Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wyciąganie ze studni. Problem Nr 2
Data Autor
Ryszard Surmacz
Nie wiem co Pan rozumie pod pojęciem wojny "nierealnej". Ona jest całkiem realna, lecz ma wymiar regionalny i blokujący działania Ukrainy w kierunku zachodnim. Kiedyś przypadkowo trafiłem na krótki odpoczynek do Truskawca. Tam przy stole śniadaniowym i obiadowym siedziałem w Białorusinami. Mieliśmy więc okazję na rozmowy. Był to rok ca 2010. Ci ludzie mieli bardziej realistyczny obraz ówczesnej polityki, niż my w Polsce, gdzie w tamtym czasie grilowaliśmy Łukaszenkę. Proszę mi wierzyć, napisanie wówczas obiektywnego tekstu w Polsce o Białorusi, natychmiast wyzwalało oskarżenie o rusofilizm. Tak byliśmy i jesteśmy zaszczuci. Wielokrotnie pisałem, że geopolityka powinna być u nas już w szkołach średnich. I jeżeli jej nie wprowadzimy, to nadal będziemy hodować tabuny naiwniaków, z którymi nie da się nic zrobić. Bycie pomiędzy Niemcami a Rosja, a dziś miedzy Chinami a USA wymaga specjalnego przygotowania. I takie przygotowanie dawała II RP, Dlatego była tak groźna dla wszystkich i dlatego musiała zniknąć.z powierzchni. Niezrozumienie tego, tak oczywistego, faktu budzi zdumienie. Dzięki za link na Budzisza. To też ciekawy facet.
Anonymous
@ Ryszard Surmacz Wojna na Ukrainie od początku ma wymiar nierealny co wskazuje na działania sił teatrem wojny. Wokół Białorusi była tylko propaganda oddzielająca ją od Polski. Teraz się zmieniło. Jest jakieś wzmożenie wokół Białorusi. Dość późno. Oby nie po niewczasie. Oprócz Jacka Bartosiaka pisze o tym też Marek Budzisz. wei.org.pl
Jabe
@Marek1taki  No racja. Wygląda na to, że to były ostatnie próby.
Ryszard Surmacz
@ Marek1taki Nie przesadzajmy z tą ideą "Trójmorza". Proszę zauważyć, że Trójmorze, oprócz polskiej niespisanej doktryny (powiedzmy Giedroycia), ma jeszcze dwie: amerykańską - 12+1 oraz chińską 16+1. Amerykańska omijała Ukrainę (choć ostatnio coś tu drgnęło i być może będzie 13+1)), chińska - nie. Amerykańska dlatego, że jak powiada Dugin, Rosjanie dogadali się z jankesami co do podziału Ukrainy, a Chińczycy włączyli ja, bo potraktowali Rosję i Ukrainę, jako własny plac ekspansji. Ale nie zapominajmy, że Ukraińcy mają też swoją, może nie doktrynę, ale myśl zjednoczeniową, która jest silniejsza i o wiele bardziej konsekwentna od naszej - już wielce upupionej. Jak na razie jest to wojna na doktryny z polityką w tle. Najbardziej zainteresowani zbudowaniem Trójmorza, jak się wydaje są Amerykanie, ponieważ, to nowy plac budowy i przyszła kasa oraz obszar zaporowy przeciw ekspansji Chin, Rosji i Niemiec. Tak, że od nas niewiele zależy. A jak mówił Bartosiak, jeżeli włączymy się w obwarowanie Polski, to pójdziemy dalej, jeżeli nie, to może być bardzo różnie. Jednak musimy przyjąć za pewnik, że na Ukrainie nic nie będzie się działo bez zgody Amerykanów i Chińczyków. To fakt, że zajmujemy się bzdurami zamiast rzeczami poważnymi. Na Ukrainie już od kilku Mikołajów jest dość dużo wojsk polskich. Ale zadziwiający jest fakt, że nawet za granicą pytają: jak to jest, że na Ukrainie wojna, a Ukraińcy zamiast walczyć o swój kraj, rozjechali się po Europie i świecie? I na to pytanie trzeba odpowiedzieć. Zarabiają, uciekają czy kształcą się?
Ryszard Surmacz
@ Marek1taki świetne ujęcie!
Anonymous
Wśród kapitanów Nemo bywają admirałowie na godziny.
Anonymous
"Zresztą Polska ma niewiele do powiedzenia i Ukraińcy o tym wiedzą." Spalono ideę Trójmorza udowadniając naszą słabość polityczną. Problem gdy mamy niewiele do powiedzenia i w sensie intelektualnym. Lider bez idei nie ma racji bytu. Nie ma o co walczyć. Może się toczyć po koleinach cudzej polityki. 8 XII na Białej Rusi mają się pojawić zielone ludziki. My się zajmujemy Banasiem zamiast wysłać czerwone na Św.Mikołaja.
Ryszard Surmacz
@ Marek1taki Bartosiak, to wyjątkowo zdolny facet. Gdyby takich jak on w Polsce było więcej, nasze państwo wyglądałoby zupełnie inaczej. Mówi bardzo jasno, natomiast pewne niezrozumienie może budzić fachowość jego wypowiedzi i myślenia. Wałęsa. Pamiętam, przed jego wyborem panowało przekonanie, że dziś musi być on, ale w następnych wyborach wybierzemy sobie właściwego. Otóż w tamtym czasie ten właściwy się nie pojawił. Potem objawieniem okazał się Lech Kaczyński. Jego manewr zaporowy w Gruzji okazał się genialny. Na sojusz w Ukrainą w okresie Kuczmy nie byliśmy przygotowani, zresztą dziś też nie jesteśmy, Błędem było odrzucenie sojuszu z Białorusią. Na Ukrainę nie byliśmy gotowi ze względu na brak odpowiednich naszych elit (doktryna Giedroycia była papierowa, ponadto rzeź wołyńska, awersja Ukraińców do Lacha itd) i zaplecza amerykańskiego. Zresztą Polska ma niewiele do powiedzenia i Ukraińcy o tym wiedzą. Dugin, pisałem już o tym swojego czasu, powiedział, ze podział Ukrainy jest już dogadany z USA. Problem, gdzie będzie granica: my chcemy, jak najdalej na zachód. Amerykanie na wschód. Wałęsa był facetem, który podłapywał różne myśli i potem przedstawiał jako swoje lub mógł być nawet podprowadzany. Bartosiaka na początku trzeba słuchać kilka razy.
