Otrzymane komantarze

Do wpisu: "My nie mamy mediów" - zgadzam się z premierem Morawieckim
Data Autor
Teutonick
Od całego szeregu lat z postępującą śmiałością tresowało się nas co do przekonania, że nasz ciemny narodek winien przejawiać dozgonną wdzięczność swoim wielowiekowym czcigodnym gościom za ich nieoceniony wkład w nasz "kulturowy" i nie tylko dorobek. Codziennie tysiące gwoździ wbijane w tysiące głów, snując rzewne opowieści o jakowejś rzekomo cudownej koegzystencji, młotkują lud tubylczy przede wszystkim na falach mediów publicznych (co tym bardziej zdumiewające), choć oczywiście nie tylko, co w niektórych przypadkach przynosi wprawdzie efekt odwrotny od zamierzonego przez imć projektantów tegoż rozłożonego na lata procesu, czego żywym dowodem może być piszący te słowa, wywołując zarazem u części społeczeństwa zdrowy odruch wymiotny. Jednak eksperyment ów wśród jednostek mnie odpornych na tego rodzaju aksamitną propagandę najpewniej przynosi również swoje zatrute owoce, wpędzając niejednego w poczucie winy i ogólną "tęsknotę"(sic!) za mniej lub bardziej mitycznym pace'm. Obecnie prócz tego przyszedł czas na ujawnienie rachunku krzywd, na naszą niekorzyść rzecz jasna, wraz z naliczaniem tradycyjnych odsetek. Do tego dochodzi cała HH (hollywoodzko-holokaustyczna) machina opiniotwórcza wraz z tutejszymi przybudówkami w postaci przeróżnych PISF-ów, tudzież innych "instytutów". Można przypuszczać czemu ma służyć takowe wieloletnie przygotowanie artyleryjskie, bo i z pewnością przedstawiciele słynącej z kiepeły do interesów nacji nie czynią tego wszystkiego bez nadziei na spodziewany zwrot inwestycji, z sowitą nawiązką rzecz jasna. Trudno za to dostrzec na horyzoncie kogokolwiek, kto chciałby i mógłby w jakiś realny sposób dać owemu zjawisku skuteczny odpór, co wydaje się szczególnie niepokojące z punktu widzenia naszej polskiej racji stanu.
Dark Regis
Te krytyczne media to jest taka sama ściema jak rządowe media. Przykładem niech będzie konferencja pod egidą PAN (przypominam - Polska Akademia Nauk) w Paryżu dotycząca nowej "polskiej" szkoły "badania" holokaustu. Przypadek nie jest wyrwany z kontekstu, ale tu jaskrawo widać, że ani rządowe media nie informują, ani nierządne media nie walą w rząd jak w bęben z "byle" przyczyny. Całość właśnie wygląda jak ściema dla mniej inteligentnych Polaków. Już abstrahując od wymownego milczenia rządowych mediów w tej śliskiej sprawie, to jaki jest cel takich państwowych konferencji? Bo to, że taki TVN, GW i Zetka z racji związków właścicielskich nawet bąka w sprawie konferencji nie puści jest oczywiste. Za to cała reszta z Polsatem na czele powinna wyć i kopać w barierki przed sejmem, bo to rzeczywiście "osłabiło by rząd PIS". Dlaczego nie ma wycia w tym przypadku, a jest np. w sprawie piniendzy? Odpowiedzcie sobie czytelnicy sami.
Pani Anna
Dobrze, że Pan zauważył, że każda sytuacja ma swoje dobre strony, które należy dostrzegać. Przy braku normalnej opozycji rzeczywiście mogłoby być nieciekawie, bo każda władza ma pokusy, żeby spocząć na laurach i napawać się własnym zwycięstwem i sondażami. Co nie znaczy, że wszechobecność obcych mediów jest czymś dobrym, ale na razie nic nie zapowiada jakiejś gruntownej zmiany. Ani w sprawie mediów, ani "normalnej" opozycji.
Jabe
Czyli raczej rząd nie ma wszystkich mediów. Pan premier się przejęzyczył. Jeśli to nie pomyłka, to bezczelne kłamstwo. Z tym dopingiem bym nie przesadzał, bo jakość przekazu mediów konkurencji jest co najwyżej średnia. Za to media rządowe są poniżej wszelkiej krytyki. Nic dziwnego, że tracą. Przede wszystkim to one walą w opozycję jak w bęben, co jest ewenementem. Obowiązuje wytykanie na siebie paluchami i skarżenie na drugiego – dziecinada.
Do wpisu: Rozwój i środowisko oraz ekolodzy i luddyści
Data Autor
Jan1797
Szanowny Panie, Nie powiem, jestem miło zaskoczony, choć raczej byłem pewny. Czytam dla argumentów zawartych w dyskusjach z Pana udziałem. Z szacunkiem dla użytej logicznie zwięzłej argumentacji. Na południu dyskutowaliśmy o Zalewie Wiślanym w kontekście jego wypłycania i przemieszczania rumoszu, gdyby budowę Kanału Nowy Świat (taka nazwa nam przypadła i została) zaniechano. À propos ekologów, gdzież byli, gdy prostowano i regulowano setki kilometrów rzek, obwarowując je wałami, stwarzając w ten sposób gigantyczne zagrożenie dla ludności na przemian suszy i powodzi. Oczywiście liczę na Wody Polskie i program naprawy szkód po radosnych meliorantach lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych nadzorowanych przez RGZW.  W najpilniejszej odsłonie potrzeb a oceniam je na kilka mld złotych, przy równoczesnym parciu popsl' samorządu w przeciwną stronę zagrożenie powodziowe dla regionu jest realne. Z poważaniem pozdrawiam Panów i radością szczególną Piotra Żyłę, Jan  
gorylisko
panie kolego a pan myśli, że ci ekolodzy to tak naprawdę myślą...oni są zwykłym mięskiem armatnim cwaniaczków finansowanych przez siły tajemne coby Polska sama nie zaczęła się rozwijać tylko pod światłym kierunkiem hajhitlerów czyli szkopów... w jednej pogadance Coryllus był powiedział, że jeżli kopalnie polskie znalazłyby się w jurysdykcji niemieckiej szybko by wymyślono kilka powodów do ich eksploatacji...więc nic nowego... gdyby nie daj Boże Elbląg "wrócił" do niemieckiego vaterlaandu to szybko przekop okazałby się dooobry, ekologiczny etc.
Do wpisu: Dbają o nas w Moskwie. Jeszcze raz o przekopie mierzei
Data Autor
seafarer
@ wielkopolskizdzichu - 'są to morskie wody wewnętrzne' No dobrze, wewnętrzne. Niemniej, jako ujście Wisły pozostaje 'międzynarodowa rzeka żeglowna'.
wielkopolskizdzichu
"Tu i tam obowiązuje prawo swobodnego (nieszkodliwego) przepływu." Proponowałbym dokładnie sprawdzić status polskiej części Zalewu. Bo moim zdaniem są to morskie wody wewnętrzne. a nie terytorialne. Marynarz powinien wiedzieć jaki to rodzi konsekwencje.
seafarer
@ wielkopolskizdzichu - 'Holandia i Belgia nie są dobrym przykładem ze względu na to, że Zachodnia Skalda / nie wiem jaki ma status /' Na świecie powszechnie przyjęta jest zasada swobody żeglugi (i uregulowana prawnie w konwencji genewskiej o prawie morza). Dotyczy ona morza otwartego, mórz terytorialnych oraz międzynarodowych rzek żeglownych. Skalda jest międzynarodową rzeką żeglowną. Wody Zalewu Wiślanego i Cieśniny Pilawskiej są wodami terytorialnymi. Tu i tam obowiązuje prawo swobodnego (nieszkodliwego) przepływu. Ponadto w sensie geograficznym Zalew Wiślany jest ujściem rzeki Wisły (a dokładnie Nogatu, czyli odnogi Wisły). I ujście to znajduje się na terytorium dwóch państw – Polski i Rosji. Czyli stanowi również międzynarodową rzekę żeglowną. Tak więc Skalda i Zalew Wiślany mają analogiczny status formalno-prawny. Różnica jest jedna. Dla Holandii przestrzeganie prawa międzynarodowego jest rzeczą naturalną. Dla Rosji niekoniecznie.
Pani Anna
Jabe, jaki ty dzisiaj nie w formie jesteś... Ty weź sobie urlop, albo chorobowe, zanim znowu coś palniesz.
