Otrzymane komantarze

Do wpisu: Hej hej lewacy! Resortowe dzieci!
Data Autor
Bo nikt nic nie może, nic od niego nie zależy! to po co będzie pisał?
"..że choć są ludźmi wykształconymi, to jednak stanowią grupę inteligencji szeregowej, której daleko jeszcze do prawdziwych elit…”, ".... znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do krajowej elity. Pan redaktor wiedział, że jak takiemu powie, że przynależy do crême de la crême III Rzeczypospolitej, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego społecznego awansu (bis) bezkrytycznie bronił. Więcej, w obawie przed utratą statusu wyróżniającego go ponad resztę społeczeństwa, taki delikwent zrobi dosłownie wszystko, byle się świat nie dowiedział, co sobą reprezentuje naprawdę." Przykładem z pańskiego podwórka,środowsko prawnicze,gwiazda,która w umizgach nie ma sobie równych,lecz cel osiagniety.Tyle tylko,że szyld nieopatrznie zawiera znak AA.Okreslenie się, czy może proroctwo?
Krzysztof Pasierbiewicz
Wielce Szanowna Pani, Dziękuję Pani za ten wspaniały i do bólu prawdziwy komentarz. Pozdrawiam jak zawsze serdecznie, kp Post Scriptum Martwi mnie złowróżbnie mała ilość komentarzy do notki.
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak. Doskonale pamiętam tę medialną histerię. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
"Tak samo po 1990r w większości ustawili się ci co nie wychylali się a gdy nic nie groziło stali się bardzo odważni a potem zarozumiali i pyszni... ----------------------------- To prawda, ale to nie znaczy, że trzeba ich naśladować. Stąd moja notka. Pozdrawiam serdecznie, KP
Dla mnie najsmutniejsze to to, iż NIE- resortowe "dzieci", czyli MY - normalni Obywatele zostaliśmy tak skutecznie wyrzuceni za burtę ! Już nic nie potrafimy samodzielnie. Jakby nieustająco się bojący, wystraszeni- jak nie wiadomo co. Mieliśmy Polskiego Papieża, który codziennie wołał: Nie lękajcie się ! i co? Ano nic. Papież umarł! Nie umiemy słuchać ! W ogóle się nie rozumiemy, bo pielęgnujemy własne myśli ( a nuż uciekną), miast słuchać z uwagą, nawet Przyjaciela. Ja nic nie mogę, NIC od mnie nie zależy - to najczęściej powtarzalny zwrot w międzyludzkich relacjach na naszej ziemi, Tej Ziemi (!). Tu można pogratulować WSZYSTKIM RESORTOWYM, nie tylko dzieciom ! A to, że tak przez lata (repetitio mater studiorum est!)- wyzuto NAS z tożsamości narodowej !? A co tam.. Ja nic nie mogę, wszak ode mnie NIC nie zależy. A że to podłość znaczy ! To i co! Przecież ja nic nie mogę i ode mnie NIC nie zależy(?). Really, Jego Dostojności !
mada
wykształciuchy. Strasznie ich to wtedy zabolało.
Mentalność trudno zmienić ,szczególnie gdy niszczy się dawne wzorce moralne i tworzy nowe.Komuniści dużo się napracowali żeby w Polakach przygasić żywą wiarę i oduczyć Bojaźni Bożej.Z dawnych elit też dużo przyłączyło się do nowych panów uważając że opór jest jak walka z wiatrakami.Co do byłych małorolnych to jak byli biedni na wsi tak samo gdy stali się miastowymi.Niewielki procent się ustawił w nowej rzeczywistości.Tak samo po 1990r w większości ustawili się ci co nie wychylali się a gdy nic nie groziło stali się bardzo odważni a potem zarozumiali i pyszni.
Do wpisu: Ja cię kręcę! Bałem się, że Owsiak połknie okulary!
Data Autor
telewizjarepublika.pl
Do wpisu: Celebrytom za przeproszeniem wara od Mistrza Kilara!
