|
|
tricolour @TH
Tak, opisal Pan historyjkę. Przyklasnęła jej - w moim odczuciu z nieukrywaną radością - Pana interlokutorka. Mnie całość jawi sie wyjątkowo smutno, a samobójstwo jeszcze smutniej i wcale nie ma ono innego wymiaru niż bezsens wojny. Nie użyłbym w tym przypadku przymiotnika "dobry" i to chcialem napisać, stąd też przyklad o palaczu. Zresztą fakt, że zalicza Pan moj przykład do zbioru absurdalnych dowodzi, jak bardzo "dobry" nie pasuje do opisanej przez Pana historii.
Tylko tyle, sorki za wtręt. |
|
|
seafarer @ tricolour - "dobrze, że palacz zdycha na raka"
O czym pan gada, co ma piernik do wiatraka? Na jakiej podstawie wyciągnąl pan wniosek, że ja uważam że dobrze że priedsiedatiel się utopił? Po prostu opisalem historię jaka się zdarzyła i jak ją słyszałem. Moją intencją było tylko pokazać jak tam było. I do czego zdolny jest człowiek pod wpływem ideologii. Odbieranie kłosów kobietom, które je niosły dla swoich głodnych dzieci jest głównym tematem tej historii.
|
|
|
Anonymous Frau Lorelei im zaśpiewa.
W ostateczności użyjemy Kapitana Nemo. |
|
|
tricolour @TH
Nie jestem pewien, że ze strachu. Pan też tego nie wie, a psychologiem Pan nie jest. Tak sobie myślę, że wcale Pan nic o wojnie nie wie (ja tym bardziej) więc przykładanie normalnej miary do czasu, gdzie sensem jest śmierć i zło, rodzi właśnie takie potworki, że fajnie, że ze strachu wskoczyl do rzeki i zginął.
Przepraszam, że się wtrącam, ale dysonans wielki. Równie "dobrze" można mówić, że dobrze, że palacz zdycha na raka, bo w końcu osiągnął cel, na który tyle lat pracował... |
|
|
Pani Anna @tadeusz Hatalski
Wiem i to sprawia, że jest jeszcze piękniejsze. |
|
|
seafarer @ Pani Anna
Dziękuję, ale to nie ja wymysliłem tylko życie. |
|
|
Anonymous Kupić po czapce komisarzom ze Strasburga - w ramach dotacji. Nie wiem ilu ich ale Ren da rady. |
|
|
Pani Anna Lubię dobre zakończenia, a to jest najlepsze. |
|
|
seafarer @ paparazzi
On się utopił w tej rzece ze strachu (co by z nim zrobili mężowie tych kobiet) a nie z wyrzutów sumienia.
|
|
|
paparazzi Eeee tam, nie wierze. Priedsiedatiel poszedł i ktoś mu pomógł a drugi ktoś to po swojemu opowiedział.Takie bestie sumienia nie maja. |