Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pułapki ‘reżimowej propagandy’
Data Autor
seafarer
@ Starszy Młotkowy TVN i Polsat mają prawie połowę rynku medialnego, drugą połowę ma TVP. Za czasów PO wszystkie te trzy stacje chwaliły rząd a krytykowały opozycję (czyli PiS). TV Trwam owszem była krytyczna wobec rządu. Ale to była sytuacja trzech na jednego. To było normalne? Nie mówiąc o tym, że te trzy stacje razem (TVP, TVN, Polsat) mają wielokrotnie większą oglądalność niż TV Trwam.
Starszy Młotkowy
@Auor Bzdury: gdybyś Pan żył w PRL, to byś nie widział różnicy pomiędzy tamtą propagandą, a obecną w tzw."narodowych" mediach. I jeszcze kilka innych rzeczy, o których wcześniej wspomniałem także byś Pan  nie odróżniał, jeśli chodzi o metody, z tym, co było w PRL.I jeszcze jedna bzdura: za poprzedniej władzy nie było żadnych pro opozycyjnych mediów? Chyba,że Pan ich wówczas nie oglądał i nie czytał.
seafarer
@ Starszy Młotkowy To co się dzieje teraz to mały pikuś w porównaniu do tego co było z propagandą za rządów Platformy. Tylko, że tamta propaganda nie rzucała się w oczy bo wtedy wszyscy dęli w tę samą tubę, zarówno tvp jak i tvn i polsat. Dzisiaj jest kontrast, tvp chwali a tvn i polsat krytykują. I dlatego to 'chwalenie' rzuca się w oczy
Starszy Młotkowy
Koszmarnie prymitywna propaganda sukcesu i szczucie na przeciwników władzy przeznaczone jest dla ciemnego ludu, który wszystko kupi , jak uważa szef TVPiS. I lud taki,czyli różni Lektorzy i jemu podobni (czyt.: żelazny elektorat czyli ortodoksi) kupuje. Ale nie tylko ta prymitywna propaganda wkurza myślących Polaków, których bierze się za idiotów, a którzy widzą wiele innych, znacznie poważniejszych i groźniejszych podobieństw do PRL, niż propaganda czy "gospodarskie wizyty". A wprowadzanie zasad,np. takich: - kto nie z nami, ten przeciw nam - najważniejsze są kadry, nasze kadry (Lenin) - potrzebni mierni, bierni, ale wierni - rząd rządzi, a nieomylna partia (jedyna przewodniczka narodu) kieruje i kilka innych takich fundamentalnych zasad ustrojowych, z których wynikło przejęcie mediów publicznych, prokuratury, TK, sądów przy bezceremonialnym łamaniu konstytucji.
seafarer
@ wielkopolskizdzichu Dobrej nazwy użyłem. Jeżeli chodzi o gospodarkę państwo jest również w grze. Tworząc regulacje prawne w której przedsiębiorstwa funkcjonują. Czy nam się podoba interwencjonizm czy też nie, on istnieje. W takiej czy innej formie. I zwiększa lub zmniejsza koszty produkcji (i usług). Cena na rynku nie jest 'z gumy'. Toteż koszty mogą 'zabić' podaż. Po prostu nie będzie się opłacało produkować. Piekarz nie będzie piekł chleba, jeżeli do pieczenia będzie musiał dopłacać. Komuna z ekonomią była na bakier. Ale na tyle kumała, że domiarami można wykończyć prywaciarzy. I wykańczała.
wielkopolskizdzichu
Użył Pan złej nazwy. mówiąc językiem kolokwialnym chodzi o interwencjonizm państwa  stwarzający popyt na miejscowy produkt i usługi, poprzez spadek podaży usług pochodzących z zewnątrz. Na przykład poprzez obniżenie opłat dla miejscowych armatorów.  Wie Pan, w ten sposób można uczynić  Elbląg najbardziej obleganym, przez statki o Tc do 4,5 metra miejscem w Europie, jeśli cały naród składać się będzie na darmową obsługę.
seafarer
@ wielkopolskizdzichu Chodzi o podaż w sensie możliwości jej realizacji. Co z tego, że producent nie chce 'podobnego do swojego' towaru na rynku. Kiedy istniejące regulacje prawne uniemożliwiają mu produkcję swojego towaru, czy też dostarczanie swoich usług. Co ma miejsce choćby w żegludze.
