Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak Jaś Kowalski wyobraża sobie badania naukowe
Data Autor
Czy uważacie Państwo, że tenże (a może już inny)wrak w obecnym stanie jest jakimkolwiek dowodem na cokolwiek?
Do wpisu: Polityka na zimno: „Smoleńsk”
Data Autor
spike
By wiarygodnie zarzucić cokolwiek Putinowi, nie mając wraku i cz.skrzynek, zacząć trzeba od polskich decydentów, odpowiedzialnych i nadzorujących podróż polskiej delegacji, nie rozumiem, dlaczego cisza w tej sprawie, dlaczego ludzie bezpośrednio mający wpływ decydenci chodzą na wolności, min. zarzut to brak nadzoru, w końcu po to zostali powołani i powinni brać odpowiedzialność, coś na podobieństwo maksymy : "nieznajomość prawa, nie zwalnia od jego stosowania", jak moja księgowa się pomyli w księgach, to tylko ja odpowiadam przed sądem, księgową mogę sobie pozwać prywatnie. W każdym innym demokratycznym państwie, po takiej katastrofie wszystkie służby odpowiedzialne za to, by się podały do dymisji, a nawet cały rząd, bo on jest ich zwierzchnikiem, a w Polsce posypały się nagrody i awanse.
spike
Wszędzie gdzie jest jakieś przestrzegania prawa, tam przestępcy często z powodzeniem stosują zasadę, że jak nie ma ciała i narzędzia zbrodni, tam nie może byc mowy o zbrodni, a co za tym idzie jej dowiedzenie, procesy poszlakowe często są wygrywane na rzecz oskarżonego. Podobną zasadę stosuje Putin, bo wie, że jesteśmy spętani prawem, a u siebie to on jest prawem. Kolega Janko nie żadnego dowodu by obalić jakąkolwiek teorię, nawet taką najbardziej fantastyczną, więc niech lepiej siedzi cicho. Każdy kto choć trochę ma woli, by dojść do prawdy, rozważy każdą możliwość, nawet najbardziej skrajną, z porwaniem delegacji przez UFO włącznie. W wielu podawanych przyczynach katastrofy, często wystarczy zdrowy rozsądek i znajomość podstawowych praw fizyki, by uznać je za fałszywe, a takich fałszywych wyjaśnień podawanych nam przez Anodinę i Millera jest więcej niż faktów, z czym mieliśmy do czynienia, od pijanego gen, zaczynając.
...Dużo jeżdżę  po świecie i zawsze rozmowa z obcokrajowcami schodzi na Smoleńsk...to nieprawda  że ludzie na świecie nie wiedzą  co się  tam wydarzyło...wiedzą  i dziwią się ze Polska tak łatwo to Rosji odpuściła !!!...
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Do tej pory admin pilnował by razwiedka i ofiary jej dezinformacji nie kompromitowały portalu.
Do wpisu: 2 Hipotezy i Przykład
Data Autor
spike
Drogi kolego :) robisz wykład z fizyki, a nieuważnie czytasz komentarz, bo byś wyłapał, że to była wypowiedź nie kogo innego, a Millera czy Laska z poprzedniej "komisji smoleńskiej". Co do tego trochę bezsensownego wywodu, dodam, że TU 145 nie mógł walnąć w brzozę, bo się nawet tam nie mieści, a jakby już się "uparł", to by wyciął i zrównał z ziemią całą działkę "posiadłość" Bodina, którego o mało nie porwał podmuch nisko przelatującego samolotu, ale nie naruszył całej "struktury" tej "posiadłości" ze śmieciami włącznie.
Dark Regis
Jeżeli części od samolotu znajdowały się przed pancerną brzozą, to nie mogło ot tak sobie walnąć i urwać. Stoi to w sprzeczności z zasadą zachowania pędu. Popatrzmy na to zjawisko jak w ogólniaku na tej strasznej fizyce. Potraktujmy też samolot już jako kupę luźnych części, poruszających się w kierunku wektora v z prędkością 300 km/h. Jeżeli jakaś bardziej zdesperowania część zechce wracać od brzozy wstecz, to w pewnej chwili w układzie związanym ze środkiem ciężkości samolotu musi poruszać się z prędkością większą, niż sam samolot względem ziemi. Czyli na przykład z prędkością -320 km/h (minus oznacza przeciwny zwrot wektora v). Gdyby to był samotny biały silnik otoczony jakąś watahą kanistrów paliwa, to można w to nawet przez moment uwierzyć. Ale w przypadku jakiejś tępej blachy jest to fizycznie niemożliwe bez pojawienia się źródła dodatkowej energii kinetycznej, czyli np. wybuchu. Tylko w takim przypadku niektóre części mogą zmienić swoją prędkość aż o 320 km/h! Zapomnijcie drodzy wyznawcy brzozy o takich zmianach prędkości w przypadku zderzeń sprężystych, bo to pokazuje tylko pokłady waszej niewiedzy z ogólniaka.
spike
będąc współpracownikiem FBI sama się nie zgłosi, kolega zapewne wie, że "walnęło, to urwało" i życie staje prostsze.
Jabe
Wyjątkowy dar tej pani sprawi, nie wątpię, że wkrótce się sama zgłosi.
spike
Swego czasu oglądałem cykl dok. o pracy jasnowidza dla FBI, jest to kobieta o wyjątkowym darze, dzięki któremu ma możliwość odtworzyć wydarzenia, fakt, że od lat współpracuje z FBI, uwiarygadnia jej osiągnięcia w rozwikłaniu wielu niewyjaśnionych z braku dowodów spraw, wskazując gdzie należy szukać i na czym się skupić. Jest pewna szansa na wyjaśnienie, bodź na ukierunkowanie śledztwa przy pomocy tej jasnowidz, tylko ktoś by musiał się z tą panią skontaktować i dać przedmioty osób które zginęły. tu jest oficjalna strona tej Pani. noreenrenier.com
spike
Jak dla mnie, nie mając szans na zwrot wraku i skrzynek, śledztwo powinno się skupić na polskim śladzie, bez pomocy i współpracy strony polskiej, do tej katastrofy by nie doszło. Dlaczego odpowiedzialni za przygotowanie i ochronę tego lotu nie siedzą w aresztach wydobywczych? Przy okazji przypomnę jeden szczegół, pamiętam jak sowiecki żołdak pokazywał ocalały prezydencki wieniec, który był w stanie nienaruszonym. Nie ma wątpliwości, że to był dokładnie przygotowany zamach, w którym poprzednie władze brały udział.
Wcale nie byłbym zdziwiony gdyby wymycie wraku było przygotowaniem do jego zamiany. Ileż to kawałków tupolewów posiadają. Ewentualne numery czy charakterystyczne znaki tego egz. też mogą być dodane. Ten właśnie wrak już nie jest żadnym dowodem.
damascen
Świetnie, że Pan poruszył ten wątek, bo pouczająco ilustruje on alternatywność obu Hipotez, dodatkowo wskazując na rozdźwięki w h. Urzędowej - może zacznę od tych rozdźwięków: Komisja "Millera" zamówiła ekspertyzę zdjęcia satelitarnego (z 11.04.2010) w firmie SmallGis; eksperci wskazali, ze na miejscu "katastrofy" widoczne są dwa "ogniska wybuchów" , co bardzo skonfundowało Komisję, która postanowiła w Raporcie zamienić to określenie na "ogniska pożarów"... Analitycy zauważyli tymczasem, że za płotem lotniska Smoleńsk-Północny znajduje się czynny, wszechrosyjski zakład utylizacji wysłużonych samolotów: nie ma to być może związku z "katastrofą" - ale może mieć. Włosi - jak przebąknęła "wPolityce" - są bliscy ujawnienia śladów trotylu na dostarczonych im kawałkach blach: nie zdziwiłbym się (patrz ekspertyza SmallGis). Kwestią otwartą pozostanie jednak nadal pochodzenie tych blach, a na zwrot wraku się nie zanosi... 
Dodam konferencję prasową polskich prokuratorów z udziałem późniejszego min. ON Antoniego Macierewicza: prok.- Na wraku stwierdzono ślady TNT Macierewicz-Proszę powtórzyć prok. (z zażenowaniem)- stwierdzono ślady TNT czyli TROTYLU (nie pamiętam daty oraz dokładnych słów, ale takie były wypowiedzi)  
Do wpisu: Radek Sikorski podpowiada
Data Autor
smieciu
Wszystkie działania Sikorskiego, jego zachowania świetnie wpisują się w rolę agenta. Najpierw jego kariera „studencka” i „reporterska”. Potem ewidentne pozycjonowanie na rynku. Jaki to ja jestem antykomunista. Potem wciśnięcie go PiSowi. Ale jak się wydaje to miał być tylko początek. Jego rolą miało być zapewne zagospodarowanie prawej strony sceny politycznej. Stworzenia osobowości, która przejmie i będzie kontrolować ten antykomunistyczny elektorat. Także ludzi młodszych, nieokreślonych, których Sikorski, mógłby przeciągnąć na swoją stronę. Rzecz nie wypaliła gdyż Smoleńsk całkowicie spolaryzował Polaków. Nie było już miejsca na młodego, nowoczesnego antykomunistę. Który jednocześnie uważa że Rosjanie są niewinni. Poza tym Sikorski miał swoje inne przywary. Ostatecznie rzucono go na żer. Podłożono pod Taśmy itd. Co świadczy że od początku nie był nikim ważnym. Zaledwie pionkiem, marionetką, którą można odstawić gdy niepotrzebna. Z drugiej strony można odnieść wrażenie że gdzieś tam spiskowi (by sprawa była jasna) planiści w USA od dawna przewidywali że w Polsce będzie potrzeba stworzenia mocno prawicowego rządu z jasno deklarowaną antyrosyjską ideologią. Już wtedy 10 lat temu planowali być może Sikorskiego w roli np. dzisiejszego Macierewicza. Już wtedy wiedzieli że nastanie czas konfrontacji z Rosją i trzeba będzie mieć swoich „autentycznych” ludzi na kierowniczych stołkach.  Smoleńsk sprawił jednak że rzeczy mocno się skomplikowały. Wszyscy przeciwnicy Rosji zostali przez media całkowicie zglebieni. W tamtych latach nie dało się po prostu wypromować nikogo na takiego nowoczesnego antykomunistę. Albo byłeś moherem, ciemnogrodem pisowskim wierzącym w Zamach. Albo byłeś nowoczesnym światłym człowiekiem wierzącym w początkującą demokrację Putina. W tym kontekście doszło do zabawnej sytuacji kiedy owi planiści wreszcie przestawili wajchę i Putin stał się zły. Za pomocą Majdanu i Krymu. Tylko pojawił się problem. W Polsce nie było wtedy ludzi, którzy mogliby postępować z tą linią. Do dzisiaj pamiętam jak Bul rzucił jakiś tekst z ostrzeżeniem w kierunku Putina. Jak absurdalnie groteskowe to było. Amerykanie chyba zaczęli się trochę miotać. Nawet Sikorskiego wyciągnięto. W Politico ukazał się (roztrząsany tu) tekst, którego ogólna wymowa polegała na tym że Radosław od dawna wyczuwał zbliżające niebezpieczeństwo i został generalnie przedstawiony jako taki polski polityczny, antyrosyjski Jastrząb. Co było dla nas chyba jeszcze bardziej absurdalne niż antyrosyjski Bul. No więc cóż. Tylko jedno zostało planistom. Czy im się to podobało czy nie. PiS. Tusk odszedł, pojawiły się Taśmy, TVN została lekko zmrożona, pojawili się Duda i Szydło. Wiadomo, to nie to samo co Radosław Sikorski ale planiści już trudniejsze sprawy rozwiązywali. Potrafią sprawić by prezydent trzęsącym głosem plótł bzdury wetując ustawy. Są ważniejsze rzeczy. Te które szykują planiści.
Do wpisu: Czy Niemcy się poczuwają?
Data Autor
Guildenstern
Wężowy język umywa ręce od odpowiedzialności za zbrodnie współziomków. Mydełkiem z kolekcji Rudolf Spanner. A wprost... Ile  z nazistowskich firm, wyrosłych i upasionych na krzywdzie i zbrodni przetrwało do dzisiaj i ma dominującą pozycję na rynku dzięki życzliwości niemieckiego rządu? Jest to temat rzeka. Osobiście nie kupuje niemieckich wyrobów cukierniczych odkąd sąsiad, starszy gość powiedział mi: "Dr. ..... zamordował mi wujka". Wujek był cukiernikiem i jeszcze przed IX39 trafił na listę proskrypcyjną za sprawą szefostwa tej znanej firmy cukierniczej. Został zamordowany, rękoma "pojedynczych przedstawicieli" w/w narodu, którzy mogli nawet nie zdawać sobie sprawy, że w ten sposób czyszczą pole dla ekspansji niemieckich proszków do pieczenia i polewy do ciast. Taka promocja.  
Art
Przepraszam Admina za próbę ponaglenia.
Dark Regis
Guzik mnie to obchodzi na podstawie niemieckiego prawa o nieodpowiedzialności za nic.
@ Imć Waszeć Z dr. Krzyszofem Persakiem z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Studiów Politycznych PAN rozmawia Tomasz Wiścicki o pogromie Żydów w Jedwabnem " W Jedwabnem – miejscowości w powiecie łomżyńskim – 10 lipca 1941 roku doszło do straszliwej zbrodni, o której możemy powiedzieć, że miała cechy ludobójstwa. Tego dnia żydowscy mieszkańcy miasteczka zostali zgromadzeni na rynku, przez wiele godzin przetrzymywani, bici, upokarzani, a potem zapędzeni do drewnianej stodoły na obrzeżach miejscowości i tam spaleni żywcem. Bezpośrednimi sprawcami tej zbrodni byli Polacy – z Jedwabnego, ale także mieszkańcy okolicznych wsi. Jak wynika z relacji świadków, już od rana zjeżdżali oni furmankami, najwyraźniej wiedząc, co się szykuje, zapewne z nadzieją na udział w rabunku mienia ofiar. " muzhp.pl p.s. Dlaczego nie posluchasz pana Zagloby, juz raz Cie do niego skierowalem tu: naszeblogi.pl
Dark Regis
A poczuwasz się do zbrodni na żydach w Jedwabnem?
Art
Powtórzę za prof Kieżunem,który miał z wami Niemcami tzw. kontakt bardzo bezpośredni:Niemcy to naród podły.Po zdobyciu PASTY przez Polaków,jeńcy zostali rozstrzelani.Właśnie dlatego,że zachowywali się podle.Tak podczas walki,ale szczgólnie po.Oficerowie skamlali i tego Polacy nie wytrzymali.
michnikuremek
Już niebawem za sprawą niemieckiej agentury zmieni się rząd na taki "rozsądny" i "przyjazny" i wycofa się ze wszystkich pomysłów dotyczących roszczeń finansowych wobec zaprzyjaźnionych Niemiec. Nowy rząd pod patronatem prezydenta przeprosi za nieodpowiedzialność Kaczyńskiego I Macierewicza i razem z Niemcami zatańczymy wesołego oberka. I w ten sposób zostanie przywrócona normalność.........Ku zadowoleniu tych, którzy będą mogli powrócić do drenowania kieszeni Polaków znowu zamienianych w niewolników.......
" Nie ma jakichś "innych Niemiec", których obywatelem jesteś ty i twoje dzieci. Są te same Niemcy i ta sama odpowiedzialność. " --------------------------------------------------- Nie odpowiada syn za czyny ojca czy wnuk za czyny dziadka, podobnie nie odpowiada cale spoleczenstwo jakiegos narodu za czyny pojedynczych przedstawicieli wywodzacych sie z tego narodu, o tym wiedzieli juz sedziowie ktorzy sadzili niemieckich przestepcow oskarzonych o ludobojstwo. ######################################################## " Może ktoś to ukradł również Niemcom, ale złodzieja nie zwalnia to z odpowiedzialności. " --------------------------------------------------------------------------------------------- Prosze poszukac zlodzieja, a nie czepiac sie mnie.  
Tomek K.
Póki Niemcy nie oddadzą tego, co nakradły ty i twoje dzieci majcie się do czego poczuwać, a wiele rzeczy nie wróciło do Polski. Może ktoś to ukradł również Niemcom, ale złodzieja nie zwalnia to z odpowiedzialności. Przy tym powołujecie się na ciągłość państwowości, a zatem ponosicie odpowiedzialność. Nie ma jakichś "innych Niemiec", których obywatelem jesteś ty i twoje dzieci. Są te same Niemcy i ta sama odpowiedzialność.
" Czy wy, Niemcy, poczuwacie się do swoich zbrodni nam uczynionych? " --------------------------------------------------------------------- Jestem Niemcem i do zbrodni popelnionych przed ponad 70-ciu laty przez innych Niemcow zyjacych w tamtych czasach sie NIE poczuwam, takze moje dzieci i moje wnuki NIE maja potrzeby sie do czegokolwiek poczuwac. ####################################################################### " W hitlerowskich Niemczech wydano ponad… dwa miliony! Legitymacji NSDAP: " A ile milionow legitymacji partyjnych - PZPR-owskich wydano w PRL-u, w koncu tez byla to partia zbrodnicza, przynajmniej tak sie powszechnie w PiS-ie uwaza.?