznych", ekonomii - zwłaszcza ekonomii. Tak jak teraz brak podstaw do podjęcia działań pod pretekstem koronawirusa, tak od dziesiątków lat tworzy się budżety, planuje wydatki publiczne w oparciu o marksizm-keynesizm. Deep-state ma głębokie korzenie i sprawdzone metody.  
Do wpisu: Ameryka, powstanie, czy upadek?
Data Autor
Dark Regis
@paparazzi Ja już tutaj kiedyś zaproponowałem zgrabne rozwiązanie tego problemu gnicia elit. Jest ono niezwykle kompatybilne z tzw. społecznościami lokalnymi w USA, czyli z takimi miasteczkami, że jak wjeżdża tam obcy, to wszystkie oczy wodzą za nim. Niech no tylko spróbuje nawywijać. :) Chodzi o pewne uogólnienie pojęcia konserwatyzmu, które ja nazwałem "enklawami", które rozstrzygają problemy pomiędzy sobą tak, jakby były osobami fizycznymi. Takie koło gospodyń wiejskich lub kapela folklorystyczna to mała enklawa, które łączą się w większe, w końcu w stany, kantony, landy i kraje. Potem w unie, federacje, konfederacje, związki państw itp. Mówiłem też, że wszelkie problemy zarządzania enklawami trzeba scedować na "protokół enklaw", czyli zbiór reguł postępowania, zarządzania i rozstrzygania konfliktów, co jest w sensie formalnym po prostu programem lub takim specyficznym systemem operacyjnym. Czy jest to kompletna utopia i abstrakcja? Nie. Coś takiego właśnie implementuje się w wojsku (poważnych krajów), np. różne systemy zarządzania polem walki plus systemy roju dronów/robotów. W matematycznej terminologii można to porównać do obliczeń granularnych (granular computing). 1. "Granular Computing: Past, Present and Future": researchgate.net 2. "Swarm Intelligence in Robotics": researchgate.net 3. "lawOS: Regulations as society’s operating system": santafe.edu Zwłaszcza ta ostatnia domena badań jest obiecująca. W końcu "udałoby się" udowodnić, że sądziokracja jest zwykłą anarchią góry, która okresowo oscyluje z systemem dyktatorskim ;) Nie ma tam nic logicznego. Został przyjęty system domyślnej zgody na wszelkie aberracje. Tymczasem prawo pracuje w oparciu o typ logiki zwanej deontyczną, która daje się przepisać (jak wszelkie modalności) na logiki pierwszego rzędu, translacja może zostać skomputeryzowana, a więc można zastosować jakieś reguły dowodzenia twierdzeń. Tylko, że się nie chce i kasta nie zamierza się pozbyć tej wygody bez walki, wreszcie w większości są to głąby patentowane z matematyki, informatyki i logiki, więc nie dopuszczą do - nazwijmy to imieniu - wywalenia ich wraz z przychówkiem z nadzwyczajnej kasty. Tu jest ból du... a nie w problemach informatycznych ;)
angela
Słuszne protesty?? Tylko nikt nie wspomina,  w jakich okolicznosciach tego "biednego" zatrzymano. Oszusta nieroba przylapano na zrobieniu pracującego sklepikarza w jajo. Wiadomo, ze lewactwo broni wszelkiej patologii, podobnie jak w Polsce.  Zło,  bezboznictwo,  destrukcja,  rozkład  moralny państw,  jest ich zadaniem.