Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy trudno zrozumieć?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Ambient - tak, to jest to! W człowieku jest coś boskiego i tę cząstkę można wyrazić tylko przez muzykę. Zawsze podziwiałem Twórców, którzy potrafili przekroczyć barierę własnego akwarium. Muzyka daje ku temu większe możliwości niż słowo czy obraz. Muzyka potrafi wyrazić to,  co jest niewidzialne. Słowo może to uczynić zaledwie w kontekście. Podobnie jest z obrazem - jakimkolwiek. Elektronika daje większe możliwości, ale czynnik "dotyku" pozostaje niezmiennie ten sam. Ten sam impuls kieruje dotykiem podczas gry na gitarze, fujarce czy klawiszach. Im więcej w nim boskości, tym większy talent.  Matematyka. Nie, jestem raczej kiepskim matematykiem. Prawdopodobnie miałem złych nauczycieli. Humanistyka też ma swoją przestrzeń i niekończące się tajemnice  do odkrycia. I też idzie w kierunku ideału boskiego. I czasami nie mam pewności, czy muzyka pobudza większą przestrzeń w człowieku, czy też robi to humanistyka? Natomiast za to, co dzieje się dzisiaj, to nawet piekło zaczyna się wstydzić. Nieprawdopodobny upadek człowieka. Dzięki, pozdrawiam
Dark Regis
Drobiazg :) Spotkał się Pan może z muzyką inspirowaną matematyką? Jest kilka świetnych utworów i improwizacji zbudowanych w oparciu o ciąg Fibonacciego: 1) Ambient: youtube.com 2) Piano: youtube.com 3) Zagrana liczba Pi: youtube.com 3) Wykład o muzyce z całej serii TEDx "The Science of Dubstep": youtube.com
Dark Regis
Największym problemem współczesnego Kościoła jest rozciągnięcie pojęcia ekumenizmu na judaizm i stworzenie dziwoląga w rodzaju judeochrześcijaństwa. Wiernym próbuje się wmawiać, że Stary Testament stanowi kanon chrześcijaństwa i jest świętą księgą podyktowaną przez samego Boga. Nie ma czegoś takiego jak judeochrześcijaństwo, nie było i nigdy nie będzie z prozaicznych przyczyn. Stary Testament gloryfikuje zbrodnie, podstęp, wiarołomstwo, grzechy ciężkie wybaczalne z przyczyn ideologicznych. Przykładem niech będzie królowa, która uprawiała prostytucję i zamordowała kochanka w celu "uratowania" narodu. Zresztą wystarczy zobaczyć, jak sprawy miały się w dawnych czasach: "Tradycyjny marokański zajazd (funduq) oferował, obok jedzenia i picia, także usługi seksualne. W dzielnicach żydowskich niektóre z tych przybytków wieszały nad głównym wejściem napis: "koszerny" (czysty), co oznaczało, że prostytutki obsługiwały tylko obrzezanych Żydów. Tak jak miało to miejsce w domach publicznych na całym świecie, również marokańskie burdele oferowały dziewczynki w wieku pomiędzy trzecim a dziewiątym rokiem życia, przyuczone do gry wstępnej ustami lub ręką, podczas gdy młode dziewczęta i kobiety zarezerwowane były do stosunków płciowych analnych i pochwowych. Zgodnie ze starożytnym wymogiem gościnności opłaty pobierane w tych lokalach były symboliczne, oczekiwano jednak, że mężczyzna wynagrodzi dziewczynę hojnym napiwkiem." Uważa Pan, że możemy mieć coś wspólnego z TAKĄ wspólnotą i tradycją także po części żydowską? To właśnie stąd, ze świadomości tej wielowiekowej skazy, wynika cały ten perfidny atak na kościół katolicki oskarżeniami o pedofilię. Jak widać nie musi to być pomysł bolszewicki i inne szatany mogą być tu czynne.
Ptr
Sprawa wygląda trochę inaczej. Wygląda na to , że politykę proizraelską prowadziliśmy z dośc dużym natężeniem i "moralnym" poparciem szeroko rozumianych elit, także tych nowych, także Kościelnych. Każdy odłam ze swoich powodów. Stare elity -gdyż były antynarodowe, nowe - gdyż były geopolitycznie zaangażowane w sojusze, kościół - gdyż miał kontakty bezpośrednie i to idealistyczne podejście do dziedzictwa Starego Testamentu, do wspólnoty duchowej , jeszcze po Janie Pawle II, po jego słowach ( którą też kiedyś , ale jeszcze wcześniej tak sam rozumiałem ). A więc te elity były nastawione nieagresywnie i nie walczyły z narastającą falą kultury krytykującą Polaków, polskie aspiracje i katolicyzm. Zacznijmy od roku 1989, gdyż to wtedy otworzył się system i pozwolił na wymianę kulturową pomiędzy zachodem , a Polską. W tym momencie byliśmy pozbawieni świadomości własnych celów, swojego dziedzictwa. To wszystko było w strzępach, aczkolwiek bardzo chwalebnych i ukrytych. Był w ogóle problem jak rozmawiać z ludźmi z zachodu. Polak na zachodzie czuł się niezrozumiany, kultura polska pokomunistyczna była szarą egzotyką w konfrontacji z kolorowym , tętniącym życiem zachodem. Tylko środowiska postkomunistycznych elit miały , czy wyrobiły sobie, nowe kontakty. Zaczęli przyjeżdzać do zachodnich fundacji, gdzie czekały na nich listy uprawnionych z ich nazwiskami. Założę się , że nikt z nich nigdy nie próbował powiedzieć swym zachodnim przyjaciołom czegoś tak egzotycznego jak to , kto to był Piłsudski , Pilecki... Za to był łatwy kurs na nowe otwarcie, a twarzą Polski miały zostać osoby znane jako tzw. autorytety 3RP związane z proizraelskim kursem. I zachód miał uwierzyć ,że twarzą Polski jest ta właśnie twarz, ta "brzydka panna na wydaniu", szara, w łachmanach, zdezorientowana. Która ma się wstydzić i ukrywać swoją jakąś mroczną hańbę. 
Ryszard Surmacz
@Imć Waszeć Och, ogromnie dziękuję. Na pewno przesłucham wszystko. Kiedyś lubiłem muzykę elektroniczną (Wangelis, Banco de gaia, itd), najlepiej jednak bezrytmiczną - muzykę kosmosu (nie wiem jak się ona nazywa). Teraz wróciłem do klasyki. Ale muzyka, to jak cukierki. Żałuję, ale niestety, słucham chętnie, ale nie potrafię dyskutować. Moim żywiołem, są bardziej książki. Pozdrawiam 
Dark Regis
Podziwiam jak Pan może w tych dniach się relaksować przy muzyce ;). Mnie nosi od przedwczoraj jak diabli, zwłaszcza po tej kakofonii, którą wydaje z siebie PIS udając rządzenie: youtube.com youtube.com "My Ty She" jest jednym długim kawałkiem. Skoro tak, to jeszcze polecę kilka dobrych płyt. Najpierw trochę muzyki, przy której doskonale się drzemie lub myśli, choć nie jest nudna. Ja zaparzam sobie kawę siadam przy kaloryferze i myślę oczywiście o matematyce, ale Pan oczywiście może myśleć o czymkolwiek innym :))) 1) Carbon Based Lifeforms - "World Of Sleepers": youtube.com 2) Godna uwagi wielka trójka pań: Enya, Ima Galguén i Loreena McKennitt: youtube.com 3) Z pań polecam też Evę Cassidy (odeszła bardzo młodo):  youtube.com; -- kiedyś napisałem nawet krótkie opowiadanie pod jej utwór "Songbirds". 4) Pamięta Pan "Piąty Element"? Oto Milla Jovovich: youtube.com 5) Na zakończenie tej serii polecam grupę VNV Nation, która plasuje się w nurcie synthpop, ale można znaleźć rozmaite style: youtube.com PS: A może coś takiego jak "Porcupine Tree"? Ja mówię o tym stylu, że tak grałby w latach 80-90 The Beatles, gdyby przetrwał i utrzymał formę: youtube.com youtube.com
Ryszard Surmacz
@ Imć Waszeć A wiem Pan, puściłem sobie Klausa Schulze - M y Ty She. Wcześniej był jakiś wkr.. spokojny. Teraz może być -  spokojnie duje;
Dark Regis
Uważam, że do władzy powinniśmy wybrać partię, która zobowiąże się po prostu do stosowania polskiego prawa, a zwłaszcza prawa w zakresie współpracy z obcym państwem i wywiadem na szkodę Polski. Ten czyn popełniają masowo polscy politycy i dlatego powinni siedzieć dożywotnio bez praw publicznych, o ile oczywiście prawo w Polsce jest ponad żydowską bujdą. Niech PIS się tak nie zapędza w filosemityzm, bo jeszcze nie wgrał kolejnych wyborów i jeszcze ktoś porywny może wyciągnąć działalność sprzeczną z racją stanu nawet po 20 latach. Wszystko jeszcze przed nami. To jest ostrzeżenie.
Do wpisu: Wiadomo już prawie wszystko
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
I nigdy nie będziemy mogli. Nawet taki Łukaszenka potrafił wymienić cały białoruski MSZ i wziął chłopaków z uczelni. Stało sie coś złego ? Służby to inny temat. Jak nie zrobimy wietrzenia tej naftaliny to znowu bedziemy mieli pana profesora, którego wyciagnieto z jakiejs starej szafy i on emeryt  .... Pozdrawiam ro z m.
Ryszard Surmacz
Ja nie bronie MSZ, (jestem tego samego zdania) tylko takich głosów jest b. dużo i chcę pokazać, że hasło jest efektowne i efektywne, ale co zrobimy, jak wszystkich wywalimy? Kogoś musimy mieć w zamian. To specyficzna służba. Podobnie zrobiliśmy ze służbami. I co zostało - no właśnie gówno. RFN mógł to zrobić z NRD, my niestety jeszcze nie. 
Ryszard Surmacz
@ rolnik z mazur Mam, mam dość dobre pojęcie. Podpowiem Panu, że dziś na tej samej placówce już się bardzo dużo zmieniło. Ale też dobrze Pan wiedzieć, że jest bardzo duża różnica miedzy średnią przedwojenną, a obecną; o studiach już nie wspominając. Tamta szkoła przygotowywała do rządzenia i myślenia, obecna do wykonywania. I to jest ta różnica. Na uczelniach niemieckich wielu Polaków dopiero tam staje się patriotami. Warunek jest jednak jeden, musieli przez jakiś czas wychowywać się w Polsce, bo z dziećmi Polaków, którzy urodzili się w Niemczech, jest zupełnie inaczej. Ogólnie uczelnie w Polsce, to jeden wielki problem. Właśnie tam (i w Kościele) bardzo dobrze widać skutki powojennej wymiany elit. Pozdrawiam
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Gówna to delikatna podpowiedź. Ale to nie za PO. To trwa od zawsze. Wszyscy won. Bez tego będziemy w tym szambie tkwić, raz po kostki, raz po jaja. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
G... prawda. Moja córka była na rozmowie o pracę w placówce MSZ w Berlinie po studiach w Niemczech. Jej zdanie - to komuna. Teraz jest profesorem na niemieckiej uczelni. To było ca  pięć lat temu. Nawet nie masz pan pojęcia jaki potencjał naukowy jest marynowany. Pozdrawiam ro z m.
Ryszard Surmacz
Na tak, najpierw złogi, a potem z tych samych złogów nominacja. 
Anonymous
Ciśnienie szamba też warto wykorzystać. MSZ jest okupowany. Min.Czputowicz dał pretekst brakiem reakcji na skandal w Auschwitz, ale to nie było gapiostwo. On z upodobaniem brnie w politykę antypolską. Wypowiedzi są dowodem, że nic nie zrobi dobrego. Jego nominaci  - "jego" - to można przewidzieć, że wychowani na TVN i GW. Nie pomogą Patrioty jak w MSZecie pełno..., tzn. PO.
Anonymous
Ciągną w lewo a zawór polityczny jest jednokierunkowy. Możemy zrobić wszystko byle w lewo. W prawo jest kontra międzynarodowa.
Ryszard Surmacz
@Imć Waszeć Chciałbym uwierzyć. Moje doświadczenia są takie, jak napisałem. W sytuacjach konfliktowych, ten, kogo można uważać za innego, zachowuje się tak samo, jak wszyscy. Nie wiem, jak to jest z Gowinem: ma inne wyobrażenia, czy inne doświadczenia?.
Dark Regis
To nie prawda, że wszyscy myślą podobnie. Jest znacznie gorzej. W państwie na pozycjach rozdających posady i tytuły szarogęszą się ci, którzy myślą POdobnie i wycinają w pień tych, którzy ośmielają się myśleć inaczej. Dlatego pierwszym krokiem w tworzeniu nowych kadr i nowej elity powinno być już dawno pogonienie tego marksistowskiego czopa z uczelni. Niestety, Gowin uważa inaczej i próbuje budować pałace na bagnie. Już za samą odmowę uczestniczenia uczelni w badaniach przyczyn katastrofy smoleńskiej powinny być całe tabuny pogonione z wilczym biletem. Bo jak odmówił w takiej sprawie, to i agentem cudzego wpływu lub hitlerowskim kapo zostanie bez słowa sprzeciwu.
Ryszard Surmacz
@ rolnik z mazur Niemiecki anschluss mógł sobie pozwolić na wymianę profesorów (ok. 3 tyś.) służb specjalnych, dziennikarzy itd. W Polsce wymiana powinna następować, ale natrafiamy na trzy bariery: 1. brak nowych kadr (wszyscy myślą podobnie), 2. brak świadomości, że stanowisko decydenckie to nie zwykła praca, lecz misja, 3. brak poczucia państwa. Bardzo łatwo jest głosić: wszyscy won! Obalenie rządu PiS jest dokładnie tym, o co chodzi tym wszystkim mieszaczom. Poza nim jest już tylko krajobraz po bitwie. Nie ma NIC. I wszyscy o tym wiedzą.
Ryszard Surmacz
@Marek1taki I znów elity!!! Ale nie bądźmy pochopni. Nie twórzmy dodatkowego bałaganu. Morawiecki jeszcze nie zrobił nic takiego, co by go degradowało. Głosząc swoje orędzie był wyraźnie zdenerwowany. Ponadto nie mamy wyjścia. Atak wewnętrzny został zneutralizowany, mamy więc zewnętrzny. Źródłem nadal jest słabość państwa. Nie możemy kolejnych wiadomości traktować jak granat w szambie. 
Ryszard Surmacz
@ Marek1taki Z tym eurokołchozem, to już sobie wyjaśniliśmy w poprzednim wpisie. Poza tym trzeba dodać, ze wszystko zależy od poziomu i stopnia odpowiedzialności elit. To one ciągną państwo i nasz wszystkich w górę lub w dół. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Panie Marki1taki jest dokładnie tak jak piszesz. Serwują nam środki uspokajające i znowu bla,bla,bla... Przemówienie Morawieckiego to taki typowy usypiacz. A o uczniu drogiego Bronisława to nawet szkoda gadać. Cały MSZ jest do wymiany łącznie z cieciami. W zasadzie to wszystko jest do wymiany. To trochę zbyt emecjonalne ale po prostu wszyscy won. Pozdrawiam ro z m.
