Otrzymane komantarze

Do wpisu: Koalicja Europejska tańczy na pedofilii
Data Autor
Roz Sądek
Wszyscy. Jakimś dziwnym(!?) trafem, wszyscy pod tym filmem hajcują. Hajcują  ile wlezie. Autor bloga wyłącza PIS, - absolutnie, PIS stoi na wysokości zadania, lada chwila prokuratorzy posadzą pierwszych księży.  "Wstrząs po filmie Sekielskich", "Twarda walka z pedofilią. Już jutro rząd przedstawi szczegóły", "Sekielski przerywa milczenie owieczek" to tytuły z z przed chwili z Niezależnej.  
tricolour
@Autor Problem nie lezy w tym, ze sa księża pedofile, bo to jest jednak chyba margines. Problem w tym, ze chroni ich instutucja. Ich czyny sa utajniane wiec nie ma możliwości skazac za krzywdy dzieci. Problem lezy w instytucji, nie w personaliach. Malo tego: Sekielski z łatwością dotarł do sprawców i ofiar, a prokuratura nic? Bo co? Nie chce sie czy moze jednak jest inna przyczyna?
Darek
Cel uświęca środki. Nie ma, że boli. A, że stawka jest duża, coraz większa (bez względu, co jest celem), to i skrupułów coraz mniej. Ja sobie myślę, że jak Kościół zachowa się właściwie, to na tym wygra. Ma szansę się oczyścić, a później ktoś w jego imieniu zapyta, a co z tym zjawiskiem w innych środowiskach, np. homo. Dlatego teraz to pytanie nie pada. Trzeba się samemu oczyścić. Poza tym i PIS-owi teraz nie jest potrzebna kolejna wojenka. Koalicja Europejska jedzie po bandzie, bo nie ma co zaoferować. Tylko, że jak się człowiek bawi brzytwą, to nie tylko może komuś zrobić krzywdę, ale i może się sam pozacinać.
Jabe
Wszyscy, czy tylko POPiS?
RinoCeronte
To wszystko ma przykryć 447. Za niedługo obudzimy się w innej rzeczywistości.
-do mmisiek- Sedno!!! -do Autora- nie zgodziłbym się jedynie z optymistycznym akapitem o praworządności- jak okazało się, że trudno będzie przeforsować art. 7, to naglę UE zmieniła taktykę i zaatakowała przez TSUE. A tu już byliśmy bezbronni jak żuczek leżący na pancerzu i ...skutek został osiągnięty. I tyle.
Roz Sądek
"...Wiadomości TVP, a tam cały obszerny materiał nagłaśniający gniot Sekielskiego i na całą Polskę w najlepsze promujący zbitkę "ksiądz-pedofil"." ============== Na przystanku dwóch wyglądających na bezdomnych dyskutuje o filmie Sekielskiego, "dzień dobry" w pracy rozpoczyna się od dyskusji będącej rozwinięciem tej telewizyjnej, klient w Lidlu, w kolejce do kasy ni w pięć ni w dziesięć rozpoczyna monolog o filmowym hicie, i o dziwo - całkowicie obcy sobie ludzie nie tylko kiwają głowami, ale dyskutują, nawet już po minięciu kasy!. To się nazywa majstersztyk - a jeden czy drugi mądrala twierdzi, że te wszystkie socjologie i psychologie z dodatkiem "społeczna" to nawet nie quasinauki. Jak nie nauki, skoro CAŁY NARÓD ZWARIOWAŁ! Fizyka i matematyka to mikropikusie w porównaniu z tym co mogą nauki (taaa...) społeczne nawet nie przez katedry sal wykładowych, a przez zwykłe telewizory i neta. Tak jak pan pisze: tu nie chodzi o wskazanie kilku księży, tu chodzi o zbitkę "ksiądz-pedofil" przyklejoną do księży - oczywiście katolickich na zawsze. Jeśli Pan to widzi, ja to widzę i jeszcze może ktoś, a nie widzi tego hierarchia kościelna, to ta sprawa jest co najmniej dziwna - zwariowali dokumentnie wszyscy? Minister Sprawiedliwości oddelegowuje grupę prokuratorów??? Głos zabiera Prezydent??? Cała prasa od lewa do prawa, od okładki do okładki bije w bęben: "ksiądz-pedofil"??? Czy mi się to śni? Czy my aby jesteśmy jeszcze normalni? Czemu WSZYSCY biją w ten bęben?  
Anonymous
Owszem. Chodzi o wybory. PiS rozgrywa propagandowo korzyść z Wiosny, a POKO przebija kartą antyklerykalizmu. Gorsza lewica wypiera mniejsze zło. Wspólnym mianownikiem jest tabu prawdy na temat źródeł pedofilii. Tej granicy żadnej lewicy przekroczyć nie wolno. Można wskazywać wroga ludu. Można mówić, że będzie surowo i sprawiedliwie karany. Nie mogą paść słowa, że pedofilia to nie problem kleru tylko pederastów, że nie wśród księży trzeba ich szukać tylko we wszystkich środowiskach, w których to lobby się zakorzeniło, a zakorzeniło się tam gdzie tajna struktura ma cel. To jeden z tematów, ale w każdym dyskusja sprowadza się do antagonizmu między większym złem, a mniejszym. Pragmatyzm mniejszego zła pozwala przetrwać od jednej kampanii politycznej do drugiej, a skutki propagandowe się kumulują. To przy założeniu, że nie ma ustawki: "wicie rozumicie" wy będziecie mniejszym złem, a wy większym. Nie jest to oczywiste, ale też nie dosłowne. Z obserwacji przebiegu pogrzebu Adamowicza można odnieść wrażenie, że działa hierarchia.
mmisiek
Dwie sprawy. Pierwsza - wątpię czy w ogóle jest coś takiego jak uznanie sakramentu kapłaństwa za nieważny. No bo jak by to miało działać? Nieważne są również wszystkie spowiedzi i rozgrzeszenia udzielane przez takiego księdza? Nieważne Msze św.? Nieważne eucharystie? Dzisiaj idę się spowiadać, a za pięć lat się okaże, że to było nieważne? A jak do tego czasu mi się zemrze? Wszystkie małżeństwa też nieważne? Rozumiem naturalną chęć przywalania jak najsroższych kar, ale jednak wszystko powinno być oparte na poważnym rozważeniu wszystkich konsekwencji pomysłów jakie w oburzeniu przychodzą do głowy. Przede wszystkim to nie powinni być wyświęcani homoseksualiści bo do tego sprowadza się przytłaczająca większość przypadków. Nie znam się na prawie kanonicznym, ale tak chyba kiedyś było. Nie wiem jak teraz przy tym całym "pochylaniu się z szacunkiem" etc. I druga - Koalicja "europejska" ewidentnie na tym jedzie, ale sprawa jest poważniejsza niż wyborcza bieżączka bo jasno widać, że to kolejna już próba realizacji u nas scenariusza irlandzkiego. Tu niestety przykre zaskoczenie, że PiS też się w to gładko wpisuje, nie wiem tylko czy z głupoty czy innych powodów. Bo tak się składa, ze akurat dzisiaj oglądałem Wiadomości TVP, a tam cały obszerny materiał nagłaśniający gniot Sekielskiego i na całą Polskę w najlepsze promujący zbitkę "ksiądz-pedofil". A przecież właśnie o wyrobienie w ludziach takiej zbitki pojęciowej w tym scenariuszu dokładnie chodzi. Najrozsądniejszy w tym wszystkim był jeszcze głos pana Prezydenta, ale niestety ginął w ogólnym harmiderze; cała reszta jechała już równo tą kalką. Doprawdy trudno zgadnąć dlaczego przy takiej okazji nikt nie ma odwagi jasno powiedzieć, że pedofilia to problem przede wszystkim środowiska tzw. gejów bo tutaj statystyki są akurat naprawdę porażające. Ale o tym całkowita cisza...
Do wpisu: Na początku było słowo ... I wolne miasto Gdańsk
Data Autor
mjk1
Spróbuję Ci to wytłumaczyć Xeniu ukochana. Pozwolisz jednak, że na początku wyjaśnię, że ten „śmieć” jak go nazywasz, nie jest moim idolem, dokładnie tak samo, jak wszystkie pozostałe śmiecie, włącznie z tymi których Ty popierasz. Wszyscy oni są powołani i używani, tylko i wyłącznie do wzajemnego skłócania społeczeństwa. Wszak w myśl żelaznej zasady cesarzy rzymskich, skłóconym społeczeństwem najłatwiej rządzić. Dlaczego jednak wielu ludzi, nie tylko w naszym kraju, uważa, że mogliśmy być przyczyną drugiej Wojny Światowej. Jeżeli np. Austria może być ofiarą, to dlaczego ktoś inny nie może być przyczyną? Pamiętasz zapewne niesławny Pakt Ribbentrop-Mołotow. Było to dogadywanie się dwóch państw przeciwko jednemu w wiadomym celu. Jak wiec myślisz Xeniu, czy dogadywanie się Polski z Francją i Anglią ponad głowami innego państwa, jest innym dogadywaniem się niż to wcześniej przeze mnie wymienione, choć później zawarte? Przypomnę tylko, że po zawarciu owego układu, Niemcy uznały Pakt o nieagresji za zerwany z winy Polski i polską stronę o tym poinformowały. Reakcji nie było żadnej. Nie ma jej zresztą do dziś i stawiam dolary przeciw orzechom, że pierwszego września znowu usłyszymy o napaści łamiącej pakt o nieagresji, który już wtedy nie istniał.  
xena2012
Haniebne słowa tego śmiecia słyszała cała Polska.A jaki odzew ? Prawie żaden.Przecież powinien wyleciec ze stanowiska w trybie natychmiastowym.Gdyby miał odrobine choćby godności podałby sie do dymisji.Nic z tych rzeczy.Protektorzy i koledzy śmiecia nie widzą problemu,przytakują mu.Dlaczego smieć nie pociagnął tematu i nie powiedział jakież to złe słowo Polaka wywołało II-gą Wojnę Swiatową? Może to,że nie oddalismy korytarza choć Niemcy tak ,,ładnie'' prosili,a może w szkole nie mógł wysiedzieć na lekcjach historii? A może po prostu jest na usługach Niemców i doi kasę.Dziwne też ,że nasi celebryci tak zawsze mający dużo do powiedzenia i tak znający sie na wszystkim wysiłki skierowali na akcje wkładania bananów w pyski i walkę z katolicyzmem.O milczacej opinii publicznej nawet nie chce sie już wspominać.
Do wpisu: Donald Tusk i jego słuchacze
Data Autor
Pani Anna
@tricollour - stan twojego umysłu nie budzi niczyich watpliwości, nawet konstytucyjnych. Ani to, że nie potrafisz przeczytać 3 zdań ze zrozumieniem. A tak wogóle to trzymaj się chłopie, a przypadkiem nie puszczaj.
tricolour
@anna Ad meritum: Gowin wlasnie powiedzial, ze sposob dzialania z sadami nie łamał konstytucji, ale budzil watpliwosci konstytucyjne. Czyli kobieta nie puszcza sie tylko budzi wątpliwości co do sposobu prowadzenia sie. I like it!
tricolour
Ustrój sądów się zmienił? Lub granicę okręgów? Nic sie nie zmienilo.
tricolour
Tak. Z autopsji. Żona nic mi nie płaci za zmywanie. Ani za robienie prania. Może dlatego że od tego są w domu maszyny? A może taka wredna? I polecam suszarke do suszenia prania. Za suszenie tez mi nic nie placi... A generalnie polecam faceta który dba o dom.
Pani Anna
To jest nie do wiary, biorąc nawet pod uwagę, że napisał to Trzykolorowy, że ktokolwiek jeszcze może drążyć ten temat. Konstytucję trzeba czytać do końca i jeszcze rozumieć, co jest w niej napisane, niby oczywiste, ale jednak dla niektórych za trudne. Art. 180 ma 5 punktów a oto 3 ostatnie: " Art. 180. Zasada nieusuwalności sędziego 3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa ustawa. 4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku. 5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia. I jeszcze jedno - nawet ta komusza konstytucja przyklepana na kolanie przez maturzystę Kwaśniewskiego nie przewidziała wybierania sędziów "na zapas" przez opcję polityczną właśnie odchodzącą do lamusa. Są jednak rzeczy, o których największym fizjologom się nie śniło.
seafarer
@ tricolour - 'Dalej?' No właśnie dalej już pan nie przeczytał. Art.180 ust. 5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.  
Pani Anna
Trzykolor, rozumiem, że pracę na zmywaku za marne grosze znasz z autopsji, skoro o tym mówisz? Nikt nie ma ci tego za złe, taka praca wcale nie chańbi, w przeciwieństwie do trolowania i tych głupot, które wypisujesz, już od 7rano nawiasem mówiąc. Widać wyraźnie, że nie masz nic innego do roboty, cokolwiek byś nie opowiadał i jakiejkolwiek swojej "mitologii" tu nie tworzył.
Pani Anna
Ty trzykolorowy też jesteś nieusuwalny. 
tricolour
@Anna Gdy sie pracuje na zmywaku lub za inne marne grosze, to poczucie wartości trzeba czerpac z mitologii.
Pani Anna
No cóż, miło, że cała Warszawa świętowała. Żeby jednak byc uczciwym, to należałoby powiedzieć, że Konstytucja 3Maja była pierwsza, ale  tylko na kontynencie europejskim...Że pierwsza na świecie konstytucja - amerykanska wlaściwie w niezmienionym brzmienu dziala do dziś, a taka Wielka Brytania nie ma wcale spisanej konstytucji. Nikt nie wspomna o tym, że Konstytucja 3maja raptem wyprzedzila rewolucyjną Francję o 4 miesiace. Malo kto dodaje, ze Konstytucja z 3Maja dzialala tylko rok i zostala unieważniona zaborem oraz to, ze Francuzi w ciagu nastepnych czterech lat mieli jeszcze dwie następne konstytucje - jakobinską i dyrektorialną. Więc co my tak naprawde świętujemy i czego ktokolwiek miałby nam zazdrościć? Spisania aktu prawnego, który stał się rok później pretekstem do interwencji rosyjskiej i pruskiej? Przypomina mi to niestety obchody zdobycia Bastylii przez francuzów - tej Bastylii uchodzacej za symbol władzy królewskiej, a w rzeczywistości bronionej przez garnizon emerytowanych żołnierzy, których dowódca widząc nadciągający pijany i podburzony motłoch natychmiast się poddał, chcąc ratować życie swoich podwładnych, za co ścięto mu głowę i obnoszono po ulicach Paryża. W osławionej twierdzy znaleziono bynajmniej nie setki czy nawet dziesiątki „ofiar reżimu”, lecz siedmiu (sic!) więźniów i to wcale nie politycznych, tylko: czterech fałszerzy, dwóch wariatów i jednego młodego hrabiego - De Sade zamkniętego tam na prośbę własnej rodziny, oskarżającej go o kazirodztwo. Tak to właśnie pisze się historię, pytanie tylko kto i po co karmi nas przez wieki takimi mitami.  
tricolour
Przykłądy są: Art. 180 ust. 1 Konstytucji: „Sędziowie są nieusuwalni”. 40% sędziów zostało usuniętych ustawą. Dalej?
xena2012
Może jak jechał na wiernym Grasiu zgubił ,,właściwe'' przemówienie albo pani Angela nie dostarczyła na czas tematu i posilkował się redaktorem niszowego ,,Liberte''.Ten sądząc po oklaskach motłochu zebranego na spedzie w auli UW zabrał mu show i sławę niezrównanego mówcy.
Do wpisu: Plan Marshalla, dobrobyt i proeuropejskość
Data Autor
Anonymous
Plan Marshala był elementem polityki finansowej powiązanym z Bretton-Woods. Stalin w to nie wszedł, bo jego ekonomiści policzyli, że Sowiety z powierzchownych korzyści osiągną uzależnienie. Stalin był więc konsekwentny. Obecnie grupa trzymająca Trumpa też się połapała, że obecny porządek świata stawia USA na przegranej z Chinami i stąd te zmiany. "Można powiedzieć, że Unia ma know-how, którym – zapraszając i przyjmując nas do siebie – jest zobowiązana się podzielić." Problem w tym, że Unia nic nie ma poza metodą degradacji europejskiego know-how. W przeciwieństwie do USA z planem Marshala marksizm nie potrzebuje w podbitych przez UE krajach sojusznika. To okupacja Europy. Aby kalkulować korzyści polityczne trzeba świadomości zysków i strat, a nie fałszywych bożków. "Unijne know-how" to degrengolada, to narzędzie podboju. Wchodząc do unii  z tzw.Zachodem byliśmy dostosowywani do patologii, i teraz jest przekonanie o europejskości tych rozwiązań. Oni sami tak ostro tych "praw" nie wcielają i stąd utrzymująca się przewaga. Potrzeba ekipy "historyków ekonomii", aby odkurzyli z unijnego know-how te zasady, które uczyniły Europę pępkiem świata. To nie są zresztą takie wielkie tajemnice dzisiaj, a nie były i przed wojną. Profesor Rybarski za sanacji znał europejskie know-how.
Jabe
Czyli sami sobie zafundujemy plan Marshalla. Zwiększy się wydajność podatkową, pieniądze zostaną wydane. Jaki będzie ostateczny efekt? O sensowności takich pomysłów jak ten nieszczęsny centralny port jakoś się nie mówi. Padło hasło, więc cały naród do roboty, a później się zobaczy. Może coś z tego będzie, może nie. Ważne, że gonimy Europę. A co znaczą hasła reindustrializacji i repolonizacji? Nie ważne! Ważne, że dobrze brzmią. W praktyce wygląda na to, że fabryki i stocznie mają być znowu w rękach politruków. Po europejsku. Pamięta Pan, jak to za komuny powstawały plany dogonienia Zachodu? To też wróciło.