Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski nadał prezydenckim dekretem imię „Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii” ukraińskiej, elitarnej jednostce wojskowej, Centrum Wojskowych Operacji Specjalnych „Północ”. Polski MSZ na ten skandal nie zareagował. Nie wezwał notą dyplomatyczną ambasadora Ukrainy, żeby żądać wyjaśnień. Odezwał się pełniący obowiązki kierownika ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz pisząc, że „każdy naród ma prawo wybrać sobie swoich bohaterów”. Naprawdę ? To Niemcy mają prawo stawiać pomniki Hitlera, Gebelsa, Geringa i innych oprawców i czcić „bohaterów” SS? Zaprotestował izraelski Instytut Yad Vashem, jako, że w mordach wołyńskich zginęło wielu Żydów. Brak należytej reakcji rozzuchwala Zełeńskiego. Właśnie zapowiedział sprowadzenie z Niemiec szczątków zbrodniarza Stiepana Bandery i uroczysty ich pochówek w kijowskim mauzoleum bohaterów Ukrainy. To już jest bezczelna prowokacja.
Kim byli „bohaterowie” „UPA” ? W lutym 1943 roku, na Wołyniu, we wschodniej części Polski, rozpoczęła się zbrodnicza operacja strategiczna mająca na celu wymordowanie wszystkich Polaków zamieszkujących tamte tereny. Inaczej niż przedstawiają ją i próbują wyjaśnić historycy ukraińscy, nie było to oddolne, spontaniczne działanie ukraińskiego chłopstwa. Była to koncepcja opracowana centralnie, przez dowództwo UPA i przez tę zbrodniczą organizację zrealizowana, przy pomocy ukraińskiej ludności cywilnej.
Apogeum tych zbrodni nastąpiło 11 lipca 1943 roku. W tym samym czasie Ukraińcy zaatakowali 99 polskich wsi. Palono polskie domy, budynki gospodarcze, kościoły, szkoły i budynki użyteczności publicznej. Kobiety, mężczyzn, dzieci i starców zabijano za pomocą broni palnej, a także noży, siekier i narzędzi rolniczych: wideł, łopat, kos i sierpów. Okrutni zbrodniarze zarąbywali dzieci siekierami, nabijali je na widły, a kobietom rozpruwano nożami brzuchy i wyciągano z nich maleństwa. Nikomu nie darowano życia. Nieliczni zdołali uciec z miejsca kaźni. Kościół katolicki traktowano jako symbol trwania polskości. Okrutni siepacze UPA mordowali polskich księży. Gdy podpalali kościoły, księży przybijali gwoździami do płonących drzwi świątyń.
Kiedy Rosja napadła na Ukrainę, my Polacy w odruchu serca, solidarności i empatii otworzyliśmy naszą granicę z Ukrainą. Przyjmowaliśmy do naszych domów i mieszkań ukraińskie kobiety z dziećmi. Zapewniliśmy Ukraińcom zasiłki socjalne, opiekę zdrowotną, edukację dla ich dzieci, wszelkie wsparcie i opiekę, zupełnie za darmo i bezinteresownie. Praktycznie rozbroiliśmy naszą armię wyposażając wojsko ukraińskie w nasz najlepszy sprzęt, broń i uzbrojenie. W naszych magazynach wojskowych pozostały już niemal tylko pepesze, na konopnych sznurkach, z okresu II wojny światowej, a żołnierze sami, za własne pieniądze, musieli kupować sobie buty. Do dzisiaj opłacamy dla ukraińskiej armii start linki. Wzięliśmy na utrzymanie Ukrainę. Nasz państwowy budżet utrzymuje dwa państwa i dwa narody. I co nas spotyka? Brak wdzięczności, policzek i plucie nam i naszym bliskim, ofiarom rzezi, holokaustu wołyńskiego przez przywódcę Ukrainy. O ile nasza bezinteresowna, szlachetna pomoc, obywateli, zwykłych ludzi, jest godna