|
|
Arystydes Ano; pogadali... |
|
|
Ryszard Surmacz No to pogadaliśmy sobie. |
|
|
Ryszard Surmacz Ok. To bardziej rozumiem, ale niech Pan wskaże kogoś bardziej odpowiedniego? |
|
|
Arystydes @Autor
Dziękuję za taki "racjonalizm", który moja Ojczyzna już dwukrotne przerabiała w XX w.. Nie dziwiłbym się treści tego wpisu lub komentarzom, gdyby to nie akurat Pan był autorem. I warra od mojego psa, bo się Pan tylko ośmiesza czepiając się awatara. Czy ja się wyśmiewam z Pańskich oficerek które mają sugerować - no, właśnie co: służbę w LWP, w KBW, bo przecież nie w Legionach... |
|
|
Arystydes Dziękuję za taki "racjonalizm", który moja Ojczyzna już dwukrotne przerabiała w XX w.. Nie dziwiłbym się treści tego wpisu lub komentarzom, gdyby to nie akurat Pan był autorem. I warra od mojego, bo się Pan tylko ośmiesza czepiając się awatara. Czy ja się wyśmiewam z Pańskich oficerek które mają sugerować - no, właśnie:co: służbę w LWP, w KBW, bo przecież nie w Legionach... |
|
|
Dark Regis Dla lewaków nawet rodzina jest szowinizmem, a wiara faszyzmem. Czyż nie przypomina to łudząco typowego dla pewnego plemienia zapobiegawczego jazgotu? ;) |
|
|
tricolour @RS
Przepraszam zawsze żonę gdy ją czymś niepotrzebnym budzę, za chuch tym bardziej.
O tym, że jest potrzeba budowy substancji narodowej, to rzecz oczywista. Tyle, że ten, który ma ją budować (w Pana ocenie) przez całe swoje życie nawet na własne mieszkanie nie zarobił, egzaminu prawa jazdy nie zdał, rodziny nawet nie założył, widać zabrakło potencjału na takie czynności, które byle Zyzio z cuchnących chuchem ogarnia bez problemu.
Tak więc mam podejrzenie graniczące z pewnością, że taki amator niczego już nie zbuduje ani nie ogarnie. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Arystydes
Tu nie ma żadnego szowinizmu, lecz jest czysty racjonalizm. Niech Pan zmieni psa. |
|
|
Ryszard Surmacz @tricoulor
A przeprosił Pan żonę za chrapanie, za pokacowy chuch? Nie chciałem, ale to jest ten sam poziom. Niech pan przeczyta tekst raz jeszcze z odłączeniem się od fobii. Odbudowa substancji narodowej to najważniejsza dziś potrzeba, bez względu na to czy Prezes chce, czy też nie. Ogólnie, ludzie bez przydziału kulturowego, albo ogłupieni wroga nam propagandą zachowują się jak dzieci w piaskownicy i nie będą mieli prawa do niczego - nawet prawa do obrony. Jak Pan nie wierzy, proszę o poradę spytać historię. |
|
|
Arystydes @Autor
Tak więc Panie Prezesie, w dzisiejszej sytuacji politycznej kraju, tylko Pan może uruchomić mechanizmy naszej obrony. Tylko pan może zacząć odbudowywać naród.
(...) jest naszym paszportem w świat, lecz to, co nas pozytywnie wyróżnia z wszystkich państw.(?)
To nie ja mam takie szowinistyczne ciągoty, to nie ja jestem autorem takich quasi państwowotwórczych bzdetów.
|
|
|
tricolour @RS
Konkretnie chodzi o to, że pisząc list do prezesa, zapomniał przypomnieć mu, by - zaczynając pracę narodowotworczą - zaczął od przeprosin połowy substancji narodowej.
Bez tych przeprosin nic mu się nie uda. Nigdy. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Arystydes
Arystydesie nic z tego nie zrozumiałeś. Nic. |
|
|
Ryszard Surmacz @ NASZ_HENRY
Cha, cha, cha!!! Czuje Pan ducha czasu. I tak będzie.
Pozdrawiam |
|
|
Ryszard Surmacz @ tricolour
Odwołanie rozumiem. Ale czy Pan wie ile ja tych słów już napisałem? I ciągle, dla Pana, mam zaczynać od początku?
