|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski W PRLu uważałem, że nigdy się nie skończy jeśli nie uda się odwrócić negatywnej selekcji - drugiego obok kłamstwa fundamentu demoludów. Mazowieckiemu i Michnikowi zawdzięczamy to, że te dwa mechanizmy nadal odgrywają kluczową rolę. Innymi słowy duchowość nie tyle przegrywa co włóczona jest po sądach jak Jarosław Marek Rymkiewicz przez Michnika. |
|
|
...oraz wszyscy wiedzieli gdzie jest wróg. Ponadto gdy góra pozwoliła niemal każdemu średniakowi przykraść, skorzystać z pleców, kumoterstwa i dać/wziąć łapówkę, to teraz trudno, zeby mały krętacz wytykał wielkiemu-siedzi cicho i pilnuje tego, co zdobył. |
|
|
W 89 ciągle ważniejsze było"być nad "mieć", nie było tyle pokus. W tej chwili zwycięża "mieć". Duchowość przegrywa z egoistycznym materializmem. Taką mamy klasę rządzącą, sądowniczą i medialną, więc i reszta podąża za złotym cielcem. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski A skąd ten
brak duchowości, która uczłowiecza,
a którą zamieniliśmy na łatwą do przełykania powierzchowność?
Przecież jeszcze w roku 89-tym była, po siedmiu latach intensywnego tłuczenia głowami o szklany ekran telewizorów wypchanych urbanem. |