Otrzymane komantarze

Do wpisu: PO – PLATFORMA ORWELLOWSKA...
Data Autor
Lech Makowiecki
Pozdrawiam również! LM
Panie Lechu. Ja też przed miesiącem przeczytałem po raz kolejny (chyba już nie zliczę) te wspaniałe książki. Doszedłem do tego samego wniosku. Serdeczne dzięki za przypomnienie utworu "Kiedy Gwiazda odmieni" Adwentowo serdecznie Pana pozdrawiam bolesław
Do wpisu: KILOMETRÓWKA SIKORSKIEGO – proste wytłumaczenie...
Data Autor
No to jeśli TYLKO kilometrówki,to setki tysięcy musiało ich być,a każda na setki tysięcy km.
Oni wszystko tłumaczą prostymi słowami.To my jesteśmy debile i nie rozumiemy.
NASZ_HENRY
Sikorski żaden wielki aferzysta on tylko kilometrówki POdkradał ;-)
Do wpisu: ZAWSZE WIEDZIAŁEM, KTO WYGRA WYBORY...
Data Autor
Henryk Dąbrowski
Kryterium uliczne. Przeciwnik jest dobrze przygotowany. Uczestniczący w nim zazwyczaj nie. Wtedy wyczarują nam kolejnych przywódców ludu, z którymi zorganizują kolejny Okrągły Stół z Michami do wzięcia. Michy zostaną podzielone i złożone uroczyste oświadczenie, że odtąd każdy pilnuje swojej. Zatem pojawia się pytanie: czy leci z nami pilot?
gość z drogi
"Jest na to jedna rada. Zanim nas nie złamią – Trzeba wyjść na ulice... Policzmy się sami!" już nie długo :)
gość z drogi
"Cud nad urną " :) prawdziwy cud...jednym ubyło,drugim przybyło...więc cuda,ludzie,cuda w tej budzie...:) ukłony szanowny Autorze i serd pozdr z drogi do Kraju Normalności a nie cudów...
Do wpisu: PRZYCZYNA WYBORCZEJ HUCPY JEST ARCYBOLEŚNIE PROSTA...
Data Autor
Udało się z Magdalenką. Po latach, łotrostwa tam zatwierdzone przedstawiono opinii tzw publicznej w taki sposób jaki był im na tę chwilę potrzebny. Udało się ze Smoleńskiem,po latach wygadują co chcą i łotrostwa znów wyglądają inaczej niż było w rzeczywistości. Udało im się z Papałą i szeregiem samobójstw,które samobójstwami nie były. Piotruś w kabarecie u Pietrzaka mówił takie słowa "wszyscy wiedzą kto,a nie wiadomo kto".Śmialiśmy się wszyscy bez wyjątku.Teraz ten kabaret zdominował nasze jedyne,prawdziwe życie i jakoś nikt się nie śmieje. Nikt nawet nie jest w stanie z tego kabaretu się uwolnić,choć wcale nie kupił na niego biletu. Staliśmy się nie tylko wyrobnikami,ale również zablokowano nam zwoje mózgowe.Ale czyż najbardziej okrutnych rzeźi nie dokonują tacy z defektem mózgu?
jazgdyni
Witam Jestem przekonany, że tutaj ma miejsce teza pierwsza: „Nie oddamy władzy – i co nam zrobicie?” Serdecznie pozdrawiam
Lech Makowiecki
W norweskim i duńskim "slave" też oznacza niewolnika/niewolnicę...
gość z drogi
"O co w tym wszystkim chodzi " ? właśnie ,o CO i kto gra tymi kartami...? obecność "chwilowa" pana Korwina na pospolitym ruszeniu pod siedzibą PKW też jest znamienna..i jeszcze bardziej pogłebia pytanie,o co w tym Wszystkim idzie..? i na czyją melodię mamy tańczyć,czy na melodię kazaczoka,czy też na ??? a Opiekun patrzy i milczy... serdeczne pozdrowienia poranne i Dobrego DNIA :)
foros
a angielski slave to do dziś niewolnik przy czym ponoć Słowianin wywodzi się z języka Słowian, a słowo łacińskie zostało przyjęte od tego, że Rzymianie mieli tak dużo słowiańskich jeńców, że w końcu słowo "słowianin" stało się synonimem niewolnika. Choć były też czasy, że Słowianie zdobywali Bizancjum, czyli drugi Rzym.
