Otrzymane komantarze

Do wpisu: Port w Gdyni wraca do idei Wendy i Kwiatkowskiego
Data Autor
seafarer
@ jazgdyni - 'budowa nowego centrum Gdyni, tzw. Międzytorza' W tym paradoks. Miasto Gdynia powstało dzięki budowie portu. W Gdyni w 1921 r. mieszkały tylko 502 osoby a w 1939 Gdynia liczyła 127 tys. mieszkańców. W ciągu 18 lat wzrost 257-krotny, tempo rozwoju nigdzie indziej nie spotykane. A dzisiaj miasto 'dusi' port. Trawestując powiedzenie o rewolucji i zżeranych dzieciach, można powiedzieć, że miasto zjada swojego dobroczyńcę. Niewątpliwie jest to (wątpliwa) zasługa długoletniego szefa naszego wspólnego znajomego, który teraz na emeryturze, trzeba mu przyznać robi piękne zdjęcia ... no za wyjątkiem fotografii tego koszmarka architektonicznego co się dumnie nazywa Sea Towers a powinien Monstrum Towers ...  :)  Ps: z pogłębieniem toru do 17 metrów nie ma problemu. Do Gdańska został pogłębiony i od dwóch lat wchodzą tam kontenerowce o zanurzeniu 15 metrów. Również pozdrawiam.  
jazgdyni
@kpt. Witaj Wchodziłem już dużymi tankowcami Wielkim Bełtem na Bałtyk wielokrotnie (Sundem zresztą też). Były to własnie takie Baltimaxy, choć Duńczycy stale coś tam poprawiają, więc te maksymalne parametry sie zmieniają. Jeśli dobrze pamiętam chyba najtrudniejszą sprawą były manewry, bo dla dużych jednostek są tam krytyczne "zakręty". Ciekaw jestem jaka jest głębokość całego gdyńskiego toru wodnego od helskiej boi GD-1. Trzeba będzie chyba sporo pogłębić do 17 mtr. Ale tam chyba tylko sam piasek. Martwi mnie natomiast budowa nowego centrum Gdyni, tzw. Międzytorza. Jak to ograniczy transport kolejowy i drogowy do nowego portu? Pozdrawiam
jazgdyni
@NASZ_HENRY Już w latach 70-tych PLO wybudowało sobie serię statków, tzw. Zetów (wszystkie były na zet - Zabrze, Zawiercie, itd), do obsługi linii amerykańskiej z pływaniem kanałami do Wielkich Jezior, czyli aż do Chicago. One właśnie miały zanurzenie 4,5 metra. Co wcale nie było takie fajne w podróży przez Atlantyk w złej pogodzie. Nazywano je również jeziorowcami. Czyli pod względem zanurzenia pasowały by dla Elbląga, lecz niestety były nieco za długie - 135,2 metra, a jak wiem, tam w śluzach "przekopu" max jest 100 metrów. Mogły one przewieść 5543 ton towarów. Co można przeliczyć na mniej więcej 180 "dużych", 40 stopowych kontenerów. A to oznacza, że aproksymując, z dużym marginesem bezpieczeństwa, statek płynący swobodnie do Elbląga może przewieść około 120 kontenerów. Dodam jeszcze, że na torze w Zalewie Wiślanym nie potrzeba 2 metrów pod kilem, bo zapewne prędkość nie będzie większa niż 5 węzłów (9 km/h), co da 3 godziny przelotu z pilotem na burcie od Bałtyku do portu w Elbląga, zakładając 25 kilometrów toru. Oczywiście w Elblągu (lub w bliskiej okolicy) musi powstać nowe nabrzeże przeładunkowe z całą lądową infrastrukturą. To wspaniale pobudza gospodarkę i zatrudnienie, i pobieżnie szacując praca dla 3 tysięcy ludzi. W tym przynajmniej 6 kapitanów pilotów; cztery (przynajmniej) holowniki z załogami, cumownicy, dokerzy, itd. A nie mówi się jeszcze oficjalnie, że nowy, przyzwoity port musi również powstać w Ustce. Myślę, że Amerykanie w celach strategicznych wymuszą na nas taką budowę, szczególnie do obsługi dużych statków ro-ro (pojazdy militarne).
seafarer
Niepotrzebnie pan się martwi, po Skaldzie, Mozie, Łabie, Renie, Sekwanie i Tamizie pływają barki z kilkoma kontenerami i jakoś im się opłaca. Gdyby się nie opłacało to by nie pływały ... Jeżeli tam się opłaca, to dlaczego u nas ma się nie opłacać?
NASZ_HENRY
To wyczytałem ale o jakiej wyporności i ile kontenerów zmieszczą ?
seafarer
@ NASZ_HENRY O zanurzeniu 4 do 4.5 metra.
NASZ_HENRY
A jakie statki będą mogły wpływać do portu w Elblągu ?
Do wpisu: 100 lat Szkoły Morskiej w Gdyni
Data Autor
Jabe
Pytałem, w jaki sposób ta „inwestycja” ma się zwrócić.
seafarer
@ Jabe - "Toż to Amber Gold" Hurra, wszystkie państwa poniżej to Amber Gold! Belgia - armatorzy są wyłączeni z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne; marynarze są częściowo wyłączeni z obowiązku opłacania składek; składki z tytułu wypadków przy pracy są obniżone; Finlandia - w przypadku statków zarejestrowanych w drugim fińskim rejestrze możliwy jest zwrot armatorowi płatności składek na ubezpieczenia społeczne i podatki (łącznie około 25%-30% kosztów wynagrodzenia), Francja - składki na ubezpieczenia społeczne marynarzy podlegają refundacji armatorom pod warunkiem przeznaczenia ich na szkolenia, zatrudnienie i rozwój floty, Grecja - armatorzy i marynarze opłacają składki na ubezpieczenie społeczne niższe niż pracodawcy i pracownicy z innych sektorów gospodarki, Hiszpania – refundacja 90% składek na ubezpieczenia społeczne płacone przez pracodawców, Holandia - armatorzy mają możliwość odliczenia - z wymaganego podatku od płac - 40% wynagrodzeń wypłaconych marynarzom, Irlandia - armator otrzymuje zwrot kosztów na składki na ubezpieczenie społeczne, poniesionych w części przypadającej na pracownika, Niemcy - armatorzy otrzymują bezpośrednie subsydia związane z obniżeniem kosztów pracy (podatki płacone od wynagrodzeń, składki na ubezpieczenia społeczne); marynarze spoza UE są wyłączeni z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, za wyjątkiem ubezpieczenia wypadkowego, Norwegia (kraj EOG) - armatorzy otrzymują pełen zwrot składek na ubezpieczenia społeczne wpłaconych w imieniu marynarzy, Włochy - marynarze oraz armatorzy eksploatujący statki w drugim rejestrze włoskim (IIR) są zwolnieni z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne; ciężar ponoszenia opłat spoczywa na państwie.
Jabe
Każdy naciągacz tak obiecuje. Parzepraszam, ale wychodzi na to, że jest Pan jednym z nich. Zdaje Pan choć sobie sprawę, jak to wygląda? Toż to Amber Gold!
seafarer
@ Jabe Pan kpi czy o drogę pyta? :) Przecież napisałem! Zainwestowana jedna złotówka zwróci się trzykrotnie.
Anonymous
I o to chodzi. Pozdrawiam.
Jabe
Mniej więcej wiem, jak Pan chce wydać nasze pieniądze. Tajemnicą dla mnie jest, jak ta złota inwestycja ma się zwrócić.
seafarer
@ Marek1taki Zawsze żyłem na własny koszt. Więc pozostaje tylka ta druga możliwość ... 😉
seafarer
@ Tomaszek - 'największe dzieki to postkomunie' No cóż wypada tylko się zgodzić.  
seafarer
@ Jabe Zmiana regulacji państwa bandery to też inwestycja, jedna złotówka wydana przez państwo na ZUS, przyniesie 3 złote dochodu do budżetu. Teraz nie ma wydatków (bo nie ma floty pod polską banderą) i nie ma dochodów. Nie ma nic!
Anonymous
@Hatalski Są dwie możliwości. Albo oczekuje Pan, że państwo pozwoli Panu żyć na cudzy koszt albo nadaje się na armatora.
Jabe
Pisał Pan o inwestowaniu.
seafarer
@ Jabe Pan nnie rozumie (albo udaje, że nie rozumie) jednej rzeczy. Panstwo ustala reguły gry. I te reguły gry mogą być takie, że nic się nie opłaca albo takie że dana działalność się opłaca ... Jeżeli reguły gry będą takie, że się opłaca u nas prowadzić działalność (w tym przypadku żeglugę morską) to powołam towarzystwo akcyjne ...
Tomaszek
@TH Ona miała być uszczypliwa i nie inaczej .  Bo wcale nie chodzi tu o jakieś sklepy . A największe dzieki to post komunie .
Jabe
Jedna złotówka zainwestowana we flotę morską (pod polska banderą) przyniesie trzy złote dochodu. – Jak Pan to wyliczył? A pan w kółko Macieju o dopłacaniu... – Wiadomo, że trzeba wydać, byśmy coś mieli („my”, czyli kto?). Natomiast niezbyt wiadomo, skąd zarobek. Tak się nie inwestuje. Zresztą motywacją ewidentnie jest chęć ujrzenia gromady statków dumnie pływających po morzach i oceanach pod polską banderą, a zdawkowe gadanie o zarobku jest jedynie na wabia. Nie o zarobek chodzi i go nie będzie, jak znam życie. Jeśli to rzeczywiście takie intratne, proszę powołać towarzystwo akcyjne, które się z pokaźnym zyskiem zajmie budową polskiej potęgi, zamiast wydawać na ten pomysł wspólne pieniądze. Tylko kto zainwestuje dobrowolnie choć złotówkę? Pan?
seafarer
@ Tomaszek Komunie proszę podziękować. Od 45-go roku na zachodzie powstawały prywatne Lidle, Tesca, Auchany i inne a u nas komuna  'uszczęśliwiała' nas pseudo spółdzielczymi sklepami Społem. Jak wreszcie komuna upadła (chodzi mi o własność państwową) to Lidle, Tesca, Auchany i inne, weszły do nas jak w masło, bo naszych prywatnych marketów po prostu nie było. Toteż pańska uszczypliwa aluzja ni przypiął ni przyłatał.
seafarer
@ Jabe O jakim dopłacaniu pan mówi? Żeby zarobić trzeba zainwestować. Jedna złotówka zainwestowana we flotę morską (pod polska banderą) przyniesie trzy złote dochodu. Gdzie indziej jest takie przebicie? A pan w kółko Macieju o dopłacaniu ...
Tomaszek
To dla tego podstołowcy od rudego tak sprawnie naszych armatorów skanalizowali ?
Tomaszek
Masz satysfakcję jak mój chrzesny . on mówił że we wojnę samolotem Drezno zwiedzał .