Otrzymane komantarze

Do wpisu: Alibi dla PSL-u
Data Autor
smieciu
Nie no. Przecież oni już współpracowali. Po prostu tam, w zarządzie KO, realizują to o czym sam napisałeś w głównym tekście. Że generalnie specyfiką Europy są koalicje. Ludzie w Europie mają pragnienie głosowania na kogoś mniejszego bliższego. A nie oderwaną od normalnego życia, niejasną abstrakcję jak w USA.
seafarer
@ smieciu - 'PSL ma więc w tym układzie szansę na naturalne przejmowanie wiejskiego elektoratu' Pod jednym warunkiem, że Platforma pozwoli PSL-owi wspierać rolników. A znając Platformę, jest to mało prawdopodobne. 
smieciu
Sojusz z PiSem byłby samobójstwem dla PSLu. Coś podobnego było przerabiane po wyborach 2005r. Okazało się że J. Kaczyńskiego nie bawi koalicja, zarówno LPR jak Samoobrona zaczęły się kurczyć na rzecz PiSu. No i jak wiemy, ostatecznie zanikły całkowicie. PiS jak wiemy też, walczył o rolników po prostu dla siebie. W istocie rolnicy byli i są jego potężnym elektoratem. Po co rolnikowi, który nie chciał głosować jak wielu innych na PiS, PSL, który stanie się przybudówką PiSu? Politykę rolniczą, z punktu widzenia wyborcy i tak kształtowałby PiS. Czyli tak jak do tej pory. PSL okazałby się zupełnie zbędny z każdego punktu widzenia. I władzy. I wyborcy. Oczywiście tam głębiej tkwią poważne układy, zależności każące robić to lub tamto. Ogólnie jednak nie widzę powodów by sądzić że PSL miałby lepiej. Szybko stałby się tłem dla duuużo większego partnera. Natomiast w kolacji z PO nie jest już taki malutki. PO, musi zabiegać o mniejszych partnerów. Z których PSL ma ten sam poziom wagi co Lewica czy Hołownia. W rzeczywistości jednak PSL jest dużo ważniejszy. PO nie jest partią rolników. I nie będzie. Tamci także. PSL ma więc w tym układzie szansę na naturalne przejmowanie wiejskiego elektoratu PiS, otwartą drogę by stać większym, kluczowym na wsi graczem.
Do wpisu: Jak długo będzie rządził PiS?
Data Autor
Jabe
Proszę wszczynać pys­kówki z kimś innym.
Alina@Warszawa
Zapytaj Jabe swoich ziomków, czy są dumni z Rosji Putina i jakie mają o sobie mniemanie.... Potem dopiero produkuj się w Polsce
Jabe
A wracając do tematu, czy rzeczywiście są realne podstawy do twierdzenia, że Polacy mają dzięki nim pod­stawy do dobrego mnie­mania o swoim państwie i samych sobie?
seafarer
@ Jabe Uczyniłem to w komentarzu @ 9-10-2023 [12:58]. Dla informacji - przed chwilą ostatnie zdanie w tym komentarzu usunąłem bo faktycznie było poza tematem rozmowy. Jeżeli pan poczuł się tym zdaniem urażony to przepraszam.
NASZ_HENRY
@Tomaszek Słusznie; już protoplasta banderowców Bohdan Chmielnicki miał polskie geny😎    
Jabe
A może byłby Pan łaskaw uczynić to właśnie wobec mojego komentarza?
seafarer
@ Jabe Cały czas czepia się pan się mojej osoby. Może by pan w końcu przeczytał notkę i odniósł się do tego co napisałem.
Tomaszek
Heniutku i Ubocie Bez hurraoptymizmu z tymi genami . Już Zełenski miał "polskie " nazwisko i jeszcz z połowa UPA też . Więcej kiełbaski . Kiełbaska łagodzi .  
u2
Orestowicz to od Oresta. Bardzo rozsądny gostek, rozumie, że suwerenna Ukraina to tylko w sojuszu z Polską, nie Niemcami, którzy zawsze oszwabią tak jak oszwabili Banderę i Melnyka. Melnyk nadal robi w MSZ, zapewne on jest teraz doradcą Zełeńskiego, a Melnyk to germanofil, jak jego dziadek z OUN, choć kreowali go na germanofoba :-)
u2
Tobie Jabe można odpowiadać tylko w taki sposób jak ty to robisz. To taka rozmowa Narcyza ze swoim obrazem.
NASZ_HENRY
@u2 Arestowicz - Олексій Миколайович Арестович - ma trochę polskich genów. Będzie konkurentem Zełeńskiego w najbliższych wyborach prezydenckich ;-)  
Jabe
Czy potrafi się Pan odnieść do tematu, jakim jest postawa rządu w kontekście narodowego poczucia własnej wartości?
u2
Dyskusja z Jabe przypomina mówienie do obrazu. Na Ukrainie podoba mi się były doradca Zełeńskiego p. Orestowicz, który otwarcie mówi, że Ukraińcy powinni pozwolić na ekshumację ofiar Rzezi Wołyńskiej i ich godny pochówek. Wszak Ukraińcy są również chrześcijanami i powinni postępować po chrześcijańsku. Ale p. Orestowicz to już były doradca. Widać Zełeński ma nowych, którzy stawiają na Niemcy. Co według p. Orestowicza jest wielkim błędem, bo Niemcy wolą robić interesy z Rosją, Ukraina nie ma nic do zaoferowania Niemcom, a Rosja ma.
seafarer
@ Jabe Jak zwykle sprowadza pan rozmowę do personalnych aluzji. Schopenhauer się kłania ...
Jabe
Nie do mnie to pytanie. Istotne jest zresztą nie czy po­magać, lecz na jakich warunkach. Bez­warunkowa pomoc, ślepa miłość wręcz, była do nie­dawna jedynym do­puszczalnym stano­wiskiem. Kto miał inne zdanie, tego Moskwa na­słała. (Identycznie było pod­czas prze­krętu kowi­dowego, nadmieńmy.) Co sądzić o ludziach, którzy takich rządzą­cych po­­pierają? Co sądzić o kimś, który widzi w ich po­stawie odzyskanie po­czucia naro­dowej wartości?
seafarer
@ Jabe - 'interes ewidentnie się nie liczy' W takim razie co się liczy? Z jakiego innego powodu niż interes narodowy pomagamy Ukrainie? Mimo braku wyjaśnienia zbrodni wołyńskiej. Żeby podnieść swoje poczucie wartości narodowej? Proszę nie żartować.
Jabe
Bzdura. Interes ewidentnie się nie liczy. Inaczej przy okazji inwazji rządzący za­dbaliby o nor­ma­lizację sto­sunków z Ukrainą. Mieliśmy do tego sposo­bność, lecz rząd nie myśli długo­falowo. No a po­prawne stosunki z Ukrainą przy­dać by się mogły nie tylko ze względu na rosyjskie kno­wania. Ignoro­wanie zaś kwestii ukraińskiego stosunku do zbrodni wo­łyń­skiej za­krawa wręcz na zdradę. Co sądzić o ludziach, którzy twierdzą, że przy­wrócili nam naro­dową godność?
seafarer
@ Jabe W relacjach z Ukrainą wiodącym tematem jest narodowy interes a nie poczucie narodowej wartości (jeżeli chodzi o poczucie narodowej wartości to Ukraińcy mają z tym problem wobec Polaków a nie Polacy wobec Ukraińców). Ukraina związana z Zachodem (należąca do UE i NATO) oznacza słabszą Rosję. A słabsza Rosja to bezpieczniejsza Polska.
Jabe
Rzecz w tym, że jedne barany po­pierają Donalda prze­ciw Kaczyń­skiemu, a drugie Jaro­sława przeciw Tuskowi.
Jabe
Weźmy dla przykładu potrzebę od­zyskania po­czucia naro­dowej war­tości. Czy ta po­trzeba została za­spokojona? Choćby miłość z Ukrainą. Z jednej strony słudzy narodu ukraińskiego, z drugiej wy­noszenie na co­koły katów Polaków, a nawet brak zgody na godne pochowanie ofiar. Czyli zupełny brak ele­men­tarnych cy­wi­li­zo­wa­nych zachowań. Polska prze­kazuje sprzęt, a w zamian nie jest nawet do stołu za­praszana. W Przewodowie zabili naszych rodaków. I co? Ano nic, bo to nie Rosjanie zrobili. Dopiero nad­chodzące wybory sprawiły, że władza zmieniła ton. W normalnym kraju tacy dostaliby wynik jedno­cyfrowy, nie przewodziliby w sonda­żach. No to skąd optymizm zwolen­ników? Pro­paganda! Co zaś sądzić o ludziach na nią po­datnych?
seafarer
@ Kazimierz Kozio... Prędzej czy później będzie 'porządna' opozycja, taka jest kolej rzeczy.
NASZ_HENRY
Teoretycznie będzie rządzić do końca świata i jeden dzień dłużej;-) W praktyce dopóki będzie ciepła woda w kranie 😉