|
|
seafarer @ wielkopolskizdzichu
Też uważam, że uzależnienie od innych nie jest dobre. I uważam również, ze kapitał ma narodowość. Prowadzona jest repolonizacja banków, podejmowane są działania w celu odbudowania polskiego przemysłu (reindustrializacja), zlikwidowania monopolu gazowego ze strony Rosji (we współdziałaniu z Niemcami), stymulowany jest wzrost płac, który ma wymusić innowacyjność i konkurowanie jakością a nie tylko ceną (tanią siłą roboczą). Też uważam, że podatki powinny być niskie a kredyty tanie, ale przecież tak krawiec kraje jak materiału staje. Nie da się wszystkiego zrobić natychmiast jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Obecny rząd rządzi dopiero dwa lata. Poprzedni rządził osiem lat i co zrobił? Obecny przynajmniej stara się odwracać trendy jakie tamten uruchomił (Polska wyłącznie rynkiem zbytu dla państw zachodnich). |
|
|
Jabe Ludzie mają więcej pieniędzy, bo je dostają od państwa. A skąd ma je państwo? Zwracałem już Pańską uwagę na ten szczegół.
Trzeba odróżnić słuszność od możliwości. Pan to miesza. |
|
|
Jabe Ostatnie zdanie jest nieprawdziwe. |
|
|
wielkopolskizdzichu To nie obsesja bo nie chodzi tu tylko o Niemcy. Obywatele Polski utrzymuja sie obecnie w dużej mnierze pracujac nie na swoim, a rzad polski ich, w tym nieperspektywicznym układzie utrzymuje poprzez takie programy społeczne. Obecnie nie ma bezrobocia bo są zamówienia na efekty pracy dobrze wykwalifikowanej, sumiennej i nisko opłacanej siły roboczej Tymczasem rząd zamiast poprzez zmianę systemu podatkowego i kredytowego, wykorzystać koniunkturę do inwestowania w kapitał jednostek, a tym samym w niezależność gospodarczą Polski, uruchomił programy społeczne, które pozornie napędzają rynek. Pozornie bo tylko wtedy, gdy na zewnątrz jest mechanizm ten rynek utrzymujący w ruchu. Ten rząd jak i poprzednie traktują obywateli jak towar który można tanio sprzedać. |
|
|
seafarer @ wielkopolskizdzichu - 'próba wyrównania za pomocą programów socjalnych poziomu życia Polaka z np. Niemcem jest działaniem proniemieckim'
To jest jakaś obsesja ci Niemcy. Z Niemcami trzeba podejmować rywalizację (ucząc się od nich) a nie ich demonizować. Oprócz programu 500+ rząd uruchamia również inne programy, żeby wspomnieć choćby Mieszkanie+. Program również pro-rozwojowy. |
|
|
wielkopolskizdzichu Niestety, ale utopie to Pan szerzy. Rozdmuchany system rozdawnictw dóbr jest możliwy tam gdzie wpływy osiągane są, nie ludzką pracą tylko nagromadzonym wcześniej kapitałem, który pozwala na inwestowanie tam gdzie praca jest tania, po za tym potrzebny jest zewnętrzne rynki zbytu i uzależnienie ich korupcją.
Ewentualnie można prowadzić rabunkową gospodarkę zasobami naturalnymi, ale to też wymaga zewnętrznych rynków.
Polska do grupy państw pozyskujących środki w sposób opisany wyżej nie należy. W związku z tym, próba wyrównania za pomocą programów socjalnych poziomu życia Polaka z np. Niemcem jest działaniem proniemieckim i nakładanie kagańca na decyzje swoje - obecnego rządu - i następców.
Niemcy, Francuzi Amerykanie doskonale o tym wiedzą i rączki zacierają bo to oni w dłuższej perspektywie są beneficjentami programów socjalnych w państwach biedniejszych. A to dlatego ze najmniejsze wahnięcie w koniunkturze / choćby zmniejszenie zapotrzebowania na stal w Chinach / powoduje zmniejszenie zamówień u producentów, a to oznacza cięcia nie na własnym rynku pracy tylko na zewnętrznym. własny rynek pracy to głównie biura projektowe, zarządy, sprzedaż etc oni są w stanie zająć się wszystkim innym by dochód zapewnić. Niestety, ale pracownik na taśmie w kraju takim jak Polska będzie pierwszą ofiarą.
Rząd który się zadeklarował, że będzie hojny dla obywateli, by utrzymać swą hojność będzie musiał spełnić każdy warunek postawiony przez rządy i kapitały obce.
Jeśli nie ma innego sposobu ulokowania oszczędzonych, dzięki ukróceniu złodziejstwa pieniędzy, to jedynymi sensownymi inwestycjami jest służba zdrowia i edukacja oraz umożliwienie zarabiania tym, którzy chcą pracować i tworzyć.
Programy typu 500+ to najgorszy sposób inwestowania w państwie narażonym na działanie zewnętrznych mechanizmów, na które nie ma się wpływu. |
|
|
seafarer @ Jabe
Jeżeli z A wynika B (z socjalu wynika bierność tak pan pisał) to w sytuacji gdy jest B (bierność) mimo tego, że nie ma A (socjal) oznacza, że A (socjal) nie jest jedyną przyczyną B (bierności). Co więcej, w sposób uzasadniony można założyć, że B (bierność) wcale nie wynika z A (socjalu). |
|
|
seafarer @ Jabe
Proszę się zwrócić do Imć Waszeć'a. Ja nie jestem jego rzecznikiem :)
Ps.: podziękowałem mu za wsparcie ale to nie znaczy, że wszystkie sprawy o których pisze widzę identycznie jak Imć Waszeć. Podziękowałem tylko za wsparcie. |
|
|
seafarer @ Jabe
Jak (program 500+) napędza gospodarkę? Przecież pisałem. Ludzie mają więcej pieniędzy to więcej kupują. A jak więcej kupują to i produkcja jest większa. Większy popyt to większa podaż. To podstawa ekonomii. Realnej a nie utopijnej, którą pan z uporem wartym lepszej sprawy prezentuje. Proszę mi pokazać, chociaż jeden jedyny przykład, gdzie państwo funkcjonuje tak jak pan pisze. Nie ma, zero, null. Więc o czym tu gadać? I po co przelewać z próżnego w próżne?
|
|
|
Jabe Personam?
Ja pisałem, że z A wynika B. A Pan pisze, że w Liberii nie A, a mimo to B. To jest błąd logiczny. (A = socjal, B = bierność i konformizm) |
|
|
Jabe Zadaje mi Pan pytania, zapewne retoryczne, o czym to ja nie myślałem, zamiast powiedzieć, o co Panu chodzi. Państwo ma prawo zabrać, państwo ma prawo dać, państwo ma prawo zabić. To, że ma prawo, nie znaczy, że jest to dobre. To nie jest uzasadnienie.
Przede wszystkim 500+ nie wprowadzono z myślą o jednostkowych przypadkach losowych, to rozdawnictwo powszechne. Kulą w płot. Nie dość, że nie argumentuje Pan wprost, to w dodatku nie na temat.
Twierdzi Pan, że dzięki 500+ rodzi się więcej dzieci. Powiedzmy. No i to napędza gospodarkę. Niby jak? Skąd państwo bierze to, co daje? To jest przelewanie z jednego miejsca w drugie lub branie kredytów na koszt tych dzieci. Ponadto państwu buchalteria demograficzna się nie spina i próbuje coś z tym zrobić. Tylko czemu wzdraga się Pan przed mówieniem o tubylcach hodowlanych? Trzeba nazwać rzecz po imieniu: tubylec to jest przedmiot, zapis księgowy.
Pozostaje więc pytanie, czemu nie karmiono tych (mitycznych) głodnych dzieci, jak do tego doszło. Wydawałoby się, że zanim się zabierze za rozwiązywanie problemu, powinno się poznać przyczyny. Nie zastanawiał się Pan nad tym? Tylko żeby sypnąć kasą, bo państwu wolno.
Ja już napisałem: ten hodowlany tubylec pracuje pół roku na państwo, a później ono łaskawie mu pomaga. To jest źródło problemu. Wydawanie dziesiątek miliardów więcej nie naprawi sytuacji, w której wielu osób nie stać na wychowanie dzieci z własnej kieszeni, tylko tę patologię pogłębi. To jest program degradacji rodziny, zwłaszcza roli ojca. Biały murzyn. |
|
|
seafarer @ Jabe
Nie, nie są, światowe media bez przerwy donoszą o sukcesach Liberii. We wszystkich dziedzinach.
A o błędach logicznych. Coś pan mówił wcześniej o meritum i personam. Więc zostańmy przy meritum. A z personam dajmy sobie spokój. |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Dlatego, że im państwo pieniędzy nie dało'
Sorry, ale to jakaś idee fix, z tym dawaniem pieniędzy przez państwo. A nie słyszał pan nigdy, o tym że ktoś może być biedny, bezrobotny, ze spotkała go choroba lub jakieś inne nieszczęście, że firma w której pracował zbankrutowała i został bez pracy. Nie przyszło panu do głowy, że takie rzeczy mogą spotkać człowieka? I że dlatego nie ma pieniędzy a nie dlatego, że państwo to i państwo siamto. A jak pan ciągle o tym państwie to jeszcze powiem. Jak państwo ma prawo zabierać ludziom pieniądze (podatki) to i ma prawo dawać. Tym bardziej, że ma z tego (programu 500+) korzyść. Rodzi się więcej dzieci, a to napędza gospodarkę (wzrastający popyt napędza podaż). |
|
|
Jabe Byłyby Pan łaskaw przetłumaczyć mi waszeciowy komentarz? Mam wrażenie, że nie zrozumiałem go dlatego, że opiera się on na obcych mnie a wspólnych Wam skojarzeniach. |
|
|
Jabe No właśnie. Dochodzimy do pytania, dlaczego rodzice ich nie nakarmili? Dlaczego? Dlatego, że im państwo pieniędzy nie dało?
Hasła o głodnych dzieciach są demagogią w stylu Ikonowicza. No chyba że prowadzi się na ten tamat rozsądną rozmowę. To nie jest kwestia uczuć wyższych, tylko wyższych czynności intelektualnych, które granie na emocjach zagłusza. |
|
|
Jabe Powtarza Pan wciąż ten sam błąd logiczny: implikację bierze Pan za równoważność. Zresztą, przyznam się, o Liberii miałem zupełnie inne wyobrażenie. Wydawało mi się, że tam ludzie nie są wcale bierni, chyba że są na celowniku kałacha. |
|
|
seafarer @ Imć Waszeć
Dzięki za wsparcie :) |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Drugim krokiem zapewne powinna być refleksja ... kto miałby te dzieci nakarmić'
Swoje dzieci zwykle karmią rodzice. I to nie jest kwestia kultury czy obyczajów. To jest kwestia instynktu. Zwierzęta też chronią i karmią swoje dzieci. Tak te sprawy ułożyła ewolucja. Więc zamiast refleksji, kto je miał nakarmić czy nie przyszła panu do głowy inna? Dlaczego rodzice ich nie nakarmili?
A Ikonowicz? Co on tutaj ma do rzeczy. Czy tylko socjalistom (których przecież pan tak nie lubi) przyznaje pan prawo do uczuć wyższych?
|
|
|
seafarer @ Jabe - 'Szkodą mentalną, dotykającą ludzi w krajach, w których wprowadzono socjal, jest bierność i konformizm'
W Liberii i na Bahamach nie ma socjalu a jest bierność i konformizm. I do tego jeszcze korupcja (o czym pan wspomniał). Skąd się tam wzięły bierność i konformizm jeżeli ich przyczyną jest socjal. No a tam jak już napisałem socjalu nie ma. Brak ubezpieczeń na statkach pod ich banderą to potwierdza. Socjalizmu ani za grosz, a tu bryndza. I korupcja jeszcze na dodatek. Czekam na wyjaśnienie tego fenomenu. Który przecież nie ma prawa się zdarzyć. |
|
|
Dark Regis Przecież Pan widzi, że to jest na poważnie i jeszcze to ostrzeżenie: "jak rozmówca nie zgodzi się być wałachem obsikanym przez samca alfa, to rozmowa skończona". W Niemczech musiało pełną parą pracować kilka instytutów, żeby pod płaszczykiem liberalizmu i obrony wszelakich wolności stworzyć taką wredną hybrydę pozbawiającą nas woli walki o dobro wspólne i zdolności do jednoczenia się przy większych projektach. To tłumaczy ten masowy przypływ dojczmarek do sekty Lewandowskiego z Bieleckim. Plan BND był prosty - stworzyć potop szczekaczy, nawet czołowych "ekonomistów" z gimbazy, którzy przekonają naród, że most Kierbedzia wybudują działkowcy "misie", kiedy będzie im się chciało. Nawet bez wiedzy spawacza i bez planów. Ci sami działkowcy wsiądą na statki i spowodują boom gospodarczy jak im się tylko obniży podatki do zera. A może i nie wsiądą, tylko ich Niemcy zagonią na swoje statki jako szmaciarzy. Cała ta propaganda rozbija wolę współpracy i zdolności do projektowania większych dzieł, spychając je do pieczary jakiegoś straszliwego socjalizmu. Takim osobnikom nie da się z marszu nic wytłumaczyć, tak samo jak nie da się usunąć wykałaczką profesjonalnego trojana z komputera. |
|
|
Jabe Nie zgadza się Pan z tą obserwacją? Osobiście nie wiem, czy owe głodne dzieci rzeczywiście istniały, czy jest to tylko element pisowskiej mitologii. Załóżmy jednak, że tak. Proszę się odważyć na pierwszy krok: zaakceptować, że istotnie były głodne, bo ich nie nakarmiono. Drugim krokiem zapewne powinna być refleksja, czy Pana to obchodzi i kto miałby te dzieci nakarmić.
Ostrzegam: jeśli mi Pan będzie jechał Ikonowiczem, to rozmowa zostanie zakończona. |
|
|
Jabe Liberia jest krajem morskim. To jakim prawem tam jest mizeria? Ja pisałem, że socjal jest szkodliwy i niemoralny, a nie, że jego brak automatycznie przynosi dobrobyt. Mnie zresztą wcale nie o dobrobyt chodzi. Zawijał Pan kiedyś do liberyjskiego portu? Ile papierów trzeba wypełnić? W łapę trzeba dać?
Szkodą mentalną, dotykającą ludzi w krajach, w których wprowadzono socjal, jest bierność i konformizm, bo inicjatywa i samodzielne myślenie nie są cenione. Europa Zachodnia przyjmowała fale imigrantów właśnie dlatego. Wydawało im się, że są tacy wspaniali, że każdy by chciał stać się nimi, a pieniądz jest za darmo. Teraz nadgryza ich dysonans poznawczy i nie wiedzą, co z tym robić. U nas zawsze socjal był pewnego rodzaju fikcją (eutanazja kolejkowa wciąż funkcjonuje), co nas do pewnego stopnia uratowało. No ale, zwłaszcza tu, widać oczekiwanie, że władza wszystko zorganizuje.
Zwracam uwagę, że napisał Pan rozdawnictwo w cudzysłowie, zupełnie jakby 500+ nie było rozdawaniem pieniędzy. Jest, czy nie jest? |
|
|
seafarer @ Jabe - 'A w Liberii mizeria'
Ale tam nie ma obowiązkowych składek na ubezpieczenia, nie ma rozdawnictwa (500+). To jakim prawem tam jest mizeria? Choćby tylko z tych dwóch powodów (wg pańskiej argumentacji) to powinien być kraj miodem i mlekiem płynący. Nie mówiąc o innych drobiazgach takich jak rozwinięte technologie, nauka, nowoczesny przemysł. Przecież ludzie tam, nie są 'zniszczeni mentalnie' przez obowiązkowe ubezpieczenia i 'rozdawnictwo' w postaci 500+. |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Chodziły głodne do szkoły, bo ich nie nakarmiono'
Sorry, ale nie wiem czy pan sobie drwi czy tak poważnie. |
|
|
Anonymous "Nie po to w Europie były rewolucje takie czy inne, żeby teraz można było wracać do dzikiego kapitalizmu z XIX wieku."
To fakt. Tylko dlaczego staje Pan po stronie rewolucji i czerpiącej z nich korzyści lichwiarskiej międzynarodówki?
Teraz rewolucja ma ludzką twarz i zamiast hord bolszewików finansiści organizują korytarze humanitarne, ubezpieczenia społeczne i SSE.
Poniżej napisał Pan o dzieciach chodzących do szkoły o głodzie - czy nie widzi Pan związku z tym, że ich rodziców spotyka niesprawiedliwość społeczna (prawdziwa) bo państwo obciąża ich kosztami ulg dla wybrańców finansjery? I, że ta finansjera zarobi kolejny raz na obsłudze socjalu? Dzięki temu funkcjonuje współczesne niewolnictwo z pozorami dobroci.
Może nie można inaczej, bo z pustego i PiS nie naleje, ale grajmy w otwarte karty: są takie a takie haracze do ściągnięcia pod pozorami dobrodziejstwa, a własność i wolność musi być ograniczona i kontrolowana, ale żyjecie i cieszcie się z tego. |