paparazzi
Walesa to mógł chcieć a nawet dwie nóżki wspierać to  kapitan Nemo. Ty dalej wierzysz ze to mąż stanu?
Ryszard Surmacz
@ Jabe Zadziwiające. Skoro ma Pan jakąś firmę, to niech Pan wyjaśni, jak godzi kierowanie nią i patrolowanie wszystkich komentarzy. Ja też kiedyś miałem, ale gdybym chciał być wszędzie tak, jak Pan musiałbym się podwoić. Odpowiadam na Pańskie wątpliwości - z czysto historycznego obowiązku. To takie śledztwo, które musi odpowiedzieć na pytanie: ile winy, ile bohaterstwa. Nawet nie przypuszcza Pan, jak ta odpowiedź jest ważne dla pańskiego rozwoju.
Anonymous
Budowanie suwerenności zasługuje na uznanie. Np. Wałęsa chciał pozytywnie odpowiedzieć na propozycje Kuczny sojuszu Polsko-Ukraińskiego. Czy to proste myślenie nie było mądre geopolitycznie?  Oczywiście wyśmiane medialnie przez rzekomą inteligencję, która dzisiaj go powołuje na autorytet w innym charakterze. Sprawa tej współpracy jest nadal aktualna. Polityczne cicho sza rozprasza m.in. Dr Jacek Bartosiak. np.37:20 youtube.com Jakoś potrafię zrozumieć o co mu chodzi a w innych wypadkach nie udaje mi się zajarzyć.
Jabe
Autor w komentarzu obok wspomina, jak to Gierek chciał zbudować bombę atomową, a Gomułka to nawet Chruszczowa trzymał w powietrzu. Nie wiem czemu mam wrażenie, że ci panowie zaskarbili sobie sympatię pana Surmacza. Czyżby ci nasi komuniści, to były całkiem fajne chłopaki? Hmm.
Do wpisu: Czym jest polityka
Data Autor
Anonymous
np. tani pracownik z Ukrainy na koszt płacących podatki pracowników z Polski i zatrudniających ich pracodawców: kresy.pl
Czesław2
Polityka yo np. wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę i dopisanie :lub placówka pocztowa". Kpina z ludzi.
Jabe
O co chodzi z tym lobby pracodawców?
Ryszard Surmacz
No proszę, uderz w stół a nożyce się same odezwą. Pomyśleć, że chciałem w/w artykułowi dać tytuł: "Klasyka odeszła a pozostała polityka". W ciągu ostatnich kilku dni wyłapywałem na TVP dziwne sygnały o braku rąk do pracy i słabych emeryturach. Lobby pracodawców rozjedzie to wszystko do końca. Jak nie ma myśli, nie będzie dobrej polityki. Włączył się gen śmierci naszej cywilizacji, a nazywa się on pogoń za ciągłym wzrostem.
Czesław2
Wiara wiarą, a chęć do pracy to co innego. Skoro nie ma ludzi do roboty, może zamknąć parę niemieckich fabryk? Albo parę biurek zlikwidować? Dobra, kończę, bo nie wiem , czy nie zahaczyłem już o mowę nienawiści.
Anonymous
Dlaczego? PiS wsłuchał się w głos elektoratu, który protestował przeciw sprowadzaniu niechrześcijan. Etiopia ochrzczona już w IV wieku. Starsi bracia w wierze.
Czesław2
wykop.pl Początek końca PIS-u.
Ryszard Surmacz
@ Jabe Oczywiście. Szacunek u wroga ma też bohaterstwo i twarda postawa. Każdy wróg walczy z patriotyzmem i siłą. Ale w takiej polityce, jaką opisałem, patriotyzm jest elementem obrony.
Ryszard Surmacz
Fakt, klasycyzmu Pan tu nie znajdzie. Wielcy już pomarli, a ci którzy pozostali wciąż na dorobku. I taka to polityka. Ale skoro ma Pan kontakt z Machiavellim, to może po znajomości, zadzwoni i do mnie. Chętnie porozmawiam. Na mój koszt. Pozdrawiam
Jabe
Polityka ma szacunek dla patriotyzmu?
Do wpisu: Jak stado owiec na kiepskie pastwisko. Problem Nr 1
Data Autor
Ryszard Surmacz
A ja z kolei widzę, że Pan wymienił Polska na PiS. Dlaczego Pan tak boi się tego PiS-u? Co on Panu zrobił? Co zrobiła Panu Polska?
wielkopolskizdzichu
Ja nienawidzę tępej pisowskiej propagandy, którą Pan uprawia. Jest to spadek po latach komuny. Nie ma ona nic wspólnego z troską o Polskę.
Ryszard Surmacz
@ wielkopolskizdzichu Ależ Pan tej Polski nienawidzi? Może Pan zdradzić dlaczego? Nie pamiętam, jak Niemcy określają takiego co to uwierzył, że jest Niemcem a wszyscy mówią mu, że jest... powiedzmy - Polakiem. Może Pan przypomnieć?