czyli o tym, że nikt nie zauważa spraw naprawdę ważnych.
Rebeliantki są trzy, Anna Siarkowska, Magdalena Błeńska i nowa posłanka (objęła mandat po tragicznej śmierci posła Rafała Wójcikowskiego) Małgorzata Janowska. Założyły sobie koło poselskie „Republikanie”, choć na razie to raczej republikanki. Info niby poszło, nawet dość sporo o tym newsów pokazano – i nic. Zero reakcji, publisia nadal zajmuje się odgrzewanymi (podgrzewanymi?) kotletami, ale mnie coś tknęło..... Pomyślałam sobie – fajne te dziewczyny i odważne, to ja sobie sprawdzę, skąd one i kim są. No i sprawdziłam:
Anna Siarkowska, lat 35
mgr od bezpieczeństwa narodowego > Akademia Obrony narodowej, specjalista ds. planowania obronnego
Magdalena Błeńska , lat 34,
architekt > RWTH Aachen, podyplomowe jako konserwator zabytków na uniwersytecie toruńskim,
Małgorzata Janowska, lat 40,
mgr od zarządzania i ekonomii > Wojskowa Akademia Medyczna, do niedawna kierowała oddziałem banku.
Drogie Panie!
Klub niewielki, ale skład po prostu powala, szczęka mi opadła, jak popatrzyłam na wykształcenie – jak założycie jakąś partię, to dajcie znać, zapisuję się w ciemno :))
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 11171
Zastanowiło mnie, że trzy dziewuchy i własne koło, dlatego posprawdzałam. Akademie wojskowe i architektura, niegdyś typowo męskie uczelnie, do tego żadnej humanistki!
Żołnierz, ekonomista i inżynier > same baby..... Genialne.....
Tak nietypowe, ze sprawiaja wrazenie orkiestry.
Pytanie tylko czyjej i co beda przygrywac i komu i kto za koncert bedzie placic.
Miała być racjonalna, propaństwowa opozycja? No to będzie...:)))
Przecież gołym okiem widać, że kobitki jak żylety - dlatego piszę, że to bardzo ważne zdarzenie.
Koło republikanek i jak głosza także konserwatystek to jak połączenie ognia z wodą a dla mnie republikanin w Europie to tak samo jak lewak i nawet nie liberał ale libertyn.
Taką wtyką w rządzie jest kncesjonowany katolik a złotousty z krakówka niejaki gowin
PS.Sprawdzone ale niechlujnie,Pani Poseł Anna Siarkowska ma przed nazwiskiem już dr.Znalazła też czas aby urodzić troje dzieci...!
Info ze strony sejmowej - dzięki za uzupełnienie :)
Co do dzieci, to Janowska ma chyba dwoje, a o Błeńskiej nie znalazłam informacji.
Te uczelnie wojskowe plus architektura - po prostu mieszanka genialna! I piszę to całkiem serio.
Och, odrobiłam lekcję, a notka jest nieco satyryczna.
Pani Siarkowska > obronanarodowa.pl, powiązane z ncss.org.pl,
Pani Błeńska > KoLiber i Republikanie Wiplera i tylko Janowska jest z ruchu JOW, ale za to po wojskowej szkole.
Był POPiS, szykuje się RePiS.
Wajchowy skreślił "totalną opozycję" :)))
Tak przy okazji a propos żołnierza - brak poczucia humoru to poważna wada.
Nie o uczelnie idzie, choć AON to nie jest dobra rekomendacja.Także ze względu na to KTO zarządzał i wykładał na tej uczelni. Chodzi o rzeczywiste dokonania i to nie w działalności zawodowej tylko zwykłej polityce.Obiecujących i rokujących polityków było wielu a później okazywało się że to albo drobne cwaniaczki ( vide Hoffman) albo lupy wołowe jak Marek Jurek.Naiwnością jest liczenie na to że ktoś świeży w polityce nagle cokolwiek zmieni samotrzeć bez struktur i organizacji.
<<Tak przy okazji a propos żołnierza - brak poczucia humoru to poważna wada.>>
Trzeba było podkreślić wężykiem ;-).Bezpieczeństwo
narodowe, to inaczej politologia nie sztuka wojenna.
.
a ja nie...
I zerknij na tytuł bloga..:))))
A co do braku humanistów, to uważam, że akurat ten aspekt jest absolutnie pozytywny - mniej historyków i politologów, a więcej inżynierów, to na pewno nie zaszkodziłoby naszemu parlamentowi.
Owszem jest zasada ograniczonego zaufania.
Bo zaufanie stało się metodą czegoś , co nazywaja walką polityczną. Zaufanie jako klucz do wniknięcia do obozu przeciwnika, lub do duszy wyborcy. Coś co było domeną brudnej praktyki służb specjalnych stalo się codziennością polityczną. Te ochydne metody powinny zostać potępione. I w dodatku metodą na Konrada Wallenroda sprawowano rządy przez wiele lat.