Otrzymane komantarze

Do wpisu: Strachy sędziego Tulei
Data Autor
Anonymous
"...spośród około 10 tysięcy sędziów w Polsce już mało kto ma odwagę wdawać się w spór z PiS..." ...mówi sędzia o sprofilowanej odwadze a wysłuchują go niemieckie media. Kogo boją się np. sędziowie, którzy wydawali wyroki w tych sprawach? wei.org.pl michalkiewicz.pl natemat.pl Zobaczymy to w programie "Kasta" jak się domyślam wkrótce.
angela
"Niemcy są dzisiaj  państwem demokratycznym, i nie ma z ich strony zagrożenia dla naszej wolności ",  tylko że dzisiaj walka przybrała inny wymiar. Niemcy, jako oficjalnie  winni  2 wś,  używają unii dla zniewolenia swoich oponentow, natomiast oficjalni " wyzwoliciele" , na potęgę się zbroją,  i już stosują gesty zaczepne , jako podgotowka, grunt do ewentualnych przyszłych działań. Przecież ingerencja unii w nasze sądownictwo, które wypowiedziało posluszenstwo panstwu, ma na celu totalny rozkład państwa.  Negowany demokratycznie wybrany  sejm,prezydent , to anarchia. Wtedy państwo się rozsypuje.  Wybory prezydenckie,  ktore odbędą sie w maju, to WYBÓR NASZEJ SUWERENNOSCI, lub nie. I nie patrzmy na detale,  błędy,  ktore skrzętnie podsuwają nam, żeby zasiać zamęt, BROŃMY TEGO RZĄDU i PREZYDENTA, jak niepodległości . Idzmy gremialnie na wybory, bo inny prezydent, to nowy  pan koperta, i już wtedy totalny zamęt i anarchia .  
Do wpisu: Historia z Syberii
Data Autor
tricolour
@TH Bo krzyczący mieli rację więc nie bylo powodu do mego oburzenia. Lichocka też miala rację, a ja szydzę nie z gestu tylko tchórza, który kaprawym oczkiem się wymiguje.
seafarer
@ tricolour Zbrodnia to niesłychana, pani zabiła pana ... wróć, pani pokazała palec. A jak kilka dni temu inna pani, wyściskała z radości ludzi (zadymiarzy) za to, że ubliżali Prezydentowi to nie widziałem pańskiego oburzenia.
wielkopolskizdzichu
Ciekaw jestem ile to razy Pani Anna donosiła niechcianą ciążę i zaniosła efekt donoszenia do okna życia. Pewność z jaką wyraża swe porady wynika chyba z wielokrotności tego procederu.
tricolour
@Anna Owszem, można. Ale prosciej nie donosić ciąży do końca tylko zabić. Zna Pani choć jeden program radiowy, telewizyjny lub inny, który pomaga matkom w podjęciu decyzji urodzenia niechcianych dzieci? Jakąś pomoc, zachętę, lub cokolwiek? 
Pani Anna
@Tricolou To jeszcze nie znaczy, że 200tys dzieci skazano na śmierć i że mamy przymus aborcji. KAŻDY ma sumienie i wybór. Niechciane dziecko można oddac do adopcji, zostawić w oknie życia, mozliwości jest wiele.
tricolour
@TH Kwantyfikator "każdy" odniosłem do każdego. Proszę nie zmieniać sensu moich wypowiedzi dla osiągnięcia swojego celu. Nie drapię się pod okiem środkowym palcem...
seafarer
@ Marek1taki :))) A jak tylko czapki wrzucą ...
seafarer
@ tricolour Kwantyfikator 'każdy' odniósł pan do śmierci 'priedsiedatiela'. Bo jego śmierć jawiła się panu "jeszcze smutniej" niż śmierć dzieci.
tricolour
@Anna Decyzją jednego człowieka uwalono obywatelski projekt przeciw aborcji czyli jakieś dwieście tysięcy dzieci w piach corocznie.  Co Pani na to? Jest ok?
tricolour
@TH Kwantyfikator "każdy" omija dzieci?
Pani Anna
@Tadeusz Hatalski Jednego gada mniej na świecie i to jest dobre zakończenie. Dobre też jest w tym to, że odbierając sobie swoje nędzne, nic nie warte życie oszczędził dobrych ludzi - w tym sensie, że nie musieli brać na swoje sumienie jego śmierci, gdyby chcieli w odwecie za cierpienie i śmierć własnych dzieci powiesić go, utopić, albo po prostu zatłuc gołymi pięściami, bo za śmierć głodową dzieci na nic innego nie zasługiwał.   
seafarer
@ tricolour - 'smutek z każdej śmierci' Głodowa śmierć dzieci, pana nie zasmuciła?
tricolour
@TH Nie ma roztkliwienia, raczej smutek z każdej śmierci. Znajmy miarę. Gdzie dojrzałem ulgę? W "dobrym zakończeniu" a szczególnie w tym, że to opisane było najlepsze. Użycie najwyższego stopnia od "dobry" do opisu zła jest tym absurdem, którego we dwójkę nie dostrzegacie i chyba - z jakichś powodów, tu roboczo nazywanych zrozumieniem - nie chcecie dostrzec. A w mojej ocenie facet nie dlatego popełnił samobójstwo, że sie wystraszył mężów, których wszak nie było. I powtarzam: sorki za wtręt, ale zwykle tak reaguję na niespójność. Tu obok dyskutuję z przeciwnikiem aborcji, ktory jej sie "sprzeciwia" przedstawiając historyjkę sprzed sześćdziesięciu lat z sobą w roli trzeciorzednej - to ta sama niespójność.
seafarer
@ tricolour - 'gdy za głód jest śmierć...' Rację ma Pani Anna, pan nic nie rozumie. Albo udaje miłosierne roztkliwienie na samobójcą. Na Syberii sposobem zadawania śmierci był głód!!! Rozumie pan? W niemieckich obozach sposobem zadawania śmierci był gaz, a na Syberii właśnie głód! Dlatego ten priedsiedatiel odbierał matkom te kłosy! Żeby te dzieci umierały z głodu! Po to ci ludzie tam byli wywożeni, aby tam ginęli, z głodu, z nędzy, z wycieńczenia ... Jeżeli pan taki miłosierny dla priesiedatiela, to gdzie pańskie miłosierdzie dla umierających z głodu dzieci? A poza tym, gdzie pan dojrzał ulgę i u kogo?
tricolour
@TH Tak - historyjkę. Z radosci Pana interlokutorki (która sie teraz nagle zreflektowala) wynika, że była to historyjka, taka która sie wręcz dobrze kończy. Co prawda śmiercią, ale jakże sprawiedliwą. Klaskać w dłonie. Pan nie dostrzega absurdu? Nie dostrzega Pan gdzie fokusujecie swoje emocje? I ta ulga, gdy za głód jest śmierć...
Pani Anna
@Tadeusz Hatalski Panie Tadeuszu, proszę dać sobie spokój, bo mi się robi przykro. Ta historia łamie serce, mądry zrozumie w pół słowa a ...  inny nie zrozumie, choćby Pan napisał do tego cały referat z objaśnieniem.
seafarer
@ tricolour - 'opisal Pan historyjkę' Opisałem historyjkę? Panie, odbieranie kłosów zboża (które i tak by zgniły) matkom, które je niosły dla swoich głodnych dzieci to historyjka? I jeszcze smutniej jawi się panu samobójstwo drania, który dla chorej idei komunizmu, pozbawiał dzieci nawet tego nędznego jedzenia? Gdyby nie utopił się w tej rzece, to mężczyźni, mężowie tych kobiet i ojcowie tych dzieci, którzy akurat wracali z wojny, zgotowali by mu taką śmierć, że przeklinał by dzień w którym się urodził.
tricolour
@TH Tak, opisal Pan historyjkę. Przyklasnęła jej - w moim odczuciu z nieukrywaną radością - Pana interlokutorka. Mnie całość jawi sie wyjątkowo smutno, a samobójstwo jeszcze smutniej i wcale nie ma ono innego wymiaru niż bezsens wojny. Nie użyłbym w tym przypadku przymiotnika "dobry" i to chcialem napisać, stąd też przyklad o palaczu. Zresztą fakt, że zalicza Pan moj przykład do zbioru absurdalnych dowodzi, jak bardzo "dobry" nie pasuje do opisanej przez Pana historii. Tylko tyle, sorki za wtręt.
seafarer
@ tricolour - "dobrze, że palacz zdycha na raka" O czym pan gada, co ma piernik do wiatraka? Na jakiej podstawie wyciągnąl pan wniosek, że ja uważam że dobrze że priedsiedatiel się utopił? Po prostu opisalem historię jaka się zdarzyła i jak ją słyszałem. Moją intencją było tylko pokazać jak tam było. I do czego zdolny jest człowiek pod wpływem ideologii. Odbieranie kłosów kobietom, które je niosły dla swoich głodnych dzieci jest głównym tematem tej historii.  
Anonymous
Frau Lorelei im zaśpiewa. W ostateczności użyjemy Kapitana Nemo.
tricolour
@TH Nie jestem pewien, że ze strachu. Pan też tego nie wie, a psychologiem Pan nie jest. Tak sobie myślę, że wcale Pan nic o wojnie nie wie (ja tym bardziej) więc przykładanie normalnej miary do czasu, gdzie sensem jest śmierć i zło, rodzi właśnie takie potworki, że fajnie, że ze strachu wskoczyl do rzeki i zginął. Przepraszam, że się wtrącam, ale dysonans wielki. Równie "dobrze" można mówić, że dobrze, że palacz zdycha na raka, bo w końcu osiągnął cel, na który tyle lat pracował...
Pani Anna
@tadeusz Hatalski Wiem i to sprawia, że jest jeszcze piękniejsze.
seafarer
@ Pani Anna Dziękuję, ale to nie ja wymysliłem tylko życie.