Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

PIERDEL SERDEL BURDEL

kokos26, 08.06.2026

Marszałek Józef Piłsudski rozwścieczony niestabilnością polityczną, niekończącymi się awanturami partyjnymi i słabością władzy wykonawczej II Rzeczpospolitej wypalił: 

J”a tego nie nazywam Konstytucją. Ja to nazywam konstytuta. I wymyśliłem to 

słowo, bo ono jest najbliższe do Prostituty. Pierdel, serdel, burdel”. 

W Polsce znowu rozgorzała dyskusja, a właściwie polityczna nawalanka na temat zmiany bądź napisania zupełnie nowej konstytucji. Odkąd Prezydent RP w Narodowe Święto 3 Maja dokonał pierwszych powołań do Rady Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP, cały polityczno-medialno-towarzyski układ III RP wszczął jazgot tylko po to, aby w głowach Polaków zapanował kompletny kociokwik. Tak jest zawsze, kiedy ktoś ośmieli się podważać świętość konstytucji obowiązującej od 17 października 1997 r. Z pozoru wydaje się to dziwne, ponieważ w panującej w III RP sytuacji politycznej trudno sobie wyobrazić takie demokratyczne rozdanie, po którym w sejmie znalazłaby się wymagana większość 2/3 posłów, a w senacie większość bezwględna, zdolna do zmiany konstytucji. Jednak system III RP przyklepany w Magdalence i przy okrągłym stole na każdą propozycję zmiany konstytucji reaguje histerycznie. Oni panicznie boją się sytuacji, w której w jakiejś nieokreślonej przyszłości w Polsce wprowadzony zostanie system prezydencki, albo prerogatywy głowy państwa zostaną znacznie zwiększone. Co ciekawe boją się tego środowiska, które od rana do wieczora przekonują, że silna demokracja jest gwarantem praw obywatelskich i państwa prawa. Idąc tym tokiem rozumowania to przecież o sile demokracji powinna decydować jak największa partycypacja społeczeństwa w systemie demokratycznym, a przecież pod tym względem Polacy nikomu nie dają tak silnego mandatu demokratycznego jak prezydentowi. I nie chodzi tu tylko o liczbę oddawanych na prezydenta głosów. Wystarczy prześledzić wszystkie wybory w Polsce począwszy od 1990 roku, żeby zauważyć, iż cieszą się one największą frekwencją, wyższą zdecydowanie od tej w wyborach parlamentarnych czy samorządowych.

Dlaczego więc istnieje tak silny opór przed przekazaniem większej władzy komuś kto ma niepodważalnie najsilniejszy demokratyczny mandat w Polsce? To proste. Wybory prezydenckie są najtrudniejsze do wygrania dla kandydatów układu III RP stworzonego ponad głowami Polaków, kiedy to komuniści dogadali się z wyznaczoną przez zbrodniarzy i zdrajców Jaruzelskiego i Kiszczaka „konstruktywną opozycją”. Powierzenie władzy wybrańcowi narodu, to dla nich najgorszy z możliwych scenariuszy. Dlatego bronią konstytucji z 1997 roku, a jeżeli gotowi byliby ją zmienić, to tylko tak, aby z prezydenta uczynić nic nieznaczącą maskotkę dla gawiedzi. Najlepiej wyraził to redaktor Witold Gadomski z broniącej systemu III RP „Gazety Wyborczej”. Po powołaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Nowej Konstytucji napisał: „Załóżmy prezydentowi konstytucyjne cugle. Zamiast pisać nową konstytucję, łatwiej jest poprawić obecną, eliminując z niej to, co powoduje w Polsce chaos i paraliż decyzyjny”.

Jeszcze dalej poszedł diaboliczny i odstręczający komuch Czarzasty. Po spotkaniu z szefem KOD-u Jakubem Krysiem zamieścił na platformie X ich wspólne zdjęcie i napisał: „Dziękuję za spotkanie szefowi KOD Kubie Karysiowi. Pogadaliśmy sobie troszkę o tym, co by było lepsze dla naszego kraju. Zmiana Konstytucji czy inny prezydent? A Wy, co o tym myślicie?” 

