Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pamiętajcie o naszych pieniądzach
Data Autor
Jabe
A ten trybunał to tak z powietrza zawyrokował?
Do wpisu: Nasze polskie oczko w głowie
Data Autor
tricolour
@Monik Jeżli kupuje Pani polskie produkty w niepolskich sklepach (tylko Biedra, Lidl i Auchan to 100 mld pln rocznie) to znaczy, że najwięcej zarabia zagraniczny właściciel. Przykład: zeszły rok, czarna porzeczka w skupie 26gr/kg, w Biedronce 8,99zł/kg.
Moni
Ja już staram się od dawna kupować nasze polskie produkty i wybieram te, które są u nas produkowane. Oczywiście nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkiego - zwłaszcza jeśli jest tyle oszustw. Ale wspierajmy nasz przemysł i nasze produkty, bo często może mają uboższy obrazek, opakowanie, ale zdecydowanie są lepsze. A UOKiK niech dalej sprawdza i kontroluje, abyśmy nie pozwalali na takie oszukańcze praktyki!
Anonymous
Konsument bez UOKiKu nic nie wie. Również tego, że cytryny z podwójnymi metkami nie są polskie. Ani tego, że polski chłop dla siebie uprawia zagon "bez oprysków". Ani tego, że wg Unijnych przepisów uprawa, przetwórstwo i przechowywanie płodów rolnych nie może mieć nic wspólnego ze zdrową żywnością.
Do wpisu: Źródła zasilania budżetu, po które łatwo sięgnąć
Data Autor
Jabe
Można też łupić na gościńcach.
TokenPL
Dobrze byłoby gdyby świat jak najmniej mieszał politykę i biznes, ale to chyba niemożliwe. Opieszałość urzędnicza w sprawie Piwa i niezauważanie problemu nieuzasadnionego preferowania piwa kosztem innych napojów alkoholowych słabo wygląda. A nie korzystanie z e-myta nie mieści się w głowie. Cała infrastruktura jest, jeden podpis i można ściągać pieniądze i to w dużej części pieniądze pochodzące od przewoźników spoza Polski - a to niezwykle ważne dla budźetu. 
Mateusz Ratajczak
Autor zastanawia się jakby tu zagwarantować stabilne wpływy do budżetu państwa, a w tym czasie polski minister obrony narodowej wydaje potężną kwotę na amerykańskie myśliwce F-35 i jak słyszałem jeszcze nie podjęto decyzji skąd na to wziąć pieniądze. Ja rozumiem nasze wojsko musi być nowoczesne i zmodernizowane ale jak twierdzą eksperci ucierpią na tym inne programu wojskowe a za kupnem tych myśliwców nie idą żadne inne korzyści takie jak na przykład długoletnia współpraca, miejsca pracy itd. po prostu nic. Znieść akcyzę na napoje alkoholowe i może nie będzie lepiej, ale przynajmniej będzie weselej.
Idąc od końca...      Zmniejszenie opodatkowania cydru wygląda na podejście z innej strony zagranicznych producentów alkoholi mocnych do kwestii akcyzy. Najpierw kombinowali żeby podnieść akcyzę na piwo. Teraz chyba chcą obniżyć na inne alkohole zaczynając od tych słabszych, żeby w końcu upomnieć się o siebie. Czyli mamy pochwałę rozpijania ludzi, ładnie...      System poboru opłat za przejazd po drogach publicznych należało rozszerzyć na jak największy obszar kraju już dawno. Chociażby dlatego, że jest to niezłe narzędzie do walki z przemytem i mafiami. A z powodu możliwości śledzenia pojazdów ten system powinien był być dawno przekazany w państwowe ręce. Bo niby dlaczego zagraniczna firma ma mieć wgląd jak wygląda u nas ruch drogowy z gwarancją zysku?      A nad 5G też bym się tak nie rozpędzał. Nie wiadomo kiedy i jak to wejdzie oraz co z tego będzie. Pomijam już, niesłusznie wyśmiewane, kwestie ewentualnego wpływu na zdrowie.
Moni
Zacznijmy od tego, że nie ma takiej opcji i cudu, aby budżet był bez deficytu. Nawet najlepszy rząd, państwo, gmina nie istnieje idealna. Co do szukania pieniędzy w budżecie. Są to dobre rozwiązania i pewnie będzie trzeba je wziąć pod uwagę szukając pieniędzy. Oby tylko nie naszym - podatnika kosztem..
Jabe
Biurokracja teraz jest istotą polskości.
Dariusz Kotara
Jeżeli napój alkoholowy zawiera alkohol ze spirytusu, a nie z fermentacji w szczególnych warunkach, to to paskudztwo po 2 zł nie ma nic wspólnego z piwem i akcyza powinna być wyższa. Piwo to napój alkoholowy otrzymywany w wyniku fermentacji alkoholowej brzeczki piwne. Inne rzeczy to wyroby piwopodobne.
