Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Opowieść o dwóch gazetach

Marcin B. Brixen, 30.12.2012
Oprócz wielkich gazet, takich o zasięgu krajowym, albo regionalnym, na osiedlu, na którym mieszkali Hiobowscy ukazywały się też dwie gazety o zasięgu osiedlowym.
Pierwsza z nich nosiła tytuł "Jest Źle" i była tworzona przez grupę krytycznie nastawionych mieszkańców osiedla. Z kolei druga z nich, zatytułowana "Jest Dobrze" była wydawana przez Osiedlową Spółdzielnię Mieszkaniową.
Tata Łukaszka pod koniec roku kupił obie z nich i spotkał się ze zmasowaną krytyką całej rodziny.
- Co za rozrzutność! - zgrzytała zębami babcia Łukaszka. - Nie można by kupić tylko jednej?
- Przecież te gazety są skrajnie różne - rzekł tata Łukaszka. - Chciałem przeczytać obie i wypośrodkować sobie opinie...
- Tu nie ma co pośrodkować! - przerwała mu mama Łukaszka. - Albo coś jest dobre, albo niedobre! Nie może być coś częściowo dobrego!
- Może! - sprzeciwiła się siostra Łukaszka. - Wczoraj babcia, kiedy obierała ziemniaki na obiad, uznała, że jeden jest częściowo dobry, odkroiła to zgnite, a resztę wrzuciła do garnka.
- Weźcie ją stąd, bo uduszę!! - zdenerwowała się babcia i zrobiło się chwilowe zamieszanie.
- Wracając do kwestii gazet - odezwała się mama Łukaszka. - Oczywiście, że należy kupować gazetę "Jest Dobrze". Gazeta "Jest Źle" nigdy nie napisała czegokolwiek pozytywnego! Czytając ją można popaść w depresję na tle innych osiedli. To źle, to niedobrze... Mam wrażenie, że oni się cieszą jak coś nie wyjdzie.
- I co za słownictwo w tym "Jest Źle"! - wtórowała jej babcia. - Na pierwszej stronie artykuł "Sikają na klatkach schodowych"! Sami powiedzcie, jak taką gazetę można komukolwiek pokazać?!
- Przynajmniej prawdę piszą! - huknął dziadek. - A nie jak ta prozarządowa szmata, "Jest Dobrze"! Tak, nie ma się co śmiać, ludzie sikają na klatkach schodowych! Jak wygląda to u nas w bloku?! Przecież sami dobrze wiecie! A w "Jest Dobrze" piszą w kółko, że jest dobrze i wklejają zdjęcia, jak to fajnie było latem! Propaganda! Ordynarna!
- No... - podrapał się po nosie Łukasze. - Taaak... Latem przyszedł do nas na boisko fotograf z "Jest Dobrze", porobił nam zdjęcia i wydrukowali nas w sierpniowym numerze. A z "Jest Źle" nikt nam zdjęć nie robił...
- Widocznie gracie dobrze, a nie źle - zauważyła siostra Łukaszka.
- A ty? - spytał ją tata Łukaszka.
- Ja uważam, że obie gazety są do niczego - odparła siostra szczęśliwa, że ktoś spytał ją o zdanie.
- Dlaczego?
- Bo kiedyś napisałam do nich i mnie olali.
- Ty? Pisałaś?? Do nich???
- Do kącików kulinarnych w obu gazetach...
Tu trzeba dodać, że talenty kulinarne siostry Łukaszka w skali od jeden do dziesięć oceniano na jeden.
- Chodziło mi o przepis na mizręka - wyjaśniła siostra.
- Co to jest mizręk??? - mama i babcia były kompletnie zaskoczone.
- No właśnie nie wiem - przyznała siostra Łukaszka. - Szukałam nawet w internecie i nic! Ale to musi być coś fantastycznego. Bo chłopak mojej koleżanki robi wszystko to, co ona chce. Pytam się jej, jak to zrobiła. A ona mówi: "Ach, wiesz, mój chłopak je mizręki"...
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2398
Marcin B. Brixen

Marcin B. Brixen

30.12.2012 19:16

Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku życzę.
Domyślny avatar

Beliza

31.12.2012 23:05

Dodane przez Marcin B. Brixen w odpowiedzi na @all

Ja życzę Wszystkiego Dobrego nie tylko w Nowym Roku ale przez cały rok 2013, i lata następne ;)
Marcin B. Brixen
Nazwa bloga:
Świat za pięć lat
Zawód:
Inżynier
Miasto:
Poznań

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 801
Liczba wyświetleń: 1,899,346
Liczba komentarzy: 1,504

Ostatnie wpisy blogera

  • Pługi śnieżne Schneestaffel
  • Prezydent stolicy odwiedza szkołę
  • Neochirurg

Moje ostatnie komentarze

  • Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)
  • Dziękuję :) A tak jakoś same się wymyślają. Chyba gdzieś było, że to rodzice taty.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Lekcja genderu
  • Nie będę więcej tankować u tych oszustów
  • Haniebna wypowiedź ministra Francji

Ostatnio komentowane

  • Silentium Universi, Jako, że po niemiecku znam tylko Hände Hoch, w celu przeczytania ze zrozumieniem musiałem sięgnąć do wujka Google 😁 ale warto było 
  • Marcin B. Brixen, Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Marcin B. Brixen, Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności