Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kapitan Andrzej Lasota uniewinniony
Data Autor
jazgdyni
@Witaj Kapitanie Oto nieznane przyjemności bycia marinerem. Pływając po świecie ciągle jesteśmy narażeni na złą wolę różnych lokalnych władz, które po prostu mają swoje widzimisię, albo też chcą coś ukryć, lub zmataczyć. Obcy człowiek, z drugiego końca świata, jest idealnym kozłem ofiarnym. Obrona sprawiedliwości i niewinności czasami może trwać bardzo długo. I jak to wiem z własnego doświadczenia, najgorsze jest to, że człowiek wówczas czuje się taki bezradny. Tu widzę, że machina defensywna zadziałała stosunkowo szybko. Mimo to, co kapitan wycierpiał, to jego koszmary na lata. Mam nadzieję, że wytrzyma i morza nie rzuci. Nasi są twardzi. Serdeczności
Anonymous
Nie słyszałem o kaskadzie zdarzeń dyplomatycznych od wywalenia ambasadora Meksykańców po zerwanie stosunków dyplomatycznych ale... my nie mamy własnej dyplomacji.
Do wpisu: Cerkiew w Polsce, Nowogród Wielki i Moskwa
Data Autor
Ptr
Dumni z róbta co chceta. W Rosji i Prusach nie przeszło.  W Polsce mniejszości kultywowały swoje tradycje czyli marzenia o własnej autonomii na ziemiach Rzeczpospolitej. To silna tradycja militarnej kolaboracji z wszelkimi wrogami. Piękne tradycje separatystyczne. A gdy nieszczęsny obszar dostawał się pod panowanie separatystów to tradycyjny antypolonizm. 
u2
"Niech opatrzność Polskę broni od wielonarodowości, wielokulturowości." Ależ Polska nawet teraz jest multi-kulti. Są Tatarzy, są Rusini, którzy kultywują swoje tradycje. W czasach największej świetności RON więcej było Rusinów niż Polaków, czyli Lechitów. Polska nieprzypadkowo słynęła przez wieki jako kraj otwarty i tolerancyjny. Nieszczęściem było panowanie przez wiele dekad w Polsce królów saskich, ale pewnie są tacy, którzy uważają, że to byli dobrzy krolówie.
Teutonick
"Gdyby w rywalizacji Nowogrodu Wielkiego z Moskwą wygrał Nowogród, Rosja byłaby dzisiaj częścią Europy. Nie tylko geograficznie, ale również politycznie." A skąd płynie ta pewność? Już u Jasienicy można wyczytać, że rozwój sytuacji mógł przebiegać zupełnie inaczej. Był taki czas, że Nowogrodzianie sami prosili się o polsko-litewski protektorat. Może raczej należałoby zadać pytanie o to dlaczego nasza historia nieodparcie stwarza wrażenie całego ciągu zmarnowanych szans i czy aby ten stan nie trwa nieprzerwanie aż po dzień dzisiejszy (choć należałoby także przyznać, że dzisiaj nasze możliwości manewru jako "niezależnego gracza" są już nadzwyczaj ograniczone - no ale ktoś przecież całymi latami nad tym stanem usilnie pracował, rzecz jasna nie ponosząc za ową pracę najmniejszej choćby odpowiedzialności, który to już fakt sam w sobie zaświadcza o tym na ile poważnym państwem dzisiaj jesteśmy) naszeblogi.pl
Ptr
PS> Jeżelipod Ujściem nie mogli stawić czoła armii szwedzkiej to co ? Nie poddawać się , tylko nie przyjmowac bitwy. Wojna partyzancka. Ataki na linie zaopatrzenia. Po kilku miesiącach byłoby po "potopie". Szwedzi spaliliby wiele dworów, więc czeladź należało wdrożyć do działań partyzanckich. 
Ptr
Niech opatrzność Polskę broni od wielonarodowości, wielokulturowości. To przepis na zaproszenie agresorów. Nawet takie państwa jak USA , w tak komfortowym położeniu, mające bezpieczne granice ze wszystkich stron po zniszczeniu deklaracji " One nation under God" będą miały konflikty wewnętrzne. Upadek Rzeczpospolitej jest dla mnie wielką zagadką. Tak naprawdę ta wielo-wszelakość miała swój udział. A techicznie zastanawiam się co się stało z polską armią pomiędzy 1612 , a 1648 rokiem. Dlaczego w 1655 pod Ujściem nie było armat., dlaczego w 1648 nie używano armat ? Polska Szekspira  (w 1600 roku wg. Hamleta )to był grób dla Norwegów, a 50 lat później to już brak woli walki.  Dlaczego  nie było komu bronić kraju ? Dlaczego miasta były łatwe do zdobycia, dlaczego nie zbudowano twerdz broniących szlaków ukraińskich i Litewskich na kierunku moskiewskim? Dlaczego nie wykorzystano Malborka ? Dlaczego tym samym pozostawiono ten problem Kozakom , pozwolono  na Sicz ? Dlaczego wybierano obcych Królów ?   Państwo musi realnie się naprawiać , trzymać się zasad. Prowadzić jakąś strategiczną politykę.  Bolesne jest to ,że polska strategia była paraliżowana przez polityczne zabiegi sąsiadów i partykularyzmy wewnętrzne. Ten klincz w jakim tkwiła władza królewska musiał być paraliżujący dla rozwoju. Ciągłe kompromisy.  To prowadzi do konkluzji ,że w polityce nie ma przestrzeni dla dobra. Wygrywają systemy złe lub bezwzględnie złe. Innymi słowy dominują niskie bobudki działania.  Tak jak z republikańskim Nowogrodem. 
Do wpisu: TSUE oraz interesy Polski i polskich marnarzy
Data Autor
paparazzi
To nie słowotok, to sposób na życie ;-). A tak na marginesie, polecał bym nie odpowiadać trollom. Chyba ze jesteś wrażliwy bo trolle dostana stresu. A jak już odpowiadasz to ich językiem a nawet gorszym ;-).
Anonymous
Marynarzu lecz się sam.
Pers
jazgdyni oskarża innych o słowotok. Dziwy nad dziwami...
jazgdyni
Dlaczego człowieku ty się musisz zawsze wtrącać?! Pojęcia nie masz o żegludze międzynarodowej, ale musisz swoje trzy po trzy. Ta choroba nazywa się słowotok plus mnóstwo kompleksów na dodatek.
jazgdyni
Panie kapitane - witam! To już 5 lat na lądzie, a problem ubezpieczeń ciągnie się od dobrych 30 lat. Marynarze nie po to uciekają za granicę, by prawo międzynarodowe, naciskane przez polskie władze i ZUS płacili daniny za nic. A akcja rodzi reakcję, więc  znajdzie się znowu sposób, by ominąć haracz. Co ciekawe, ostatnie kilkanaście lat spędziłem pod banderą NIS i Norwegowie pomagali unikać absurdów polskiej skarbówki, natomiast te post-komunistyczne polskie związki zawodowe robiły wszystko by marynarza dopaść i oskubać. Płaciłem, placiłem też emerytalne. Była taka zasada, że marynarz płacił minimalną stawkę. Swoje lata już miałem, więc mi się nie chciało kombinować, ale młodsi potrafią liczyć i stosowali mądre uniki, niestety ze szkodą dla chciwego PL. Jak na przykład mój młody przyjaciel, kapitan Maciej, po prostu z żoną przenieśli się do Szwecji, tam w odpowiednim czasie uzyskali obywatelstwo i już potem pływał jako Szwed, nie Polak. Fakt, w Szwecji podatki są o wiele większe. Lecz za to jakie uzyskuje się przywileje. Jako Skandynaw już miał wybór - nie musiał być tylko pod tanią banderą, bo państwa Skandynawii mają porozumienie o wzajemnym honorowaniu praw i normalnego zatrudnienia. A bodajże po 8, czy 10 latach płacenia podatków, uzyskuje prawo do emerytury, ciągle nadal rosnącej, ale wówczas ta minimalna po przeliczeniu wynosiła 7 tyś zł/m-c. Czyli w normalnej ekonomii podatki płacić warto. W Polsce ZUS, chyba Pan to zauważył, robi wszystko, by marynarzowi dać jak najmniejszą emeryturę. Ja będę się teraz z nimi sądził, za nieuznanie dodatku za szkodliwe warunki. Papier miałem tylko za pracę w Polsce. A podczas zatrudnienia za granicą to jeździłem na wycieczki? Tam nikt takich kwitów nie wystawia, bo przecież to rozumie się samo przez się. Przykro, ale mało pozytywnego tutaj widzę. Pozdrawiam
Anonymous
Tak czułem, że mi czegoś brakuje. I eureka! Odświeżenia problemów bandery. Nie prościej by wszystkie umowy zatrudnienia mogły spełniać zasady samozatrudnienia? Niezależnie od zawodu i wykonywanej pracy. Równe obciążenia, równe emerytury i równe prawa doubezpieczenia się byłyby zgodne z zasadą równości wobec prawa.
u2
"marynarze mają wysokie wynagrodzenie, toteż składka liczona od wynagrodzenia brutto jest również wysoka" I tutaj leży pies pogrzebany. W czasach PRL również opłacało się marynarzom pływać pod obcą banderą, bo zarobki pod cudzą banderą były nieporównanie wyższe. Moim skromnym zdaniem w Polsce są za duże koszty pracy, więc polskiej bandery praktycznie nie ma. Ale to nie oznacza, że brakuje fachowców. Wyższa Szkoła Morska nadal ich kształci. Dopóki koszty pracy nie tylko marynarzy się nie zmienią, to nie ma co marzyć o powstaniu polskiej bandery.
Do wpisu: Wolność i Nawalny
Data Autor
Pers
Nawet zgłosiłem Administracji chęć pisania bloga ale nikt mi nie odpowiedział...
Pers
Pilnuję, żebyś za dużo głupot nie pisała. nie musisz dziękować :)
angela
Ja sie zastanawiam Pers,  co ty tutaj jeszcze robisz
Pers
A wiesz Andżela co się stało z naszymi jabłkami? Ruscy olali "dzięki" sankcjom. Parę lat udawało się sprzedawać za pisrednictwem Łukaszenki. A Ruscy co zrobili? Kupili kilkaset milionów malutkich jabłonek i posadzili. We Włoszrch kupili nie w Polsce i mają nas w .... poszanowaniu. Obudź się kobieto.
Pers
Andżela ma słabszy dzień... Wybacz jej :))) A może przez ostatnie 20 lat nie miała internetu?
Pers
"Bo w Rosji,  miec takie połacie ziemi, i zywnosc sprowadzac." Rosja akurat jest od kilku lat najwiekszym eksporterem zboza na świecie. I sprzedaje tylko nadwyżki. Polska też sprowadza np warzywa bo nie wszystko u nas rosnie. "Milion dzieci na ulicach w Moskwie, zyje w kanałach,  bo patologia z domow ich wygania." Owszem, coś podobnego bylo ale za Jelcyna, który kochal zachód. Powiedz mi Andżelka, skąd się biorą takie zacofane i niedoinformowane kobiety? Oczywiście ciebie nie mam na myśli :)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Angela,  A co już mordują? Gdzie i kiedy. Daj namiary to sam z tobą na nich ruszę. A jak nie masz dowodów to milcz. Pzdr
angela
Rolnik, bez nerwów,  mnie to tez guzik obchodzi, jezeli nie będą  mordowac i mieszac w  Polsce,  przy  pomocy polskich  swoich. 
tricolour
@Angela Kiedy ostatni raz byłaś w Rosji? Uczciwie odpowiedz. Kiedy?
angela
Rolnik. Kurcze, no znów zartujesz.  Putin chce dbać o Rosjan,  ale Polska Ukraina  i inne postsovieckie kraje  nie dają się okradac. Bo w Rosji,  miec takie połacie ziemi, i zywnosc sprowadzac. Tam  ludzie nie przywikli do pracy, pijanstwo kolchożnikow, i ogolne rozprzezenie. Milion dzieci na ulicach w Moskwie, zyje w kanałach,  bo patologia z domow ich wygania. Widac na ulicach, jak milicyjne pały dbają o Rosjan,  liczą się z glosem ludu.  Te " pały", to dopiero rozumieją ,  a na stołkach to wymieniają się,  jak pacynki w teatrzyku objazdowym, i rządzić chcą do smierci. Ile ludzi mozna w durni robic.  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@angela, a co mnie to g.. Obchodzi i Putin i jego kamanda. Nie znasz Rosji to milcz albo sobie poczytaj. Pzdr