Otrzymane komantarze

Do wpisu: Breslau invades Poland II. Danzig kaputt?
Data Autor
darstan
Witam, mysle, ze odpowiedz jest bardzo prosta. Od zawsze biznes ma wielkie powiazania z polityka, obojetnie w jakim systemie. Dawno temu byla rywalizacja miedzy Warszawa a Wybrzezem lub Slaskiem. Teraz mamy skutki ¨transformacji¨ , wygrywali ci co najwiecej dawali ¨zarobic¨ , lecz obrocilo sie to przeciwko nim. Nie ma co krasc, to i nie ma zaplecza, bo beneficjeci daleko stad. (Bruksela, ambasady, e.t.c.) zostaly tylko leszcze, a mlode wilki gryza. Uwazam, ze sytuacja, ktora sie wytworzyla, ma skutek w nowej rejonizacji przemyslu. Wschod Polski nie ma nic do gadania bo nie ma sponsorow albo plecow. Najwieksza koncentracja montowni i resztek naszego przemyslu mamy na Wielkopolsce i na Slasku ze wskazaniem na Wroclaw. Tam od dawna rzadzi jeden czlowiek ale nie pcha sie na afisz, bo jest madry, gra zza plecow innych. Tam tez naplywa w tej chwili najwiecej niemieckich pieniedzy w roznego rodzaju inwestycje. Nie od dzis wiadomo ze biznes wplywa na polityke. A jak to pytanie do sluzb, czy to nie skonczy sie ukladem mafijnym jak na Wybrzezu. A teraz pytanie do admina, kiedy przywrocicie mozliwosc poprawiania bledow dla tych co nie maja polskiej klawiatory? pozdrawiam
Mikołaj Kwibuzda
Bardzo ciekawe obserwacje. Moim zdaniem potencjał Gdańska po prostu się wyczerpał. To nie jest wielki ośrodek, a z tego, co już wiemy, został praktycznie opanowany przez mafię. Mafia zaś ma to do siebie, że nie jest rozwojowa. Liderzy albo się zestarzeli, albo uciekli, albo czekają na wizytę policji. Mają zaś jeszcze na tyle siły, by niszczyć młodą konkurencję na miejscowym rynku. Wrocław aspirował od dawna, ale moim zdaniem za kilka lat osiągnie stan, w jakim znalazł się Gdańsk, bo też zasoby są na wyczerpaniu i sitwa tamtejsza powoli tężeje w mafię. Ciekawe, że środowisko poznańskie, dotychczas związane z wrocławskim (i raczej macierzyste w stosunku do niego niż filialne), wygląda w tej chwili na zupełnie odrębne i wyraźnie słabsze, mało ekspansywne. Jakby zapadli się w sobie. Kraków miał zawsze spory potencjał, ale - jak widać - rozproszony. Najsilniejsze ataki na prezydenta Dudę pochodzą przecież z Krakowa. Tamtejsze genius loci to przekonanie o własnej wyjątkowości i o tym, że pewne rzeczy należą się nam, krakowianom, z natury, ponieważ jesteśmy wspaniali. A jednocześnie słoma z butów wychodzi tamtejszym elilterom przy lada okazji, co odbiera takim uroszczeniom powagę. Dlatego myślę, że czas Rzeszowa i - z drugiej strony - może Szczecina dopiero nadejdzie.
Do wpisu: Breslau invades Poland
Data Autor
Stefek Burczymucha
Myślę, że PiS dlatego ustawił tylu ludzi w sferach rządowych aby pozyskać nowych już świadomych wyborców z rejonów śląska którzy widząc, że  b. dobrze sobie radzi obecna ekipa PiS warto oddać głosy na partię , która postawiła Polskę na właściwych torach, systematycznie likwidując bezrobocie z troską o słabszych i broni Polskiej Racji Stanu. Tym sposobem, a raczej bardzo dobra pracą na rzecz Polski i społeczeństwa można uzyskac większosć konstytucyjną  w wyborach parlamentarnych.
Zapomniałeś o b.Ministrze Kultury - Zdrojewskim. Siła Wrocławia? Bliskość zachodniej granicy (no i południowej też)
Ale o co chodzi? Że ta część kraju jest taka prężna? Że akurat mają teraz swoje 5 minut? I Braun mówił o układzie wrocławskim. Za sformułowanie "zagłębie wrocławskie" można w części Dolnego Śląska dostać w gębę.
Foros coś wykrył ,coś wywęszył i kombinuje jak z tego zrobić aferę...!?  Nic nie dodam bo to byłaby wiocha w tym steku pomieszania z poplątaniem.
Do wpisu: Karuzela z "uchodźcami"
Data Autor
foros
Zwykłe wariactwo. Możliwe  w bajkach i literaturze nie w normalnym, realnym życiu.
smieciu
Tak. Fajnie ujął pan te piękne kontrasty. Lewacy odwołujący się do chrześcijaństwa by sprowadzać ortodoksyjnych dogmatyków najbardziej tępej religii :) Czyli typowe zatoczenie koła kiedy nowoczesny wolnomyślący ateizm najwyraźniej znajduje wspólny język z jakimiś bezmyślnymi powtarzaczami starożytnych, bogobojnych regułek wkładanych przez kogoś do głów. Czyli cyrk naszych czasów. Podczas gdy ludzie próbują snuć różne imperialne teorie. Tylko że imperia już dawno przeminęły. Pozostało jedynie czyste rzeźbienie w ludzkiej masie. Czy też czas chaosu, zderzenie idei na koniec świata :P Zwycięstwo czeka na najbardziej zdeterminowanych :)
Do wpisu: Smoleńsk - dwie profanacje
Data Autor
Art
Proszę,aby nie publikować zdjęć Kopacz.Wszyscy ją znają,nawet chyba dzieci,więc wystarczy napisać -Kopacz i wszystko jasne.Miejmy litość nad czytelnikami.
xena2012
Przecież wtedy jak podawały w 2010 roku media Ewa Kopacz stała na czele  polskiej delegacji wysłanej z ramienia polskiego rządu,a nie jako skromna wolontariuszka do opieki nad rodzinami. Były wywiady z jej córką która dramatycznie opowiadała jak jej matka słaniała się na nogach ze zmęczenia pracując przy sekcjach.Jej kłamstwa dzisiaj już nie dziwią, tylko nie da się znieść tej obrzydliwej arogancji którą zaprezentowała dzisiaj.
Do wpisu: Profanacja zwłok gen. Bronisława Kwiatkowskiego
Data Autor
Dark Regis
Też tak myślę. Jest to jednak konsekwencja tego, że Tusk od początku był czyimś słupem, pompowanym przez ubeckie media na wodza wszystkich POlaków. Słupom nie mówi się zwykle prawdy, tylko każe odegrać wyznaczoną rolę.
xena2012
Przecież Rosjanie nic nie ryzykowali,skoro rzad polski dał im wolną rękę.Przewidzieli chyba nawet odbiór ich żenujacego śledztwa i słaby oddźwięk w społeczeństwie. ,a nawet wypowiedzi Polaków traktowanych jako autorytety. ,,Grzebanie w umarlakach''-tak wypowiada się noblista uważajacy się za mędrca i wizjonera. On chyba najchętniej by zwłoki zostawił w Smoleńsku pokrywając miejsce katastrofy wapnem.
michnikuremek
Czy po odkryciu tego horroru nadal będą tacy, którzy widzą jedyną szansę Polski w słowiańskim sojuszu z Rosją?
Jabe
Chodzi o to, żeby króliczka gonić.
foros
Poczekajmy na info czy odnajdzie się głowa gen. Kwiatkowskiego. a bloger odpowiedział na zadane pytanie: przede wszystkim należy spróbować zrobić porządek na swoim podwórku, co mam nadzieję dzieje sie i co wielu przeszkadza.
foros
Powinno państwo, jednak WP jest chyba tym elementem państwa, który został najbardziej pokiereszowany jeśli nie gorzej
xena2012
,,Jak zareaguje na to polska armia?Podwinie ogon,stuli uszy?''.....To chyba nie armia ma reagować.
foros
to dwie różne kwestie.
Jabe
No właśnie. Tym można się zająć, bo to lokalne gagatki zawiniły. Zamiast tego odwraca się uwagę termobarycznymi pomysłami. Jaki jest stopień zaawansowania przygotowań do oskrażenia?
Do wpisu: Polska potrzebuje nowej konstytucji.
Data Autor
angela
Konstytucja "robiona." pod Bolka i Olka, juz dawno powinna byc zmieniona.  Ktos nad tym pracowal, zeby byla metna i nieprecyzyjna,dawala fory wszelkiemu mataczeniu i wiazala rece prezydentowi.  Jednym slowem, zeby Bolek za duzo glupot nie narobil.. 
foros
najwyższe z możliwych stadium anarchii mieliśmy za rządów Kopacz: państwo potrafiło skontrolować jedynie maluczkich, a stado dużych i średnich kradło ile wlazło do worka. Nie jest możliwe by w tym miejscu geograficznym nie było władzy. Jest zbyt dochodowe. Jeśli nie będzie to władza lokalna to będzie zewnętrzna. Z PiS nie jest chyba aż tak bardzo źle, choć nie jest też szczególnie dobrze.  Elity można wybierać, ponieważ na obecnym stadium rozwoju są walczące ze sobą mafie/gangi jak zwał tak zwał. ten ustrój który panuje dzisiaj to nie jest demokracja, to jest zwykły feudalizm i obowiązują tutaj mechanizmy feudalne.  Tacy ludzie jak ja to zwykli chłopi pańszczyźniani. Mnie państwo zabiera 60% dochodów, czyli mniej więcej tak jakbym odrabiał 4 dni w tygodniu dla szlachty. Część z dochodów tej pańszczyzny jest rozdawana, część przekazywana na cele zbożne, część marnotrawiona a część szlachta zabiera dla siebie. Jakie były sposoby obrony pańszczyźnianych przed wyzyskiem? Zbiegostwo, zmiana pana na mniej wymagającego, bunty, wkupienie się w warstwę szlachecką. Dla mnie, przynajmniej na razie, najłatwiejsza jest zmiana pana na lepszego. Jeśli chodzi o to co Pan pisze o niemożliwości zmian, to i prawda i nie. Pojedynczemu człowiekowi trudno pokonać watahę, może jej co najwyżej trochę napsuć krwi, ale grupa? Grupa może znacznie wiecęj, bo tamci też są tylko grupami, tyle że bardziej doświadczonymi i zasobnymi.
smieciu
Problem w tym że właśnie nie ma możliwości wyboru elity. No chyba że jakichś marionetek w stylu PiS. Ok, ktoś tam może się oburzy ale o jakości elity decyduje ich siła, władza a ta jest marionetkowa w przypadku naszego rządu. Który nie ma możliwości swobodnego stanowienia prawa. Nie mówiąc o innych ograniczeniach. W praktyce PiS może zajmować się tylko jakimiś pierdołami. Poza tym jest bez zmian. Kto wie czy PO nie byłoby lepsze gdyż ich działania lepiej wpływały na świadomość ludzi. Tzn. uświadamiały istotę, złodziejstwo systemu. PiS jest niedobry, gdyż istota systemu pozostaje niezmieniona ale niby jest lepiej. A przecież wciąż mamy UE, tworzenie gigantycznej makulatury prawnej, rozbudowa państwa urzędniczego, dalsze uzależnianie obywatela od państwa, wzmacnianie służb specjalnych, służba zdrowia oparta na wielkiej farmacji ze szczepionkami na czele. Nie mówiąc o takich fundamentach jak banki, kontrola kapitału, tolerowanie prawa do tworzenia pieniądza przez obce banki. Są rzeczy, których po prostu nie dadzą rady przeskoczyć. Ludziom się wydaje że jest to możliwe bo widzą tylko jakieś cienie rzeczywistości że tak się posłużę znaną metaforą Platona. Nie widzą jak głęboko sięgają macki systemu budowanego przez szereg lat. Dziesiątki a może setki lat. To nie jest jakaś