podziwu i szacunku, to polityka naszego rządu jest niezrozumiałym i godnym politowania szczytem nieudolności i naiwności. W stosunkach międzynarodowych istnieje zasada wzajemności. Pozytywne odpowiadanie na ukraińskie żądania bez stawiania warunków jest dowodem braku powagi i kompetencji w prowadzeniu polityki zagranicznej naszego państwa. Nasze rządy dają Ukraińcom coraz więcej niczego nie żądając i niczego nie oczekując. Obecna władza, nielegalnie przyjęła pożyczkę SAFE, bez wiedzy o warunkach jej spłaty, czyli oprocentowaniu tego wielomiliardowego zobowiązania finansowego, które będą spłacać nasze wnuki. W Jakiej wysokości? Tego nie wie nikt. Z tej pożyczki sfinansujemy wojskową produkcję zbrojeniową niemieckich firm, przeznaczoną dla Ukrainy. Wśród polskich elit politycznych jest bardzo silne i wpływowe lobby pro ukraińskie. Przewodzi jemu premier Tusk i minister spraw zagranicznych Sikorski. Jednak najdalej w bezgranicznej i bezwarunkowej miłości do Ukraińców i ich politycznych aspiracji zaszedł szef sejmowej komisji spraw zagranicznych, Paweł Kowal. To on usprawiedliwiał wojną brak ekshumacji pomordowanych, później blokował dostęp polskim dziennikarzom do drastycznych sytuacji jakie się okazały podczas ograniczonych ekshumacji ofiar bestialstwa UPA. Ostatnio zaś ten pro ukraiński polityk przebąkuje o ustawowej konieczności zmuszenia polskich obywateli do udziału w wojnie na Ukrainie. (sic!). Prezydent Duda wręczył prezydentowi Zełeńskiemu najwyższe polskie odznaczenie państwowe, Order Orła Białego. Po skandalu z nazwaniem jednostki wojskowej imieniem „bohaterów UPA”, Prezydent Karol Nawrocki zamierza odebrać Ukraińcowi ten order. Prof. Michał Kleiber, kanclerz Kapituły Orła Białego popiera ten wniosek. 8 czerwca, w poniedziałek, Kapituła podejmie w tej kwestii decyzję. Postawa naszego prezydenta jest godna uznania. Niestety stała się ona pretekstem do atakowania prezydenta przez premiera za rzekome eskalowanie napięcia politycznego między Polską, a Ukrainą. Czyli właściwą reakcją na ten skandal byłoby udawanie, że nic się nie stało? Natomiast przywódca USA wie jak należy rozmawiać z tymi, którzy postępują niewłaściwie. Jak wówczas gdy zrugał Zełenskiego w Gabinecie Owalnym Białego Domu i upomniał, żeby nie pajacował, nabrał pokory i starał się realnie oceniać rzeczywistość, bo nie ma pieniędzy na prowadzenie wojny, uzbrojenia i potrzebnej ilości wojska. A poza tym poradził, żeby na spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczony przyjeżdżał ubrany w garnitur i krawat.
W sprawie rzezi wołyńskiej nie chodzi nam o odwet, czy zemstę. Zależy nam na szacunku dla ofiar, prawie do ich godnego pochowania i na prawdzie o tamtej piramidalnej tragedii naszych rodaków. To musi dotrzeć do wszystkich Ukraińców, także do ich prezydenta.
dakowski.pl
To fakt. Niestety.
Ukraina ma nas za frajerów. Otwarcie okazuje nam pogardę. Jest to skutkiem braku asertywnej, opartej na dbałości o polski interes narodowy polityki rządów POPiS-u. Bo rząd Donalda Tuska jedynie kontynuuje politykę wytartych kolan poprzedników.
Jaki cel ma ta prowokacja? Ano, wywołanie histerycznej reakcji ze strony polskiej, by można było wskazać Ukraińcom nowego wroga, winowajcę przegranej wojny.
Co robić? Zamiast teatralnych gestów, zacząć rozliczać Ukrainę z każdej usługi. Na chłodno. Tego nie zrobią ani Donald Tusk, ani Jarosław Kaczyński. Potrzebni są nowi politycy bez genu służby obcym.
Zgadzam się na 100%. Nie jesteśmy sługami żadnego narodu. My wyborcy czyli teoretycznie- suweren demokracji. Nasze władze to tylko namiestnicy obcych interesów. Tym państwu już dziękujemy.
"To musi dotrzeć do wszystkich"
Musi to na Rusi. Te "apele" do tego, co inni powinni - są jakąś cechą Polaków. Myślmy o tym, co NASZE władze muszą i powinny.
Czy te władze są nasze?
Nie zgodzę się z określeniem "zmierza" w tytule. Ukraina już w 2014r. podczas tzw.Majdanu została zaprojektowana jako twór nazistowski. Wcześniej działały organizacje banderowskie, ale państwo ukraińskie na szczeblu centralnym tej doktryny nie używało jako tradycji państwowotwórczej. Użycie banderyzmu w operacji Majdan miało sens praktyczny, gdyż zachował się w Kanadzie, więc był bazą ideologiczną. Ma też sens geopolityczny, gdyż pozwala kontrolować stosunki polsko-ukraińskie poprzez utrzymywanie niezgody.
Gdyby Ukraina odwoływała się do tradycji Rusi Kijowskiej, Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie byłoby powodów do wzajemnej wrogości, a w dodatku do reaktywacji polityki Jagiellońskiej. Ta, z oczywistych względów geopolitycznych nie jest na rękę Niemcom i Rosji, ale jest też w kolizji z obecnie panującą ideologią. Pamiętam jeszcze nagonkę w "wiodącym tytule prasowym" gdy "groziła" współpraca polsko-ukraińsko-białoruska w czasach Krawczuka, Szuszkiewicza (obaj polskiego pochodzenia) i Wałęsy.
Przez panią Izabelę przegrałam zakład.Już nie sądziłam że na NB będzie można się dowiedzieć jak wygląda na dziś sytuacja w Polsce w powodzi ,,dyskusji'' i rozważań o rurkach i kotłach,świecach chanukowych, zbrodniczych maseczkach, geriatrii Kaczyńskiego,wykładów o KSeF i tasiemcowych rozmówek z AI.Jak rozumieć wystąpienie w neo-TVP pseudoeksperciny dr?Kazimierza Wóycickiego który zrównuje UPA z AK i opowiadał,że Polacy też nabijali na Wołyniu ukraińskie kobiety na widły przy pełnej akceptacji prowadzącego program. Powinniśmy wreszcie zauwazyć,że polski rząd swoje sympatie ostentacyjnie lokuje po stronie Ukrainy i jej bezczelnego prezydenta widocznie po spotkaniu w Londynie i dyrektywach Macrona ,Starmera i Merza nakazujacych Tuskowi podległość Ukrainie.Żełeński w rankingu zaufania na Ukrainie spada z piedestału na rzecz generała Załużnego i szefa wywiadu Budanowa stąd zabiegi o popularność w Europie i starania o członkostwo w UE.Sprytny Żełeński doskonale widzi nienawiść polskiego reżimu do własnego prezydenta i deklaruje pomoc w walce z nim.Wdzieczny reżim da przecież jeszcze więcej niż 5% wsparcia z pożyczki unijnej SAF.E
@Sake - napisz sama coś ciekawego, chętnie przeczytam co to będzie...
Nie wchodzę w buty blogera,bo nie widzę się w takiej roli.Obserwuję i oceniam bieżącą sytuację w Polsce, zdarzenia, wiadomości, wypowiedzi a nie zamierzam rozbawiać czy zaciekawiać i co najgorsze kłócić się i obrażać kogokolwiek. A już najbardziej tłumaczyć się przed panią.
