Otrzymane komantarze

Do wpisu: O czym marzą Polacy?
Data Autor
Jabe
Niektórym bardzo krótki postronek wystarczy, by czuli się wolnymi.
seafarer
Wszystko pięknie. Tylko jak to zrealizować?
seafarer
Dzięki za wsparcie. Pozdrawiam serdecznie.
seafarer
@ Zunrin Proszę sobie darować wycieczki osobiste. Ja nie mówię, czy ma pan zielone pojęcie czy nie, mimo tego że mam inne zdanie niż pan. I o horyzontach też niech się pan nie wysila. To, że był kiedyś wpływ (pozytywny, choć nie w każdym przypadku) nie znaczy, że pozytywny jest teraz.
seafarer
@ Zygmunt Korus Skąd ta ironia? Czy ja powiedziałem cokolwiek na temat pańskich poglądów? Powiedziałem tylko, że wiele spraw widzę inaczej niż pan. Czy mam obowiązek ze wszystkim się z panem zgadzać? Nie mam prawa do własnych poglądów? Do własnego widzenia świata? Ja nie drwię z pańskich poglądów. Ja uznaję pańskie prawo do poglądów jakie pan ma. Dlaczego pan nie chce uznać mojego prawa? Tylko drwi?
Ptr
5.Wieksza szansa lokalnych kandydatów na możliwośc startowania w wyborach do ciał ustawodawczych. Indywidualni kandydaci powini mieć większe szanse. Czyli najlepsi trybuni ludowi mogliby startować i wygrywać pomimo nieprzychylności partii i różnych układów. Kadencja samorzadu 3 lata. Ograniczenie do 2 kadencji.  Sejmu 3 lata. Prezydenta 4 lata. <Pamięc ludzka jest krótka. Efekty są nam potrzebne szybko. Akumulacja kapitału na następną kampanię  wyborczą nie może trwać tak długo, czyli tak jak teraz będzie 4,5 roku >  
Pani Anna
Przeczytałam pański tekst i zgadzam się z Panem, byliśmy i jesteśmy w Europie, czy to się komu podoba, czy nie. Prawdziwą wolność i człowiek i naród nosi w sobie, cała reszta to zaledwie otoczka, zależna od różnych w różnym momencie dziejowym uwarunkowań geopolitycznych. Jeżeli ktoś "czuje się niewolnikiem" jak nie przymierzając pewien Śmieciu, to nikt i nic mu nie pomoże. Mam tylko nadzieję, że "nowoczesność i europejskość" nigdy nie będzie dla Polaków wyglądała tak, jak w pewnym filmie, który ostanio oglądałam - otóż w dawnym Kościele katolickim przerobionym na "nowoczesne" mieszkanie prywatne, gdzie kuchnia została urządzona na miejscu dawnego ołtarza, odbywało się tradycyjne żydowskie wesele, z baldachimami, rabinem i tańcami, na którym wśród gości bawili się również arabowie...  
Z całym szacunkiem, ale chyba pan nie ma zielonego pojęcia o co chodzi z wolnością. Mogę tutaj na NB krytycznie pisać o wymysłach innych blogerów mających to słowo na sztandarze, ale w jednym się zgodzę - jeśli nawet mamy jakąś wolność, to jest ona iluzoryczna. Na każdym kroku nakazy, zakazy i ograniczenia. Nie wychylaj się, bo jak ci przywalą to się nie pozbierasz. I módl się, żebyś nie trafił na celownik państwa. P.S. Tak przy okazji - polecam rozszerzyć trochę horyzonty. Na przykład o wpływ ekspansji arabskiej na wczesne średniowiecze.
