Otrzymane komantarze

Do wpisu: Podwyżki dla budżetówki
Data Autor
megalampus
Szukaja tanich Niewolnikow do pracy..za te pieniadze  ( 500 euro) to moga najwyzej zatrudnic kogos z Korei Polnocnej :-))
megalampus
Rezerwy walutowe rządu w ciągu zaledwie trzech miesięcy spadły aż o 72,7 proc.! Jeszcze na koniec czerwca resort finansów raportował, że na rachunkach budżetowych posiada 7,413 mld euro (równowartość ok. 31,521 mld zł). Co się takiego wydarzyło?
foros
Przy okazji: GUS poszukuje doświadczonego programisty za 2200 brutto: W Centralnej Bazie Ofert Pracy prowadzonej przez ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej, pojawiła się oferta pracy dla projektanta/programisty w Centrum Informatyki Statystycznej, które jest częścią Głównego Urzędu Statystycznego.Od kandydata na to stanowisko wymaga się między innymi wyższego wykształcenia (matematycznego lub informatycznego), znajomości języka angielskiego na poziomie umożliwiającym czytanie dokumentacji technicznej oraz umiejętności projektowania baz danych oraz systemów informatycznych. Ponadto przyszły pracownik GUS powinien posiadać uprawnienia i umiejętności w zakresie: programu XML, Java Script, programowania C#, HTML, programu CSS i programowania SQL. Wśród innych wymagań znalazła się też znajomość technologii ASP.NET (MVC) oraz agadnień związanych z Web Services i API. W ogłoszeniu poinformowano również o wynagrodzeniu. Kandydat, który spełni wszystkie wymagania, może liczyć na pensję w przedziale od 2250 do 4500 złotych miesięcznie brutto. Jeśli kogoś dziwią określenia typu: program XML, program CSS, program JavaScript itp. to nie są to niezręczności Redakcji ale oryginalne treści ogłoszenia. donald.pl Przy okazji polecam przeczytanie oryginalnych komentów na donaldzie, są zabawne.
tricolour
Dwójkę z przodu powinni dołożyć.
Tomaszek
@foros A Ty znowu swoje przemycasz , że nauczycielom wciąż mało . Tyle się należy . A całą resztę tak jak im huragan Vincent , ich ulubiony , nima pinindzy .
Tomaszek
@tricolour To na ekonomii też się znasz ? Kawał na deser A co dziubdziuś taki smutny ? Pyta sekretarka swego szefa .  Żona odsunęła mnie od łoża i stołu . Oj , to jeść też nie umiesz ?
megalampus
Kielbasa Wyborcza przed wyborami Prezydenckimi..zwiekszaja swoja  baze wyborcza.. Budzetowce rosnie a mlodym ludziom nie..wiec sa zmuszeni wyjezdzac z Polski za chlebem..Kto bedzie w przyszlosci utrzymywal tych Biurokratycznych poasozytow i bandytow Palkarzy ?..droga do nikad..
tricolour
@foros Ja też bym wolał, ale nie jestem do końca pewny, że decyzyjni wiedzą, co robią. Mam wrażenie, że wynagrodzenie nie idą w parze z efektywnoscią tylko z politycznym zapotrzebowaniem. Od czasu wprowadzenia z 500+ zrobiło się 400+. Podwyzki nie sa więc realnymi podwyżkami tylko wyrównaniem do inflacji, którą ręcznie wywołano właśnie dawaniem kasy bez pokrycia. Nie sądzę, bo dalsze rozdawania miało być panaceum na inflacje...
foros
przyznam, że wolałbym raczej by PL rozwijała się niż wpadała w kryzysy.
foros
Jakoś trudno mi wyobrazić sobie państwo bez mechanizmów kontroli, oceny i weryfikacji. Niektóre instytucje i komórki zajmują się przecież tylko tymi tematami i niczym innym. Raczej odzywają się głosy, że tych kontroli, weryfikacji jest zbyt dużo i czasami utrudniają zwykłą pracę (czas).
Anonymous
"Czyżby więc PiS wynalazł kolejne perpetuum mobile, podobnie jak w gospodarce?" Perpetuum mobile wynalazł Keynes, że od przesypywania pieniędzy z kupki na kupkę przybywa ich. Analogicznie jak z herbatą, że od mieszania staje się słodsza - i mniejsza o cukier. Właśnie wracając z pracy słyszałem fragment pogadanki politycznej z udziałem posła Sośnierza Młodszego i min.Michała Wójcika. Minister wystąpił  w roli autorytetu ekonomicznego. Jego myśl ekonomiczna sprowadza się do tego, że czym więcej się wydaje tym więcej się ma o ile wydaje się cudze pieniądze. Trudno faktycznie z czymś takim polemizować. Można się tego domyślić, że poseł wzorem Keynesistów stosuje tę zasadę do skali makro, a w skali mikro radzi sobie racjonalnie. "Dochody tych żuczków realnie maleją, w związku z szybkim rozwojem gospodarczym. Dziś żuczki mogą nabyć za swe pensje mniej dóbr niż za PO." Dokładnie tym argumentem posłużył się poseł Sośnierz odpierając demagogiczność wypowiedzi ministra Wójcika o wzroście gospodarczym wynikającym ze wzrostu miernika jakim jest PKB. Żuczki są gotowane jak żaby dzięki dosypywaniu grosza na częściowe pokrycie wzrostu kosztów życia. To z drugiej strony dobrze świadczy o władzy, że amortyzuje te koszty, ale dlaczego najpierw je podnosi? Wprowadźmy dobrowolność opłat za CO2 i POdobne demagogie. Niech będzie demokracja. Lud nie jest głupi indywidualnie (domniemany przykład ministra) a tylko jako zbiorowość równa w dół.