Anonymous
c.d. Napisał Pan: "Państwo jest domami domów." Właśnie o te domy toczy się gra, by mając kontrolę nad nieruchomościami mieć dominującą pozycję w państwie. Tego właśnie nie powiedział w przemówieniu premier Morawiecki ograniczając się do powtórzenia tego co i tak wszyscy wiemy i powiedzielibyśmy nawet więcej, jak chociażby przytaczane przez tutejszych blogerów informacje o antypolskiej współpracy żydowskiej z Niemcami i sowiecką Rosją, a także antyżydowskiej (antysemickiej zatem) współpracy Żydów z Niemcami przy tworzeniu i likwidacji gett. Tłumaczenie się premiera, że nie jesteśmy wielbłądami zostało już wykorzystane przez agenturę, aby w świat poszedł przekaz "Obozy, w których wymordowano miliony Żydów były polskie." nczas.com Wcześniej - jawnie - min. Czaputowicz powiedział: "Strona amerykańska, izraelska zgłasza pewne postulaty do ustawy reprywatyzacyjnej (…) chodzi o to, kto będzie mógł dziedziczyć, jeśli chodzi o te mienie, które będzie zwracane, czy środki finansowe jako zadośćuczynienie, czy tylko zstępni, czy tez może krewni. Strona izraelska tutaj zasadnie twierdzi, że wielu Żydów, którzy zginęli w Holocauście nie ma dzieci, wówczas nie mogliby z tego korzystać. To jest ten główny problem sporu. /Jacek Czaputowicz, „Kwadrans polityczny”/" za ekspedyt.org Znamy zatem zasady jakimi kieruje się "polski" minister. To jest powód do natychmiastowej dymisji. Brak reakcji premiera w tej sprawie oznacza akceptację wrogich dla Polski zasad. Zobaczymy dzisiaj twarze naszych polityków. Będą dymisje za kolaborację z jawnym wrogiem czy nie? Alternatywą jest zmiana premiera. Ostatni tydzień jest porażką Morawieckiego. Może trzeba wrócić do starego składu rządu?
Anonymous
"Nagle okazało się, że sojusze, które podjęliśmy, nie spełniają naszych oczekiwań" Te sojusze nie miały określonych żadnych jawnych warunków. My Polacy najzwyczajniej nie wiemy na co się umówiono w naszych sprawach. Jawna jet tylko otoczka propagandowa. Tak samo jak nie wiadomo było po co wstępujemy do wspólnoty europejskiej i NATO, a okazało się, że trafiliśmy do eurokołchozu i paktu przyjaźni amerykańsko-rosyjskiej. I wtedy, i teraz nie było określenia naszych minimalnych celów i granic interesów. W ten sposób wyzbyliśmy się suwerenności w zakresie finansów, prawa i administracji, a zyskaliśmy wolność korzystania z ograniczeń i regulacji. Wyzbyliśmy się też możliwości rozwoju w ramach własnej cywilizacji na rzecz cywilizacji socjalistycznej, w jej skrajnym marksistowskim wydaniu prezentowanym przez unijnych mianowańców. W ramach NATO polskie wojsko zwinęło się do formy służby patrolowej na misjach a wyzbyło możliwości obronnych kraju. Nie znam żadnych konkretnych efektów politycznych i ekonomicznych tych misji poza wygodą naszych sojuszników. Ci sojusznicy dokonują zmian politycznych wystawiając nas do wiatru, a potem wracają do zangażowania w naszym rejonie jak gdyby nigdy nic - bezwarunkowo z naszej strony - za to żeby pohandlować sprzętem wojskowym o wartości trudnej do ustalenia z powodu tajności, za to za jawnie wygórowaną cenę jak dla sojusznika w miejscu strategicznym w stali geopolityki. Do tego doszło handlowanie naszymi interesami na rzecz antypolskich grup żydowskich.
Do wpisu: W czym rzecz?
Data Autor
Ryszard Surmacz
@Imć Waszeć To jest prawdopodobne. Ale najpierw musieliby Ruscy dogadać się z Amerykanami w sprawie wycofania ich wojsk z Polski. A to mało prawdopodobne. Demolki Amerykanie nie mogą zaakceptować ze względów prestiżowych. Po prostu, nie mogą sobie na to pozwolić. Ponadto Amerykanie Rosję i Chiny traktują łącznie - i słusznie. Każde wzmocnienie Ruskich jest wzmocnieniem Chin i Niemiec. Niemcy od 1871 r. nie wygrali żadnej wojny i jej już nie wygrają. Neutralizacja Niemiec należy do USA. Polacy powinni zneutralizować możliwość demolki poprzez nawiązanie bliskich kontaktów z Chinami i wcześniej wyjaśnić Amerykanom cel tego zbliżenia. Dla USA, to sama korzyść.  Ale ogólnie to nie nasza bajka. Nasza bajka zacznie się wówczas, gdy wyjaśni się polaryzacja sił. Nasz cel jest taki, aby ewentualny konflikt wybuchł jak najdalej od nas. Ale jeżeli nie zbudujemy silnego państwa, przegramy wszystko.