Ale konkretnie o co Panu chodzi? |
|
|
Ryszard Surmacz @ paparazzi
Oczywiście, wspomniałem tylko o administracji, ale jest ona miarą skuteczności i siły państwa. A le w administracji pracują ludzie ze swoja mentalnością i stanem ducha, Jest coś złego w głowach Polaków, skoro nie potrafią szanować drugiego człowieka. To stan ducha, i to trzeba zmieniać. Między innymi było to intencja tego artykułu. |
|
|
Ryszard Surmacz @ Kaliszanin
No dobrze, ale nie bardzo rozumiem, co chciał Pan powiedzieć. Wychodzi na to, ze Singapur jest takim wzorcem, do którego dążą pozostałe koterie rządzących. Ale taka jest Azja. Tam już dawno się z tym pogodzono. W Europie, gdzie poczucie wolności jest wiele większe, coś takiego jest mało realne - chyba, że przyjdzie azjatycka siła i weźmie za mordę.
"Jedna władza", o której piszę, nie oznacza jakiejś władzy azjatyckiej, lecz jej istnienie związane jest z naszym bezpieczeństwem. Do jednej władzy dąży UE. W okresie przejściowym wszystkie gary są podgrzewana do 100 stopni C., po to by w odpowiednim momencie wylać zupę do kibla i zlikwidować wszelkie marzenia. Kultura i naród, to realne wartości, które wypełniają treść naszego życia codziennego. Bez czynnej ochrony tych wartości stajemy się nikim, a więc materiałem przeznaczonym do rzeźni. Wpis nie jest ani polityczny, ani nacjonalistyczny, ani lewacki, ani prawicowy, lecz konkludujący potrzebę czasu. |
|
|
Arystydes Święta racja: Ein Fuehrer - Ein Reich - Ein Folk! |
|
|
NASZ_HENRY Była z tego wielka heca,
Wysłał Ryś list do Prezesa,
A Prezes mu ani słowa,
I skończyła się rozmowa ☺
|
|
|
Jabe Oj, Panie Surmacz, władza Panu ma nie tylko gazetę wydawać ale i naród odbudowywać. Żałosne.
Przypominam, że najlepszym sprawdzianem dla II RP był ’39. Źle świadczy o jej dyplomacji, że dopuściła do wojny, a błyskawiczna klęska militarna źle świadczy o dowództwie. (Gdzie się podziali dowódcy z ’20?) II RP jest doskonałym przykładem negatywnym! |
|
|
tricolour A, ten tego, drugi sort, to gdzie? A pierwiastki animalne, a ukryta opcja niemiecka w kondominium? Pies, czy co? A mordy zdradzieckie to też, ten tego, naród?
Panie Surmacz, zaczyna się od początku, Pan to powinien wiedzieć choćby z racji wieku. Na początku było słowo. Przepraszam.
Bez tego, to nic nie będzie, co najwyżej Powązki. |
|
|
paparazzi Sadownictwo, prokuratury to wiadomo ale jeszcze jest bardzo ważny element społecznego zaufania. Jest to administracja. Urzędnik powinien ponosić konsekwencje za swoje decyzje. To jest patologiczna subkultura na ciele narodu. Polacy muszą mieć zaufanie do publicznego urzędnika i wiarę ze pracuje dla ich dobra. Inaczej Polska się wyludni. |
|
|
kaliszanin Panie Ryszardzie świetny tekst i od razu spieszę napisać parę słów o Singapurze gdyż tam jestem. to maleńkie rozmiarowo miasto państwo z bardzo wieloma jak na swe gabaryty naj (lub prawie naj) na świecie. nie ma sensu zagłębiać się w szczegóły ale na moje pytanie skierowane do taksówkarza dlaczego tu tak czysto i spokojnie i bezpiecznie odpowiedział z rozbrajającą szczerością, że singapur choć mały ma największe więzienie w tej części Azji, ulic pilnuje największa ilość kamer (praktycznie brak policji na ulicah) a nad wszystkim czuwa dość twardo jednolita władza z dziesiątkami zakomunikowanych społeczeństwu zakazami. można? tak bo chcieć to móc.
pozdrawiam serdecznie
|
|
|
wielkopolskizdzichu Ukochany Przywódca z pewnością wkrótce odpowie. Wszak jest żywo zainteresowany milionami spoglądającymi bez żadnych wątpliwości i refleksji w program
Partii, program który będzie miał u podstaw teorie Pana Surmacza tchnące Doboszyńskim na przemian z .....o zgrozo..... późnym Moczarem. |