Otrzymane komantarze

Do wpisu: O suwnicach wiezionych z Chin i nie tylko ...
Data Autor
Jabe
Przeciwnie. Trudno przy­pisywać Donaldowi Tuskowi samo­dzielność na stano­wiskach unijnych, zaś Jaro­sław Kaczyń­ski przez osiem lat miał decy­dujące słowo w kraju. Dlatego wolno go roz­liczać nie tylko z potulnego im­plemen­to­wania unijnych po­mysłów, ale i z wy­sługiwania się lobby amerykańsko-żydow­skiemu, a zwłasz­cza z za­przaństwa w re­lacjach z jawnie wrogą nam Ukrainą. Nadmieńmy, że teraz jego lizusy usłużnie do­noszą o złych słowach, jakimi obrzucali przy­szłego nam panującego ich konkurenci.
seafarer
@ Jabe - 'Donald Tusk był entuzjastą w gębie, a Jarosław Kaczyński – w czynie' Chyba pan przecenia moc sprawczą J. Kaczyńskiego ... Przypomnę,że D. Tusk był przewodniczącym Rady Europy, potem szefem EPL największej frakcji w UE a J. Kaczyński zaledwie wicepremierem polskiego rządu.
Alina@Warszawa
A gdzie Alinka napisała, że PiS jej nie orżnął? Alinka dobrze wie kto i nie ma złudzeń ani wobec PiS, ani wobec PO. Ten znajomy też był z kręgów bardziej PiS niż PO ...
tricolour
Kaczyński nie cieszył się gdy Morawiecki podpisywał z uśmiechem. Alinka powinna rzeczywiście zajrzeć do faktury, jak ją rżnie polska państwowa spółka. W październiku płaciłem za 53m3 (dwa miesiące) gazu czyli 146 złotych. Na fakturze, po wszystkich doliczeniach było 333 zł.
Jabe
Być może Donald Tusk był entuzjastą w gębie, a Jarosław Kaczyński – w czynie. Tak się pięknie różnią.
Alina@Warszawa
Dla mnie to wciąż obrazek surrealistyczny. Taki transport, jeśli faktycznie się udał, można uznać za cud, a inżynierów, którzy skonstruowali ten układ - za cudotwórców, którzy wytyczyli nowe techniki w transporcie morskim.  Co ciekawe, to surrealistyczne pozwolenia na emisję CO2, mają z tym surrealistycznym transportem surrealistyczny związek. Gdyby nie te idiotyzmy - jak zauważył Autor - nikt by nie zamawiał takich suwnic w Chinach, tylko je pospawał na miejscu.  Pamiętam kiedy zaczynało się to całe wariactwo i mało kto mógł przypuszczać, że to będzie aż takie, w rozmowie ze znajomym wyraziłam dezaprobatę, że to będzie jakieś oszustwo, a on, zbliżony do jakichś urzędów, przekonywał mnie, że Polska ma w tym wielki interes, bo ma dużo uprawnień do emisji i może je korzystnie sprzedawać i sprzedaje, bo ceny wzrosły. Nie wiem za jaką część naszego obecnego deficytu są odpowiedzialne te uprawnienia do emisji? ... Ale wówczas pomysł, żeby ktoś (kto?) sprzedawał uprawnienia do emisji CO2 skojarzył mi się natychmiast ze sceną z "Krzyżaków" w której jeden z cwaniaków sprzedawał szczebel z drabiny, co się przyśniła św. Jakubowi ... Nie rozumiałam wówczas i wciąż nie rozumiem jak ludzie po szkołach, wyższych i niższych, sprawujący odpowiedzialne urzędy, mogą brać udział w takim oczywistym oszustwie?  Dziś miałam odczyt licznika gazu. Gazownik nie wiedział ile kosztuje m3 gazu - "dostanie pani na fakturze!". Jeśli jak pisze Autor opłaty za "szczebel co się śnił św. Jakubowi" stanowią 59% ceny energii w Europie, czyli U NAS TEŻ, to znaczy, że nie powinniśmy płacić 59 gr z każdej złotówki, którą płacimy w fakturach! Czyli nie 100 zł, ale 41 zł! Nie 400 zł lecz 164 zł!  Mamy tu do czynienia z wielkim oszustwem, kradzieżą, zbrodnią przeciwko ludzkości! Za to odpowiedzialni są wszyscy politycy, którzy się na to zgodzili! Mam nadzieję, że jest jakiś paragraf, z którego poniosą odpowiedzialność.
u2
"Premier D. Tusk" To żaden entuzjasta UE, to niemiecki agenciak. Kiedy w końcu na Pomorzu zrozumiecie, że robi wszystko na diabła? :-)  
Do wpisu: Wybory prezydenckie: Marszałek Hołownia ma złoty róg …
Data Autor
seafarer
@Jabe Stary chwyt erystyczny, rzucić pomówienie a potem żądać aby ofiara się tłumaczyła ....
