Otrzymane komantarze

Do wpisu: Śląskie drogi
Data Autor
@ Surmach " I proszę Pana, niech Pan trochę spuści z tonu. Niemieckiej wersji historycznej nie sposób obronić." ---------------------------------------------------- No coz, istnieje setki, jesli nie tysiace prac naukowych z zakresu historii Europy w roznych okresach ostatniego tysiaclecia opracowanych przez historykow angelskich, francuski takze niemieckich ale te najprawdziwsze sa te opracowane przez polskich historykow.
Dark Regis
Niech Pan zauważy, że nawet w grze historycznej "Crusader Kings" z serii "Europa Universalis" ludy północnej części Niemiec zostały określone jako "poganie" i są znacznie liczniejsze niż jakiekolwiek hrabstwo niemieckie. Już nie wspominając o tym, że tytuł jest niepoprawny politycznie, a grę stworzyli podobnie rugowani za "białość" Szwedzi. Taki szczegół a cieszy ;)
Ryszard Surmacz
No i temat jest zamknięty. Mogę dodać jeszcze, że Józef Kisielewski w swojej książce "Ziemia gromadzi prochy" (Poznań 1939) opisał ślady słowiańszczyzny począwszy właśnie od Hannoveru do przedwojennej granicy Polski. Tych śladów nie musiał szukać za pomocą łopaty, jechał samochodem. Za posiadanie tej książki podczas II wojny groziła kara śmierci. To takie zawieszenie cywilizacji.
Dark Regis
@Ryszard Surmacz, @anakonda Jeszcze dorzucę, że do dziś nie wiadomo co się stało ze Słowianami z północnych terenów obecnych Niemiec (np. z okolic Hannoveru) dokładnie w tym samym czasie, gdy do nas następował masowy przypływ "niemieckich rzemieślników". Chodzi np. o Połabian i Obodrytów, ale też Słowian z Saskiej Kamienicy czyli dziś Chemnitz. Z niemieckich źródeł historycznych wynika, że metodą rugowania Słowian z ich ziem było zakładanie niemieckich ośrodków miejskich obok już istniejących słowiańskich. To musiało powodować ogromne przepływy ludzkie, zwłaszcza, że miasta słowiańskie były dość liczne, a i rzemiosło było w nich na wysokim poziomie. Łącząc te dwa fakty, albo Niemcy już wtedy wynaleźli małe przenośne Auschwitze, albo ci ludzie zostali wypchnięci głodem za granice. Jednym słowem, z matematycznego punktu widzenia nie zgadza mi się ilościowo osadnictwo niemieckie jednocześnie na ziemiach odbieranych Słowianom i przybywających do Polski jako ci rzemieślnicy niemieccy. Jeśli Niemcy w tym czasie płodzili się w tym tempie, to albo popadli w syndrom Lejzorka Rojtszwanca, albo wymyślili lepsze haremy niż islamiści, albo wreszcie inne lepsze metody na labensraumy niż sam Hitler ze swymi burdelami pełnymi niewolnicami dla żołnierzy. O tym jednak niemieckie źródła historyczne milczą.
Ryszard Surmacz
@anakonda Proszę Pana, jak pamiętam w swoich komentarzach zawsze Pan prezentuje niemiecki punkt widzenia. Nie wiem, czy zadaje Pan sobie z tego sprawę czy też nie. Ale z Niemiec inaczej widać. Dlaczego? 1. próbuje Pan udowodnić, że Ślązacy nie byli Polakami, choć Ślązacy tamtych czasów zbudowali wspólnie państwo piastowskie, 2. spustoszenie tatarskie było spustoszeniem, ale nie tak, jak Pan myśli - wytrzebieniem ludzi do pnia i lawinowym napływem ludności niemieckiej. W tamtym czasie pomiędzy Śląskiem a cesarstwem niemieckim istniał szeroki nieprzebyty pas bagien. Na tych bagnach zatrzymali się Tatarzy. I to właśnie one były naturalnym hamulcem emigracji z Niemiec. Niemcy przybywali, owszem, ale nie na takiej zasadzie, aby ze Ślaska zrobić jakąś nową niemiecka ziemię. Natomiast otwarta była granica południowa z Czechami i stamtąd szła główna fala emigrantów: ze względu na liczne kontakty, język, tradycje, itd. Te fale później się powtarzały (okres taborytów, wojny 30-letniej, klęski protestantyzmu). Ponadto w tamtym okresie nie można mówić jeszcze o ekspansji politycznej ze strony Niemiec. Ekspansję, owszem, prowadziły niemieckie zakony, 3. w okresie o którym mówimy trudno mówić o Polakach i o Niemcach, również.Twierdzenie, że wszyscy Słowianie nie byli Polakami jest właśnie typowe dla niemieckiego myślenia. Oczywiście, że nie byli, ale ci, którzy stworzyli państwo Mieszka, zapoczątkowali istnienie przyszłej Polski, wśród nich byli Ślązacy. Dlatego Ślązacy są historycznymi Polakami,  4. w tamtym czasie nie było jeszcze szlachty, byli natomiast różni komesi, rycerze, dostojnicy itd. 5. jakieś imputowanie Polsce, że ponosi winę za wybuch II wojny, I proszę Pana, niech Pan trochę spuści z tonu. Niemieckiej wersji historycznej nie sposób obronić. Pokazała to chociażby ostatnia rocznica w Auschwitz.
