Otrzymane komantarze

Do wpisu: TSUE i marynarze, czyli Unia zjada własny ogon, c.d.
Data Autor
seafarer
@ Marek1taki Również pozdrawiam. I czekam na odpowiedź, na moje pytanie: gdzie jest to zmniejszenie "koszt[u] uczestnictwa" jednej grupie, kosztem większości' :) Oczywiście cały czas mówimy o konkretnych rozwiązaniach proponowanych w projekcie 'Polska bandera'.
Anonymous
No tośmy sobie pogadali. Pozdrawiam.
seafarer
@ Marek1taki W swoim komentarzu z 14-10-2020 [23:04], zarzucił mi pan, że "To co ... proponuj[ę] to ... manipulacja by koszt uczestnictwa w tej piramidzie zmniejszyć "po uważaniu" jednej grupie kosztem większości". Moje pytanie odnosiło się do tego zarzutu jednoznacznie do projektu Polska bandera', przytoczyłem panu wyliczenia i zapytałem, gdzie jest to zmniejszenie "koszt[u] uczestnictwa" jednej grupie, kosztem większości'. I co pana odpowiedział? Jakieś blubry nie na temat i znowu wycieczki i aluzje osobiste. A co do libertarianina. Słownictwo i argumenty, jakich pan używa to kalka z niejakiego J.K-M (wyrośniętego Jasia, któremu ciągle się wydaje, że wszyscy się zachwycają tym jaki on jest mądry, tak jak wtedy gdy miał cztery latka, ale zapomniał o tym , że lata już minęły i teraz budzi tylko zażenowanie). Stąd było moje przypuszczenie. Ale jeżeli nie uważa się pan za libertarianina, to sorry.  
Tomaszek
TH A czy forma samozatrudnienia nie byłąby właściwa i opłacalna dla obu stron ? ZUS duży to ok 1400 zł mały ok 600 zł To co ? Jeśzcze komuś mało ? Można też na KRUSie . Można wprowadzić stawki specjalne ze względu na specyfikę i interes państwa . Ot i cała reforma . Po co to bicie piany . Taką ustawę pisze chłopak wieczorem . A co są rolnicy na Marszałkowskiej , to czemu nie marynarze . Chłopomarynarz nie brzmi źle . Czy polskie prawo zabrania samozatrudnienia ? Problem polega chyba na budowie maszyny -struktury , żeby była wielka i straszna , no i stołki dla marynarzy warszawskich żeby miała . W UK na przykład trzy czwarte albo więcej kierowców jest samozatrudnionych . O rozwiązaniach dla marynarzy nie wiem nic , ale znając Angoli to myślę że tam jest albo jakaś straszna maszyna prawna albo podobnie jak u kierowców  albo też po światowemu czyli nic .  
Anonymous
"W pierwszym roku, po wprowadzeniu rozwiązań zawartych w projekcie "Polska bandera" i przy założeniu, ze 10 statków zarejestruje się pod polską banderą, wpływy brutto do budżetu wyniosą 7,54 mln. zł., a wydatki budżetu wyniosą 2.08 mln. zł., czyli na czysto w budżecie zostanie 5.46 mln zł. Gdzie więc, jest to zmniejszenie "koszt[u] uczestnictwa" jednej grupie, kosztem większości? No gdzie? Proszę pokazać." Gdyby założyć, że spełnią się Pańskie wyliczenia oznacza to, że analogiczne rozwiązanie dla wszystkich Polaków doprowadziłoby nas do klęski urodzaju. Jak w Rumunii: salon24.pl Tymczasem Polska nie jest drugą Rumunią i większości bez ulg naliczany jest podatek ZUS, z którego wypłacana jest emerytura - m.in. Panu kapitanie o ile jest Pan na emeryturze. Zatem większość ponosi koszt ZUS bez ulg minus ZUS ulgowy w stosunku do ulgowców. Przychody budżetu mogłyby być większe również gdyby bezulgowcom przyznać ulgi.
Anonymous
Tadeusz Hatalski. Słabiutko kapitanie.Nie jestem libertarianinem. Jestem liberałem, a dokładnie narodowym katoliberałem jeśli chce Pan koniecznie walczyć na epitety a nie na argumenty. Spojrzę na pytanie.
seafarer
@ Marek1taki Podzielę się z panem pewną obserwacją. Otóż z tego co pan tutaj pisze wynika, rysuje się wyraźny podział. Otóż są libertarianie (a wśród nich bloger Marek1taki), którzy są wybranymi posiadaczami gnozy, jedynej prawdy o wolności, demokracji i wszystkim tym co jest dobre a co jest złe. I jest reszta ludzi, którzy mają mentalność więźnia, poddają się przymusowi, stosują przymus, manipulują, dają się manipulować, żyją na cudzy koszt, albo każą żyć na cudzy koszt i tak dalej ... Jednym słowem, libertarianie to ubermenschen a reszta ludzi to untermenschen. Nigdy nie przemknęła panu przez głowę taka myśl, przy wygłaszaniu swoich poglądów?  Ps.: A tak, btw, pominął pan milczeniem moje pytanie zawarte w komentarzu z: 15-10-2020 [09:15]
Anonymous
W sprzedawaniu wolności na cudzy koszt.
seafarer
@ Marek1taki No to w czym problem?
Anonymous
Właśnie korzysta. Wolność to również kwestia wyboru.
seafarer
@ Marek1taki Im wolność nie przysługuje?
Anonymous
To powszechnie znana recepta. Pytanie słuszne dlaczego większość znajduje na takie rozwiązanie dylematu więźnia jak Pan.
seafarer
@Marek1taki Ma pan wspaniałą receptę (mówię to bez żadnych podtekstów) więc dlaczego pan jeszcze jej nie zrealizował? I nie uszczęśliwił świata?
Anonymous
"Chodzi o to aby rozwiązania, które proponuję przyniosły pożytek ludziom." Proszę ich nie proponować, są znane lepsze i zgodne z zasadami współżycia społecznego: równe prawa i równe obowiązki, więcej wolności i mniej przymusu.
seafarer
@ NASZ_HENRY Nie! Dopiero wtedy będzie problem. Bo my to też Europa ...
seafarer
@ NASZ_HENRY I w ten sposób Europa (Unia) popłynie ...
NASZ_HENRY
... i będzie po problemie ☺  
Jabe
Dokąd?
NASZ_HENRY
Europejskie towary popłyną na europejskich statkach z europejskimi marynarzami ☺  
seafarer
@ Jabe Wtórne.
Jabe
I nazywanie obowiązku przymusem, czyli to co panowie (obydwaj z Markiem1takim) robicie jest po prostu nie w porządku. To są slogany dobre do wykrzykiwania na wiecu a nie do prowadzenia poważnej rozmowy.
seafarer
@ Jabe To czy moje twierdzenia są słuszne czy też nie, nie jest najistotniejsze. Chodzi o to aby rozwiązania, które proponuję przyniosły pożytek ludziom.
Jabe
Rozstrzygnięcie tego nie uczyni Pańskich twierdzeń ani trochę bardziej słusznymi.
seafarer
@ Jabe A jaka jest sprawiedliwość, gospodarka rynkowa, demokracja według ideologii libertariańskiej?
Jabe
przymus 1. «presja wywierana na kogoś lub okoliczności zmuszające kogoś do czegoś; też: silna wewnętrzna potrzeba zrobienia czegoś» 2. «środki prawne zmuszające do zastosowania się do przepisu prawa lub wyroku sądowego» A z umową społeczną jest tak, jak ze sprawiedliwością społeczną, społeczną gospodarką rynkową i demokracją socjalistyczną: ani to umowa, ani sprawiedliwość, ani rynkowa, ani demokracja.