Darek
Technologia 5G, to już nie przelewki. We wrogich rękach może być bardzo groźna, bo z założenia może nałożyć kaganiec na ludzi, ingerować w ich zachowania, itp. Dlatego powinniśmy zrezygnować z Chińczyków. Tu potrzeba mądrej decyzji. Stare powiedzenie mówi, biznesowi nie trzeba przeszkadzać. Niestety PIS, za przykładem innych nakłada coraz to nowsze obostrzenia przepisowo-administracyjno-skarbowo-kontrolne. Zamiast zajmować się zarabianiem przedsiębiorca tkwi w przepisach i papierach, bo kontrola może go zniszczyć. Po pierwsze trzeba uwolnić biznes, po drugie uprościć przepisy, a po trzecie zredukować biurokrację.
Anonymous
5G już padło - jak czytałem - ofiarą polityki skoro podpisaliśmy z niewiadomych przyczyn zobowiązanie wobec USA. Oznacza ono w praktyce,  że rezygnujemy z 3 największych firm: dwóch chińskich i Eriksona. Myto dla ciężarówek - ciekawe, że nie używa się tego określenia - sam Pan przyznaje jest traktowane jako niewyeksploatowana żyła złota i jednocześnie nie wiadomo czy opłacalna. Widać w tym chciwość i marnotrawstwo w jednym. Można przynajmniej tłumaczyć potrzebami inwigilacji wszystkich aut. Opodatkowanie piwa to faktycznie hazardowa zagrywka w sytuacji zwolnienia Góglów i Fejsbuków z podatku. Ciekawe, że zamiast cenzurować u monopolistów ich cenzurę polityczną za ich pieniądze jeszcze się ich wspiera. I jak ludzie w Chinach sobie radzą od 2010r.? "Wyszukiwarka Google w Chinach jest niedostępna od 2010 roku, odkąd opuściła chiński rynek przez obawy związane z cenzurą Internetu. Teraz pojawiły się doniesienia, że Google planuje powrócić do Chin i stworzyć nową wersję wyszukiwarki, która będzie blokować niektóre strony lub wpisywane zapytania. Czy Google wejdzie do Chin?" chinskiraport.pl Czyż to nie bezcenna treść? Idealnie nadaje się przy tym do testu odróżnienia ciemnogrodu od jasnogrodu.
Do wpisu: Jeszcze mniej zależni od Rosjan
Data Autor
Mateusz Ratajczak
Ileż jeszcze rząd PIS będzie musiał naprawiać błędów po rządach PO-PSL, tyle co niekorzystnych umów dla Polski zostało podpisanych za czasów Tuska to za coś takiego powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
Anonymous
Nie tylko, że mniej od Rosjan ale w tym wypadku nie kosztem jeszcze większego uzależnienia od innych wielkich braci. Nawiasem mówiąc przekop mierzei jest dowodem jak nic nie warte są sojusze, umowy i instytucje międzynarodowe. Należymy do NATO a jak przyjdzie przepłynąć przez cieśninę Piławską do nic z tego nie wynika. Nic innego w każdym razie niż na morzu Azowskim. NATO nas przez 30 lat rozbroiło a teraz zbroi pod własne potrzeby fałszywie już w nazwie określane wschodnią flanką.
Jestem zapiekłym pisiorem, cieszą mnie sukcesy opisane w notce Pana Pawlaka, którą tak łaskawie i wcale nie protekcjonalnie, Pan ocenił.  Ale coś mi, kurczę, umknęło i wg Pana umknęło Panu Pawlakowi. Mianowicie, kiedy to rząd powołał (wybudował/usypał) Mierzeję Wiślaną? 
mjk1
„Rosjanie zakazywali użytkowania tego akwenu przez jednostki bander innych niż rosyjskie i polskie. Zaś tym ostatnim mogli odmówić zgody na rejsy ze względów obronnych, bezpieczeństwa lub ochrony środowiska”. Proszę więc wymienić przynajmniej jeden taki przypadek, kiedy za rządów PiS, jednostce pod polską banderą, Rosjanie odmówili rejsu ze względów obronnych, bezpieczeństwa lub ochrony środowiska. Pan Krzysztof Jaworucki na pewno pomoże, ostatecznie co dwie głowy to nie jedna. Poza tym, jak Rosjanie zakazywali użytkowania tego akwenu wszystkim z wyjątkiem nas, to każdy normalny na naszym miejscu skakałby pod niebiosa i będąc monopolistą robił kokosowe interesy a nie wydawał forsę na jakiś niepotrzebny przekop
krzysztofjaw
Świetne przedstawienie korzyści. Dodałbym może poza treścią niniejszego postu: budowę Mierzei Wiślanej, Trójmorze.  Pozdrawiam
Do wpisu: Nikt za nas Bałtyku nie obroni
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
OK, ale problem p. Głowackiego był taki, że pieniądze na 500+ lepiej było przeznaczyć na zbrojenia. Tymczasem 500+ zostało przeznaczone na zbrojenia, bo bez siły żywej żadna Wunderwaffe Polsce nie pomoże.