Ryszard Surmacz
No, czyli delegatów Związku Radzieckiego, jako ich reprezentantów.
Anonymous
@ Ryszard Surmacz. Nie cały, bo zamiast uszczęśliwiania nas rękami własnej komuny (z KPP) dostaliśmy od Stalina komunistyczne elity z najbardziej zaufanych.
@ Ryszard Surmacz Co to znaczy " niemiecki punkt widzenia " ? Szanowny Panie Surmacz trzymajmy sie faktow, a fakty sa takie, ze po najazdach tatarskich w XIII w. Slask byl praktycznie wyludniony, ponowne zaludnienie odbylo sie dzieki osadnictwu z zachodu przy poparciu krola Kazimierza III Wielkiego ( (ur. 30 kwietnia 1310 w Kowalu, zm. 5 listopada 1370 w Krakowie), takze Cystersi mieli duzy uzdzial w ponownym zaludnieniu Slaska. Ludnosc ktora zasiedlila ponownie Slask nie byla ludnoscia polska, juz chociazby z tego wzgledu, ze w owczesnej Polsce jedynymi wolnymi ludzmi byla szlachta i duchowienstwo, chlopi byli wlasnoscia Pana - szlachcica i jako tacy nie mieli prawa do wolnego osiedlania sie.
@Ryszard Surmacz Zrównać dwugłowego orła Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego z orłem Piastów dolnośląskich... Zostawiam to bez komentarza.
Ryszard Surmacz
@ anakonda Oczywiście, pełna zgoda. Ale tu mały passus: ludność wysiedlona była ludnością niemiecką, chociaż mogła się identyfikować ze Śląskiem. Po zakończeniu największej zbrodniczej wojny w dziejach polityka widziała to inaczej, niż kultura. Wojny nie wywołali przecież Polacy. Trzeba też zauważyć, że na Śląsku wiedziano kto jest Ślązakiem, a więc miejscowym Słowianinem, a  kto Niemcem. I co więcej, to była dla nich ważna informacja.
Ryszard Surmacz
@ Marek1taki Być PAD zostawił sobie argumenty na przyszłość? Po co KPP, skoro mieliśmy cały Związek Sowiecki?
Ryszard Surmacz
@ Anakonda Pan prezentuje niemiecki punkt widzenia i stąd pojawiają się różnice nie do przezwyciężenia. Zgubił Pan zupełnie Czechów. Na Śląsku nigdy nie dominowała kultura niemiecka, chyba, ze za Hitlera. Dzielnica śląska wchodzi w skład założycieli państwa polskiego. Ślązacy są historycznymi Polakami. Ale mogą nie chcieć być Polakami. Natomiast, nawet, gdyby bardzo chcieli, nigdy Niemcy nie uznają ich za Niemców. A więc ze strategicznego punktu widzenia, uciekanie od polskości, jest ucieczką w nicość. I to jest geopolityczna fizyka.  Sugestia, ze Polska przyczyniła się do wybuchu II wojny nie pokrywa się z faktami. Hilter wojny chciał, Polska jej nie chciała. To punkt widzenia rosyjski. Tyle wyjaśnień.