Do wpisu: CISZA WYBORCZA
Data Autor
Marcin Gugulski
Obszerny katalog dozwolonych w trakcie "ciszy wyborczej" form aktywności i agitacji jest zawarty w wyjaśnieniach PKW z 7 listopada br. (pod linkiem). Oto fragmenty tego wyjaśnienia:   WYJAŚNIENIA PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ z dnia 7 listopada 2014 r. w sprawie „ciszy wyborczej” ... media m. in. mogą: ... - podawać informacje o komitetach wyborczych uczestniczących w wyborach pod warunkiem, że zostaną wskazane wszystkie komitety wyborcze, które zarejestrowały listy kandydatów ... lub kandydatów ..., a sposób prezentacji tej informacji nie będzie wyróżniać żadnego z komitetów; - podawać informację o frekwencji wyborczej w ubiegłych latach; - podawać w dniu wyborów informacje o liczbie osób, którym wydano karty do głosowania ...; - emitować własne ogłoszenia i ogłoszenia rozpowszechniane na zlecenie osób trzecich  zachęcające do udziału w wyborach pod warunkiem, że w materiałach tych nie będą prezentowały się osoby reprezentujące komitety wyborcze lub z nimi związane, a także osoby kandydujące w wyborach i nie będą one stanowiły reklamy komitetu wyborczego lub kandydata, ani zachęcały do głosowania na daną listę lub listy, a także na danego kandydata na wójta (burmistrza, prezydenta miasta). ... ... niedopuszczalne jest natomiast - podawanie do publicznej wiadomości wyników przedwyborczych badań (sondaży) ... oraz wyników sondaży wyborczych przeprowadzanych w dniu głosowania ...; - informowanie o osobach kandydujących ... ... naruszenie zakazu prowadzenia agitacji wyborczej w okresie ciszy wyborczej stanowi wykroczenie, a naruszenie zakazu podawania do publicznej wiadomości wyników sondaży zachowań wyborczych i przewidywanych wyników wyborów — występek. Zatem ocena czy w danym przypadku doszło do naruszenia tego zakazu ... będzie należała do ... organów ścigania i sądów. Przewodniczący ... Stefan J. Jaworski
Do wpisu: ZBRODNIA I KARA...
Data Autor
Lech Makowiecki
Rypin pięknieje. Warto tam zajrzeć, wpadam co jakiś czas odwiedzić rodzinę, zobaczyć zmiany... Pozdrawiam!
NASZ_HENRY
Zbrodnia i kara, Nie zawsze para ;-)
Valdi
Jest książka Pana Mirosława Krajewskiego którą czytałem jakieś 12 lat temu o represjach w Rypinie. Sporo pisze też o miejscu straceń w Skrwilnie. Rypin to było kiedyś bardzo fajne miasto. Niestety od około 10 lat nie byłem tam.
Do wpisu: ŻYJĄ WCIĄŻ, JEŚLI ŻYJĄ W NAS...
Data Autor
Lech Makowiecki
Panie Zygmuncie! Proszę mi wierzyć - starałem się gwizdać jak najbardziej stosownie...  Pozdrawiam! P.S. Polecam  wind of change grupy Scorpions. youtube.com Gwizd - to normalny środek wyrazu muzycznego. Wydaje mi się - dość naturalny i nostalgiczny...
Zygmunt Korus
Gwizd otwierający utwór jest co najmniej niestosowny... Pozdrawiam.
Do wpisu: ZNIKNIEMY Z MAPY ŚWIATA...
Data Autor
Zgadzam się z Pana opinią i dorzucę, że to fałszywie pojęty feminizm postawił kobiety w tak trudnej sytuacji. Sama jestem wykształconym architektem, pracuję zawodowo, ale ponad wszystko cenię swoją rodzinę i dzieci. Intensywna praca, żeby dać radę ze wszystkim doprowadziła mnie w drugiej ciąży do granicy wytrzymałości zdrowotnej i w końcu zostałam skierowana na zwolnienie lekarskie. Wszystko dlatego, aby pomóc mojemu mężowi, bo z jednej pensji żyje się na granicy wytrzymałości od pierwszego do pierwszego. Z przyjemnością prowadziła bym dom, poświęciła czas swoim dzieciom, a pracę traktowała dodatkowo, jako rozwój osobisty. Niestety jest to dla nas nieosiągalne. Za naprawdę nie warte tego pieniądze odmawiam sobie czasu jaki spędziła bym z córką i niedługo także synem. Cóż jesteśmy z mężem z tych dziwaków co chcieli by mieć więcej dzieci, ale w obecnej sytuacji wydaje mi się to ponad nasze siły. Pozdrawiam serdecznie!