O co chodzi w przetaczającej się w ostatnich dniach przez polskie media awanturze, w której postanowiła Pani również wziąć udział? Przytaczając powielane wielokrotnie główne w niej "argumenty". Czy chodzi o ponowne ustalanie bezspornych faktów dotyczących dokonanego ludobójstwa, czy o -nawet nie nawiązujące bezpośrednio do tych wydarzeń-80 lat później-przykre ,co prawda,ale drobne gesty ze strony potomków ich sprawców?
Z całości wrzawy wyłania się w tej chwili obraz Eliota Nessa, któremu brakuje odwagi ukarać Al Capona nawet za niezapłacone podatki, ale starcza mu jej aby kopnąć jego dziecko "w tornister", za to, że przechodzi na czerwonym świetle.
"Argument" porównujący brak gloryfikacji przez Niemców (oficjalnych przynajmniej) głównych postaci nazizmu, a powtarzany w nieskończoność przez wszystkich zabierających głos w tej sprawie, jest po porostu... żaden. Nikomu - nawet tej chwili gorącej dyskusji i sporu - nie przyjdzie do głowy refleksja: a ile z tego co zrobiono, aby Niemcom uświadomić skalę i znaczenie popełnionych zbrodni,oraz ich przebudowę mentalną aby podobne pomysły nie pojawiały się w ich przestrzeni publicznej, zostało wykonane po stronie polskiej dla zweryfikowania świadomości Ukraińców?
Nie mają prawa do wybierania sobie ich bohaterów? Ależ oczywiście, że mają. Bo co takiego na przestrzeni ostatnich 30 lat naszych relacji- z dużym naciskiem na ostatnie 10-15, daje nam podstawy do oburzenia, czy stawiania jakichś- półgębkiem do tego wyrażanych- żądań? Jest coś takiego? Tusk pod rękę z Kaczyńskim nawet w tej chwili perorują, że najbardziej z sytuacji zadowolony jest Putin. Za przeproszeniem tym dwóm dziadygom nawet nie zaświta pod czerepem, że opinia o bycie "ruską onucą", sprzyjanie Putinowi itd itp już na nikim wrażenia nie robi. Ta część propagandy już przestała dziąłać.
Cała zatem dęta awantura to próba propagandowego karania Ukraińców za własne grzechy i zaniedbania. Chociaż to ostatnie słowo myląco sugeruje coś niezamierzonego.. No i najważniejsze: jak kurz opadnie- bo nie ma wątpliwości, że o chwilowe jego wzniecenie wyłącznie chodziło- rzeczywistość okaże się taka sama jak była.
Pani Izabelo!
Gdyby przed 24.02.2022r. zapytano mnie, co powinniśmy robić, gdy Rosja napadnie na Ukrainę – odpowiedziałbym: sprzedawać broń słabszemu i … czekać... Gdy walczą ze sobą dwa nieprzyjazne nam kraje, Polska staje się bezpieczniejsza… To zwykły pragmatyzm, którym wykazywały się np. Anglia i Francja w 1939r. Asertywność w polityce jest rzeczą normalną... Kto ma miękkie serce, ten...
Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015)
LUDOBÓJSTWO
Na Wołyniu, w czas wojny (wieść to wręcz komiczna)
Nie było ludobójstwa, a czystki etniczne!
(Taką w sejmie ustawę wprowadzono karnie
Głosami „platformersów” i „palikociarni”).
Sto tysięcy Polaków (dzieci i kobiety!)
Nie doczeka się prawdy. Nie, bo nie! Niestety...
Polegli na ołtarzu „real-polityki” –
Przez Polskę opuszczeni... Jakby byli nikim...
Zamordowany naród w nicość się przemienia,
Wraz z nim odchodzą w niebyt przyszłe pokolenia;
Wszak życie każde jest to fala istnień nowych –
Jednym ciosem przerwanych w ludobójczych łowach...
***
Zamykam oczy... Płaczę... Głowy znów się toczą...
Studnie od krwi ciężarne... Oczodoły broczą...
