|
|
Jabe Państwo powinno być „zasobem” narodu, a nie ludzie zasobem państwa. Jestem przeciwny redukcji rodziny do funkcji prokreacyjnej na usługach planistów populacyjnych. Niech sczeźnie państwo, które się tego dopuszcza. |
|
|
seafarer @ Jabe
Nie ma się nad czym się zastanawiać. Sprawa jest prosta jak drut 😉 Państwo to również ludzie. Im więcej dzieci tym więcej ludzi. A im więcej ludzi, tym silniejsze państwo. Ale pan nie chce silniejszego państwa, w tym problem ... 🙁 |
|
|
Jabe Zanim się Pan upora ze swoimi wyobrażeniami na temat tego, co kto myśli, proszę łaskawie się zastanowić, czemu państwo miałoby łożyć na dzieci, które są rodziców, a nie państwowe. |
|
|
seafarer @ Jabe
Pan neguje wszystko co robi państwo, ponieważ neguje pan państwo jako takie (nie wiem czy dla draki czy na serio). Ale państwa negować nie można, bo państwo to rzeczywistość, która istnieje. Nie ma we współczesnym świecie społeczeństwa (oprócz tych pierwotnych, które już praktycznie zanikły), które by funkcjonowało poza państwem. Więc ludzie uważają, że państwo jest potrzebne - inaczej państwa by nie istniały. Wobec tego rodzi się pytanie. Kto się myli? Cała ludzkość, czy też Jabe? 😉 |
|
|
Jabe Dlaczegóż państwo miałoby rekompensować ludziom za dzieci? |
|
|
seafarer @ Jabe
Ubliża pan rodzicom wychowującym dzieci. Ich sprawa jak wychowują swoje dzieci a nie pańska. Sorry za porównanie, ale ci od LGTB też się wsadzają do tego, jak rodzice mają wychowywać swoje dzieci. Takie są skutki wyznawania ideologii, niezależnie od tego jaka ona jest, komunistyczna, LGTB, czy ... libertariańska. |
|
|
Jabe Tak więc – rekompensata za poświęcenie się dla wychowania państwowych dzieci. |
|
|
mmisiek Nie ma Pani racji, sam tą wypowiedź słyszałem na własne uszy. Na to "pod każdym względem" był nawet położony nacisk. |
|
|
Z tym co sam Prezes jak Pan pisze powiedział, to chyba się coś Panu pomyliło, bo JK mówił o zarobkach na zachodzie, a nie o kopiowaniu ich nieczystości. proszę nie manipulować obecnymi na blogu. Natomiast jest racja, że jest to spór cywilizacyjny i to bardzo głęboki. Jeżeli Trzaskowski wygra, to nie spocznie, aż zniszczy Polskę tradycyjną, katolicką patriotyczną, bo te trzy pojęcia są dla niego największym wrogiem, a własciwie wrogiem jego przyjaciół i mocodawców. |
|
|
Tomaszek Nigdy nie sądziłem , ze zrozumiem "głębię " przemyśleń naczelnego skubacza worków Mikołaja . Ale coś w tym jest że ten naród ma swojego kandydata a jego kupa swojego . Jaka kupa , taki kandydat . |
|
|
Tomaszek @xwro
Jako że widzę po twoim nicku że pewnie jesteś z Wrocławia , gdzie oprocz Polaków Stalin ulokował rzesze kałmuckich polskojezycznych istot coś ci wyjaśnię , bo pewniwe zaniedbałem , a na kałmuckich studiach i szkółkach tego nie było . Otóż 500+ to nie jest napiwek , ani frajerskie , nie jest też łapówką ani kiełbasa wyborcza . W państwach , na które się powołujesz i pewnie za przykład dajesz , jest to po prostu realizacja ochronnej funkcji państwa w odniesieniu do swoich obywateli . Częściowa rekompensata za poświęcenie się dla wychowania dzieci , które jak może nie wiesz są przyszłością i opoką naszą na przyszłość . I tak na marginesie To się półgłówku dowiedz ile kosztuje utrzymanie obojętne , czy dorosłych czy dzieci . Policz pieniądze półgłówku , a potem się odzywaj . A jeżeli piszesz o samodzielnym myśleniu i zmianie jakiegoś prawa przez prezydenta , to powiedz to Twojemu kandydatowi , bo to on pieprzy takie bzdury a jego elektorat
frajersko w to wierzy chyba . Do samodzielnego myślenia nie zachęcam , bo Ci kiepsko idzie .
+ _ |
|
|
seafarer @ SilentiumUniversi - 'kult cargo w całej okazałości'
Coś w tym rodzaju :)
|
|
|
Anonymous Jest ostry cień różnicy cywilizacyjnej w łonie cywilizacji socjalistycznej.
Ale jaki to syndrom, że mamy wybór między Dudą a Trzaskowskim? |
|
|
Silentium Universi Ja cię nie moge! Innymi słowy kult cargo w całej okazałości. Nigdy tego w taki sposób dotąd nie interpretowałem |
|
|
mmisiek I jeszcze jedno - nazywanie sporu "cywilizacyjnym" jest dosyć mylące bo cywilizację reprezentuje tu w zasadzie tylko jedna strona. Drugiej dużo bliżej do barbarii umiejętnie mieszanej z antykulturowym marksizmem. Ja tam w sikaniu na znicze żadnej cywilizacji nijak nie widzę. |
|
|
Jabe Stolice mają gdzie indziej. Ot co. |
|
|
mmisiek Z tą "ciężką pracą" proponowaną przez Dudę to faktycznie bardzo mocno Pan przesadził bo PiS chce budować dobrobyt raczej metodą produkcji ustaw "o dobrobycie" niż pracą i konkurencyjną gospodarką z konkurencyjnymi produktami.
Ale nie o dobrobyt tu idzie - wprowadzenie "małżeństw" homo żadnego dobrobytu nikomu przecież nie przyniesie i chyba każdy w miarę przytomny zdaje sobie z tego sprawę. Tu chodzi jedynie o pochwałę "światłego Zachodu" i poklepanie po plecach - mamy więc do czynienia z grupą głęboko zakompleksioną, bez poczucia własnej wartości, której polskości nikt nigdy nie uczył i dalej nie uczy. Plus oczywiście całe tabuny potomstwa czystej ubecji i hołoty zwiezionej tu na ruskich tankach.
Druga strona to rzecz jasna w dużym stopniu przeciwieństwo pierwszej, do tego odporna na pedagogikę wstydu aplikowaną nam praktycznie od pierwszych dni po tzw. "odzyskaniu niepodległości".
To co jest w tym wszystkim najciekawsze to fakt, że ten "spór" powyżej dotyczy przede wszystkim elektoratów gdyż jeśli chodzi o dwie wiodące partie polityczne to tutaj już takiej różnicy nie ma - obie zmierzają w tym samym kierunku i różni je głównie tempo.
Sam Prezes publicznie zapowiadał imitację w Polsce Zachodu pod każdym względem, więc tutaj sprawa jest postawiona całkiem jasno, chociaż nie epatuje się nią aż tak drastycznie jak w przypadku targowicy. |
|
|
A sociale w bogatej ,zachodniej Europie są ciągle wyższe niż to 500 + . Czy to Ciebie nie oburza ? |
|
|
Zofia Owsiak napisał list dziękczynny do Trzaskowskiego w którym zapewnił,że "kupa narodu" go popiera. Po zastanowieniu pytam "kupa" jest (mówił o tym Sienkiewicz) a gdzie Naród? I dodał jeszcze że "kupa narodu" popiera "ten kraj". Tzn.- jaki kraj? |
|
|
"A co proponuje obecny prezydent A. Duda? Tak, tę drugą drogę, czyli ciężką pracę i pełen wyrzeczeń trud."
Jaką ciężką pracą? Dostając pieniądze za nic (np.500+ dla ludzi, którzy nie pracują i żyją tylko z zasiłków bo tak łatwiej)?
PS: Czy prezydent może od tak sobie zmienić prawo i zezwolić na adopcję komukolwiek czy jednak potrzeba większości w sejmie? Myślmy czasem samodzielnie :) |