Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Obraz

Izabela Brodacka Falzmann 14.11.2012
Byłam wtedy w liceum. Po Polsce wędrował obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.
Nie jestem w stanie odtworzyć sobie daty tego wydarzenia. Z historii wędrówek obrazu wyczytałam, że powinien być w Warszawie 29 sierpnia 57 roku. Jestem jednak  prawie pewna, że było to na wiosnę i to dużo później. Może rok 60, albo 61 gdy zdawałam maturę.
W sierpniu 57 roku zapewne byłam na wakacjach i choć formalnie byłam już  uczennicą liceum im. Narcyzy Żmichowskiej z całą pewnością nie uczestniczyłam w szkolnych zajęciach i żadna siła nie zagnałaby mnie na Plac Teatralny.
A znalazłam się tam z całą klasą na szkolnej uroczystości. Jak pamiętam miały produkować się jakieś zespoły rozrywkowe. Obecność była obowiązkowa i argumentem było jak zawsze nie dopuszczenie do matury. Ponieważ na pochody pierwszomajowe nie chodziłam dla zasady ( albo jak wszyscy uciekałam po sprawdzeniu listy) starałam się dla równowagi „zaliczyć” odsłonięcia tablic różnych literatów, wizyty w teatrze i ( bardzo chętnie) Filharmonię.
Doskonale pamiętam, że nie bardzo interesowałyśmy się ( była to szkoła żeńska) obrazem, nawet nie wiedziałyśmy, że ma być na Starym Mieście,  natomiast do białej gorączki doprowadził nas fakt, że  zebrana na Placu Teatralnym młodzież została otoczona przez szczelny kordon MO i ORMO. Panowie trzymali się za ręce i nie pozwalali opuścić placu. Pilnowali nas młodzi chłopcy, przywiezieni zapewne na tę okazję „ z terenu”, dość grzeczni i onieśmieleni.
Ponieważ próby napierania tłumu na trzymających się za ręce „stróżów prawa” nie dawały rezultatu, nasza klasowa koleżanka Małgosia T. ( straszny łobuz  w najlepszym tego słowa znaczeniu) wymyśliła szatański plan i przekazała nam szeptem instrukcję. Najlepiej zbudowane i najatrakcyjniejsze koleżanki miały rzucić się w wybranym punkcie na szyję najbardziej nieśmiałym milicjantom,  w dodatku głośno piszcząc. Podziałało. Chłopcy nie wytrzymali i przerwali na chwilę kordon. Przez wyrwę przedarła się większość młodzieży i wszyscy popędziliśmy pod Katedrę na przywitanie obrazu Matki Boskiej.
W ten oto sposób siły MO i ORMO zapewniły wyjątkową frekwencję na uroczystościach związanych z wędrówką obrazu. Po czym poddały się i nie przeszkadzały modlącym się, których szeregi wzmocniły osoby przypadkowe, często nawet nie wierzące.
Piszę o tym, bo słyszałam, że 11 listopada Sejm został otoczony przez Krucjatę Różańcową. Tam też nikt nie zdołał przeszkodzić modlącym się. Może to recepta na obchody Święta Niepodległości w przyszłym roku.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3247
Domyślny avatar

szara_komórka

14.11.2012 08:58

Już chyba bardziej tęczowa szarfa. Tego się władza boi, bo wyświęcone w Brukseli.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

14.11.2012 09:18

W odpowiedzi do: szara_komórka

Władza chyba współpracuje z tęczowymi? A swoją drogą czuję się rozżalona, że ukradli nam tęczę. Hitler unieważnił swastykę, którą Karłowicz znaczył tatrzańskie szlaki. Swego czasu można było odnaleźć w Tatrach jego znaki. Zostały usunięte i słusznie, bo dla młodych są źle czytelne. Wkrótce pasiak łowicki też będzie mi się źle kojarzył:)
Domyślny avatar

stokolesny

14.11.2012 09:03

Szanowna Pani Izabelo!!! Zbyt długo Pani nie było na blogu, bardzo proszę o więcej, ponieważ jak zwykle jest Pani genialna, to bezapelacyjnie najlepsze rozwiązanie z możliwych z wyrazami szacunku stokolesny
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

14.11.2012 09:12

W odpowiedzi do: stokolesny

Dziękuję i pozdrawiam. Jak dotąd marsz działa jako katharsis, a potem lizanie ran- i do następnego roku. Czas pomyśleć o niekonwencjonalnych, a godnych polecenia formach protestu.
Domyślny avatar

Zdenek Wrhawy

14.11.2012 09:51

My w liceum mielismy "pana psora" od historii...strasznie facet niesmiały,ale menda do sześcianu.
Gdy sie zbliżała rzeź,czyli ostre odpytywanie,albo kartkówka...sadzalismy do pierwszych ławek koleżanki,tez takie "lepiej ukształtowane".
Spódniczki obowiązkowo do pół uda,dekolt odsłoniety....i puszczanie oczka do pana psora.
Facet robił "buraka" na twarzy,chodzil po klasie,patrzył na tablicę,szukał czegos w kieszeni...
Ale zapominał o sprawdzaniu naszych wiadomości :-)
Ukłony---semper idem P.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

14.11.2012 09:57

W odpowiedzi do: Zdenek Wrhawy

To sposoby stare jak świat. Ale czasem używane w dobrych intencjach:)
Domyślny avatar

Zdenek Wrhawy

14.11.2012 10:02

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

"Baby,eh te baby..." kto to spiewal? :-))
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 074
Liczba wyświetleń: 7 812 256
Liczba komentarzy: 21 657

Ostatnie wpisy blogera

  • Powtórka z rozrywki
  • Dwugłowe cielę pożarło dojarkę
  • Bomba w dół

Moje ostatnie komentarze

  • Proszę nie udawać niewiedzy. Było to państwo wielonarodowe lecz  " Tutejsi" na Polesiu i na Ukrainie byli warstwą roboczą a Polacy panami. Byłam wielokrotnie na Białorusi i nasi Tutejsi…
  • Ja też serdecznie pozdrawiam. Wydaje mi się, że handel w szczękach i swoboda wyjazdu dotyczyły czasów po 1989 roku a nie czasów Gierka. Gierek sprowadził na świeta cytrusy, inzynierowie dostali…
  • Ja też jestem zdania, że chodzi o to żeby ludzie włączyli tryb przetrwania. Ktoś kto uczestniczył w katastrofie lotniczej stara się w miarę sił pomagać innym ale nie zastanawia się nad sensownoscią…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Zdzisław proszę cię szczerze, troszkę odpuść.
  • wielkopolskizdzichu, "Posłuchaj ze zrozumieniem, bez piany na twarzy."Szkoda czasu na wypociny przekonanych o swej wyższości grafomanów.
  • Alina@Warszawa, @LM  Szkoda życia na dyskusje z takimi ciotami-Zdzichami z "Wielkopolski"...

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności