Otrzymane komantarze

Do wpisu: Centra daleko od centrum
Data Autor
Monopoli
Owszem, to nie jest zły pomysł, aby w mniejszych miejscowościach powstały miejsca, gdzie będzie można załatwić urzędowe sprawy czy inne etc. Moim zdanie problem leży gdzie indziej. Mianowicie chodzi o biurokrację, to ona stwarza cały problem, a co się w tym wiąże czas. Mam znajomą, która pracuje w urzędzie i otwarcie powiedziała, że sprawy można załatwić bardzo szybko, ale burmistrz powiedział, że ktoś wyżej się skarży, że za bardzo odstajemy w statystykach i trzeba zwolnić. Sprawy, które można tak naprawdę załatwić od ręki, ( chodzi o grunty), mają być załatwiane maksymalnie 3 dni przed końcem ustalonego terminu. Czy to nie żart, kiepski żart?
Mateusz Ratajczak
Przykład Koszalina miasta ponad 100 tys. w którym niestety nie da się załatwić wszystkich spraw urzędowych z którymi trzeba zasuwać do oddalonego o 150 kom miasta wojewódzkiego czyli Szczecina pokazuje jak ważne jest umiejscowienie urzędów w mniejszych ośrodkach miejskich. Jest to bardzo uciążliwe szczególnie dla osób starszych i niepełnosprawnych dlatego należałoby to czym prędzej zmienić.
haczyk
Po jaką cholerę zmieniać, to co juz jest, dla kogo, to robić i po co?  Nie jesteśmy Niemcami, nie jesteśmy Francją dlatego siedźmy spokojnie na czterech literach i nie cudujmy.
ŁukaszP
Niemcy mogą sobie pozwolić na deglomerację centralnych urzędów, dzięki niesamowicie rozwiniętej infrastrukturze drogowej, kolejowej i lotniczej. W Polsce wiadomo jak jest, "szybką" koleją połączone są dwa czy trzy miasta i na tym koniec. Zaniedbywana przez dekady prowincja nie jest traktowana po partnesku przez Warszawę.
Jabe
Warszawskocentryczność jest w głowach pewnych ludzi. Polska została zdecentralizowana już podczas rozbicia dzielnicowego i obecny układ miast jest tego wynikiem. Jednak ci, którzy myślą o kraju jak o monolitycznym urzędzie uwiązanym przy KC, nie przyjmują tego do wiadomości. Jest tylko default city i zabita dechami prowincja (dokarmiana przez centralę plusami).
Jabe
Trybunału do Piotrkowa nie przeniesiono, za to powołano nadzór nad kołami gospodyń wiejskich, wojewodowie zmieniają nazwy ulic, no i ma powstać centralne lotnisko. Aż dziw, że przekopu nie robią w Warszawie (pewnie dlatego się ślimaczy). PiS jest za centralizacją na wzór dawnych dobrych czasów sprzed III RP.
xena2012
Warszawskocentryczność to pozostałośc po zaborach.W Warszawie tworzyły sie namiastki Polski-Ksiestwo Warszawskie.Od lat trwają próby uczynienia z Łodzi drugiego wielkiego osrodka,ale czy udanie? Dworzec kolejowy Łódź Fabryczna przebudowany na nowo za olbrzymie pieniadze nie spełnia zadania,odjeżdżają tu tylko 4 pociagi dziennie i to tylko w kierunku Warszawy,na Śląsk mozna się dostac jedynie z Widzewa.Wielkie wojewódzkie miasta natomiast rekami swoich wlodarzy są odrywane od Polski,a jedyne co mają wspólne to zamilowanie do parad równośći i polityki z zagranicznych ośrodków czy fundacji.
Przecież w części przypadków ta infrastruktura już jest. Zarówno w wersji "wszystkie drogi prowadzą do Warszawy" jak i innych tras komunikacyjnych.
Mikołaj Kwibuzda
Podczas wojny o Trybunał Konstytucyjny był też bardzo sensowny pomysł przeniesienia go do Piotrkowa Trybunalskiego. Oddaliłoby go to też od pokus antyszambrowania sędziów i u sędziów. Niestety, gdy dymy bitewne rozwiały się, rozwiał się i pomysł. Centralizacja administracji była w sprzężeniu zwrotnym z rozpadem komunikacji publicznej. Konserwowano i modernizowano tylko połączenia z Warszawą, bo reszta była "nierentowna". A skoro tylko do Warszawy można sie dostać z całej Polski, to dla wszystkich wygodniej, by to w Warszawie były centralne urzędy. O ile pamiętam, przy reformie administracyjnej i tworzeniu mega-województwa mazowieckiego też różne mazowieckie urzędy wojewódzkie miały być a to w Płocku, a to w Radomiu, ale właśnie z tych powodów komunikacyjnych szybko wycofano sie z tego. Kluczem do decetralizacji jest infrastruktura komunikacyjna. Bez niej wszyscy przeklną takie pomysły.
Do wpisu: Dobre wieści z gospodarki nie przestają płynąć
Data Autor
Kacper Głowacki
Trzeba pamiętać, żę medal ma dwie strony i złote czasy socjalizmu mijają. Socjalistyczne rządy nie upadają bo są złe i okrutne tylko po prostu bankrutują  plącząc się we własnych programach i wychowując pokolenia nierobów Zatem cieszmy sie póki jest z czego 
Natalia Wybicka
Optymistycznie to wszystko wygląda. Kiedyś pewnie to galopujące tempo rozwoju gospodarki wyhamuje, ale miejmy nadzieję, że wtedy będziemy już w pierwszej trójce najbogatszych państw Europy. Trzymam kciuki. 
Do wpisu: W za dużych kapciach łatwo się poślizgnąć
Data Autor
Kacper Głowacki
Taki co przewraca się o własne nogi, a potem kłamie, że ktoś mu kłodę podłożył nie powinien mieć szansy na wybicie w mediach. Show albo się przyjmie albo nie, ale jemu nie wróżę jakiejś wielkiej kariery 
Natalia Wybicka
Niestety takie są reguły rynku. Nie sprawdzasz się - wylatujesz ze stołka, bo na twoje miejsce czekają już następni. I tylko szkoda, że Panu Brzózce zabrakło godności, by udźwignąć tę porażkę.
Do wpisu: Polska - Niemcy 1:0?
Data Autor
Kacper Głowacki
Sytuacja jest dobra, choć zawsze może być lepsza. W każdych zmaganiach czy sportowych czy gospodarczych nie wolno patrzeć na "konkurenta" tylko konsekwentnie robić swoje. U nas te wzrosty są też tymczasowe z racji pompy socjalnej więc zobaczymy  jak sytuacja będzie wyglądała za 5 lat
Jabe
To za ile lat dogonimy Litwę?
Natalia Wybicka
No cóż, czasami i tak bywa. Kto powiedział, że Niemcy zawsze we wszystkim muszą być najlepsi? Jak słusznie zauważa autor, daleko nam jeszcze do nich i jeszcze długo nie dogonimy sąsiada zza zachodniej granicy. Jednakże nikt nie może nam zabronić cieszyć się, że kondycja Polskiej gospodarki jest w całkiem niezłym stanie.
Jan Sobolewski
Doganiamy Europę i to jest najważniejsze, gdy oni zwolnią dogonimy ich szybciej, choć na dłuższą metę ich recesja jest faktycznie niezbyt korzystna dla Europy. Wskaźniki jednakże wskazują światełko w tunelu i dowodzą że gospodarka Europy już się pomału budzi z uśpienia. Będzie dobrze!
Do wpisu: Potrzebujemy wizji, by wytyczać kierunki zmian
Data Autor
Mateusz Ratajczak
Jakoś te słowa pana premiera średnio do mnie docierają mało konkretnie i mało przekonujące to wystąpienie. Aczkolwiek uważam, że takie spotkania jak to Forum w Gdynii są potrzebne byleby po nich zapadały konkretne decyzje a nie kończyły się na pustych słowach.
ŁukaszP
Ja już takie teksty jak Morawieckiego słyszałem 40 lat temu, w filmach Barei też można ich posłuchać i na archiwalnych Kronikach Filmowych. Wtedy były skuteczne to i teraz wyborcy PiS z nostalgią słuchają takiej propagandy, bo ja na co dzień nie widzę tego, o czym pan Morawiecki mówił.
haczyk
Niestety, nie jestem w stanie zawierzyć premierowi Morawieckiemu, to człowiek, w którym dostrzegam obłudę i przyporządkowanie się PiS-owi. Jego obietnice są nic nie warte.
Do wpisu: Auto-gorączka i jej konsekwencje
Data Autor
Mateusz Ratajczak
Pamiętam akcję zachęcającą Polaków do kupowanie samochodów na prąd dużo się wtedy mówiło o ekologii, elektromobilności prawdziwy szał, nawet pan prezydent prezentował swoje o ile dobrze kojarzę BMW wszystko to jednak szybko ucichło znalazły się sprawy bardziej priorytetowe a Polacy dalej zaczęli sprowadzać uszkodzone pojazdy na lawetach zza granicy i w dalszym ciągu tak jak to ładnie autor tekstu napisał jesteśmy cmentarzyskiem dla niemieckich gruchotów. Kiedy to się zmieni? 
haczyk
Obwodnica jest zawsze bardzo dobrym rozwiązaniem, ale ciągle jest ich za mało. Na tym trzeba się skupić i budować żeby odciążyć natłok, którego mamy stanowczo za dużo. 
ŁukaszP
Tu się nie zgodzę. Żadne zakazy, nakazy czy restrykcje nie pomogą. W porównaniu do zachodniej Europy transport publiczny w Polsce prawie nie istnieje. Dopóki nie będzie szybkich kolei, dobrze rozbudowanej sieci metra we wszystkich dużych miastach, Polacy będą zmuszeni do korzystania z prywatnych samochodów. A wiek aut, które posiadamy jest zależny od zasobności portfela. Niemiec, który zarabia 2500 € kupi za 15000 € nowego np. Citroena C3, a co może kupić Polak zarabiający 2500 zł za 15000 zł?
Do wpisu: Polska gospodarka na piątkę z plusem
Data Autor
Natalia Wybicka
Wszystkie te prognozy i obliczenia brzmią bardzo optymistycznie.Teraz ważne jest to, by ten optymizm nie namieszał nam w głowach i nie sprawił, że spoczniemy na laurach. Jak widać ciężka i uczciwa praca się opłaca.
Do wpisu: Z Trójmiasta do granicy czeskiej w pięć godzin
Data Autor
Natalia Wybicka
O autostradzie A1 bajki opowiadało już wielu. Że już za chwileczkę, już za momencik, a jej jak nie było, tak nie ma. Czekam na przecięcie wstęgi, bo dopóki nie zobaczę, nie uwierzę.