Ptr
Program marzeń dla Polski raczej nie jest realny. Niektórzy mają w głowach komunizm, niektórzy tylko źle , a tylko część ma poukładane. Mój ideał jest taki : 1.Polska First.   Postawa polskich polityków polegająca na braku uwikłań w jakikolwiek układ proeuropejski, proniemiecki, pro-cokolwiek kolidujący z polskim interesem narodowym. <Niemożliwe do spełnienia , bo połowa obywateli jest mentalnie uwikłana w podległość.> 2.Fundamentalna racjonalność - Wszystkie przedsiewzięcia, indywidualne i biznesowe i państwowe,  w najogólniejszym sensie powinny być oparte na racjonalnych przesłankach pod wieloma aspektami, ale nie kształtowana przez zakazy i nakazy, ale przez zalecenia , dobre praktyki , aby wypracowywać tylko najlepsze rozwiązania. Nie ma mowy o naśladownictwie, łatwych argumentach takich jak : Na zachodzie to robią to to my też , bo będziemy zacofani. Na wschodzie to robią , to my nie będziemy , bo będziemy zacofani.  <Warunek bardzo trudny do spełnienia, bo ten rodzaj myślenia jest słaby i dodatkowo jest wypierany przez cwaniactwo, podkradanie , awanturnictwo. Gdybyśmy byli racjonalni niegdyś w poł. XVII w.  mielibyśmy szereg twierdz nie do zdobycia. Ale tez chodzi o budowę silnej gospodarki.> 3.Fundamentalna wiara. Indywidualne praktykowanie wiary każdego Polaka przede wszystkim w duchu i prawdzie, opartej na Kościele i Ewangelii , ale nie na nowych prądach w Kościele - ekologizmie, charytatywiźmie , poprawnosci politycznej, celebrytyzmie , efektownym kaznodziejstwie. Wiara ma to czynić , ale najważniejsze jest przesłanie nowego przymierza i przynależność oraz wynikajace z tego rozumienie - umiejetność oddzielenia dobra i zła. To powinno mieć praktyczne przełożenie przez wybór indywidualny  na decyzje w życiu społecznym i narodowym. Najlepiej , aby często odprawiano Msze Trydenckie za Ojczyznę i nie tylko.  4.Unifikacja praw.  W całym państwie mają obowiazywać jednakowe prawa, przepisy, regulacje itp.  Do tego stopnia, że jednostki samorządowe nie maja prawa decydować o regulacjach dotyczących infrastruktury oraz nie mają prawa ograniczać zakresu korzystania z niej. Na przykład drogi publiczne, rodzaj parkingów, opłaty, rodzaje pojazdów jakimi można się poruszać powinny być zunifikowane w skali państwa. To znaczy ,że niezależnie od tego w jakim mieście czy wsi jestem, czym jadę, mam takie samo prawo jeździć, parkować i płacić za parking w podobny sposób. To samo ma dotyczyć innych kwestii : nazw ulic, itp. Oczywiście miasta mają mieć obwodnice, ale mają zapewnić swobodę poruszania się. Standard infrastruktury powinien byc podobny wszędzie, a jeżeli są  różnice , mają być też niewielkie zróżnicowania w opłatach stałych. < To co jest teraz budowane, to jakieś zascianki, separatyzmy, regionalizmy, skanseny budowane na bazie naśladownictwa czyli braku racjonalności> tyle na początek
Zygmunt Korus
@śmieciu Brawo! Pan Hatalski chodzi po kraju z białą laską i stoperami / aparatami rządowymi w uszach... I potem pisze to, co wydaje mu się, że po swojemu myśli... Aż strach się bać przed ...
seafarer
Nie chodzi o to aby być podróbką. Chodzi o to aby nowoczesność i europejskość znaczyła to czym naprawdę jest. A nie tym, co mówią ugrupowania lewicowo-liberalne.
seafarer
O wolności nie pisałem, bo wolność mamy (tak ja uważam). Natomiast nowoczesność i europejskość rozumiem inaczej niż nowoczesna.pl. (i totalna opozycja). Być może nie wyraziłem tego zbyt jasno w notce. Uzupełnię to następująco: "W czasach pędzących zmian - zarówno na lepsze jak i na gorsze - tylko konserwatysta potrafi odróżnić jedne od drugich i wybrać te lepsze! I być naprawdę nowoczesnym". To jest moje motto na moim blogu na Salonie24 salon24.pl
smieciu
Niesamowity tekst jak dla mnie. Bo ja mam inne marzenia. Dla mnie najbardziej zadziwiające w tym wpisie jest że nie ma tam ani słowa o wolności! O tym że najważniejsze jest żebyśmy mogli sami decydować o sobie. O Polsce. Zamiast tego mamy tam takie rzeczy jak nowoczesność czy europejskość. Ale dzięki za ten tekst bo uświadomił mi jak bardzo chyba odpływam ze swoimi przekonaniami i marzeniami w stosunku do ogółu. I że chociaż dla mnie takie twory jak nowoczesna.pl czy teraz jakiś Ruch Biedronia były do tej pory sztucznymi agenturalnymi wynalazkami forsowanymi przez równie agenturalną PKW (którą toleruje PiS bo jest aa....?), to teraz muszę zrewidować poglądy. Ludzie naprawdę o tym myślą. To jest ich celem. Nowoczesność, Biedroń, Nowa Europa na którą mamy mieć wpływ. Tylko jak my możemy mieć wpływ na cokolwiek skoro nie znaczymy zupełnie nic? Skoro jesteśmy niewolnikami? Jednak jak się okazuje można przeskoczyć myślowo nad tym problemem by zająć się stanem polskich dróg. A dla mnie teraz jasne skąd te nieustanne sukcesy Systemu, Układu, całego zarządu Polski. Po prostu oni zwyczajnie realizują to co lud chce. I PiS jest właśnie taką partią. Przeczołganą, upokorzoną, kompletnie nic nie znaczącą ale „jakimś cudem” realizującą te marzenia. Sprowadzające się do 500+, dobrej drogi i stałego etatu w korporacji.
