|
|
Nie chodzi o partie lecz dwu opozycyjnych polityków, którzy z przywódcą obecnie skłóconego nieco z nami państwa spotykają się na terenie jego ambasady ! Cóż za tajemnice mają do ukrycia? Zresztą, wiedząc, że JK spotyka się w hotelu nie powinni oprawiać swojej inicjatywy w szemrany mundurek. Jako obywatel uważam, że powinni zostać przesłuchani, ostrzeżeni ( w trybie pierwsza wina - darowina) i wreszcie pouczeni o należytej postawie jaką obywatele muszą przyjmować wobec wydarzeń z krytycznego dla nas obszaru stosunków m-państwowych (z Niemcami). |
|
|
paparazzi To przynajmniej kontrwywiad. |
|
|
mmisiek Podejrzewam, że w mniemaniu takiego typa jak Schetyna spotkanie z kanclerzycą w niemieckiej ambasadzie to raczej zaszczyt, a nie upokorzenie.
Z kolei dla strony polskiej to bardzo jasny sygnał - Niemcy w najmniejszym stopniu nie zamierzają rezygnować z ingerencji w nasze wewnętrzne sprawy i z całą ostentacją pokazują, że mają do tego odpowiednie narzędzia. |
|
|
Witam .
Stan na dzień dzisiejszy - chłopaki zawołani na dywanik do pani kontra spotkanie na neutralnym gruncie dwóch poważnych osobistości pragnących ubić interes polityczny .
Świadome poniżanie opozycji totalnej , ale w jakim celu ?
Prawdopodobnie jest to środek dopingujący do intensywniejszego działania wszystkich jahrgeld"ników .
Spowiedż na terytorium ambasady jest bezpiecznym sposobem do przekazania wytycznych oraz gwarancji , czego z taką łatwością nie można byłoby zrobić na terenie neutralnym .
Stan na dzień jutrzejszy - objawi się to większym ujadaniem lub zmniejszeniem jazgotu . Jeśli ujadanie straci na sile , to będzie znaczyło jedno - kundle dostały tajne rozkazy całowania " Kaczora " w tylną część ciała .
Pozdrawiam . |
|
|
Pan J.K. nie musi się sprawozdawać. Przyjął niemieckich gości w hotelu dając tym samym pełną możliwość podsłuchu polskiemu wywiadowi. Jeżeli nasze spec-służby z tego nie skorzystały, to ich szefowie powinni tłumaczyć się przed p. Premier. |
|
|
foros bez przesady. ABW nie jest od tego by inwigilować legalne partie polityczne, lub nadzorować ich działalność. Po prostu PO sama daje świadectwo o sobie. |
|
|
Wg mnie, sprawa ma posmak skandalu na pograniczu podejrzenia o knucie aktu zdrady stanu. Powinniśmy być wdzięczni p. Merkel, że ośmieszyła obu "polityków". Jeżeli sama nie była tego świadoma, to jej doradcy na pewno. ABW powinna zażądać szczegółowego sprawozdania, lub dokonać przesłuchania, z zakresu tematycznego rozmów oraz stanowisk stron, w wątkach, w których zachodziły okoliczności informowania o stanie lub dokonywania ocen - Państwa Polskiego. |