smieciu
Ja bym nie widział tego jako naturalnego procesu. To wszystko jest bowiem robione sztucznie. Sztuczna jest np. konieczność pracy kobiety. Gdyby je przykładowo usunąć z rynku pracy to nagle praca byłaby dla każdego (mężczyzny) i płaca musiałaby stać się wyższa. Problem nie leży w sumie nawet w tym że kobiety pracują ale w sztucznej rzeczywistości, każącej cały swój najlepszy czas poświęcać na zarabianie pieniędzy. Imigranci dokładają swoją cegiełkę do tego systemu. Przykładowo przecież łatwo możnaby zatrzymać ten proces. Ale weźmy taką Anglię. Jeden z najbardziej rozwiniętych krajów na świecie. Bardzo bogaty. Nikomu np. tam nie chce się być hydraulikiem czy murarzem. A już jak ktoś ma ten fach to czemu ma ruszać do roboty za parę funtów? Może żądać tysięcy bo konkurencji brak. I w tej strasznej sytuacji sprowadza się Polaków. Ci będą szczęśliwi mogąc pracować za te pare funtów, grzebiąc jednocześnie szansę angielskiego hydraulika na dołączenie do klasy średnio wyższej, dzięki czemu jego praca wystarczyłaby na utrzymanie całego domu z gromadką dzieci. Imigracja ma generalnie za zadanie wywierać nacisk na tubyczlą ludność. Na wielu płaszczyznach. Jest jednym ze środków używanych przez System w celu kontroli społeczeństwa.
Lech Makowiecki
Stąd wniosek, że rozwój cywilizacji i wzrost dobrobytu w jakimś kraju przyczyniają się do jego wyludnienia, w konsekwencji upadku (nie ma kto pracować). Dane państwo przejmują biedni, "nienowocześni" imigranci, którzy mnożą się jak króliki - i wszystko zaczyna się od początku... To w sumie naturalna selekcja - gatunki gorzej przystosowane muszą wyginąć...  
Dawniej ludzie mnożyli się, bo po prostu nie mieli wyboru. Tak jest obecnie w krajach nędzy i trzeciego świata, nie wynika to z zamiłowania wszystkich obywateli do życia rodzinnego i samych dzieci. Trudniej jest ze społeczeństwem nieco bogatszym, o większych aspiracjach.Tutaj niestety rynek pracy jest bezwzględny, większość pracodawców uważa, że dziewczyna, która ma szansę zostać wkrótce matką lub młoda matka to niewygodny pracownik. Nie zatrudniają więc Pań na umowach, które dały by mi wsparcie podczas urlopu macierzyńskiego, a co więcej jeśli się zdarzy, że pracownica wróci z urlopu macierzyńskiego likwidują jej stanowisko pracy. Dotyczy to zwłaszcza Pań zatrudnionych w sklepach, korporacjach, małych firmach, gdzie poświęcają swój najlepszy czas na macierzyństwo "robiąc karierę". Ogromna jest również presja położona na kobiety, wiele Pań zmęczonych pracą od świtu do nocy drży na samą myśl o dziecku jak o potencjalnym oprawcy, który zabierze resztę wolnego czasu i odpoczynku. Prawdziwą tragedią jest zaś mnóstwo rodzin, które pragną dziecka, ale nie mają środków materialnych na jego utrzymanie. To nie jest kwestia egoizmu, tylko często braku podstawowego poczucia materialnego bezpieczeństwa. Lęk przed skazaniem maleństwa na podłą egzystencję na marginesie życia, gdzie już od przedszkola ocenia się przez pryzmat pieniędzy, a rodziną bez środków dzieci się po prostu odbiera, mimo, że starają się z całych sił dać radę. Nie ma prostej diagnozy, jak widać za granicą Polki chętnie rodzą dzieci, bo są wstanie utrzymać rodziny i nie boją się wyzysku i utraty pracy. Ostatnim aspektem jest coś, co nazwała bym podejściem społeczeństwa do problemu Jeśli nie ma żadnego szacunku do macierzyństwa to jak kobieta ma mieć do niego motywację? Niestety z moich obserwacji jest coraz gorzej (nie tylko matki, ale i starcy, ludzie chorzy są odbierani jak jakiś balast, rzecz kompletnie niepotrzebną - matka w ciąży z małym dzieckiem może usłyszeć, że niech stoi przecież sama dziecko chciała, człowiek o kulach, że mu się "w d@pie" poprzewracało i że wszak ma miejsce na drugim końcu tramwaju - przypadki zasłyszane przeze mnie w krakowskiej komunikacji).
Do wpisu: NIE NADSTAWIĘ DRUGIEGO POLICZKA...
Data Autor
Moim skromnym zdaniem nadstawianie drugiego policzka jest dobre dla masochistów, mówiąc w przenośni i dosłownie. Ja takim nie jestem. Wyznaję zasadę ząb za ząb. To jest jedyny język szybko przyswajalny przez adwersarza. Pozdrowienia
Do wpisu: POGRZEB Z HONORAMI? CZY POGRZEB HONORU...
Data Autor
NASZ_HENRY
Mądrość etapu od pogrzebu Jaruzelskiego się zmieniła. Do Koszalina wytyczne nie dotarły ;-)