@ Ryszard Surmacz " Trzeba też zauważyć, że na Śląsku wiedziano kto jest Ślązakiem, a więc miejscowym Słowianinem, a  kto Niemcem. I co więcej, to była dla nich ważna informacja. " ------------------------------------------------------------------------- Po pierwsze, nie wszyscy Slowianie byli Polakami, istnialo wiele slowianskich plemion ktore z " Polakami " nie mialy nic wspolnego. Po drugie, jak juz nadmienilem w moim poprzednim komentarzu, po najazdach tatarskich Slask byl praktycznie obszarem bezludnym, tak wiec dzisiejsi " autochtoni slascy " w przewazajacej liczbie nie sa Slowianami. I jeszcze jedna uwaga odnosnie stwierdzenia: " Wojny nie wywołali przecież Polacy. ", tak Polacy jej bezposrednio nie wywolali ale swoja polityka wobec Niemiec jaka zaczeli uprawiac po smierci Marszalka, tez sie co nieco do jej wybuchu przyczynili. p.s. Wprowadzeniem do tego co ja napisalem moze byc wpis Pana Godziemby: Odrzucona propozycja Hitlera (1) ( 27-01-2020 ) naszeblogi.pl Osobiscie ciekaw jestem dalszego ciagu tego cyklu.  
Anonymous
O wywózce Ślązaków pisze nawet der Onet: wiadomosci.onet.pl "Enkawudziści w lutym 1945 r. utworzyli dwa podobozy oznaczone numerami 22 (na terenie obozu macierzystego) i 78 (w obrębie Birkenau). Pierwszy z tych obozów, przeznaczony dla jeńców niemieckich, przystosowano do maksymalnie 1,5 tys. osadzonych, których systematycznie wywożono do Związku Radzieckiego lub innych obozów w Polsce. W drugim przetrzymywano Ślązaków i opolan, deportowanych później do kopalń w Zagłębiu Donieckim. Wśród nich było dużo osób narodowości polskiej." Prezydent nie wspomniał o początku tej nowej okupacji w swoim przemówieniu - kolejna półprawda, a wie, bo o obozach NKWD udało mu się powiedzieć w wywiadzie po obraźliwym wystąpieniu rosyjskiego ambasadora - kto mu dał mikrofon? Dalej tabu jest dla PAD prawdziwy charakter sowieckiego wyzwolenia, bo otwiera karty historii o stalinowskiej żydokomunie - głównym realizatorze tej okupacji. KPP już nie było jeśli nie ukryła się w Berezie.
Ryszard Surmacz
@ Maxilampus Tu rzeczowo. Śląsk ma to do siebie, że prawdy o nim są podzielone wg opcji politycznych, wg miejsca zamieszkania, wykształcenia, stopnia identyfikacji, zdolności percepcyjnych, przeżyć indywidualnych, a nawet kwalifikacji  zawodowych. A może inaczej, cokolwiek by nie napisać o Śląsku, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie krytykował coś i zarzucał nieznajomość. No, taka to specyfika. Ale niech mi Pan wierzy, jestem przyjacielem Śląska. " Katowicka Slaskosc przemyslowa".- a to już sam Pan sobie wymyślił. Nieładnie. Czegoś takiego nie napisałem. I tu Pana zaskoczę... Mam nadzieję, że w tym roku ukaże się moja książka, która potraktuje Śląsk całościowo: od  powstania państwa polskiego do czasów obecnych. Pozdrawiam   
wielkopolskizdzichu
Herby Piastów Śląskich miały orła czarnego, ale przez długi czas w heraldyce stosowany był obok tarcz herbowych z orłem czarnym druga tarcza z orłem białym. Była stosowana przez tych Piastów, którzy mieli ambicje senioralne i królewskie. Przykładowo przez Henryka Probusa i Brodatego.
Ryszard Surmacz
Nie będę Pana do niczego przekonywał, ale ze Śląskiem jestem związany przez całe żywcie. I nic tu nie jest zasłyszane, lecz przeżyte i przemyślane. Ale tego Pan już nie przyzna. Trudno. Pogodzę się z tym.
Ryszard Surmacz
@ Zunrin Czy Pan naprawdę tak myśli? Proszę porównać herb Goerlitz i chyba (już w tej chwili nie pamiętam, pisałem kiedyś duży art. na ten temat) województwa dolnośląskiego. Jest niemal identyczny. Na tablicach rejestracyjnych Frankfurt/Oder i woj. lubuskie maja tę sama literkę "F". Ale to oczywiście przypadek. Brakło liter w polskim alfabecie. Takich faktów jest więcej. Może w Krzyżowej też odbyło pojednanie?