Dark Regis
To jest założenie nie tyle zbyt pesymistyczne, co wręcz nierealne. Zawsze znajdzie się gdzieś chłopak i panna którzy tego ;). Poza tym mało dzieci nie jest żadnym argumentem za tym, żeby wolną przestrzeń wypełniać murzynami. Gdyby Polaków było powiedzmy 10 mln, to czy ktoś miałby prawo dokwaterować nam "uchodźców" jak za żydokomuny? Chyba nie. Metraż mieszkania nie może być powodem dla takich "optymalizacji". Ponadto problemem nie jest zbyt mało dzieci, tylko gospodarka nastawiona na wyzysk. Gdyby ci sami ludzie, z tą samą dzietnością, z tymi samymi wydatkami zarabiali 2x więcej, czyli płacili większy *tfu* ZUS i podatki, to już byłaby forsa na utrzymanie dwukrotnie tylu emerytów i rencistów, co obecnie. Oczywiście forsa wirtualna, bo dziś cała forsa na świecie jest wirtualna. Wniosek z tego taki, że postawienie na tanią siłę roboczą w gospodarce i polszewicki liberalizm stały się w efekcie przyczyną braku kasy na emerytury. Tych głupków okrągłostolarzy z NZS trzeba postawić nie przed trybunał, ale przed pluton egzekucyjny, bo pomyliła im się mikroekonomia z makroekonomią i dokonali ludobójstwa na Polakach (z definicji wygnanie ludności określonej narodowości przez stworzenie niekorzystnych warunków ekonomicznych i/lub zablokowanie możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb (leczenia, edukacji, sprawiedliwego sądownictwa). en.wikipedia.org Tu nie trzeba długo szukać. Odbieranie dzieci z powodu biedy, która została celowo wbudowana w system "zachęt" do podejmowania niewolniczej pracy, to też ludobójstwo.
Mikołaj Kwibuzda
Jeśli nie będzie w Polsce dzieci, nie będzie po co ani komu jej bronić.
Kacper Głowacki
Pewnie wyjdę na zgorzknialca, ale gdyby rząd nie musiał kupować sobie głosów wyborców to pewnie moglibyśmy kupować z 3 okręty rocznie. Na 500 pls idzie ok 80 mld zł więc kasa jest tylko nie idzie tam gdzie powinna. Na szczęście kupiliśmy 4 śmigłowce AW101 do zwalczania okrętów podwodnych, ale to jest kropla w morzu naszych potrzeb. 
jazgdyni
Ci wspomniani eksperci od floty, to dinozaury z minionej epoki, co to na Bałtyku widzą korwety, a może i lotniskowce i oceaniczne łodzie podwodne. TO JEST DZISIAJ PO PROSTU BZDURA. Morska siła uderzeniowa i desantowa, co jest ukochaną linią ruskiej strategii od czasu pancernika Patiomkin, na tej naszej małej sadzawce, jakim jest Bałtyk, to pozostałość poprzedniej epoki i admirałów Kołodziejczyka i Toczka. Ich "korweta" gnije w stoczni. W ewentualnej nowej wojnie, kwestię Bałtyku ogarną - silna, rakietowa obrona wybrzeża, nowoczesne samoloty i małe kutry typu stealth (Szwecja) z inteligentną bronią. A jak łodzie podwodne, to tylko te ciche, najmniejsze.
kaliszanin
to tym gorzej dla skandynawów skoro dają się zaskoczyć ruskimi wydmuszkami. ale jest jeszcze jedno zagrożenie - obwód kaliningradzki (przepraszam, że tak się czepiam rosjan ale realnie to póki co tylko oni nam zagrażają przynajmniej od strony Bałtyku). otóż śmiem twierdzić, że jeśli nawet jakimś jak twierdzi autor postu długoletnim i bardzo drogim staraniem kupilibyśmy porządną flotę to przy obecnym zaawansowaniu pocisków wystrzeliwanych z morza i tegoż okręgu atakujący nas agresor (biorę pod uwagę tylko atak na nas) załatwi naszą flotę nim o rozpoczęciu wojny poinformuje nas radio. tak mi się wydaje i oby tak mi się tylko wydawało. 
Miłośnik książek
Ja bym aż tak nie demonizował i nie przeceniał siły rosyjskiej marynarki. W większości, to stare i mało sprawne okręty, które najgroźniejsze są dla swoich załóg, co i rusz stając się trumną dla swoich marynarzy. W dużej części informacje o potędze rosyjskiej floty, to zwykła propaganda i rosyjska dezinformacja. Gdyby państwa bałtyckie, w tym Polska, poważnie traktowały swoje zobowiązania sojusznicze i racjonalnie wydawały środki, do których wydawania się zobowiązały, to ruskie złomy, nie miałyby czego szukać na Bałtyku.  I ja pozdrawiam...:).