seafarer
Muszę powiedzieć, że większość z tych spraw o których pan pisze, ja widzę inaczej.
Zygmunt Korus
Jako aneks do Konwencji PiS-u należałoby przypomnieć takie kwestie, o których nie było ani mru-mru: ustawa IPN-u o honorze polskim pisana przez Izrael, "wdrukowywanie" do łbów Polakom słowa POLIN, zewsząd wyzierające mycki i chanuki (a kysz!) oraz gromienie nas przez "naszych" z oficjalnych mównic bezwzględną walką z przejawami antysemityzmu (którego za Boga nie ma); olanie "frankowiczów" i Kresowiaków; odsiadująca 4 miesiące w pierdlu Barbara Poleszuk za rzekome zadrapanko "milicjanta" nowego chowu; cofnięcie reform sądownictwa pod dyktando Brukseli/Berlina; kapitulanctwo wobec mafiozów (z definicji upartyjnionych); odrzucanie propozycji ustawy o zdjęciu podatku dochodowego od emerytur; kolorowi w Warszawie, ale też w Gdańsku i Toruniu; sprawa prof. Szyszki i kornika; boczenie się na narodowców (ba! - tłamszenie ich), trzymanie w swoich szeregach dawnej swołoczy funkcyjno-partyjnej rodem z PRL-u; chory legalizm, który zwykłym ludziom wyłazi bokiem; mnóstwo przewinień, zaniechań lub zwykłych hipokryzji (np. obniżenie podatku CIT dla grupki biznesu, ale nie podniesienie zapowiadanej kwoty wolnej od podatku dla narodu etc), itd, itp. Dużo by wymieniać. Media, dalej jako gadzinówki; oficjalne tromtadractwo rządzących, a w praktyce lelum-polelum na każdym polu; niski poziom kultury i rozrywki podsuwany ludziom jako zalecany wzorzec (nadchodzi Sylwester znów "z zielonymi oczami" - sic!)...
mmisiek
To chyba recepta na próbę przejęcia zakompleksionej peowskiej lemingozy? Właśnie tą drogą idzie PiS, tylko nikt się tam nie zastanawia po co ci wyborcy mają głosować na podróbkę skoro można na oryginał... Poza tym, o ile mnie pamięć nie myli, to PiS zdobył poparcie i władzę pod zupełnie innymi hasłami niż "ojropejskość" i "nowoczesność" więc dobrze wiadomo jakie były i są oczekiwania Polaków. Problem w tym, że PiS większości tych oczekiwań wcale nie zamierza spełnić i stąd próby ich przewekslowania w innym kierunku. Czy to się dobrze skończy to wątpię.  
Jabe
Podobnie jak europejskości.
Zygmunt Korus
Jak na razie to mamy w kraju ichni spływ z szamba. I tego będzie więcej... Pan tego nie czuje, jak już przeraźliwie waniajet...?
seafarer
Trzeba nadać nowoczesności jej prawidłowy sens.  
seafarer
Nie zgadzam się. Uważam, że powinniśmy mieć w pływ na to co się dzieje w Europie. Inaczej znowu będziemy między Scyllą a Charybdą.
Jabe
Nowoczesność to auta elektryczne, a europejskość to euroarmia i tęczowe piątki. Wszystko na najlepszej drodze.
Zygmunt Korus
Ratunkiem dla Polaków jest jak najdalej trzymać się od dzisiejszej Europy - czytaj: Eurokołchozu. Pan zdaje się chodzi już po świecie z białą laską...? Udanych Świąt i Do Siego! Oby nie gorszego roku...
Do wpisu: Przywrócić polską banderę - film
Data Autor
Art
Zastanawiam się,co ten człowiek na filmiku ma do powiedzenia oprócz bełkotu?I komu?Przecież to on z kamratami,i to nie spod Zambrowa,stworzył ustawę o VAT z furtkami,po czym otworzył biuro,w którym za odpowiednią opłatą informował o tych furtkach.Np.od dużej firmy zażądał 20 mln zł.No ale nie wprost.Cytuję: "przeszkolimy wam 20 pracowników.Za każdego szkolonego zapłacicie 1 mln zł.To sze nazywa interes.No a teraz trzeba bełkotać,aby tę prawdę jakoś zabełkotać.
Kazimierz Koziorowski
mleko sie rozlalo i nie ma takiej sily ani zachety dla prywatnego kapitalu aby jego flota wrocila pod narodowa bandere. Polska bandera nie jest tu jakims szczegolnym przypadkiem. armatorzy-wlasciciele rejestruja swoje przedsiebiorstwa-statki w bantustanach poniewaz tylko taka opearcja moze zapewnic im minimum bezpieczenstwa biznesowego. korupcja w bantustanach jest stabilna i umiarkowana i takiez kupowanie tam ustaw skrojonych na miare przedsiebiorcow. kto raz sprobowal, dobrowolnie z tego dobrodziejstwa nie zrezygnuje. prosze nie mylic tzw. taniej floty z rejestrowaniem statkow w rajach podatkowych. pod "tanimi" banderami uprawiaja zegluge renomowane firmy czestokroc nie dajac szans na rynku niedobitkom z bander narodowych. pod banderami narodowymi "nietanimi" rejestruje sie czeto najgorszy zlom i zatrudnia tania sile robocza bez wystarczajacych kwalifikacji.  pojecie tania flota uzywane jest zazwyczaj przez frustratow ekonomicznych czy manipulatorow ze wiazkow zawodowych i powtarzane przez politykow ignorantow odnosnie zeglugi morskiej. zegluga obrosla organizacjami pasozytniczymi do tego stopnia ze politykom nie miesci sie w ich glowkach ze proces powrotu pod bandery narodowe nie wychodzi w odpowiedzi na ich zachety do slawienia tychze bander na morzach i oceanach. naiwnoscia jest sadzic ze biedne panstwo moze stworzyc od flote handlowa ktora utrzyma sie na wspolczesnym rynku bez poteznych i ciaglych dotacji budzetowcyh. nagle zniknieci peolskiej floty po 1989 to nie jakies ekonomiczne hokus pokus balcerowicius. w gospodarce ladowej pierwszy milion trzeba bylo ukrasc. w zegludze resortowe dzieci podzielily sie kapitalem po conajmniej 100 mln na kazde. jakos do dzisiaj jest cicho sza, krag funkcjonariuszy waziutki, slady dobrze pozacierane, ruszanie tematu wciaz niebezpieczne
Anonymous
Gratuluję. Film bardzo udany, niezależnie od tego, że stanowi podgotowkę propagandową pod zmianę ustawową. Udowadnia szkodliwość ubezpieczeń ZUS. Pan postrzega cały czas - i pisał już o tym, że ZUS szkodzi żegludze pod polską banderą. To fakt bezsporny. W filmie udowodniony. Istotny. To samo dotyczy innych przejawów życia państwa. Każdego. Nie tylko Polski. Są ograniczone przez system ubezpieczeń. Tam gdzie nie ma ZUSów jest tania bandera. Są trzy drogi. Można zatrudnić twórcę ustawy o Vat i do ustawy o ubezpieczeniach zrobić wyjątki - jak w ustawie o Vat - dławiącej gospodarkę by później robić twórcze wyjątki. Żegluga odżyje. Inne działy gospodarki wezmą koszty na siebie i nikt nie zauważy kto stracił, aż do następnej akcji ratowania tonącego. Pan od Vat zaproponuje kolejną brzytwę. Można kupić od Łukaszenki Grodno i ustanowić tam Flotę Niemeńską pod tanią grodzieńską banderą. Będzie  to formalnie poza granicami unijnymi, a otwarte dzięki temu na świat. Można zrobić zmiany systemowe i wszystkich odciążyć. To co dobre dla żeglugi dobre będzie dla wszystkich. Upadłość ZUSu jest faktem ukrywanym w IIIRP, ale faktem.