|
|
Novalia47 Korus przywiązujący tak wielką wagę do nicka i awatara innych komentatorów, wsadził na swoim profilu fotkę, która ma wzbudzać co? Pewnie rozczulenie jaki to kochany dziadziuś, łezka w oku,uwielbia nie tylko swoje wnuki, bo na pewno wszystkie dzieci świata., taka poczciwina. Ciekawe przez kogo wyszkolona? |
|
|
Temperatus Panie Korus! A nie wystarczy już, że się wielki literat, bo i pisarz i poeta z dorobkiem i dr czyli p.Marek B. tu ośmiesza, to jeszcze i Pan, w końcu też w jakimś sensie pisarz? Jak nie po Pańskiej myśli, czyli zgodnie z Pańską preferencja polityczną to od razu szkolony i płatny troll - żenada, Panie Korus prawdziwa żenada. |
|
|
Zygmunt Korus " No widzisz, Marku..." Patrzcie jaki przymilający się/uwiarygodniający się przez poufność rzep. Szkolony: w innym miejscu zapodał, czemu służą majuskuły. W dodatku z fotką retro, żeby wzbudzać zaufanie... Śmierdzi to na milę.
O zadaniowanym trollu, któremu przydzielono ksywkę Novalia47, czytaj więcej w komentarzach tutaj: naszeblogi.pl |
|
|
Novalia47 - powiedział mędrzec wielki i wieszcz przyszłości Narodu Polskiego Henryk Henry he,he,he! |
|
|
HenrykH. "A tymczasem Polacy nad Wisłą widzą coś odwrotnego i o tym głośno się już mówi i coraz częściej pisze: biskupi milczą w sprawach, w których powinni się wypowiadać,bo to dotyczy właśnie Dekalogu: sianie nienawiści, jątrzenie,pogarda dla przegranych, pycha i zarozumialstwo."
Wypisz ,wymaluj 8 lat rządów PO I PSL-u a wcześniej tworu o nazwie SLD.Oni mieli nawet niektorych księży pod telefonem.Trzeba mieć poważne zaniki pamięci żeby takie rzeczy pisać .Właściwie nie zaniki a zaje..ą dziurę .Nie uda się wam rozwalić tego rządu ,a po następnych wyborach odejdziecie w niebyt. |
|
|
Novalia47 No i widzisz, Marku, że trzeba być tu, na miejscu, nie gdzieś na dalekich Antypodach, żeby wiedzieć i wyczuwać co się u nas dzieje i na co się zanosi. A tak, to się tylko wygłupiasz labidząc nad niewdzięcznością hierarchów, którzy nie chcą popierać rząd dobrej (rzekomo) zmiany. A tymczasem Polacy nad Wisłą widzą coś odwrotnego i o tym głośno się już mówi i coraz częściej pisze: biskupi milczą w sprawach, w których powinni się wypowiadać,bo to dotyczy właśnie Dekalogu: sianie nienawiści, jątrzenie,pogarda dla przegranych, pycha i zarozumialstwo. Za to pławienie się w luksusie i hołubienie przedstawicieli władzy np. w Toruniu i umożliwianie im uprawiania polityki w TVTrwam,Radiu Maryja,Naszym Dzienniku, ustawiczne dofinansowywanie oligarchy toruńskiego, który jest po prostu szkodnikiem polskiego Kościoła. I tylko nieliczni biskup,i czasem jakiś oświecony zakonnik biją na alarm, że takie działania i zaniechania po prostu zagrażają podstawom chrześcijaństwa. No i jeszcze ta wyraźna niechęć episkopatu do papieża Franciszka. |
|
|
HenrykH. Witam .Droga którą podąża Orban jest trochę łatwiejsza .Może pogrywać z Unią kartą pt.Rosja.Był jeden moment gdy mogliśmy pokojowo wygrać suwerenność ,rząd Jana Olszewskiego i prezydenta L.Wałęsy.Wałęsa mógł zostać wtedy bohaterem (nawet przyznając że był bolkiem),wprowadzając dekrety rozliczające PRL.Pamiętam tamtą euforię po wygranych wyborach oraz traumę po 4 czerwca .Wtedy nastąpił prawdziwy rozłam po "naszej" stronie i już nic ,nawet katastrofa pod Smoleńskiem tego nie naprawiła.Wałęsie ludZie odpłacili ,w wyborach następnych przegrał z komuchem ,w następnych dostał 1% głosów.Prezydent Duda wie doskonale jakie są podziały w społeczeństwie ,to ma tak wyglądać ,że PiS ostro a On trochę studzi.Za mało ZP ma głosów w sejmie żeby iść na zderzenie z "komuną" ,to musi niestety postępować powoli .Zobaczymy po następnych wyborach .
' |
|
|
Zygmunt Korus Gorzki tekst, rekapitulujący niedawne minione... Choć akapit "Dla prezydenta RP priorytetem powinna być Polska, sprawy Polinu na tym nie ucierpią, skoro w założeniu Dudy mamy mieć „wspólne państwo”! Oczyszczone, uzdrowione państwo przyda się wszystkim!" do dyskusji, bo raczej My, jako Naród, w takiej naiwności zostaniemy zczyszczeni. Vide komentarze tutaj: naszeblogi.pl
I jeszcze jedno pytanie: o niemożność Prezesa... Kto wie, czy za każdym razem (podejściu/wspinaczce, zawirowaniu, wyhamowaniu), gdyby choć raz cechowała Go westernowa postawa, nie wyszlibyśmy na tym lepiej. A tak czas płynął, a żaba się spokojnie gotowała...
Kłaniam się. |