Jabe
To też dobre pytanie, choć nieco zbyt ogólne, po co nam przemysł, banki, handel? „Nam”, czyli państwu. Państwowe firmy są po to, by aktyw miał gdzie się zahaczyć – to jasne. A reszta jest od płacenia podatków, m.in. by za uzyskane pieniądze realizować ambicje władzy, jak ten przekop właśnie. Co innego gdyby on miał być opłacalny ekonomicznie. Wtedy zastanawiano by się nad kosztami i zyskami, nad tym, kto będzie z niego korzystał, jaka przepustowość jest optymalna, nad potrzebną dodatkową infrastrukturą. Takiej dyskusji prawie nie ma. Tylko Rosja, Rosja, Rosja.
paparazzi
Przekopać i to jak najszybciej. Oprócz wiadomego rozwoju gospodarczego tego akwenu dojdzie jeszcze turystyka. Nie muszę przekonywać jakie to pieniądze. Agenci wpływu i trolle będą wyć ale takie ich zadanie.
Jabe
Rosyjski imperialista z Pana.
Pani Anna
Jabe, tobie płacą za te głupoty, czy piszesz po prostu "z głowy"? "Po co Polsce ten port", no pewnie, po co nam był ten cały przemysł, banki, handel...  Tylko sam kłopot dla nas. W trosce o nasze dobro ktoś się nad nami zlitował i nas odciążył. Po co nam była stocznia w Szczecinie, skoro świetnie bez niej świetnie prosperuje stocznia w Rostocku? Wy, trolle to już coraz mniej polotu macie.
wielkopolskizdzichu
Holandia i Belgia nie są dobrym przykładem ze względu na to, że Zachodnia Skalda / nie wiem jaki ma status / jest bardzo ważna dla obu tych państw, w związku z tym Holandia może sobie narobić pod siebie gdyby zaczęła utrudniać przepływ z północnego morza. Zalew Wiślany a konkretnie jego zachodnia cześć to tylko nasz problem, może ewentualnie natowski. Bo to chyba jedyny obszar, na który okręty NATO nie mogą wpłynąć swobodnie pomimo, że należy on do państwa natowskiego.
Jabe
Pisałem o Elblągu, nie elbląskim porcie. Po co Polsce ten port? Jest wart tych pieniędzy? Te pytania rzadko goszczą w dyskusji. Co do Rosji, trudności są rezultatem wieloletnich zaniedbań. Oni je robią, bo mogą. Dmuchanie Polsce w kaszę jest darmo, a cieszy. To powszechna rozrywka, która nie przeszkadza w przyjaźni między narodami. Dla USA budujemy bazy, a przeciw Rosji – przekop. Czarna niewdzięczność, rzec można. Jednak tak czy owak, to my wydajemy pieniądze.
Czym są argumenty ekologiczne dotyczące wycięcia paru drzew podnoszone przez stronę rosyjską wobec tego, co oni zrobili z Morzem Aralskim u siebie. Ten duży akwen wodny wielkości połowy Polski praktycznie przestał istnieć wraz z całą fauną i florą tam będącą na skutek ekologicznej głupoty tamtejszych władz. Została tylko sól i kamienie.
seafarer
@ Jabe - 'Z tego, że Elbląg będzie miał dostęp do morza nie wynika, że będzie się rozwijał' Wie pan co? Od takiej logiki to naprawdę ręce opadają. Oczywiście, że nie wynika. Ale to jest warunek konieczny. Bo jak port nie będzie miał dostępu do morza to będzie się rozwijał? I drugi, że przekopujemy aby postawić się Rosji. To zrób pan tak, aby Rosja zapewniła swobodny przepływ przez Cieśninę Pilawską (tak jak Holendrzy zapewniają dostęp do belgijskiej Antwerpii bez konieczności występowania o jakiekolwiek zgody na przepływ przez swoje wody terytorialne) wtedy nie trzeba będzie się 'stawiać' i budować przekopu.
Jabe
Z tego, że Elbląg będzie miał dostęp do morza nie wynika, że będzie się rozwijał. Nie przypadkiem rozpisuje się Pan o perypetiach z Rosją, a nie o sprawach ekonomicznych. Dla wszystkich jasne jest, że powody są polityczne – przekopujemy, żeby się postawić Rosji. Czy może Elbląg ma być teraz naszym oknem na świat w obliczu buntującego się Trójmiasta?
wielkopolskizdzichu
Przesadza Pan z opowieściami o znaczeniu Elbląga. Są to dwa krótkie i jeden dłuższy okres. 1. Elbląg jako główny port krzyżacki czyli od połowy XIII wieku do zdobycia Gdańska czyli raptem 100 lat. 2. Od Zygmunta Starego do Batorego gdy Elbląg służył za środek szantażu Korony w stosunku do Gdańska, czyli też krótko. Potem pojawiła się mierzeja / przedtem bez problemu z otwartego morza do Elbląga można było się dostać / i rozrosły się Żuławy utrudniając dostęp do ujścia Wisły.  3 Był okres od początku XVIII wieku, gdy żegluga barkami po portach pruskich, a później wschodnich terenach Rzeszy Niemieckiej zastępowała transport drogowy. Bo można było nie wychodząc na otwarte morze dostać się z Gdańska kanałami do  Elbląga, potem do  Królewca potem Pregołą i Dejmą, do Zalewu Kurońskiego aż do Kłajpedy. Ale ten kierunek, Pana i innych Patriotów nie interesuje. Aczkolwiek pieniądze lubią ciszę, i są tacy którzy barkami smagają aż miło z Elbląga do Królewca i z powrotem. wykorzystując  skoki różnic cen, towarów wszelkich. Warto posługiwać się faktami historycznymi i atlasem geograficznym, zamiast lansować tzw politykę historyczną, która najczęściej służy do oszukiwania siebie samego, na podobieństwo Jazgdyni, który statkami serii Z chciał cumować w Elblągu.
Jaworowski
Bolszewilki rękami finansowanych przez siebie ekoterrorystów już ryją w Brukseli. W działania sabotażowe włączył się jak zwykle  Seplen I-szy krul Euroarabii, szczególnie dbający o interesy brunatno-czerwonej swołoczy.
Czesław2
Czytałem sondaż w Do Rzeczy, podobno 36% Polaków jest przeciw przekopowi, przy czym są to, znowu podobno w większości ludzie z wyższym wykształceniem. Próbowałem teraz odszukać ten artykuł. bez skutku. Jeśli jest to prawda, ciekawy jestem, jakie jest poparcie przekopu w rozbiciu na płeć a nie wykształcenie.
Do wpisu: Joanka S-W walczy z pedofilią
Data Autor
seafarer
A wie pan, że nie odniosłem tego siebie :)  Tylko trochę się zdziwiłem dlaczego w stosunku do Pani Anny użył pan określenia 'Pani Autorka'. Ale pomyślałem sobie, że to była taka drobna uszczypliwość z powodu jej nicka, w którym też jest 'Pani'. A co do zgryźliwego określenia 'kościółkowy', którym jak się okazuje mnie pan również określa. Otóż niewątpliwie jestem człowiekiem wierzącym. I za takiego się uważam. Natomiast czy jestem 'kościółkowy'? Jeżeli pod tym określeniem rozumie pan  człowieka wierzącego to faktycznie jestem 'kościólkowy' (choć to określenie przez swoją zdrobniałość jakieś takie umniejszające wiarę). Natomiast jeżeli pod tym określeniem rozumie pan dewocyjność, to zaprzeczam. Moja wiara z dewocją nie ma nic wspólnego. Choćby z powodu zawodu, który wykonuję. Pracując na morzu, nie mam możliwości zbyt częstego chodzenia do kościoła. Więc raczej trudno mnie nazwać 'kościółkowym'. Również się kłaniam. Z morza akurat (Zatoka Biskajska) a wczoraj była niedziela i siłą rzeczy w kościele nie byłem (co wcale nie jes dla mnie  powodem do dumy, bo jak jestem na lądzie to w niedzielę do kościoła idę).
Jaworowski
Hrabio drogi, każdy myślący tylko nie waść, gdyż czynność myślenia wymaga sprawnych szarych komórek   w mózgu a waść takowych nie posiada  wie, że wielgusowa ma  w rzeczywistości w d..ie los dzieciątek i ich krzywdę tylko silne parcie na szkło i chęć zaistnienia w mediach za wszelką cenę. Zbijanie za wszelką cenę  kapitału medialnego jest dla polityka bez kręgosłupa moralnego ważniejszy niż losy istnień jakichkolwiek, których rzekomo interesów broni.. Obłuda wasza jest dla nas oczywista. Zasłaniacie się tym posłannictwem walki  z bezprawiem  a sami uczyniliście ten kraj skorumpowanym i zdemoralizowanym w stopniu wręcz oszałamiającym. Jesteście ostatnimi, którzy o moralności, uczciwości i o  etyce,  powinni się wypowiadać. Degeneraci pod każdym względem przedstawiają siebie, jako nieskalane wzorce moralne. Kpić z wszystkich i wszystkiego to potraficie jak nikt inny.
hr.Levak-Levatzky
Sz.Pana Autora Tadeusza Hatalskiego uprzejmie przepraszam za omyłkową zmianę jego płci w moim komentarzu. Ukłony załączam!