|
|
hr.Levak-Levatzky Sz.Pan Dr
zechce łaskawie wyjaśnić dlaczego pisze: "Gdyby do prezydentury dorwał się Trzaskowski – kandydat resortu, w n a s z y m kraju rozpęta się prawdziwe piekło i nastąpi ruina demokracji, powrót do praktyk PRL-u.", skoro nie chodzi tu o prezydenta Australii, czyli ojczyzny Sz.Autora?
|
|
|
hr.Levak-Levatzky Sz.Pan Dr
uraczył nas tym razem tekstem,którego pierwsza część traktująca o jednak niezbyt wysokiej i nie zadowalającej frekwencji wyborczej zasługuje na uznanie, bo całkiem rozsądnie tę sprawę omawia. Niestety dalej Sz.Autor wpada w koleiny swojej fascynacji ujadaniem Urbana i stylem moskiewskiej "Prawdy". Oto przykłady:
" Tak czy owak jest w tym przejaw politycznego terroru wobec rządu PiS-u, wyłonionego przecież w demokratyczny sposób wolą suwerena. Po takiej nauczce wyborcy powinni masowo ruszyć do urn właśnie teraz, aby przypadkiem prezydentem RP nie został reprezentant antypolskiej wścieklizny i agent peerelczyków, skupionych dalej w resztkach resortu i w skorumpowanych totalnie sitwach aferzystów. Tym agentem – ratownikiem układu post-komuny – jest właśnie Rafał Trzaskowski"(...)
Sz.Pan Autor pilnie słuchał na wiecach p.Trzaskowskiego, skoro pisze:
" Wystarczy posłuchać poglądów Trzaskowskiego, aby uzmysłowić sobie, że chyba tylko wrogowie Polski mogliby głosować na tego burmistrza Warszawy, który sprowadził na stolicę niejedno już nieszczęście – poczynając od zatrucia Wisły czy zatrudnianie." kierowców autobusów gustujących w narkotykach!"
Okazuje się też, że p.Trzaskowski " pochodzi z rodziny nie dbającej o polskie tradycje i patriotyzm, ani o rzetelny wymiar sprawiedliwości. To wszystko odbija się fatalnie na jego światopoglądzie. Propozycje Trzaskowskiego dla Polski po prostu prowadzą do destrukcji naszego kraju, do pogłębienia niepraworządności, do fizycznego i umysłowego demontażu przyszłych pokoleń, do walki z rodziną i do deformacji polskiego charakteru."
Niestety Sz.Autor nie podaje źródeł tych swoich rewelacji o rodzinie i przodkach p.Trzaskowskiego, podobnie jak skrupulatnie ukrywa pochodzenie i działalność swoją w PRL,w tym także swoje wyjazdy na zagraniczne stypendia na Zachód.
Wreszcie Autor snuje przed nami wizję Polski pod rezydenturą p.Trzaskowskiego, przy której mamy gwarantowany powrót PRL,i to w wydaniu stalinowskim - zobaczcie sami: " Gdyby do prezydentury dorwał się Trzaskowski – kandydat resortu, w naszym kraju rozpęta się prawdziwe piekło i nastąpi ruina demokracji, powrót do praktyk PRL-u."
O powoływaniu się przez Sz.Autora na autorytet W.Cejrowskiego zamilczę przez litość...
I z takim uczuciem
Kłaniam z politowaniem!
|
|
|
tricolour @Angela
A kogo ostatnio uniewinniono?
Ty naprawdę tak myślisz, że Policja ściga, prokuratura oskarża, a sądy uniewinniają? Wiesz, tak serio napiszę, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Ostatni raz się z tym spotkałem jakieś 35 lat temu, gdy ludzie ślepo wierzyli PZPR... ale widzę, że ona wiecznie żywa.
W sumie to smutne, że można tak się zatracić. |
|
|
angela @ Imć. Niech Pan to powie nadzwyczajnej kascie, co uniewinniają złodziei.
Kto zlikwiduje zywy organizm, zasiedzialy przez 70 lat, wplywowy i rozlazly, jak kleszcze.
Chce pan przez 5 lat zalatwic temat, bo dopiero 5 lat, mamy Polski rząd, który oprócz rządzenia musi wojowac z totalną destrukcją i awanturnictwem tzw opozycji.
|
|
|
Dark Regis Jeśli nikt dotąd nie trafił za przekręty wyborcze do pierdla, to oznacza tylko, że w zasadzie wszystko, cała ta menażeria polityczna, to jedna i ta sama elyta i yntelygencja. Czyli zwyczajni kunktatorzy, relatywiści, marksiści i inni koryciarze, którym jest w tym błocie dobrze, czyli wszystko jedno i nie widzą potrzeby nikogo pomijać przy podawaniu ręki. Dziadek miał coś takiego koło łóżka. W nocy pluł tam, smarkał i wrzucał pety. |
|
|
mmisiek Czy przez 30 lat "wolnej Polski" ktoś u nas trafił do więzienia z wieloletnim wyrokiem za fałszowanie bądź próbę fałszowania wyborów?
Czy ktokolwiek próbował wyjaśnić różne dotychczasowe cuda nad urną?
A to przecież tylko jeden z poziomów, czysto fizyczny, odcinających ludzi od realnego wpływu na cokolwiek.
Żeby było jeszcze ciekawiej to zgodnie z przepisami poseł nie może być związany wolą swoich wyborców, ale już zupełnie nic nie stoi na przeszkodzie aby był związany wolą kilku ludzi ze ścisłego kierownictwa partii bądź nawet jednego szefa.
Więc jeśli się czemuś dziwić to może raczej temu, że frekwencja jest tak wysoka i aż tyle ludzi w tym "święcie demokracji" decyduje się brać udział. |
|
|
angela Niektórym się marzy ruina Polski, wyszli z ruiny przez siebie stworzonej, i teraz chcą do niej powrócić.
Tylko że oni przerzucali się osmiorniczkami, a to dla Polaków zorganizowali szczaw i mirabelki. |
|
|
Pani Anna Ideałem to była frekwencja za czasów PRL, 99,9%.
Nie bardzo rozumiem, do kogo kieruje Pan swój felieton zamieszczając go na NB. Wydaje mi się, że tutaj akurat zaglądaja sami głosujący. Tak jak pewien nauczyciel, który widząc puste ławki wiecznie spóźnialskich moralizował na temat punktualności tych, co przychodzili na czas i siedzieli na swoich miejscach. |