Otrzymane komantarze

Do wpisu: Grając Grundolem PiS robi miejsce Konfederacji
Data Autor
xena2012
No własnie,to o ten tlen w postaci strumieni pastwowej gotówki i pulę etatów po wyborach Konfederacji chodzi. Darujmy sobie gadkę o niepodległości Dzięki za szczerość.
Na kilka dni przed wyborami nagle sie Pan obudził, żeby walić w PIS. Ten wszechobecny atak, nawet z prawej strony, pomału przyzwyczaja zwolenników PIS i przestają na to zwracać uwagę. Walka na wielu frontach jest ponad siły nawet dla wprawnych awanturników, a takich w tej formacji nie ma. Myśli Pan, że widząc ten szaleńczy atak ze wszystkich stron, nawet tutaj na najbardziej prawicowym forum, nie mówię patriotycznycm, bo juz dawno przestało nim być, zwolennicy PIS pójdą za awanturnikami politycznymi? Proszę o tym nie marzyć. Przywódcy Konfederacji maja duże zdolności socjotechniczne, zapewne wzoruja sie na najbieglejszych szachrajach ze wschodu, jednak kłamstwa i rozdmuchiwanie rzezcy nieistotnych, lub nieistniejących przyciągają ludzi z natury niestabilnych psychicznie, którzy nigdy by nie zagłosowali na PIS. Dobrze byłoby natomiast, gdyby udało im sie zmobilizowac tych, którzy nigdy na wybory nie chodzili. To byłoby korzystne dla Polski.
Do wpisu: Urzędnik+policjant+nauczyciel+lekarz+ksiądz=kryzys państwa?
Data Autor
Aqua Marina
W zasadzie tekst jest dobry i dość realistyczne zawiera tezy i pytania. Ja mam tylko jedno: czy nikt jeszcze nie zauważył, że król jest nagi, a przynajmniej zaczyna  takim być? Oczywiście mam na myśli pierwsze oznaki zbliżającego się alzheimera, który zaczyna atakować prezesa Polski, ale nikt nie odważy mu się sprzeciwić, zwłaszcza jego dewizie: "po nas choćby potop". Na litość Boską! -  to nie Hitler, który by od razu rozstrzeliwał, to tylko mały, ale groźny watażka uważający się za właściciela Polski rządząc nią przez posłusznych sobie akolitów, których nagradza  stanowiskami w rządzie, spółkach Sk.Państwa, albo mandatami do Brukseli. Nikt nie zwrócił mu uwagi na  niebezpieczne dla budżetu i gospodarki  rozdawnictwo wyborczych kiełbas i  ich koszt? Nikt mu nie zwróci uwagi, że swoją polityką i niektórymi wypowiedziami objawia głęboką pogardę dla własnego żelaznego elektoratu traktując go jak  bezmózgowych  jołopów? A może to nie pogarda, ale po prostu objawy zbliżającego się alzheimera stosownego do jego wieku? A to nie jest dla państwa groźne...? P.S.  Czy zatrzymanie mi tego komentarza wynika  z jakiegoś naruszenia przeze mnie regulaminu NB czy po prostu jest „nieprawomyślne”?  
Dark Regis
Ja nikogo nie atakuję, tylko siedzę i na was wszystkich patrzę. Widzę jak niektórym już korba odbija od propagandy i jak "dzielą naród" dla potrzeb bieżącej kampanii.
angela
A uderzajcie, ale po wyborach, rozpętałiscie dyskusje o byle czym, a tracicie Polskę, taka wasza mądrość. Pewnie ze się budzą, bo takiego dobrobytu jak dał im PiS, to nikt im do tej pory nie dał i nie da, bo woli mafie vatowskie. 
Jabe
Któż to idzie wespół z Żydami, Niemcami i Rosją oraz tymi, którzy 447 stworzyli?