Czesław2
Przypominam, a propos inflacji, że banki działające w Polsce udzielają rocznie 100 mld kredytów. Biorąc pod uwagę rezerwę cząstkową, daje to 80 mld lewych pieniędzy na rynku, czyli 10% PKB.
Ale że co? I tak jest dobrze, bo wreszcie są podwyżki w mundurówce i budżetówce. Fakt, że przydałyby się większe, ale to IMO wymagałoby wprowadzenia mechanizmu oceny i weryfikacji. Coś za coś.
tricolour
Państwo działa na zasadzie inercji. Kiedyś działało, gdy na półkach był tylko ocet, ale potem i tak szlag je trafił. Spokojnie czekajmy na rozwoj sytuacji. Podwyżka urzędowa tylko przyśpieszy inflacje i bedzie konieczna kolejna podwyżka. Denominacje juz tez przeżyliśmy...
Do wpisu: Po wyborach
Data Autor
Anonymous
Ciekawe, że zniknął komentarz, do którego się odniosłem. Czyjże on był? Ktoś się wycofał ze swojego stanowiska? Swój zostawiam: Nasz Hoover już raz sprawił, że PiS oddał władzę z wykreowanego powodu. Afery żadnej jeszcze nie rozwikłał a jeśli rozwikłał to nie ujawnił. Niewiedzą o kandydacie na szefa NIK się nie może tłumaczyć. Przyjmuję do wiadomości Pańskie nadzieje związane z Konfederacją. Zapewne się spełnią jak przyjdzie do spraw, w których jest konsensus okrągłego stołu.
foros
stawiam na PSL
NASZ_HENRY
  Pytanie po wyborach ?   Oto zawody kandydatów z jednego komitetu z jednego okręgu wyborczego: architekt politolog dziennikarz ekonomista przedstawiciel władzy samorządowej dyrektor departamentu wyższy urzędnik samorządowy prezes przedstawiciel władzy samorządowej doradca zawodowy wyższy urzędnik samorządowy dyrektor szkoły wyższy urzędnik samorządowy rolnik upraw polowych prezes ekonomista prawnik technik leśnik animator kultury dyrektor szkoły architekt trener sportu nauczyciel wychowania fizycznego dyrektor szkoły   Pytanie PO wyborcze – z jakiego komitetu byli ci kandydaci ☺  
xena2012
Błąd.PiS nie jest mistrzem gier jak Pan uważa.Chce po prostu bezpiecznego i suwerennego państwa.Gry i zabawy pokazała nam w kampanii wyborczej opozycja na przemian łączaca się i dzieląca,w każdym dniu mówiąca coś innego oraz skupiona wyłacznie na ataku.To własnie było powodem,że trudno było nie tylko przeprowadzać reformy ale i rządzić przez 4lata oraz że społeczeństwo w dużej mierze pod presją opozycji ,wciąz przez nią osmieszane i obrzucane blotem zagłosowało własnie tak.Społeczeństwo -jego częśc zareagowała na wrzaski opozycji,na arogancję i butę pokorą jak pułkowa szkapa. 
Anonymous
Zaskoczyły mnie wyniki do senatu. Nie oglądałem ostatnio telewizji a jakiejkolwiek kampanii do senatu nie zauważyłem. Na kogo będę głosował dowiedziałem się z karty do głosowania. Dzisiaj przeczytałem, że kandydat się pięknie wypowiedział: "Jan Duda zauważył, że "ostatnio jest silna tendencja do proceduryzacji ochrony zdrowia, co oznacza w praktyce postępującą dehumanizację". Zamiast służby zdrowia mówi się o świadczeniu usług zdrowotnych, a to nie to samo. Służba opiera się na wzajemnym zaufaniu pacjent-lekarz i wysokim poczuciu odpowiedzialności obu stron - dodał. Profesor wyjaśnił, że "to podejście niemodne, ale tak naprawdę nowoczesne".  Bo dehumanizacja opieki zdrowotnej prowadzi do gwałtownego wzrostu kosztów systemu lecznictwa. Cały czas mówię, żeby podtrzymać poczucie służby u lekarzy. W Polsce zdecydowana większość lekarzy to poczucie służby ma. Dzięki temu wyzdrowialność w Polsce jest relatywnie wyższa, niż wynikałoby to z racji nakładów na ochronę zdrowia w naszym kraju i krajach Europy Zachodniej." niezalezna.pl
foros
niska jakość działaczy niższego szczebla nie bierze się znikąd. Po prostu jest w PiS hebel, który wcześniej czy później trafia w każdego, który czymś się wyróżnia. I to jest chyba przypadek Wasserman, która jest inteligentna i potrafi czytać. Jest czas karnawału ale i czas postu. Kto w PiS tych czasów nie rozróżnia traci głowę. A ludzie z dołów są bardziej ostrożni i wolą w ogóle nie wychylać się.  Utrata miejsc w senacie (1/4) to, moim zdaniem, nie jest przypadek. Za duża skala przy wygranych wyborach. Nie będę miał czasu by to zliczać, ale wartoby sprawdzić ilu było wyborców PiS, którzy do senatu poparli niePiS.  Jeśli zaś o PSL chodzi. Są w PL reguły życia politycznego. Dwie z nich: 1. jest główna partia Salonu i partia zastępcza, 2. jest partia protestu aby mieć zakładkę na większość. PSL pełni dziś funkcję partii zastępczej (w alternatywie z SLD) ale już w pełni funkcjonalnej gotowej do rozbudowy w czebol a Konfederacja partii protestu (plastra). Rozwój PSL zależy tak na prawdę od PO oraz od tego którą opowieść Polacy "zażrą", tę bardziej prawicową czy lewicową. Widać jest wahanie. Z tego punktu widzenia Konfederacja skazana jest na ścięcie, jak każdy plaster. Zmieniła się jednak jakość. Dotąd plastry były lewicowe, ostatnio centrowy (Kukiz) a teraz plater jest prawicowy. Co to oznacza? Przechył w społeczeństwie? Być może też i konfederaci widzą te reguły i dzielą się na koła, tak by część poszła na ew. poważną partię zastępczą, a tylko część została spuszczona przy kolejnych wyborach.(Paweł Kukiz wzorem)   
AŁTORYDET
Przecenia Pan PSL i Konfederację. PSL to fuks, a z Konfederacji, za chwilę będzie kompromitacja. Taki zresztą jest powód jej zaistnienia. Błędy PiS-u wynikają z samozadowolenia działaczy, szczególnie niskiego szczebla. Proszę zwrócić uwagę, że ci kandydaci, którzy uczciwie i ciężko pracowali, wygrywali bez problemu np. Horała, Kaleta, Pieczarka, Szczudło, Płażyński, mimo tego, że niektórzy startowali do Sejmu jako nowicjusze. Wassermann zrobiła dobry wynik, ale nie pojmuję, dlaczego od roku praktycznie nie bierze udziału w polityce ogólnopolskiej, ba! nie wykorzystała atutu przewodniczenia komisji Amber Gold i nie przedstawiła raportu przed wyborami. A taki Horała ze swoim raportem - zdążył. Niepokoi mnie, wyraźne minoryzowanie ludzi kompetentnych. Błędem było zastąpienie śp. prof. Jana Szyszki, Kowalczykiem, brak wsparcia dla Piotra Naimskiego, zajmującego się uniezależnieniem energetycznym od Rosji, który doprowadził do jego przepadnięcia w wyborach. Zobaczymy jak się rozwinie sprawa Banasia, jeżeli nieciekawie (oby nie!), to powinien beknąć nasz Hoover, bo Banaś pół roku temu zgłosił wniosek o lustrację majątkową. Najbliższe dni i tygodnie pokażą, czy to były przypadkowe błędy, czy system padł. Na razie bez paniki, jest OK.   
Do wpisu: Kadencja 2015-19: 100 mld więcej w budżecie vs. darcie japy
Data Autor
Tomaszek
@Nasz Henio Nie zmienia to faktu że poziom narodowego nasrania we łbach to około 35 - 40 procent . I to jest problem i ból największy . I takie  indywidua co im "kury szczać prowadzać " krzyczą co i raz - idziemy po władzę .  
NASZ_HENRY
Nie - "między 20 a 30 procent społeczeństwa" - a mniej niż 15%. Od razu ból jest mniejszy ☺  
100 mld w budżecie więcej ale też 100 mld większy dług publiczny ocs-pl.oktawave.com Wciąganie obcych? a kto zaprosił tą całą Komisję Wenecką? Michnik?
Jan1797
Zainstalowana, nad aktywna w końcówce kampanii, prawdziwa prawica i lewica, dziwnie zgodne w poglądach same podgrzybki. Czy jest w ich zachowaniu coś nowego, dziwnego ależ skąd aż nadto przykładów z przeszłości? Jeszcze jedno, myliłem się, muszę przyznać demontujesz Wieżę Babel, pozdrawiam serdecznie. youtube.com