Dzieci na martwych matkach bezgłośnie szlochają;
Przed widłami nie umkną... Zbyt wolno biegają...
***
Strząsam z siebie ten koszmar, rozglądam się wokół,
Rżnie kapela, a młodzież tańczy jak w amoku.
Byle skocznie, pod nogę! Byle dziś coś przeżyć!
To, co wczoraj – zapomnieć. Kasandrom – nie wierzyć.
Pamięć można wymazać; nową pamięć wstawić.
Losu tym nie oszukasz; świat znów będzie krwawić.
Patrz – rezunom Bandery stawia się pomniki!
To już nie ludobójcy, to „czystko-etniki”...
PS
Jest i dobra nowina; bo dnia pamiętnego
Zakazano uboju (sic!) rytualnego...
Chciałbym zatem zapytać przywódców Polaków,
Czemu lepiej traktują bydło niż rodaków?
(Napisane po głosowaniu w polskim sejmie nieuznającym rzezi wołyńskiej za ludobójstwo)
WOŁYŃ 1943 (sł.muz. wyk. Lech Makowiecki)
youtube.com
"(...) Zależy nam na szacunku dla ofiar," - tak, szacunek dla tych, którzy zginęli na Wołyniu bardzo ważny,
jednak szkoda, że nie uwzględnia autorka polskich gestów czczenia "osobliwych" bohaterów - Kurasia-Ognia (dla Słowaków po prostu bandyty, także w Polsce mordującego kobiety i dzieci), dla Rajsa, zbrodniarza, upamiętnianego marszami (ku zgrozie tych, którzy pamiętają mu wymordowanie całych wiosek), czy wreszcie (po co sięgać do Niemców) dla kolaborantów nazistowskich z Brygady Świętokrzyskiej, upamiętnionych ulicami w polskich miastach...
otóż - UPA to nie tylko Wołyń, to rozpaczliwa, kolejny raz w historii podejmowana walka Ukraińców o własne państwo...
a przypomnieć też trzeba jak to Ukraińców Piłsudski zachęcał do pomagania Polakom w latach wojny z bolszewikami, by potem z tymi samymi bolszewikami dokonać po prostu rozbioru Ukrainy (o czym się wstydliwie milczy w polskiej historii gloryfikując wojnę 1919-1921); i późniejsze traktowanie mniejszości ukraińskiej przez polskie władze, zwłaszcza w latach trzydziestych
Lala tępa dzido .
O Ogniu , Burym czy Łupaszce , jak o innych nie będę z toba dyskutował bo to poniżej mojej godności . A jeżeli chodzi o Piłsudskiego durna dzido to pommijasz to że po wyprawie kijowskiej oddał im Ukraine tamtejszą z Kijowem a oni się zesrali , bo pięćdziesiąt razy tyle UPAdlińców walczyło o Sowieckoij Sojuz . Oni po prostu zagłosowali karabinami . O Piłsudskim mam mieszane poglądy , ale frajerem w imieniu Polski nigdy nie był . Tak wojna do spółki gdzie jeden wystawia trzysta a drugi dwadzieścia tysięcy to raczej nic innego .I ryzykowanie bytu państwa dla wolności , która była tylko dla stracenia . Patrząc na późniejsze o parę lat losy Sowieckich Ukraińców to ci którzy byli "zdradzeni" wygrali na tej zdradzie więcej jak szóstkę w totka .
Rozumiesz tępa dzido ?
Aha
A propos Piłsudskiego i jego "Przepraszam panowie ..." . Podobnie mówią bramkarze w dobrych restauracjach jak wyrzucają rozrabiające i niepasujące towarzystwo . a w rzeczywistości to taka grzeczna forma "idźcie w pizdu ". Ot i raz w życiu był grzeczny w swoich aluzjach a półgłówki zaczynają myśleć .
Poniała ?
Aha jeszcze
Nawet Ubecy i inne szuje które odwalili Ogień czy Bury mają groby .