Dark Regis
Fiu fiu fiu fiu, fiu fiu fiu fiu, szczurołapek na fujarce gra ;) Tak jest. Psychoza narasta, bo Polacy się budzą i przeglądają na oczy. To rząd ulega żydom i spełnia ich życzenia gwałcące zapisy o suwerenności w konstytucji, a nie Konfederacja. PS: Jak trwoga do to gry na emocjach. Znów uderzono ustawą w TW esbecji, a jak ktoś ma do tego stosunek per-noga to zbój i drań oraz ruski agent. Sprawy sprzed trzydziestu lat ważą tyle, że przesłaniają bieżące zagrożenia. A kto uderzy w końcu w tewulców Mossadu?
angela
Marzy im się wojna, ludzie nie wiedzą w czym uczestniczą, rozprzezenie  kraju, chaos i anarchia osłabiają państwo. A Putin i,, unijne wojska tylko czekają, żeby w Polsce zrobić porządek. Nie we Francji, tylko właśnie w Polsce. Na to pracują ci co tą nieszczesna 447 stworzyli, i ci co ja teraz wykorzystują do oslabienia Rządu. Idą wespół z Żydami, i nie oszukaja nikogo, że to w obronie Polski. Idą wespół z Żydami, Niemcami i Rosja dla niepokojów i rozprzezenia w Polsce. 
angela
Dać budzetowce więcej, jak oni zechcą 2000,a nie 1000, i nadal będą strakjowqc dla strajku, nie dla pieniędzy.  
Anonymous
Tak. Oczywiście to nas wyrzucają z sań. W przytoczonym dowcipie jest przyjaźń polsko-rosyjska - taki kontekst był w całej tej serii, która pamiętam z czasów PRLowskiego dzieciństwa i dlatego ją kojarzę z układaniem dowcipów przez służby. Nic innego niż współczesny ich udział w życiu internetowym. Jak rozpętałem jest komedią pomyłek i da się wiele dopasować. Ogólnie jest bordello bum bum, ale też arabski bazar z grą w 3 karty, który wiadomo jak się skończył (a tak ładnie pobudził koniunkturę na rynku). W każdym razie jedziemy w wagonie z bykiem w niewiadomym kierunku, a wkoło sami "Niemcy".
foros
do Marek1Taki Jeszcze jedno Kolega ma żonę nauczycielkę opowiadał mi historię: w gminie gdzie pracuje żona wójt ostro namawiał nauczycieli do strajku. Zastrajkowali, wtedy wójt ze swoim kolegą dyrektorem szkoły wypłacili sobie nagrody z pieniędzy przewidzianych na pensje dla nauczycieli. Wkrótce po tym jak wieść się rozeszła strajk upadł. To chyba ta sama anegdota o Angliku, Francuzie, Polaku i Rusku tylko trochę inaczej opowiedziana. I tak sobie myślę: im więcej takich historii, to w anegdotach i opowieściach będzie jak przytoczył Trotelreiner. Ale w realu to my będziemy płacić haracze Żydom jak płacimy od wielu lat, czy to za mienie gmin żydowskich, czy na cmentarze, muzea - kasa jest kasa. I to nas Polaków będą za bezdurno zrzucać z sań czy to Amerykanie czy Rosjanie czy kto tam się nawinie i będzie potrzebował ludzkiego mięsa Bo kto nas będzie szanował, jeśli my sami się nie szanujemy?
foros
nie tyle nie zakłada, co akurat oni nie są w tym kontekście wymieniani przez głównych, aktorów widocznych na senie politycznej.
foros
Szczerze mówiąc ten żart mnie zdziwił głownie z powodu doboru aktorów, w historii przynajmniej Anglia i Francja to były narody handlowe, z reguły nie cofające przed zadnym świństwem by osiągnąć cel najmniej zaś znane są z altruizmu. Z tego znani są Polacy ginący za wolność waszą i naszą czy za Żydów, czy, ostatnio. za interesy USA nie domagając się za to żadnej zapłaty. Rosjanie z kolei znani są z tego, że ogólnie dużo ich ginie, i najważniejsza jest wspólnota nie jednostka. Tymczasem w dowcipie największymi altruistami, oddającymi życie za obcych ludzi, są narody handlowe, a największymi spryciarzami właśnie Rusek i Polak. a jeśli chodzi o notkę, może i tak jest, że to wszystko jest tylko grą: słabi spadają, silni dzielą łupy między siebie. Cóż po owocach ich poznacie, tyle, że wówczas pewnie będzie za późno na zmiany. Jeśli zaś ową sceną z Kociniakiem jest ta w której mówi on: "dziewczynki ja bym wam wszystkim dał, ale teraz nie mam czasu" to jest to bardzo ostra, zjadliwa recenzja dzisiejszej PL. Bo te 5 zawodów jest kluczowe dla państwa. I państwo działa tak jak działa te 5 zawodów. I tak jest też postrzegane, również przez własnych obywateli pzdr
Dark Regis
Z nadzieją chybcikiem przeczytałem i natchnąłem się wielką otuchą, że Autor nie zakłada iż żydzi, choćby nawet tacy z CIA, mogliby kiedykolwiek prowadzić przeciwko nam wojnę hybrydową. Dobrze więc, że są tacy Ruscy pod bokiem. To uspokaja. Teraz już można iść spać, dziś już nic się nie zdarzy ;)
Anonymous
Wyrzucają z sań Anglika i Francuz jak po sąsiedzku pisze Trotelreiner. Oprócz odwrócenia uwagi jest i rycie beretów powierzchowne i głębokie zarazem, a ostatecznie flaszka jest jedna. Podpunkt b) ma niewykluczające się alternatywy od 1. do 4. (poza nawiasem sprowadzającym rzecz do absurdu, jakkolwiek stosunki Rosji z Izraelem i USA są twarde to oparte na współpracy a nie na wyniszczaniu, wyniszczanie jest zostawione bezalternatywnie uwarunkowanym lennikom). PiS nie idzie na zwarcie. Dał wszystkim, dał i nauczycielom, matury się odbyły, Broniarz został na spalonym. Natomiast faktycznie w przypadku nauczycieli PiS okazał się twardy jak Marek Jurek i nie zmieścił się w programowej spolegliwości. Z tyłu głowy mam scenę z filmu Jak rozpętałem II wojnę światową. Chyba Prezes wcielił się we Franka Dolasa. Nie zdradzę którą scenę.
Do wpisu: Skąd patologie w dzisiejszej szkole w PL?
Data Autor
foros
Dodałbym jeszcze jedno: ktoś (konkretnie rząd AWS-UW) wprowadził i ktoś podtrzymuje. Ciągle, przez 20 lat do dziś i nie ma tutaj zmian niezależnie od tego jaka partia rządzi.
foros
właśnie, a przypominam, że reforma Handtkego zlikwidowała szkoły specjalne, uważane też często za siedlisko patologii, to teraz ta patologia przeszłą do normalnych szkół.
foros
nic dodać, nic ująć, Może odnośnie źródeł agresji. Jest ich wiele, moim zadaniem jednak, najważniejsza przyczyna jest taka, że można, a można bo nie ma kary. No to dzieci próbują. Jest fajnie, to kontynuują.
foros
możliwe też, że myślą: oddajemy dzieci państwu i niech ono o nie dba. 
foros
Każdy system, który jest duży i trwa długo ma swoich obrońców i przeciwników. Osobiście byłem za gimnazjami gdy je wprowadzano, ale sądziłem, że będą podobne jak w II RP, tymczasem były jedynie przykrywką dla wprowadzenia systemu edukacyjnego który właśnie bankrutował na zachodzie. IMO najważniejszym w edukacji jest to co dzieje się m-y nauczycielem a uczniem, a organizacja szkoły jest jedynie elementem tego czegoś i to wcale nie najważniejszym, inaczej pewnie będą myśleć samorządowcy, którzy szkoły budują i utrzymują. Zresztą, Roma locuta causa finita, mamy system 8+4 i będziemy go mieć przez dłuższy czas. A to który z systemów jest lepszy, który gorszy to już dziś jedynie temat sporów dla teoretyków.
Zofia
Temat uczniów i ich wychowania został zrelacjonowany z punktu widzenia nauczyciela.Ja  chcę podzielić się uwagami z punktu widzenia interweniującego obywatela,który już nie ma dzieci w szkole a walczy od lat z palącymi uczniami,którzy zaśmiecają przyklatkowy teren petami i plucinami. 1.Jest interwencja u dyrektora,który nic nie może jak się żalił,bo uczniowie mają więcej praw niż nauczyciel. 2.Jest interwencja u Strażników Miejskich,ale niczym przyjadą, uczniowie wrócą na lekcje a jeżeli zdążą to są pośmiewiskiem uczniów,że aż żal patrzeć. 3.Jest interwencja na Policji,ale oni przyjeżdżają do burd w klatce a nie przed (bo to obowiązek Straży Miejskiej) 4.W końcu jest interwencja w Kuratorium ale oni nie zajmują się wychowywaniem dzieci tylko programem nauczania dla tych dzieci. Więc nie miejmy żalu do nikogo,bo ktoś to wprowadził,aby był rozgardiasz z naszymi dziećmi,którzy w wieku 13 lat uważają że są dorosłe i mogą robić co chcą bo dorośli zapewnili im nietykalność!
NASZ_HENRY
Szkoły specjalne racz przywrócić Panie, znaczy Prezesie ;-)  
Darek
Nastąpiło pomieszanie pojęć i postaw. Gimnazjum też nie było cacy, sam byłem zwolennikiem zmian, bo widziałem, co się w nich dzieje. Tylko problem nie leży w zamianie. To nie kwestia garnka, jaka zupa wyjdzie, a tego, co do niego włożymy. Upada etos, zasady. Kiedyś rodzic, którego dziecko nabroiło szybko reagował, bo się wstydził wytykania palcami, a często konsekwencji. Dzisiaj najczęściej ma to w nosie, a bardzo często obwinia innych, a nie siebie. Agresja dzieci i młodzieży wynika, według mnie, z tego, że one się boją, a strach rodzi agresję. Kiedyś był jasno ustalony porządek i czy się komuś podobało, czy nie, musiał się zastosować. Dzisiaj to dziecko zostawione samo sobie buja się, jak łódka na wzburzonym morzu. Według mnie trzeba zacząć od rodziców, to rodzic musi ponosić odpowiedzialność za swoje dziecko. Jeśli dochodzi do sytuacji, że rodzic nie daje sobie rady, to musi być tak, że odpowiednie organy muszą zareagować. I wtedy rodzic nie ma nic do powiedzenia. Szczególnie w sytuacji, kiedy np. matka sama wychowuje dziecko i musi okiełznać np. rozwydrzonego 16 latka. Uczeń, przychodząc do szkoły musi od razu otrzymać kilka podstawowych informacji. Po pierwsze nauka jest przywilejem, którego dostąpiłeś i za który płaci całe społeczeństwo. Po drugie, obowiązują tu zasady, których musisz przestrzegać, czyli ład, porządek, bezpieczeństwo, itp. Łamiesz je, to wypadasz. Kara za takie złamanie powinna być szybka i dotkliwa. Po trzecie, uczeń powinien pracować na rzecz szkoły. Kiedyś raz  (o ile pamiętam) w m-cu , w soboty, trzeba było przyjść na 3 godziny i wziąć udział w sprzątaniu wyznaczonego terenu, najczęściej wokół szkoły. Praca uczy szacunku. Po czwarte, szkoła powinna zostać znacznie odfeminizowana. To jest jakaś masakra, jak taka młoda kobieta ma sobie poradzić z 16 latkiem, w którym buzują hormony ? Szkoła szeroko rozumiana musi mieć autorytet, musi w niej panować dyscyplina. Nie stosujesz się, to wypadasz, albo ponosisz konsekwencje. Wiele lat temu był program w TV na temat szkoły w USA. Próbnie zorganizowano tam ośrodki odosobnienia, z dala od cywilizacji, gdzie trafiali tacy młodzi zbóje szkolni. Trafiali na pół roku. Oczywiście musieli tam chodzić do szkoły, ale pracowali przy wyrębie lasu, pranie robili sami, sprzątali sami. Większość wyszła na ludzi. Oczywiście potrzebna jest druga strona, pomoc ze strony szkoły dla ucznia, kompetentni, zaangażowani i dobrze zarabiający nauczyciele. Odpowiednio dobrany program szkolny promujący myślenie i kreatywność. Wtedy system zagra, a młodzi ludzie wychodzący ze szkoły będą odpowiednio "ułożeni" do życia społecznego.
AŁTORYDET
O tym jak wychowywana jest młodzież wszyscy wiedzą! To jest naprawdę tajemnica poliszynela. Takie i ciekawsze przykłady usłyszy Pan od każdego. Problem tkwi w tym, że rodzice (bo ci, powinni być szczególnie zainteresowani) mają to gdzieś. Jak powiadają: tacy jesteśmy.
Anonymous
"Są dużo bardziej dziecinni, słabsi psychicznie, mniej odpowiedzialni." To jednak gimnazjum było dobre? Słyszałem co innego o sile dojrzałości i odpowiedzialności w jego murach.