Jabe
Nic podobnego. Chętnie bym się do­wiedział.
seafarer
@ Jabe E tam, odpłacam tylko pięknym za nadobne :)
Jabe
Czy aby szanowny pan kapitan nie raczy pyskować?
seafarer
@ Ijontichy Liczyć każdy może ... :)
sake2020
No niestety, ale nuworysza z Chobielina aroganckiego, butnego udającego dyplomatę cedzeniem słówek i arystokratę bo wymusił prywatną stację Chobielin-Dwór, ma organy i pole golfowe trudno nazwać kandydatem na premiera czy prezydenta. Czy prezydenta w wykonaniu Donalda Tuska nie powinno się raczej nazwać namiestnikiem niemieckim na Polskę? W przyszłej Polsce reżimu zarówno okreslenia premier czy prezydent chyba niezbyt pasują.
Ijontichy
Te obliczenia przypominaja stary dowcip z żydem  i profesorem matematyki. Zyd wygrał na loterii 500 złotych,bo postawił na 17! Matematyk sie pytał:skąd panu wyszło te 17?  Bo mój Icuś MA 12 LAT a Salci 6 lat...12+ 6 = 17  Panie!!! 12+6 = 18!!!!  Tak? To pan se być ten matematyk...
Ijontichy
Te obliczenia przypominaja stary dowcip z żydem  i profesorem matematyki. Zyd wygrał na loterii 500 złotych,bo postawił na 17! Matematyk sie pytał:skąd panu wyszło te 17?  Bo mój Icuś MA 12 LAT a Salci 6 lat...12+ 6 = 17  Panie!!! 12+6 = 18!!!!  Tak? To pan se być ten matematyk...
seafarer
Co się stało? Zazwyczaj Pan wie, nawet jak ja nie wiem ... :)
Jabe
O co Autorowi chodzi?
Do wpisu: Co sztuczna inteligencja 'myśli' o morskiej flocie handlowej
Data Autor
Dark Regis
Ten przypadek jednocześnie pokazuje, że osoba nie znająca się na danym temacie nie ma szans wyłapać halucynacji. Zresztą o tym pisze i mówi Zybertowicz: youtube.com Przewaga AI polega na tym, że staje się naturalnym asystentem człowieka zagnieżdżonego w danej dziedzinie i działa jak asystent (lub wścibski student) i potrafi inspirować. Tak więc wieść o śmierci ludzkich specjalistów jest zdecydowanie przedwczesna. Za to powstaje w naturalny sposób nowy kanał zdobywania wiedzy (przy powyższych zastrzeżeniach), czyli forma asystenta wykładowcy (nauczyciela) pozwalającego na szerokie podsumowania, przeglądy faktów, podejście indywidualne w dziedzinie uczonej jak i w sprawach ludzkich. Ponieważ brak "ludzkich, cierpliwych nauczycieli" jest jednym z problemów wymienianych w dyskusjach o naprawie edukacji.
seafarer
@ Imć Waszeć - 'AI halucynuje i to z miedzianym czołem' No trudno, jeszcze musi się pouczyć :) Natomiast w sprawach floty i łańcucha dostaw 'gada' całkiem do rzeczy :)
Dark Regis
Tak jest, to jest problem znajdowania jednokolorowych klik w dwukolorowanym grafie pełnym, czyli klasyczny problem Ramseya. Niestety AI halucynuje i to z miedzianym czołem ;) Aktualnie te dwie liczby nie są znane i to jest stan na czerwiec 2024. Aktualny "Gaduś" nie mógłby więc być uczony na wynikach wcześniejszych odkryć. Można to sprawdzić tutaj: oeis.org Ósma "antidiagonal". W każdym razie liczby ta muszą być większe od 23 (a nawet od 25).
seafarer
@ Imć Waszeć - "Przykładowe zadanko ... ', Zadanko podrzuciłem AI :) Nie znam teorii Ramseya i niestety nie wiem czy odpowiedź jest dobra czy zła, Niemniej AI odpowiedziała jednoznacznie: ================================================================================ "To jest klasyczny problem z teorii Ramseya. Szukamy liczby , takiej że w każdym dwukolorowym pokolorowaniu  (graf pełny na  wierzchołkach) na czerwono i niebiesko istnieje czerwony podgraf  lub niebieski podgraf . Oznaczenie liczby Ramseya  odpowiada najmniejszej liczbie , dla której dowolne kolorowanie krawędzi  na czerwono i niebiesko zawiera czerwony podgraf  lub niebieski podgraf . Znane wartości liczb Ramseya pozwalają stwierdzić, że: R(4, 6) = 18 Oznacza to, że najmniejsza liczba punktów , dla której każde dwukolorowe kolorowanie krawędzi grafu pełnego  zawiera czerwony podgraf  lub niebieski podgraf , wynosi 18. Zatem odpowiedzią jest n=18." =====================================================================================  
Dark Regis
Co do możliwości przetwarzania danych przez AI, to zwróciłbym uwagę na "drobne" problemy z rozwiązaniem konkretnego zadanka matematycznego, a co dopiero grzebania się w miliardach fusów informacyjnych. Przykładowe zadanko: Mamy n punktów, które wszystkie połączymy kreskami i pokolorujemy te kreski na czerwono i niebiesko. Jeśli po dowolnym takim kolorowaniu znajdziemy zawsze r punktów połączonych tylko czerwonymi kreskami, albo b punktów połączonych tylko niebieskimi kreskami, to jaka jest najmniejsza wartość n? przykładowo dla r=4, b=6 po dziesiątkach lat walk z użyciem uczelnianych superkomputerów nadal mamy wybór pomiędzy liczbami 36,37,38,39,40. Podobnie dla r=b=5 mamy do wyboru 43,44,45,46 i nie ma mądrego co by ten rebus rozwiązał. Podkreślam: 36 kropek na kartce papieru połączonych kolorowymi kreskami każda z każdą w dwóch kolorach!!! Tak więc nigdy nie należy patrzeć ani na AI, ani na kwestie życia, kosmosu, funkcjonowania społeczeństw, klimatów, totalnych inwigilacji z pogardą z góry i perspektywy supermenów, skoro nawet takie proste zadanka nadal leżą i śmierdzą.
Dark Regis
Tak. Nie pamiętam już kto w filmie mówił, ale bodajże Andrew Michta, że jeśli w USA w gremiach decyzyjnych jest ktoś przyznający się do korzeni niemieckich to na bank jest lobbystą interesu niemieckiego. Z naszej zaś perspektywy wszyscy jadący z USA do nas to Amerykanie i sojusznicy.
seafarer
@ spike - 'człowiek ma kontrolę nad filtrowaniem tej ogólnie dostępnej wiedzy, a wtedy AI ma poglądy swojego "pana"' Zgadza się, człowiek ma kontrolę nad AI, ale zadając pytanie nic nie filtrowałem ani też nic nie sugerowałem (sformułowałem pytanie tak jak to jest zapisane w tekście notki).
spike
@tadeusz owszem AI nie wie więcej niż człowiek, ale człowiek ma kontrolę nad filtrowaniem tej ogólnie dostępnej wiedzy, a wtedy AI ma poglądy swojego "pana". Jakby AI nie była kontrolowana, a zastosowano odpowiednie algorytmy analizy tej wiedzy, to powinna wskazać, że klimat się zmienia od zarania dziejów, ale wpływ człowieka jest tak mały, że nie ma znaczenia, mogłaby podać przykład, że przed wiekami tereny Polski były dnem morza, że potem żyły tu dinozaury, rosły bujne lasy, itd.etc. Jakiś czas temu jeszcze przed wyborami, pewien bloger rozmawiał z AI o polityce z czasów PO, odpowiedzi AI zawsze schodziły na PiS wg zasady "a u was biją murzynów", mimo zwrócenia uwagi, że nie o PiS chodzi, AI przepraszała że niezrozumiała pytanie, dając kolejną odpowiedź w tym samym co poprzednio tonie, tak trwała cała dość długa rozmowa. Tak więc, AI jest tylko i wyłącznie narzędziem, które mozna kontrolować na wszystkie sposoby, jak np. cenzurując treści, a w Chinach aresztuje się człowieka na podstawie "podejrzanego" zachowania. "Kij ma zawsze dwa końce", może być narzędziem, jak i bronią.