HGW, Bul, Sikorski i inni podrzędni agenci, którzy i tak nie są do ruszenia. To jest cała machina, dla której PiS jest jak jakiś pył, albo może nowy kolor malowania elementów. Staje się ładniej ale też łatwo sobie wyobrazić że PiS wykonuje dobrą robotę dla Systemu. Że gdy ją wykona, i odejdzie to kolejne tryby zaskoczą. Mocniejsze służby, ograniczenia w obrocie gotówkowym (usilnie promowane), wykoszone średnie przedsiębiorstwa Ok, może często nie zbyt uczciwe, tak samo jak zresztą wielkie korporacje. Tyle że te drugie są nietykalne. Zresztą dostają nowe narzędzia w postaci CETY. Jeśli jest jakaś mapa drogowa do NWO to w Polsce idzie świetnie. Zaufanie do państwa wzrośnie razem z kontrolą państwa nad obywatelem. A przecież o to właśnie chodzi! Potem tylko drobna korekta na szczytach władzy i gotowe. Są po prostu elity i elity. Jest władza i prawdziwa władza. Ponieważ, jak sądzę siłowe przejęcie władzy jest niemożliwe, czyli niemożliwe jest siłowe zdobycie władzy przez nowe elity to jedynym rozwiązaniem wydaje mi się anarchia. Bo w końcu tym ostatecznym elementem i trybem jest ten zwykły szary człowiek. Rozwiązanie siłowe wymaga organizacji niemożliwej obecnie do wykonania. Jedynie skrzyżowanie czegoś w rodzaju biernego oporu z maksymalizacją szarej strefy gospodarczej wydaje mi się być szansą na walkę systemem i rzeczywistą elitą. Niestety PiS działa odwrotnie. W imię niby pozytywnych idei nasila walkę z szarą strefą. Bo potrzebna jest kasa dla państwa. Tylko że państwo nie jest pod jego kontrolą. A ponieważ PiS boi się panicznie oddać ludziom choć kawałek swojej iluzorycznej władzy no to na zmiany się nie zanosi.
foros
nie ma wyboru między anarchią a opresją.  Jest tylko wybór między rodzajami opresji ew. kto będzie opresji dokował (czyli kto będzie elitą)
smieciu
Przeczytałem. I jak zwykle doszedłem do tego samego wniosku. Albo zgadzamy się na anarchię albo budujemy fantazyjne zamki z piasku. Logika jest prosta. Żeby coś wprowadzić a potem egzekwować potrzebna jest czuwająca nad tym siła. Są 2 możliwości. Albo zgadzamy się na jakąś abstrakcyjną siłę, którą w oczach wyobraźni widzimy jako jakieś gremium mądrych i uczciwych elit a która potem brzydko materializuje się jako służby specjalne, policja z pałami czy skarbówka z komornikami, prawnicy z sądami. Albo zgadzamy się na siłę praktyczną. Nie żadne iluzoryczne elity, które Bóg wie jakim sposobem mogą dojść do władzy. Bo przecież nie dzięki nam? No chyba właśnie że dzięki nam. Tym głupim masom. Tym głupkom, którzy mają wybrać elity, a niezdolnym do stworzenia sensownego społeczeństwa, tym głupkom potrzebującym nowej Konstytucji, która naprowadzi ich na słuszne tory, ale w dziwny schizofreniczny sposób będącymi jednocześnie zbyt głupimi by takową wymyślić ale wystarczająco mądrymi by poprzeć ludzi, tworzących nowy lepszy system.
Do wpisu: Kolejny triumf pułkownika Lesiaka?
Data Autor
gorylisko
czyli konkluzja ostateczna już bliziutko... czyli tzw. nasi nie sa lepsi od pełoooo... no i co dalej ? Macierewicz musi odejść, razem z Kaczyńskim najlepiej... myśle, że jest róznica i to spora...zaś lata całe rządów komuny nie da się usunąć prostymi posunięciami jak w bajce np Pingwiny z Madagaskaru decyzją króla Juliana za pomocą komanda ptaków