Dyskusja o nowej konstytucji  nie jest czymś, co zaprząta umysły Polaków, a szkoda. Gdybyśmy zrozumieli, o co tak naprawdę toczy się ten ostry spór, może wsparcie dla projektu zmian byłoby większe. Na początek przypomnijmy sobie jak powstawała obowiązująca do dzisiaj konstytucja i pod czyim nadzorem była pisana. Powołano Komisję Konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego, na czele której stali komuniści. Jej przewodniczącym do 5 grudnia 1995 roku był towarzysz Aleksander Kwaśniewski (TW „Alek”). Od 5 grudnia 1995 r. do 20 lutego 1996 r. towarzysz Włodzimierz Cimoszewicz (TW „Carex”). Od 20 lutego 1996 r. pracom komisji przewodniczył były towarzysz z PZPR prof. Marek Mazurkiewicz. Warto jeszcze dodać, że po wyborze Kwaśniewskiego na prezydenta, jego przedstawicielem w Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego został komuch Ryszard Kalisz będący jednym z najaktywniejszych uczestników prac nad konstytucją. Jak więc widzimy nad wszystkim czuwało czujne oko Kremla i dlatego powstał akt prawny zbyt obszerny, rozwlekły i celowo wprowadzający wolną amerykankę jeśli chodzi o podział kompetencji między prezydentem i rządem, czyli organami władzy wykonawczej. W 1997 r. uchwalono „przegadanego wielbłąda” jak w „Warszawskiej Gazety” nazwał obowiązującą konstytucję red. Piotr Lewandowski.

,Najbliżej parlamentarnej większości potrzebnej do zmiany konstytucji byliśmy w 2015 roku, kiedy PiS przejął władzę. Koalicyjny Komitet Wyborczy Zjednoczona Lewica SLD+TR+PPS+UP+Zieloni w ogóle nie dostał się do sejmu. Rozentuzjazmowani polscy patrioci, na czele z Andrzejem Gwiazdą ogłosili wtedy, że: „W Polsce skończył się postkomunizm”. Dzisiaj po 11 latach jakie minęły od tamtej chwili widzimy jak naiwną była tamta radość. Postkomuna pod rządami Tuska i koalicji 13 grudnia wkroczyła do władzy i to z przytupem. A przecież było już tak blisko. Po wyborach z 2015 roku PiS i Kukiz’15 mieli w sumie 277 mandatów. Do uchwalenia nowej konstytucji, czyli uzyskania w parlamencie większości 2/3 brakowało zaledwie 30 głosów. W salonie III RP wybuchła wtedy prawdziwa histeria. Lewak redaktor Jakub Majmurek na portalu wp.pl trząsł portkami pytając: „Czy Jarosław Kaczyński ulegnie pokusie, by razem z Kukizem zdemolować konstytucję?”  Profesorek i neomarksista Sadurski na łamach „Gazety Wyborczej” straszył: „Za pomocą nowej konstytucji PiS zaknebluje wolność religijną w Polsce”. Według tego lewackiego łgarza zawarte w preambule nowej konstytucji sformułowanie „My Naród” oraz odwołanie do Boga i wartości chrześcijańskich miało spowodować, iż: „Nie ma tam miejsca dla Polaków niewierzących lub dla żydów, muzułmanów, prawosławnych”.

Choć dzisiaj nie widać wielkich szans na uchwalenie nowej konstytucji, to jednak trzeba kibicować i wspierać prezydenta, który powołując Radę mówił: „Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030. Bardzo dziękuję profesjonalistom, dziękuję ludziom odważnym. Dziękuję za to, że reprezentujecie Państwo różne środowiska. Dzięki Wam, dzięki temu, że jesteście różni, Pałac Prezydencki stanie się właśnie miejscem debaty — debaty w odpowiedzialności politycznej i społecznej, debaty w odpowiedzialności za ciągłość państwa. Wierzę, że wszyscy, którzy mają w sercu troskę o przyszłość Rzeczypospolitej, naszych kolejnych pokoleń, wszyscy przedstawiciele polskiego Sejmu usiądą w Pałacu Prezydenckim razem z naszym korpusem do pracy nad nową konstytucją”.

To co dzisiaj wydaje się zupełnie niemożliwe może już takie nie być w 2030 r., kiedy Karol Nawrocki będzie ubiegał się o drugą kadencję w wyborach prezydenckich. Co by się nie wydarzyło, warto mieć przygotowany nowy projekt konstytucji. Dla każdego polskiego patrioty nie do przyjęcia powinna być sytuacja, w której już niemal 30 lat w Polsce obowiązuje konstytucja pisana pod dyktando komuchów i namiestników Kremla.  Nie ma wątpliwości, że prezydent jako historyk i polski patriota doskonale zdaje sobie sprawę, iż bez uchwalenia nowej konstytucji ciągle będziemy tkwili w III RP. Wie, że bez nowej ustawy zasadniczej mówienie o końcu komunizmu czy postkomunizmu w Polsce to są tylko nierealne i niemożliwe do spełnienia pobożne życzenia. Wie, że bez nowej konstytucji nie jest możliwa zdecydowana walka w obronie suwerenność Polski. Niestety, wie również, że nawet najwspanialsza konstytucja może zostać zdeptana przez zdrajców wysługujących się swoim zagranicznym protektorom. 

Na koniec przypomnę słowa Karola Nawrockiego wypowiedziane w jego pierwszym orędziu zaraz po zaprzysiężeniu na prezydenta 6 sierpnia 2025 r.: „Drodzy Państwo – po blisko 30 latach jesteśmy w zupełnie nowej sytuacji społecznej, sytuacji geopolitycznej. Przez te blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych, w ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my, jako klasa polityczna, musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa do przyjęcia – mam nadzieję i wierzę – w roku 2030. […] I musimy to wykonywać już teraz, od roku 2025, żeby w roku 2030 najpóźniej być gotowymi. Tego – mam głębokie przekonanie – wymaga także od nas dzisiaj suweren”.


Tekst ukazał się w tygodniku „Warszawska Gazeta”

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 177
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.06.2026 10:43

K O N S T Y T U C J A ... K O N S T Y T U C J A ... K O N S T Y T U C J A ... ⚠️ ........................

dakowski.pl

kokos26
Nazwa bloga:
„Drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów”
Zawód:
Publicysta Warszawskiej Gazety
Miasto:
Częstochowa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 248
Liczba wyświetleń: 5,623,625
Liczba komentarzy: 6,894

Ostatnie wpisy blogera

  • COŚCIE ZROBILI Z POLSKĄ DRANIE
  • CZY BĘDZIE POLSKA?
  • PRECZ Z KOMUNĄ!

Moje ostatnie komentarze

  • "- któryś z blogerów porównał Rzeplińskiego ze słynnym warchołem i zdrajcą I Rzeczpospolitej, ze Stanisławem Stadnickim, Diabłem zwanym..." Jam ci to, nie chwaląc się, uczynił :) Pozdrawiam i…
  • Tekst ukazał się w "Warszawskiej Gazecie" w piątek 15 kwietnia. Gazeta do druku poszła w środę 13 kwietnia, a do redakcji tekst wysłałem 10 kwietnia.
  • Pani Zofio, Głowa do góry :) Ja też dałem się nabrać

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • "Sensacja" u Pospieszalskiego
  • Finansowy krach TVN, TVN24 i całego ITI?
  • ​Już czas na demonstrację siły!

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, K O N S T Y T U C J A ... K O N S T Y T U C J A ... K O N S T Y T U C J A ... ⚠️ ........................ dakowski.pl
  • spike, dołączam się do życzeń, zdrowia i wszystkiego najlepszego!
  • Marek Michalski, Dziękuję za życzenia imieninowe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności