Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kto rządzi polskimi samorządami?

Izabela Brodacka Falzmann, 01.08.2026

 W świecie idealnym samorządy rządzą się same. Ale we współczesnej Polsce daleko nam  do idealnego świata. Za komuny samorządność lokalna była absolutną fikcją. Partia komunistyczna, dla niepoznaki zwana robotniczą, przekonywała, że najlepszym rozwiązaniem ustrojowym w zakresie sprawowania władzy centralnej, jak i lokalnej, jest wzorowanie się na rozwiązaniach marksistowsko-leninowskich, czyli takich, w których obywatele piją koniak ustami samozwańczych liderów. Jednym z najbardziej gorliwie realizowanych zadań owej partii było przekonywanie obywateli, że Związek Radziecki jest związkiem radosnym. Miastami i gminami rządzili naczelnicy wyznaczani przez partię, a lokalni sekretarze owej partii mieli nad nimi ideologiczną i faktyczną kontrolę. Byli też fikcyjni radni, których zadaniem było popieranie partii czynem, przydzielanie mieszkań komunalnych rodzinie i znajomym oraz kupowanie szynek i baleronów w sklepach za żółtymi firankami dla siebie, czyli uprzywilejowanych członków nadzwyczajnej, komunistycznej kasty.

  A kiedy padła komuna (już dobrze wiemy, że na cztery łapy), rozpoczęła się dyskusja o tym jak mają wyglądać w Polsce samorządy. Prekursorem myśli samorządowej był prof. Jerzy Regulski, człowiek o pięknej wojennej karcie patriotycznej, ekonomista, inżynier i wielbiciel społeczeństwa obywatelskiego. Za swoje dokonania z zakresu projektowania demokratycznej ustawy samorządowej otrzymał zasłużenie Order Orła Białego. Ale profesor był idealistą. Wierzył bowiem w to, że można zbudować społeczeństwo obywatelskie bez świadomych i oświeconych obywateli, czyli bez elit. Miał przekonanie, że ludzie dobrzy, szlachetni, poprzez aktywność społeczną będą uczyć się demokracji lokalnej. Życie negatywnie zweryfikowało idealizm profesora Regulskiego. Prawdziwe polskie elity straciliśmy przecież w Katyniu i w Powstaniu Warszawskim. Sowieci na ich miejsce dostarczyli nam, na swoich tankach, kilkadziesiąt tysięcy niepiśmiennych utrwalaczy władzy ludowej i organizatorów Obławy Augustowskiej.  Już w pierwszych, prawdziwie demokratycznych, samorządowych wyborach lokalnych, w 1990 roku,( nie tych oszukanych, kontraktowych jak te do Parlamentu z 4 czerwca 1989 roku) do władzy dostali się w ogromnej skali, cwaniacy polityczni. Zdołali oni zdominować ideowych radnych z komitetów obywatelskich, najczęściej mających rodowód solidarnościowy. Stworzyli oni nową samorządową kastę rządzącą Polską lokalną. To w wyniku tych mechanizmów i partyjno-samorządowych układów marszałek Struzik rządzi Mazowszem „od zawsze” i wiele wskazuje na to, że „na zawsze”. A ich sposób  rządzenia ilustruje wystąpienie radnego niezrzeszonego, który na sesji rady gminy tak wyjaśnił świadomie tworzone zawiłości planu budżetu jego gminy: „Te zawiłe paragrafy, działy i rozdziały są po to, żeby chłopy nie wiedziały gdzie się ich pieniądze z podatków podziały”. 