wielkopolskizdzichu
 "Najważniejsza jest podaż" Z punktu widzenia producenta nie podaż, bo producent nie chce podobnego do swojego towaru na rynku. Popyt, czyli zapotrzebowanie na towar, go interesuje, najbardziej
seafarer
@ mjk1 Najważniejszy jest zbyt. Eureka! W takim razie ja powiem. Najważniejsza jest podaż! Co z tego, że będzie zbyt jak nie będzie podaży. Bo przy istniejących regulacjach prawnych przedsiębiorcy nie będzie się opłacało produkować (lub dostarczać usługi). I co wtedy? Btw. cen nie można podnosić w sposób nieograniczony, bo zdolność nabywcza odbiorców towarów i usług też ma swoje ograniczenia. To tak trochę pół żartem pół serio.
mjk1
Proszę wiec jeszcze raz spokojnie przeczytać mój wcześniejszy wpis. Przewidziałem dokładnie pańską głupawą odpowiedź, dlatego zadałem konkretne, związane z tym pytanie: co należy zrobić, aby ten zbyt zagwarantować? Nie w jakichś tam warunkach, ale dokładnie w takich jakie mamy, czyli NIEOGRANICZONEJ PODAŻY!!! Przecież każdy kto prowadzi działalność produkcyjną, czy usługową, jeżeli tylko miałby zbyt (OPŁACALNY - żeby Pan znowu kota ogonem nie odwrócił) tylko czeka na to, aby wyprodukować jak najwięcej i zarobić - też jak najwięcej. Podpowiem Panu. Problem ten już dawno rozwiązali zarówno Keynes jak i Friedman, wcześniej Georg Friedrich Knapp i Michał Kalecki. Teraz wystarczy tylko napisać, gdzie te rozwiązania wprowadzono w praktyce z pozytywnym oczywiście skutkiem i ma Pan rozwiązany problem. Obawiam się jednak, że nie wie Pan gdzie, ponieważ wcześniej udowodnił Pan, że nie wie jak. Zapewniam jednocześnie, że kilka osób na tym portalu zna odpowiedź na obydwa pytania. Szkoda, że Pan do nich nie należy, bo mogłaby wywiązać się interesująca i pouczająca dyskusja.    
mjk1
Przecież napisałem, że nikt nie odpowie a jak już to źle. Żeby nie być gołosłownym, zadałem identyczne pytanie pod wpisem Pana Dariusza Grudzieckiego, jak było tam około tysiąca wejść. Teraz jest ponad 7 000 i dalej ani jednej odpowiedzi. naszeblogi.pl Niestety nie ma Pan racji i jest tylko jeden jedyny warunek, który musi być spełniony: „…aby przedsiębiorca z prowadzenia swojego przedsiębiorstwa mógł utrzymać siebie i swoją rodzinę! Niestety nie są to podatki, jakiekolwiek opłaty, czy składki na jakiekolwiek ubezpieczenia. Najważniejszy jest zbyt na produkowane towary czy usługi!!! W tym momencie zapewne jakaś mądrala wyskoczy ze stwierdzeniem, że przecież to oczywista oczywistość i nikt nawet nie bierze tego pod uwagę. Wyłączymy więc te wszystkie mądrale pytając dalej: Co należy zrobić ( w tym przypadku co rządzący muszą zrobić), aby ten zbyt zagwarantować. I żeby była jasność, nie chodzi o jakiekolwiek zamówienia publiczno- rządowe. Założymy się, że znowu wszyscy będą siedzieć cichuteńko, jak mysz pod skuterkiem teściowej?       
Jabe
Mowa jest o mediach w tym kraju, w szczególności rządowych, i tych, którzy akceptują ich siermiężną łopatologię. Mnie słowo tubylec też razi, razi mnie zwłaszcza takie traktowanie obywateli, dlatego jest ono na miejscu.
seafarer
@ Jabe - 'tubylec ma być idiotą' Już wcześniej pisałem, że określenie 'tubylec' razi mnie, bo uwłacza Polakom. Ale mam też pytanie. Według kogo ten tubylec ma być idiotą. Co to za siły tajemne tak uważają? Może by pan sprecyzował?  
seafarer
@ mjk1 - 'co jest najważniejsze ...' Nie ma jednej najważniejszej sprawy. Ale jak pan bardzo chce, to powiem :) Najważniejsze jest to, aby przedsiębiorca z prowadzenia swojego przedsiębiorstwa mógł utrzymać siebie i swoją rodzinę. To jest najważniejsze. Jeżeli nie utrzyma się z prowadzenia przedsiębiorstwa to go zamknie i tyle. A sprawy szczegółowe? Powiem o żegludze. Podatek tonażowy, opłaty rejestrowe i klasyfikacyjne, składki na ubezpieczenia socjalne - takie jak pod wygodnymi banderami. Wtedy polskim armatorom (i nie tylko polskim) będzie się opłacało eksploatować statki pod polską banderą. Czyli pod polską marką.
seafarer
@ mjk1 Przecież napisałem a pan zacytował. Czego pan ode mnie oczekuje? Szczegółowych rozwiązań? Nie cierpię na mania grandiosa i nie twierdzę, że na wszystkim się znam. Toteż trudno żebym przedstawiał szczegółowe rozwiązania. Choć jeżeli chodzi o żeglugę to mogę. Ale to specyficzny temat i nie wiem czy by pana zainteresował. Gdyby jednak, to polecam dyskusję (z moim udziałem) pod notką 'Na koniec roku o morzu ...' Tam jest o szczegółowych rozwiązaniach (w żegludze).
Jabe
Do założenia telewizji potrzebna była (i jest) przede wszystkim przychylność władz. Nie tylko telewizji. Taki Roman Kluska założył Onet i zaraz się za niego zabrano. Telewizja państwowa powinna być bezstronna. Kropka. Żadne tłumaczenia nie pomogą. Nie musi wypełniać luki po mediach prawicowo-konserwatywnych (i nie wypełnia). Nie ma chwalić rządu, a ganić opozycji – ma informować. A jest właśnie taką gierkowską szczekaczką. Zabawne, że po obu stronach barykady myślenie jest identyczne: tubylec ma być idiotą, któremu na okrągło tłucze się do głowy, kto jest dobry, a kto zły. Jedni w jedną, drudzy w drugą stronę. Tubylec ma obowiązkowo nie rozumieć, nie myśleć – ma wierzyć. Sączy się mu emocje, a odmawia wiedzy i prawa do samodzielnego zrozumienia. Media „narodowe” tym się różnią od reszty, że są w tych działaniach prymitywniejsze. Nawet nie potrafią unikać skojarzeń z pierwowzorem. Państwowe media należy zlikwidować. Zarówno „targowica”, jak i „patrioci” udowodnili ponad wszelką wątpliwość szkodliwość ich istnienia.
mjk1
Zapytam więc inaczej: jaki warunek musi być spełniony, aby jakiemukolwiek przedsiębiorcy opłacało się zakładać i prowadzić jakiekolwiek przedsiębiorstwo? Inaczej, co jest najważniejsze w prowadzeniu działalności gospodarczej? Może Pan jak najbardziej na przykładzie żeglugi, która nie jest żadnym wyjątkiem i podlega dokładnie tym samym uwarunkowaniom.
Anonymous
"Bój o świadomość Polaków ciągle trwa." I nie tylko Polaków. Właśnie oglądam na Kino TV "Wojnę Imperiów". Dowódca rzymskiego legionu John Cusak walczył z chińskim strażnikiem Jedwabnego Szlaku: Jackie Chanem. Nędzna komedia, ale bardzo propagandowa. Zaprzyjaźnili się właśnie. Nie oglądałem Korony Królów, ale merytorycznie Kurski musi być lepszy od Hollywood. Propagandowo wątpię.
Anonymous
Morawiecki pokazał zatem prywatne przedsiębiorstwo, które skubie podatkami, aby dotować ich konkurencję.
mjk1
"Państwo i rząd nie są od prowadzenia działalności gospodarczej. Państwo i rząd są od tworzenia regulacji prawnych i wprowadzania mechanizmów ekonomicznych. Takich, aby Polakom opłacało się zakładać i rozwijać przedsiębiorstwa". Zgadzam się z Panem w 100%, tylko dlatego, że więcej nie można. Teraz pokażę Panu, jak zablokować komentarze pod pańskim wpisem. Zadam dokładnie to samo pytanie co Pan. Co należy zrobić, aby Polakom opłacało się zakładać i rozwijać przedsiębiorstwa? Założymy się, że nikt nie odpowie, włącznie z Panem, a nawet jak ktokolwiek odpowie,to źle?
seafarer
@ Lektor Nie chodzi o to, że przeszkadzają. Chodzi o to, że je wykorzystują.
Jeśli komuś przeszkadzają skojarzenia, to niech sobie je wsadzi w odbyt. Tak, były wizyty Jarutela w obskurnym gospodarstwie z dwoma świniami w chlewiku i były wizyty Gerka w PGR-ach, na które państwo przeznaczało olbrzymie dotacje z budżetu. Morawiecki zaś pokazał bardzo dobre prywatne przedsiębiorstwo, które dość, że nie potrzebuje dotacji to płaci podatki do budżetu. I o to będzie mu chodziło w jego programie o zrównoważonym rozwoju. Ponieważ mózgotłuki z opozycji, a właściwie ich szczątki, są nadal totalni, stąd będą zawsze mówili nie i negowali wszystko co dobre. Nie dajmy się przygłupom produkować. Ignorujmy ich, albo pośmiejmy się z nich - bo cyrkowcy lub kabareciarze z nich totalni !
Do wpisu: Żołnierze Niezłomni, Order i pytania do Pawła Piekarczyka
Data Autor
Naprawde swietne przedstawienie sytuacji. Tak jest w najlepszym przypadku. Bo w najgorszym (Prezydent jest zwyczajnie zastraszany, albo.., az strach myslec) to poczatek konca mojej (i mojego Taty) wymarzonej Polski. Pracuję pół zycia w korporacjach. Doskonale znam sposob "korporacyjnego zarządzania" i do czego to prowadzi. (do kompletnego "odpodmiotowienia suwerena" a haselka team/druzyna to _puste slowa_ bo kazdy tak naprawde _mysli tylko i wylacznie_ o wlasnym tyłku - i tak jest to specjalnie ustawiane przez "management" - i jest dokladnie 0% postaw pro publico bono i 0% jakiejkolwiek etyki). NIe chcialbym, aby tak wygladala Polska (a do tego to znow zmierza). JK popelnil kolejny blad (nie tylko kadrowy). PS: Na 100% nie zaglosuje na Pana Dude. Moje narzenie to Pani Beata Szydlo jako Prezydent Polski, a Premier ?... pustka... No nie callkiem. Pani Rafalska lub ktos tego typu. No i oczywiscie Antoni Macierewicz jako Minister Obrony Narodowej. Na tym stanowisku powinna byc Postac a nie (nawet bardzo sprawny), ale tylko administrator i polityczny posluszny do bolu "przyboczny" jakim jest Pan Blaszczak. Pozdrawiam serdecznie
seafarer
@ Akar Prezydent wyjaśnił sprawę tamtych słów. A odnośnie zmian. Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień. Miał prawo. Konstytucja RP. Art. 134 określa jednoznacznie obowiązki prezydenta: 'Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.' Nikt też nie neguje zasług ministra Macierewicza. A wręcz odwrotnie. Był pierwszym ministrem obrony w Polsce (po roku 1989), który słusznie uważał, że aby żyć w pokoju trzeba mieć silną armię. I starał się to realizować. Jestem przekonany, że minister Błaszczak też tak uważa.
Nie. Nie slyszalem zlego slowa przeciwko Prezydentowi Dudzie ze strony Antoniego Macierewicza. Za do _bardzo dobrze_ slyszalem i zapamietalem slowa Prezydenta Dudy przyrownujace dzialania Antoniego Macierewicza w stosunku do WSI-okow w BBN do metod ubeckich. > A propos Syberii. Mój ojciec też tam był. I nie tylko ojca, ale całą rodzinę zabrali. To prosze im/ich pogladom byc bezwzglednie wiernym. PS: Jednym z moich marzen/rowniez mego Taty bylo NoweAK To nie Duda je stworzyl (ani nikt inny), ale wlasnie Antoni Macierewicz (WOT), a Pan Duda odmowil wreczenia im sztandarow. To jest hanba Szanowny Panie (przynajmniej dla mnie).