Data Autor
TVN i pozostałych tzw.światłych telewizji nie oglądam i dlatego tego rodzaju kanały propagandowe miłościwie panujących proponuję omijać lepiej dobrą książkę przeczytać. Z telewizyjnymi celebrytami szkoda dyskutować.
Do wpisu: Jak uniemożliwić sfałszowanie wyborów 2015
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"Ale to nie oznacza byśmy nic nie robili. Czekanie na mannę z nieba, w tym przypadku, jest czekaniem na Godota. Odwrotnie. Trzeba nam czynić co możliwe, byśmy im życia nie ułatwiali i nie oddawali im Polski w prezencie. I dlatego każda inicjatywa jest cenna..." --------------------------- I właśnie dlatego napisałem niniejszą notkę. Pozdrawiam serdecznie, kp
Patologiczny antykomuch
Jestem przekonany, że najbliższe wybory będą w bardzo wielu kwestiach decydujące i rozstrzygające. Nie wierzę w to, że rządząca Polską quasi mafia i jawny jurgiel odda władzę przy wyborczej urnie. Nie mogą, bo to o ich życie idzie. Nie chcą spędzać długich lat w pierdlu. Także nasi "przyjaciele" ze Wschodu i z Zachodu zbyt dużo w Polskę "zainwestowali" by była taka, jaka jest, by dali się ograć za pomocą wyborczej kartki. Nie są bowiem idiotami. Uważam, że żadna realna zmiana nie jest już możliwa za pomocą mechanizmów demokratycznych. Ale to nie oznacza byśmy nic nie robili. Czekanie na mannę z nieba, w tym przypadku, jest czekaniem na Godota. Odwrotnie. Trzeba nam czynić co możliwe, byśmy im życia nie ułatwiali i nie oddawali im Polski w prezencie. I dlatego każda inicjatywa jest cenna. Serdecznie pozdrawiam.
Tak naprawdę to zdecyduje kasa która jest uruchamiana na akcję wyborczą a że PO jest przy kasie to jest niewielka szansa żeby w sposób tzw."demokratyczny" zmienić układ rządzący.Większość o tym wie i dlatego nie bierze udziału w wyborach a tylko ten elektorat mógłby tych z kasą odsunąć od władzy
Krzysztof Pasierbiewicz
W wolnej chwili zapraszam do lektury mojej notki pt. "Nie chcesz się uczyć PIS-ie!" - patrz: salonowcy.salon24.pl Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Cieszę się, że dostrzega Pan kluczową dla przyszłości Polski wagę problemu. Żeby tylko prominenci PIS też to zrozumieli. A czas nagli i jutro może już być za późno. Dziękuję za bardzo ważny komentarz i serdecznie Pana pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"NIE LĘKAJCIE SIĘ!" Aż strach pomyśleć, że Polacy tak szybko zapomnieli to zawołanie Jana Pawła II. A zapomnieli bo dali się złapać, na szczęście nie wszyscy, na haczyk przynależności do salonu (jaki to salon???) Trzeciej RP i bezrozumnie zgięli karki pod przed batogiem poprawności politycznej. Mechanizm tej manipulacji był prosty: Po upadku komuny wydawało się przez moment, że nastąpi odrodzenie prawdziwych polskich elit. Otóż nic bardziej złudnego, gdyż proces ten skutecznie storpedowali zbałamuceni przez pewnego redaktora wnukowie tych, których po wojnie przesiedlono do miast. Po roku 1989 ten genetycznie służalczy, tym razem wobec post-komuny, materiał ludzki został wykorzystany po raz wtóry, trzeba przyznać sprytnie, przez pewnego redaktora poczytnej Gazety. Mechanizm był identyczny jak w okresie powojennym, czyli utwierdzenie ludzi w poczuciu społecznego awansu. Mechanizm psychologiczny tej chytrej sztuczki jest następujący. Otóż, jeśli garbatemu powiedzieć, że się prosto trzyma, to, choć wie, że tak nie jest, chętnie w to uwierzy. Jeśli szarej myszce ktoś powie, że wygląda jak hollywoodzka gwiazda też się nie oprze pokusie uwierzenia w tę oczywistą nieprawdę. Podobnych przykładów można mnożyć wiele. I tu moim zdaniem leży tajemnica irracjonalnie wysokich notowań obecnie rządzącej partii, popieranej w znakomitej większości przez takich właśnie ludzi. Popierających bezkrytycznie, w obawie, że ewentualny upadek tej partii grozi weryfikacją elit, co dla nich oznaczałoby możliwość utraty społecznego awansu. Tu jednak pragnę dobitnie zaznaczyć, że tych ludzi nie należy, broń Boże, społecznie dyskryminować. Jest to grupa niekwestionowanej inteligencji. Trzeba im tylko uświadomić, jak im zawrócono w głowach. Że dali się nabrać na blagę, iż przynależą do grupy społecznej, która jest bardziej światła, więc de facto "lepsza" od "gorszej" reszty. Pozdrawiam serdecznie, kp
PiS i inne partie nadal nie nadają się do trwałego sprawowania władzy. Skoro PiS nie może w każdej komisji wyborczej umiejścoowić uczciwego człowieka opłaconego przez wybranych członków parlamentu świadzy o niskiej kulturzeorganizacyjnej.
jazgdyni
Bardzo ważny artykuł. Bardzo. Pokrótce rekapitulując powiem, że nie ma co wymyślać koła od początku. Wiele krajów takie systemy posiada. Powinniśmy kupić od najpoważniejszego kontrahenta i natychmiast utworzyć współpartyjny zespół specjalistów. Ma Pan rację. Oni powinni już pracować od dzisiaj, jeżeli ma być gotowy na wybory. To jeszcze jest możliwe do realizacji, jeżeli przypadkiem PiS ponownie nie zaśpi. Pozdrawiam serdecznie
Ależ nie.Nie Panie profesorze,tylko już tyle zdarzeń,tyle haniebnych faktów,dane nam było doświadczyć w tej kadencji rządu,tyle zdarzeń wymierzonych przeciwko ludziom. Jak wierzyć,że nie jedziemy w takim pociągu,którym ktoś inny kieruje i wybiera jedynie jemu potrzebne kierunki?
Krzysztof Pasierbiewicz
"Jest Pan dojrzałym,doświadczonym człowiekiem, więc dziwi mnie Pana apel o to, co niemożliwe..." -------------------------- A więc mamy biernie czekać i potulnie podkładać łby pod topór? czy dobrze Pana zrozumiałem??? Pozdrawiam, kp
Jest Pan dojrzałym,doświadczonym człowiekiem, więc dziwi mnie Pana apel o to, co niemożliwe. Tusk już kilka razy wypowiedział się na temat walki i znaczenia wygranej w przyszłych wyborach,a w jego głosie wyraźnie pobrzmiewała nuta prawie pewnej wygranej.Oni już to mają przygotowane,pomyslane tak,że nim się zorientujemy już wybory będą zatwierdzone.Proszę przyjrzeć się "twarzy" Tuska,gdy mówi o wyborach.Też Pan to zobaczy.
Krzysztof Pasierbiewicz
"PiS powinien juz dawno zaczac szkolic przyszlych obserwatorow wyborow. Organizacje terenowe PiS- u "odpedzaly" poprzednio Polakow, ktorzy chcieli pilnowac wyborow ! Czy PiS zadba o to, zeby sie ta kompromiracja nie powtorzyla ? PiS powinien informowac dokladnie spoleczenstwo - dlaczego tego nie robi ?..." -------------------------- No właśnie. Pytania oczywiście przeczytałem. Ale dobrze byłoby gdyby Pani dodała stosowny link, by więcej osób przeczytało i się to tych pytań ustosunkowało. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję Panie Franku za wsparcie i serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
"Pozdrawiam i proszę ten problem nagłaśniać..." ------------------------ Tę samą prośbę kieruję do Pana i wszystkich Gości mojego blogu. Po to właśnie napisałem tę moim zdaniem bardzo ważną notkę. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Bardzo ciekawe propozycje. Tylko, czy je posłowie PIS przeczytają, a jeśli tak, to czy im się będzie chciało z nich skorzystać???? Pozdrawiam, kp