Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wbrew liberalnej teorii i praktyce. LOT kupuje Condora
Data Autor
Anonymous
Pan zakłada, że nie ma kontraktu na deportację migrantów z Niemiec na Condorach.
Absolutnie nie podoba mi sie ta transakcja. Czy nie jest glownie chec zapewnienia swoim eskimoskim pobratyncom intratnych rezydentur w atrakcyjnych miejscach i ile w tej przejetej flocie jest uziemionych Beingow?
Jabe
Przecież LOT cienko prządł, bo jest państwowy. Zmieni się koniunktura lub przyjdzie nowe kierownictwo z powodu przetasowań na szczytach władzy i znowu będzie bieda. Nie jest też powiedziane, że kupno Condora jest dobrą inwestycją. Jeśli nie jest, podatnik zapłaci, bo państwo ma pakiet kontrolny. A po komunie zostało przekonanie, że warto kupić, żeby mieć, nie po to, żeby zarabiać. Firmy państwowe, nawet jeśliby były najefektywniejszą formą własności, mają ten feler, że służą politykom jako dostarczyciel synekur i pieniędzy dla partyjnych fundacji narodowych. Jest to więc zinstytucjonalizowana korupcja. Zdobycie władzy nie powinno dawać dostępu do wielkich pieniędzy, bo inaczej partie stają się fasadami gangów politycznych, a to się odbija na jakości rządzenia. Stan tego państwa jest najlepszym przykładem.
Do wpisu: Kolej na kolej z plusem
Data Autor
Jan1797
Przyglądałem się wczoraj inwestycjom kolejowym pro Intermarium. Pociąg ze "Szlaku" dokował kilka dni wcześniej. Pozdrawiam :-)  
Jabe
Czasem zdaje mi się, że pan Pawlak robi tu krecią robotę, zwracając uwagę na takie smaczki.
Anonymous
"pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu" Wykluczenie komunikacyjne, co za bolszewicki bełkot. "Pod stienku" z paragrafu o szerzeniu totalitaryzmu - podobne leczymy podobnym. Similia similibus curantur to przed Paracelsusem zalecali też Hipokrates i Galenus.
Jabe
społecznej funkcji połączeń kolejowych – Och, powiało swojsko, społecznie. walkę ze zjawiskiem wykluczenia komunikacyjnego – „Walkę”. Problemów się nie rozwiązuje, tylko się z nimi walczy. A na wojnie koszty nie są istotne. Nie jest istotne też wyjaśnienie, czemu właściwie się owo „wykluczenie” pojawiło. Tak to otwarto nowy front walki o jeszcze lepszy dobrostan w państwie dobrobytu (w budowie).
Do wpisu: Więcej dobrych wyników, więcej miast
Data Autor
Jan1797
Rusyfikacyjna polityka na terenie obecnej Polski wschodniej i centralnej jest odczuwalna dzisiaj w zachowawczej polityce części samorządów a zniwelować tę barierę może jedynie ponad standardowe finansowanie szkolnictwa Lututowa, Czerwińska nad Wisłą i Klimontowa. Mało tego, kto wyobraża sobie rozwój Polski bez udziału społeczności tych miejscowości a jedynie z wykorzystaniem salonowych manifestacji wielkomiejskiego środowiska. Bez żalu POgarda techniczna wygląda jak efekty Czajki. Społeczeństwa tych miejscowości zasługują na rekompensatę a Niemcy, czym się różniła ich polityka? Przypomnę dzieci Wrześni; youtube.com. Doskonała notka, dziękuję za wątek gospodarczy a efekty szkolnictwa technicznego w małych miejscowościach, jest o tyle ważny, że decydujący o przyszłości. Pozdrawiam  
Do wpisu: 10 procent przyniesie 1,7 mld zł
Data Autor
Jabe
Z socjalistami jest ten problem, że w końcu zaczyna im brakować cudzych pieniędzy.
Do wpisu: Bruksela umywa ręce
Data Autor
Czesław2
Wygląda na to, że dorsz nie umie pływać. Czekam na zakaz uprawy ogródków warzywnych w Polsce pod pretekstem zużywania szpadli. Jak wiadomo, do ich produkcji potrzebna jest stal, a stali bez węgla się nie wytworzy. Oczywiście w uni.
Do wpisu: Przysmak świąteczny zlustrowany
Data Autor
paparazzi
Polski karp królewski jest inny od tego co pływa choćby wielkich jeziorach kanadyjskich. Ta inwazyjna ryba z łuską i smakiem mulu zawładnęła jeziorami i rzekami. Trzeba ja tępić dla uszanowania innych gatunków. Pisze o azjatyckim i srebrnym karpie. Dobrze ze ma powodzenie wśród Azjatów bo Polacy wybredni nie chcą tego jeść. Większość jak i ja pamięta smak karpia ze stawu hodowlanego. Polecam karpia w galarecie na słodko i kieliszeczek mrożonej, Wesołych Świąt i smacznej rybki.
Do wpisu: Spychotechnika, czyli to nie my - to oni
Data Autor
tricolour
Robi Pan zamieszanie w połowie załatwiania sprawy, zanim doprowadzi Pan ją do końca. Proszę poczekać na końcowe wyjaśnienia i dopiero wtedy pisać, nie w połowie, bo to manipulacja. Takie macie standardy w tej gazecie?
Jabe
Ale za to koleje są „nasze”.
Anonymous
Aluzje do PO i PiS są poniżej strzału w kolano.
Do wpisu: Mocne "piwo" zamiast małpek?
Data Autor
angela
Którzy to totalniacy, a ich korzenie z PRL,  podatki nie świadczą. 
Anonymous
Szampana dla wszystkich... Czy to nie zjednoczy Polaków? I bąbelki, i procenty, dla koneserów z małpką +
Jabe
Restrykcje nałożone na tanie trunki to podatek od biedy, podobnie jak akcyza papierosowa. No ale w państwie dobrobytu dla biednych miejsca nie będzie.
Jabe
Przynajmniej wiadomo, którzy to totalniacy. PRL wiecznie żywy.
Darek
Piwo z dyskontu za 1,80 zł., lub mniej,  nie ma nic wspólnego z piwem. To taki bełt, jak tanie wino. Kupowany tylko dlatego, że ma wysoki procent alkoholu. Wypicie 2 lub 3 puszek robi tzw. "trzepanie" mózgu. I wywraca wątrobę na drugą stronę. Uważam, że po pierwsze należy wprowadzić tzw. czystość, to znaczy, że piwem lub winem może być nazywane coś, co spełnia jasno określone wymogi. Po drugie, te tanie alkohole powinny być słabsze, jak ktoś napisał np. 3%. Po trzecie powinniśmy wpierać te małe browary, winiarnie, które oferują towar dobry, ale droższy ( i są przede wszystkim polskie). I po czwarte edukacja. Nie wolno tylko zakazywać, bo to działa odwrotnie. Trzeba rozmawiać z młodzieżą o alkoholu i pokazywać jego zalety oraz skutki negatywne. Uczyć korzystania z tej używki. Jakiś czas temu czytałem, że w Hiszpanii młodzież w pewnym okresie życia zabiera się do winnicy i pokazuje, jak się robi wino. Uczy się, że to jest pewna filozofia, a nie tylko procenty. W ten weekend byłem na Targach Piwnych w Poznaniu. I praktycznie nie widziałem tam pijanych, a były tam tłumy ludzi. Byli lekko podchmieleni, dobrze bawiący się ludzie. I nie było problemem, że średnio 0,5 l piwa kosztowało 12 zł. Co ciekawe większość kupowała jednorazowo pojemność 0,2 l, aby móc spróbować wielu piw, porównać. Mogę powiedzieć, że większość wystawców, to były małe polskie browary, które robią piwa z najwyższej półki jakościowej i smakowej. Bierzmy młodzież do takich browarów, pokazujmy, że robienie piwa w takim browarze, to sztuka, a nie procenty. I dlatego sztukę trzeba smakować, a nie pożerać na tony. Polskie piwo, z całkowicie starej, polskiej receptury , czyli Grodziskie zwane piwnym szampanem ma coś koło 3% alkoholu, a jak smakuje.....
angela
Nikt do karmienia budżetu nie namawia.  Kto zechce, będzie karmil. Wielu z chytrości nie wypije,  i  o to chodzi. Znam ludzi, co lubią wypic, a tylko ze im szkoda pieniędzy na przelew,   nie piją.  
paparazzi
Panie Pawlak dobrze ze podjął pan dyskusje o warzeniu piwa. Trzeba się wzorować na, tfu, Niemczech i Czeskiej Republice. Normy powinny być surowe. Drugie to mikro-browary  jak grzyby po deszczu powstały jakieś 10 lat temu w USA. W wiekszosci jest to piwo wyśmienite oparte na starych recepturach i użyciu składników organicznych. Sa piwa 5% abv i 9.5% abv w/g  gustu. Sa drogie i nie fałszowane.  Dla mas można produkować jak w USA  mniej alkoholowe 3% aby by kreować kulturę picia a nie upicia. To jest klucz ale do otworzenia wielu drzwi. Alkoholizmu i tak pan nie wyeliminujesz. A te drinki mieszane ze spirytusem, soczki alkoholowe itd obłożył bym akcyza z pożytkiem dla państwa. beeradvocate.com
Jabe
Pod płaszczykiem troski o polskie społeczeństwo i zdrowie Polaków opiekunowie ludu zabiorą się teraz za łupienie naiwnych. Najzwyczajniej w świecie idzie o wykarmienie budżetu (a może i sojuszniczej nacji), reszta to szczytne hasła dla ciemnego luda. Po wyborach jest – czas wystawić rachunek.
Do wpisu: 69% szczęśliwych Polaków
Data Autor
angela
Pan Gadowski nie jest dla mnie żadnym autorytetem,  podobno podwójnie widzi i  piszą w sieci,  ze myszki gania. Komu płynie krew w żyłach GW, choćby nie wiem jak daleko odleciał,  zawsze do GW  wróci,  pidobnie jak max  k. Co do PiS,   trzeba najpierw udowodnić,  dopiero zarzucac, a rozgrzane sady,  co do PiS , każdą rzecz rozdlubia  bardzo skrupulatnie,  i jeszcze dołożą.  Bardzo ważne obecnie jest to, ze  zanosi się na niezłą wojnę,  i różnie może być,  a  obecny rząd,  TAK USTAWIŁ GOSPODARKĘ,  ZEBY POPRZEDNICY, KTÓRZY TAK PRĄ  DO WLADZY, NIE MOGLI NIC RUSZYĆ.  Pozabezpieczac spółki,  i wwszystko co się da, żeby się udlawili ta władzą.  OFE juz zalatwione, żeby nie okraść ludzi, a będzie  więcej.   
Dark Regis
A co to za różnica? Z PIS-em cmentarne układy też już wróciły (mówi o tym Gadowski i inni). Samorządowcy (i odpady sortowane po PSL-u) odbierają zapewne premie za twarzowanie, rząd tuli się do aferałów i "prywatyzatorów" z kuzynami na Brooklynie; bo to przeca mundre USA a polaki som gupie. Po prostu coraz więcej ludzi nie chce brać udziału w tym cyrku, bo "gdyby wybory miały coś zmienić, to by ich zakazano". PIS pokazał już, że i z większością parlamentarną gie umie zrobić, więc im chyba chodzi raczej o większość kosmiczną, transgalaktyczną, a i tak zrobią za to pewnie tylko kolejne ministerstwo niemądrych kroków. Otrzeźwiejcie wreszcie, bo jest w tej kadencji w zasadzie banksterski POPIS a nie PIS. Ponadto, na razie to PIS pokazuje, że potrafi skutecznie zastraszać i niszczyć narodowców oraz sceptyczną wobec umów z szulerami Polonię. PS: Pytałem wielokrotnie i nikt dotąd mi nie udzielił odpowiedzi na pytanie "Co PIS chce wpisać do konstytucji, żeby w Polsce było dobrze, a ludziom żyło się dostatniej"? Wg mnie to jest zwykły wykręt i czekanie na Godota, gonienie króliczka póki koryto żre. Jakby PIS oświadczył przed wyborami, że chce przez zmianę konstytucji zbudować sądownictwo od zera, to już miałby taka większość. Ale widocznie nie chce ruszać kolegów po wódce u Kiszczaka i z prawniczej żydokomuny.
Jabe
Kogo sądy uniewinniły? Zbliża się festiwal drożyzny (m.in. władza ludowa zabrała się za walkę z alkoholizmem). To prezydentowi nie pomoże.