|
|
Jan Sobolewski Że duży może więcej wiadomo od dawna, ale państwo jest od tego żeby chronić maluczkich. Dobrym pomysłem jest skrócenie terminów płatności dla przetargów i państwowych spółek. Powinniśmy dbać o naszych przedsiębiorców, wspomagać ich rozwój bo to powoduje wzrost zatrudnienia i inwestycji, to napędza zaś gospodarkę a nie samą konsumpcją gospodarka żyje. |
|
|
Tomaszek A jeżeli chodzi o płatności i zwroty , to jest proste . Ustawowo ograniczyć terminy do np 60 dni i factoring państwowy . Nie płacisz masz zaległości w skarbie państwa . Dupa za każdym podejsciem do czegokolwiek państwowego . Zakaz zwrotów w dużych sieciach handlowych i płacenia za półkę . Proste zasady nie masz kasy , w gumki lecisz , poszedł won . Proste ? Ex bankster MM to pewnie wie . Tylko co z tego ? |
|
|
Tomaszek Zaraz zaraz a to jakiś prima aprilis ? Gdybyś człowieku wiedział co wypisujesz ? Wszystkie rodzaje działalności gospodarczej to totalna chryja i pułapka . Takiego ześwinienia człowieka przez jego rząd trudno sobie wyobrazić . Jedni zaczęli drudzy kontynuują .Coś wiem na ten temat bo walczyłem z tym syfem ponad ćwierć wieku . Wyjechałem na trochę pięć lat temu i już mi tak zostało . Łapanki na frajerów w postaci dotacji i zwolnień na rozpoczęcie , to zwykłe marnowanie kasy i też frajerstwo . Oni biorą kasę i zwijają się po czasie benefitów . Bo nie są takimi frajerami , jak ich rząd postrzega . Rzemiosło , handel , drobna wytwórczość to ekstremalne hobby a nie sposób na życie . I na koniec pytanie , czy lżej to jest stać w gównie po szyję czy po pachy ? Pocieszyłeś autorku , co kur...a ? |
|
|
ŁukaszP Miejmy nadzieję, że nowe ustawy choć trochę ukrócą tę patologię niewypłacania na czas należneści. Dobrze by było aby jeszcze urzędnicy skarbowi przestali nas traktować jak poencjalnych oszustów i złodziei. |
|
|
Natalia Wybicka Czyli w przedsiębiorstwach jak w rodzeństwie, najmniejszy ma najgorzej i najtrudniej. I dlatego trzeba się o niego najbardziej troszczyć. To właśnie najmniejszym firmom państwo powinno wychodzić na przeciw, bo przecież utrzymanie się dziś na rynku to nie lada umiejętność. |
|
|
haczyk Państwo polskie za mało chroni małe przedsiębiorstwa. Na wsparcie liczyć również nie mogą, to jest czas żeby w końcu coś zrobić dla małych firm, które najczęściej upadają. |
|
|
Mateusz Ratajczak Niestety małe firmy padają jak muchy widać to jak na dłoni, nie są dość chronieni przez państwo a wręcz przeciwnie coraz bardziej rzuca im się kłody pod nogi. To trzeba koniecznie zmienić. |
|
|
Darek Duży może więcej. I tu tkwi pierwszy problem. Ostatnio wyszła sprawa Empiku, który ogłosił, że wstrzymuje kolportaż Gazety Polskiej z powodu nalepki. I co? I nikt mu nic nie zrobi, choć ma umowę na kolportaż, która go do tego zobowiązuje. Polskie małe sklepy upadają, handel przenosi się do sieci. To one dyktują warunki, ich półki mają określoną pojemność, a chętnych jest sporo. Dlatego albo się godzisz na nasze warunki, albo wypad. I się godzą. Jeszcze gorzej jest w zagranicznych sieciach handlowych. Gdzie ma swoje produkty sprzedać rolnik, jeśli pierwszeństwo we wszelakich Lidlach, Auchanach mają rolnicy ich kraju pochodzenia. Na dodatek, jak Lidl I Kaufland wchodziły do Polski, to dostały, z tego, co pamiętam, 1 mld. euro bezzwrotnej pomocy na aktywizację handlu w Europie Wschodniej. Polski rząd musi pomóc polskiemu handlowi, polskim przedsiębiorcom. Druga sprawa, to, co Pan pisze płatności. Bardzo często na fakturze jest 60 dni, sieć płaci po 180 i jeszcze nakazuje zabrać towar, który się nie sprzedał lub został przez klientów zniszczony. To tragedia dla nawet średniej firmy. Całe ryzyko przerzucone na dostawcę. I ta kula u nogi, jaką jest ZUS. To jakaś tragedia, jeśli mały przedsiębiorca musi zapłacić 1500,00 co m-c. I jeszcze ta biurokracja, zmienność przepisów. |
|
|
Moni Z tego wynika, że duży może więcej, przez co małe i średnie firmy dużo tracą. O ile duże przedsiębiorstwo może sobie pozwolić na chociażby spłatę w odroczonym terminie, o tyle te najmniejsze tracą najwięcej. Nie ma zysku, więc nie może wypłacić pracownikom, a co za tym idzie małe przedsiębiorstwa upadają. Szkoda, bo tak jak w materiale to właśnie one napędzają największy rynek. Mam nadzieję, że ustawa ukróci ten proceder i mniejsze przedsiębiorstwa nie stracą na tym, a te duże w końcu zaczną spłacać w terminach i nie odkładać tego.
|
|
|
A tymczasem małe firmy obawiają się podzielonej płatności i podwyżki składek ZUS. |
|
|
Jabe Raportowanie jest chyba najistotniejsze. Co by biurokracja robiła bez niego. |