wielkopolskizdzichu
"Pan autor upraszcza sprawe odrebnosci Slaska" Dla Pana Blogera historia zaczęła się dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym, czego daje dowody praktycznie w każdym swoim wpisie. Prezentuje wręcz zerową wiedzę, zmieszaną z pogardą, na temat przyczyn odmienności kulturowej całego pasa północno/zachodniego - od Warmii, przez Pomorze, Wielkopolskę do Śląska - od kanonu kresowego. Dyskusja z nim to tak jakby gadać o partyzantce z gościem który ma pretensje dlaczego w Poznaniu nie było tak rozwiniętej konspiracji jak w Warszawie. Rozmowa z Panem Surmaczem jest rozmową z gościem, który nie ma pojęcia o Akcji Tannenberg i wywózkach w pierwszych miesiącach wojny, nie mającym pojęcia ze cały pas o którym pisałem był praktycznie obozem pracy o ciut zmniejszonym rygorze niż w typowych zamkniętych.  
Pan autor upraszcza sprawe odrebnosci Slaska wogole, a Gornego w szczegolnosci. Moim zdaniem wyodrebnienie Slaska z Rzeczpospolitej jako calosci rozpoczelo sie po najazdach mongolskich w XIII wieku kiedy te ziemie te zostaly praktycznie wyludnione, a ponownie zaludnienie nastapilo dzieki naplywowi osadnikow z Europy zachodniej, glownie z krajow niemieckich. Nic wiec dziwnego, ze wraz z niemieckimi osadnikami przyszla rowniez niemiecka kultura i niemieckie tradycje. Te dwa czynniki: kultura i tradycja spowodowala do dzis obserwowana " innosc " Slazakow jesli jeszcze na G. Slasku jacy zostali ( to ci prawdziwi ), pozostali to zintegrowani naplywowi po 1945 roku Polacy. Potomkowie tych ktorych rodzice lub dziadkowje po 1945 przybyli na Slask, przejeli czesto gware i tradycje od Slazakow. Z biegem czasu Slazacy ( ci z G. Slaska ) czujac sie obco starali sie wyjechac do Niemiec z ktorymi czuli sie bardziej zwiazani niz z Polska. Co do reszty Slaska to sprawa jest wiadoma, zamieszkujaca te ziemie ludnosc po prostu wysiedlono. ( wielu z nich zwazalo sie za wypedzonych ) p.s. Udalo mi sie poznac kilku Lwowiakow, ktorz przestali rozmawiac, a zaczeli godac. Wygladalo to naprawde bardzo komicznie.
Hmm ale przecież dolnośląska linia Piastów to czarnego orła miała. I stąd te herby.
megalampus
.."Należy zwrócić uwagę,że po wojnie do pracy przyjmowano ludzi z całej Polski,którzy tu zasymilowali się. ".. Sluszne spostrzezenie !! Sadze,ze naplywowych "goroli" jest wiecej na "slasku Katowickim" niz autochtonow. przynajmniej tak mowia dane statystyczne..(Latwiej spotkac "slazoka" w Reichu niz  na "slasku" :-)).....)...Empirycznosc faktow, psuje Ryszardowi wlasna konkluzje oparta o zaslyszana opinie..i jak tu zyc ?
megalampus
Panie Ryszardzie..Od zawsze mialem i mam problem z naracja historyczna interpretowana przez pana..Okreslanie Slaska i jego Slaskosci tylko porzez 19-20 wieczny okres Rewolucji Przemyslowej jest co najmniej nieporozumieniem..Etnicznosc,formacja kulturowa to jedynie naturalna linia podzialu..przynajmniej tak kaze Akademia.. Pan nie rozumie SLASKA a zdawanie sie na czyjes niemiarodajne opinie a pozniej w oparciu o nie formulowanie konkluzji..( co pan tutaj robi) nie wyczerpuje podstawowych kryteriow konstruktywnego krytycyzmu czy opisu zjawiska.. I na tym poprzestanmy ,bo nie mam zamiary brnac dalej w absurdy typu " Katowicka Slaskosc przemyslowa"..Pzdr..
Ryszard Surmacz
@ xena 2012 Oczywiście, w okresie zaborów Katowice należały do Prus, Sosnowiec był pod zaborem rosyjskim. W okresie II wojny Sosnowiec został włączony do Niemiec. I  to jest wystarczająca różnica. Ale w tych dywagacjach nie można zapominać, że Powstańcy Śląscy z pierwszego powstania schronienie uzyskali właśnie w Sosnowcu. A więc do czegoś się jednak przydał. 
Ryszard Surmacz
@ wielkopolski.... Oj, Panie, Panie...  A radziłem Panu, przestań Pan pić.