Szkoda, że @lala nie pisze z kim Słowacja weszła w sojusz w 1939, ani jakie to polskie formacje wojskowe walczyły z niemowlętami, kobietami, płodami i niedołężnymi starcami strzałem w tył głowy, albo nadzianiem na widły? Nie powiedzieli jej?
@lala.....Dopiero co pani oskarżała Polaków o Holocaust Żydów zapominając o wierutnych ,obrzydliwych kłamstwach zawartych przez takich wrogów Polski jak Grabowski, Bielewicz, Engelking w ich ,,publikacjach'' za które wyciagają z Polski pieniądze .Teraz Polacy wg pani to mordercy Ukraińców,ciekawe kogo w dalszej kolejności wymieni pani jako ofiary polskich morderczych skłonności. Pewno Rosjan i Niemców nad krzywdą których pani popłacze sobie na NB.
Powinno byc imienia "Frajerów z UPA". Bandera i jego akolici w swoim nierzebranym frajerstwie uroili sobie że Hitler po to napał na Sowietów żeby im oddać jeden z dwóch celów tej napaści . Dziś z resztą jest tak samo . Włażą Gebelsom w dupę i całościowo , nie wiedzą tylko że nie wolność UPAdlińców jest tu celem a śmietnik , terany poza ETSem i tania siłą robocza , ale nie ukraińska . Dzisięć milionów różnej maści robotników czeka na koniec wojny w Azji i Ameryce Płd . Żadnej Unii za którą frajerzy przelewają krew . A Ukraińcy z drewnianymi nogami i medalami z pozłacanych kartofli będą obwożeni po jarmarkach jak baba z obrośniętą klatą . I dla tego trzeba nam wprowadzic jakies sztywne i rygorystyczne zasady , jakie na zachodzie obowiązywały onegdaj i żadnej tolerancji dla Banderyzmu czy ich rwizjonizmu Deport obligatoryjny nawet dożywotni . Żadnej strefy Shengen . Ja przyzwyczaiłem się do kontroli paszportowej i traktuję to jak zwykłą procedurę . Ot pokazał paszport i poszedł . Kontrola bezpieczeństwa zajmuje dużo więcej i nikt z tego powodu nie rozpacza ani nie klnie . Napływ UPadlińców będzi wielki i zwykłych ludzi rónież z UE bo tam ich nie trzeba i z UPAdliny . nie tylko zwykłych ludzi ale i weteranów z wszystkimi przypadłościami wojny a kult UPA jest tam we wszystkich bo był od zawsze , nawet w Sowietach , tylko ciszej . Pakt migracyjny i jego efekty nawet najgorsze może tu być dziecinną igraszką . Kult UPA jest gorszy od nazizmu czy islamu . On zaczyna i kończy na zbrodni . a po środku zbrodnia .
Aha
Mój sąsiad rozebrał sracz . Rok budowy 1936 jak jego dom . Trzy razy starszy jak państwowosć UPAdliny . Ich też to czeka , już nieoficjalnie to jest . Sracza nie przetrwają.
Ukraina nie zmierza w kierunku nazizmu tylko buduje tożsamość narodową na tym, co ma w zasięgu. Dziwne, że osoba wykształcona nie widzi tak prostej rzeczy, choć rozumiem, że emocjonalność odbiera bardziej obiektywny osąd.
Nieśmiało przy tym zauważam, że całe wasze pokolenie, w ciągu 70 lat zdołało wydać z siebie sztuk jeden filmu o tematyce wołyńskiej ( i to tego niedobrego Smarzowskiego), o innych wydarzeniach nie slyszałem, wiec oczekiwanie, że zwykły Ukrainiec cokolwiek o rzezi wie jest nadzieją na miarę kolejnej Izery.
Jeżeli przed 3 Maja flagę narodową polską można kupić tylko w Lidlu, to siedzieć mi cicho.
😛
Jakie państwo , tacy bohaterowie . I nie straszyc Rosją , to tak na zapas . I wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują że afera podkarpacka zaczęła się z 80 lat temu .