 W pierwszych latach funkcjonowania samorządów wójtów i burmistrzów wybierały rady. To okazało się fatalnym rozwiązaniem. Tworzono bowiem przedziwne większościowe koalicje, a raczej sitwy, które rządziły praktycznie bez kontroli i w swoim partykularnym interesie. Obecnie włodarze wybierani są w wyborach powszechnych. Niestety nie poprawiło to wcale sytuacji.  Współczesna technologia wyborcza jest równie patologiczna, a wygląda, na ogół, następująco. Liderzy dominujących partii wyznaczają swoich wojewódzkich pełnomocników. Są oni nazywani baronami, być może przez respekt dla tradycji arystokratycznych. Oni z kolei namaszczają spośród wiernych członków swojej partii kandydatów na wójtów i burmistrzów. Ci szczęśliwcy kandydujący z dużych partii, zwłaszcza z partii rządzącej, która w danej gminie wygrywa wybory parlamentarne, stają się faktycznie i niemal automatycznie włodarzami. Ich walory kompetencyjne, czy atrybuty moralne nie mają tu żadnego znaczenia. Ale wpływ baronów partyjnych na tym się nie kończy. On się tak naprawdę po wyborach zaczyna. Lokalny lider partii przyprowadza wójtowi, czy burmistrzowi jego zastępców, członków swojej partii, albo koterii towarzyskich, biznesowych, często deweloperskich. W ten sposób partia rządzi samorządami.  Czasem ci zastępcy nie mieszkają w gminie, w której współrządzą. Tak jest w Konstancinie. Zastępcy są z Komorowa i Podkowy Leśnej. Nie znają charakteru gminy, jej specyfiki i potrzeb mieszkańców. Jeśli namaszczony burmistrz próbuje się wyemancypować dzieje się jak w Konstancinie-Jeziornie: Tam burmistrza Michała Wiśniewskiego wyznaczyła na swojego kandydata ówczesna Platforma Obywatelska. W jej imieniu poseł Piotr Kandyba, (ten od rekordowych kilometrówek, którego w szpitalach i przychodniach lekarskich przyjmują kawką w specjalnych pokoikach), gorąco i wytrwale promował pana Wiśniewskiego na stanowisko burmistrza Konstancina. Promowany kandydat PO  wygrał wybory w Konstancinie i … odwrócił się od swych partyjnych mocodawców, którzy uczynili go kandydatem. W efekcie został wyrzucony z obecnej Koalicji Obywatelskiej. Obecnie z posłem pielgrzymującym za kilometrówki nie szczędzą sobie wzajemnie werbalnych szturchańców i burmistrz stał się zagorzałym wrogiem szefowej lokalnych struktur KO i jednocześnie radnej Konstancina-Jeziorny. 

 Nie tylko konflikty partyjne i personalne niszczą samorząd. Cała gama zjawisk patologicznych charakteryzuje polskie samorządy, zaczynając od stołecznej Warszawy, przez miasta duże, średnie, małe. Przynależność do partii rządzącej jest tam furtką, a czasem okazałą bramą do karier i karierek. Nepotyzm, niepisane prawo wspierania swoich i eliminowania wrogów politycznych doprowadza partyjniaków bez wykształcenia, kompetencji i niezbędnego doświadczenia do zarządów i  rad nadzorczych miejskich spółek. Przedszkolanki w wodociągach i kierowcy w zarządach szpitali powiatowych nie gwarantują dobrego rządzenia. A pazerni deweloperzy w prezydentach miast, burmistrzach, wójtach i radnych mają rzeczników swoich lukratywnych interesów.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 8
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 068
Liczba wyświetleń: 7,786,221
Liczba komentarzy: 21,494

Ostatnie wpisy blogera

  • Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
  • Co zmienia Sztuczna Inteligencja
  • Jak ośmiorniczki zmieniły się w osmiornicę

Moje ostatnie komentarze

  • To bardzo przykre. Ale kto ma zająć się grobem Wiktorii? Mieszkanie przy Szucha 16 po ojcu opisywanym przez Kisielewskiego jako generał Granit brat Roman Krzemień i syn Piotr sprzedali Jaruzelskiej,…
  • Jak można prównywać dyskomfort wynikający ze słuzby w LWP, która to służba była losem każdego prostego poborowego z torturowaniem akowców przez przedstwicieli władzy ludowej. Taka Julia Brystiger,…
  • Miłosz musiał pisac o sobie. Nikt z nas, antykomunistów  nie był partyjny. Co do emerytur. Dostają obecnie  emerytury ludzie urodzeni poza krajem na mocy wypedzenia ich przedków. Prosze…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • paparazzi , @ Leon - Parafrazując  kawał o Jasiu "Obaliliśmy komunizm a smród pozostał".
  • Jan1797, Czy Amerykanie pozbędą się komunistycznych studentów ze swoich uczelni w 2026r.?Nuta Polska – Uczelnie i instytuty badawcze od 1946 do...?: Te miejsca traktowano jako kluczowe narzędzia…
  • wielkopolskizdzichu, Czy podróże po kapitalisycznych stolicach, niepokornego poety jakim był Herbert rzucają jakąś plamę na niego? Pani Izabela popada w paranoję, którą sama kiedyś obśmiewała.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności